dzioucha_z_lasu
15.10.07, 13:41
zakładam, bo się czuję niedowartościowana. Narobiłam się jak koń w
kopalni a nikt mnie nie chce docenić :/
A ostatnio zrobiłam ( plon miesiąca):
kaparki z nasturcji - własnoręcznie zbieranej - 7 słoiczków
dżemik z winogron - własnoręcznie zbieranych - z wermutem - 16
słoików
grzybki w occie - zbierane oczywiscie osobiście - 10 słoiczków
grzyby pasteryzowane jw. - 8 słoików + coś w zamrażalniku
grzyby suszone jw. - sama nie wiem ile - duża miska
smalczyk z cebulką, jabłkiem i majerankiem - 12 słoiczków
szynka peklowana - 4 kg
gilowane bakłażany w oliwie ze skórką cytrynową - 6 słoiczków
nalewka wiśniowa - wiśnie drylowane, a jakże - własnoręcznie - 4,5l
nalewka pigwowa na miodzie - 2 godziny krojenia - 2l
nie doliczam tu chlebów które upiekłam, placka
kukurydzianego,bananowego,normalnych obiadów, pracy i remontu w
toku, który to remont własnymi rencyma robię. Niech mnie ktoś
pochwali...