Gość: 55marek
IP: 217.11.136.*
14.03.05, 15:34
Z zainteresowaniem przeczytałem wątki dotyczące dywidend. Uważam , że należy
zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. - na zysk i to nie papierowy , który
można osiągną dzięki wprowadzeniu podatku od giełdy.
Na przykładzie:
Dawniej gdy cena spółki załóżmy X wynosiła Y – i pojawiała się informacja ,
ze planowana jest wypłata dywidendy załóżmy 10 złotych – cena spółki
praktycznie / zwłaszcza tuż przed dniem poboru / wynosiła Y plus 10 złotych.
Po upłynięciu dnia wypłaty powracała plus minus na cenę Y.
Prosta sprawa i żadna filozofia.
Dzisiaj po wprowadzeniu podatku – uważam , że opłaca się kupować spółkę po
cenie Y plus 10 złotych.
Dlaczego ?
Po upływie dnia poboru cena wraca do dawnej / czyli Y w moim przykładzie /.
Inwestor który kupił spółkę po cenie Y plus 10 i dostał dywidendę 10 złotych
wcale nie jest na zero. UWAŻAM , ŻE JEST WYGRANY .
Dywidenda jest rozliczana osobno / ryczałt 19 % /I NIE JEST TRAKTOWANA JAKO
ZYSK NA KURSACH AKCJI czyli nie jest wpisywana jako przychód ze sprzedaży
akcji. Natomiast w księgach Domu Maklerskiego figuruje jego strata gdyż nabył
spółkę po cenie Y plus 10 i sprzedał po Y- czyli poniósł stratę równą 10 na
każdej akcji.
Faktycznie w żywej gotówce „ wyszedł na swoje czyli na zero „ - księgowo
natomiast ma stratę.
Wniosek – każdy następny zysk na kursach innych akcji bilansuje się z
” księgową „ stratą czyli zysk liczony do kwoty bilansowej straty
praktycznie nie jest objęty podatkiem giełdowym.
Ameryki pewno nie odkryłem – ale nie zauważyłem aby na Forum ktoś zwrócił
uwagę na ten „ dodatkowy zysk „.
Pozdrawiam