tomek.54321 12.08.11, 08:52 A najgorsze jest to , ze jesli Francję naprawde dotknie kryzys, to EBC nie ma tyle funduszy żeby jej pomóc i może to sie faktycznie bardzo zle skonczyc... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rarogi 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stagna... 12.08.11, 08:58 czyli po korekcie frank znowu w górę.... Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 09:11 Europa i USA idą razem na dno... Odpowiedz Link Zgłoś
tacx Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 10:12 > Europa i USA idą razem na dno... może nie będzie tak źle i starczy trochę prądu w Europie zeby kupić dolary kanadyjskie tudzież korony norweskie Odpowiedz Link Zgłoś
bella96 Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 08:59 Nie kracz i nie siej paniki. Inna sprawa, że ja się w ogóle dziwię, że przy tej liczbie bezrobotnych, takim socjalu i takich problemach natury narodowościowej, że jeszcze byli ponad kreską. Pozdrawiam, P. Odpowiedz Link Zgłoś
rarogi Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 09:07 nie sieję paniki, taka po prostu jest prawda, a piszę to dlatego że drażni mnie zaklinanie rzeczywistości i okłamywanie ludzi....nie dajcie się manipulować bella96 napisał(a): > Nie kracz i nie siej paniki. > Inna sprawa, że ja się w ogóle dziwię, że przy tej liczbie > bezrobotnych, takim socjalu i takich problemach natury narodowościowej, że j > eszcze byli ponad kreską. > > Pozdrawiam, > > P. Odpowiedz Link Zgłoś
kihltd 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stagna... 12.08.11, 09:07 Czyli info z przed paru dni o spadku wiarygodności Francji miało jakieś tam podstawy. Oczywiście podane pod stołem... Odpowiedz Link Zgłoś
ezraone Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 09:09 Nie. Najgorsze jest to, że na forum grasuje taki tomek.54321, który pod każdym artykułem zamieszcza swoje niewnoszące niczego do dyskusji, mdłe i nijakie jak angielska kuchnia wypowiedzi, tylko po to, żeby zareklamować swój blog. Zostaw facet tę sygnaturkę i nic nie pisz, ludzi są wystarczająco już wku...eni. Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden 0,0 proc. wzrostu... 12.08.11, 09:16 Hm to i tak dobrze, że nie 0,000 proc. wzrostu. Kto pisze te artykuły? Przecież 0,0 to to samo co 0 Odpowiedz Link Zgłoś
emk6 Re: 0,0 proc. wzrostu... 12.08.11, 09:58 W matematyce tak, w pomiarach nie. Dla inzyniera x=0.00 oznacza w domysle ze abs(x)<0.005 Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chciałbym żyć w takiej stagnacji jak Francuzi 12.08.11, 09:58 barmanik napisał: > ! Co za problem? Mamy Unię Europejską - jedź i zyj. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: Chciałbym żyć w takiej stagnacji jak Francuzi 12.08.11, 13:10 W szczególności, że parę lat temu (2-3) był wywiad uliczny z pewną paryżanką, która mówiła, że ledwo wiąże koniec z końcem za 2300 ojro, a pewien bezrobotny Murzyn rzekł, że nie pójdzie pracować za 1000 ojro, skoro mieszkanie na imigranckim przedmieściu kosztuje 700 ojro. Ot co. Lepiej więc żyć za 2000 zł w Polsce niż za 1000 ojro w strefie ojro. To dlatego też nie ma polskiej inwazji na Niemcy od maja 2011, a straszono, że wyjedzie 400 tysięcy ludzi, wyjechało z tego jakieś 2%... Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 a ja jadę do Antibes na Luzurowym Wybrzeżu... 12.08.11, 09:30 walić stagnację. Szczególnie, kiedy mieszka się w najpiękniejszym kraju Europy (a jest to Francja bez grama wątpliwości), ma się taka kuchnię, takie wina i taki klimat (mam tu na mysli południe). O Francuzów się nie martwcie, martwcie się o siebie; wielu z was dałoby sobie rękę obciąć, by zamienić zielonowyspiarska bulandę na Francję. Szczególnie południową - mieszkając tam rozumiesz czym jest zycie i czujesz, że żyjesz. Kto wie, może kiedys się tam przeniosę z mego domku na Podlasiu :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zydgejmasoncyklista Re: a ja jadę do Antibes na Luzurowym Wybrzeżu... 12.08.11, 09:57 Ach ten piękny kraj! Winorośle rosnące na wysypiskach śmieci (Discovery Channel), próby nuklearne na atolu Mururoa, jogurty Danone, które wyrokiem amerykańskiego sądu wcale nie poprawiają zdrowia i cudowna, wszechobecna drożyzna! Słowem - nie ma piękniejszego kraju w Europie! (sarkastycznie było). Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: a ja jadę do Antibes na Luzurowym Wybrzeżu... 12.08.11, 10:00 zydgejmasoncyklista napisał: > Ach ten piękny kraj! Winorośle rosnące na wysypiskach śmieci (Discovery Channel > ), próby nuklearne na atolu Mururoa, jogurty Danone, które wyrokiem amerykański > ego sądu wcale nie poprawiają zdrowia i cudowna, wszechobecna drożyzna! Słowem > - nie ma piękniejszego kraju w Europie! (sarkastycznie było). Kraj ładny, i technicznie nowoczesny, ale tylu absurdów nawet w Polsce nie ma. Wystarczy pozyc trochę tutaj, a nie zyc kolorowymi folderami biur tusrystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
stan123 Nie zamieszkalbym na Luzurowym Wybrzeżu... 12.08.11, 10:33 Mojasiostra, rodowita Francuzka z St. Rafael, uwielbia Karpaty I Gory Sowie Bo na wybrzezu francuskim sa wciaz silne wiatry, I nie ma tam takiej roznorodnosci Kraiobrazu jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 bredzisz 12.08.11, 10:58 chyba jednak nie byłeś we Francji - rodowita Francuzka, czy ty tez jestes Francuzem? Poza tym nie pisałem o wybrzeżu francuskim tylko o południowym wschodzie - przejeżdżasz te kilkaset kilometrów i masz tak, jakbys zmienił kontynent Odpowiedz Link Zgłoś
doza80 Nie przesadzacie z tym dramatyzmem? 12.08.11, 10:28 Stagnacja to nie koniec świata. Gdyby była recesja typu PKB -20% można by pisać o pogrążaniu się Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 11:16 Dla mnie spraw jest prosta. O ile Włochy czy Grecja mają problemy w pierwszej kolejności z zadłużeniem publicznym, o tyle w Hiszpanii, Irlandii, USA, UK i kilku innych podstawowym problemem jest gigantyczny, wielokrotnie przekraczający wartość rocznego PKB dług prywatny będący w pierwszej kolejności efektem owczego pędu na rynku nieruchomości w ostatnich latach. Jeśli gospodarka wpadnie w recesję (a co za tym idzie spadną wynagrodzenia i zatrudnienie), ilość niespłacalnych (czyli w slangu "toksycznych") kredytów w bankach radykalnie się zwiększy. Zadłużone po uszy rządy nie będą już w stanie dofinansować banków, które utraciły płynność finansową. . Nastąpi krach sektora bankowego w Irlandii i Hiszpanii (a może i w innych krajach), który nastepnie rozleje się na Europę. W pierwszej kolejności oberwą Niemcy i Francja, których banki zaangażowały w Hiszpanii czy Irlandii Setki miliardów Euro i których eksporterzy stracą ogromną część zamówień z upadających PIIGSÓW. Nie będzie pieniędzy na bailout. Rentowność obligacji Włoskich czy Portugalskich gwałtownie wzrośnie i państwa te nie będą w stanie dłużej regulować swoich zobowiązań. USA - najbardziej zadłużony kraj świata (dług publiczny i prywatny > 500 % PKB), będzie dalej drukował dolary i dofinansowywał upadające baki, jednak zielona makulatura będzie się cieszyć coraz mniejszym wzięciem. W końcu i oni utoną w morzu wyprodukowanej przez siebie bibuły. Z grubsza to samo czeka ich braci młodszych z dumnego Albionu. Na koniec dowiemy się wreszcie, jakie to trupy w szafie skrywa "legendarny", skrajnie upolityczniony i nieefektywny chiński system bankowy od lat podtrzymujący fantastyczne 10% tempo wzrostu i mamy gotową powtórkę z 1929 roku. Zapnijcie pasy! Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że najprawdopodobniej nas trafią jedynie odłamki z zachodniej eksplozji. Będziemy dużo biedniejsi i może dojść do walk o żywność, ale dystans do Zachodu nam się na pewno zmniejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
rarogi Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 11:32 ciesze się że można przeczytać takie komentarze jak twój, to znaczy że ludzie myślą i widzą o co a tym wszystkim chodzi. Tak trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 12:14 > A najgorsze jest to , ze jesli Francję naprawde dotknie kryzys, to EBC nie ma t > yle funduszy żeby jej pomóc i może to sie faktycznie bardzo zle skonczyc... Domyślam się, że masz na myśli kryzys taki jak w krajach PIIGS? Niby czemu miałby dotknąć Francję? W odróżnieniu od zbankrutowanych krajów południa Europy, które nie produkowały nic sensownego czy Irlandii, która była europejskim centrum dystrybucyjnym amerykańskich koncernów, Francja naprawdę ma gospodarkę zbudowaną na solidnych podstawach, która wytwarza nowoczesne zaawansowane technologicznie produkty i kreuje dużą wartość dodaną. W takiej sytuacji kryzys finansowy nie jest w stanie jej na dłuższą metę zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stag 12.08.11, 12:59 Ciekawe jak prowadzić spójną politykę monetarną w strefie z tak dużymi różnicami PKB. -7% Grecja, 0% Francja, kilka krajów skończy pewnie na + Odpowiedz Link Zgłoś
morszczuk007 0,0 proc. wzrostu. Francja pogrąża się w stagna... 12.08.11, 23:30 No tak tragedia... POGRĄŻA się w stagnacji... KONIEC ŚWIATA... życzmy sobie takiego poziomu PKB... i stagnacji... CO ZA KRETYNI PISZĄ TE ARTYKUŁY??? Odpowiedz Link Zgłoś