Dodaj do ulubionych

KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 22:29
NIESTETY PANIE KRACH - POPEŁNIA PAN BŁAD OPTYMISTY.

Jeszcze ja dorzucę trzy grosze i swoje dywagacje:
1. u nas: to nie popyt konsumpcyjny ciągnie gospodarkę a eksport, więc
załamanie np. na rynku
motoryzacyjnym da nam mocniej po dupie niż innym krajom regionu, nawet
Czechom.

2. teraz Na giełdzie OFE itp. też chciałyby pewnie się wyprzedać a czekają
na przebicie wsparcia i
potwierdzenie bessy. Niestety przy odwróceniu
się zagranicy od naszych rynków nie za bardzo będzie miał kto tego wsparcia
bronić - OFE i fundusze będą czekać,
ustawiając stopy tuż poniżej linii... modląc się o utrzymanie wypracowanych
zysków do końca roku. Niektóre mogą jednak
chcieć przemodelować wcześniej portfele zmniejszając ryzyko i szykując
kapitał na kupowanie tanich spółek...


Tym bardziej, że wskaźniki c/z spółek wskazują - teraz kupować obligacje
(najlepiej amerykańskie... a OFE nawet Polskie).
więc jeśli napłynie jakakolwiek zła wiadomość od naszych "polityków"
i zagranica przestanie wierzyć w Polskę, to wsparcie zostanie przełamane i
funduszeI i OFE też będą sprzedawać do
granicy swoich widełek ustawowych czy prospektowych.
Przy czym już widać, że zagranica przenosi kapitał portfelowy do Azji.
nasze OFE Muszą grać bezpiecznie - przecież najsłabsze wypadną z gry...więc
byłyby głupie
nie zmniejszając długich pozycji na akcjach.



3- u nas: próba realizacji "programu" gospodarczego dla pana Profesora M
(fizyki :-)
może zwiększyć deficyt -więc zaufanie do gospodarki na pewno nie wzrośnie
wśród inwestorów zagr.
No chyba, że nie będą spełniać obietnic wyborczych (oby ich nie spełniali)
Nawet
jeśli wygra Tusk, to niewiele może zrobić. Choć przyznaję, że to jedyna
szansa na wejście w trend horyzontalny.
Ale Przecież nie będzie wetował wszystkiego. Szansa też, w możliwości
rozpisania nowych wyborów. Zacznie się przy budżecie...
a tam każda partia ciągnie w swoją stronę... Ciekawy jestem reakcji
zagranicy na koalicję PiS Samoobrony i LPR. Nie jaka
byłaby reakcja tylko jak głęboko byłoby dno spadków. 100pkt? Nowe wybory
jednak lepsze.

4.- kolejne ciosy w gospodarkę(poza powszechnie wiadomymi) to:
na przykład program drastycznego zwiększania kar za przestępstwa -w tym karno
skarbowe, który wywoła w średniookresowym
terminie lawinowe zamykanie małych firm, których nie stać na księgowych i
prawników!!!!. Mało która mała firma jest w stanie
kupować codziennie gazetę prawną i śledzić ciągłe zmiany. Gdzieś jakiś błąd
się zawsze znajdzie. Będą zamykać firmy. Zwiększone będą uprawnienia urzędów
skarbowych i policji. Krótsze procesy będą utrudniać obronę nawet przed
niesłusznym oskarżeniem - w imię IVrp.
Później ludzie bez prawa do zasiłku
(po działalności nie przysługuje) obniżać będą stawki płac zmniejszając
konsumpcję wewnętrzną. To już się dzieje.Psychologia desperacji.
Przepisy są tak
skomplikowane, że osoba bez przygotowania księgowego nie jest w stanie
prowadzić innej rachunkowości poza uproszczoną (a takie firmy nie zatrudniają)
a progi
wchodzenia w vat są coraz niższe. Najmłodsze firmy tego nie wytrzymają.

To ogromna ilość miejsc pracy. Wystarczy analizować co się dzieje teraz:
Większość nowootwartych firm to jednoosobowe firmy świadczące usługi na rzecz
byłych pracodawców,
lub stanowiska handlowców i agentów (co wynika z bezrobocia i kosztów pracy).
aNawet przepisy zus faworyzują firmy bez doświadczenia i statystycznie
skazanewięcej niż w 3/4 na bankructwo.
Ale dzięki temu wskaźniki bezrobocia się poprawiają... nie trzeba płacić
zasiłków. Na podstawie tego można wyrobić
sobie zdanie
co się będzie działo za dwa - trzy lata. Żadna zniżka za tworzenie miejsc
pracy nie skusi przedsiębiorcę zagrożonego pójściem
do więzienia lub utratą całego majątku za BŁĄD księgowy.

Małe, najmniejsze firmy generują jedno miejsce pracy kosztem innego - nie
będą zatrudniać nowych ludzi ).
4a. Wzrośnie składka ubezpieczenia OC biur rachunkowych podnosząc koszty
obsługi, szczególnie małych, firm (kary).
Więc kolejny spadek przedsiębiorczości. Ten sam wzrost kar zmniejszy szarą
strefę, jednak zamiast legalizować szarą
działalność, ludzie będą rezygnować w obawie przed karami za nierzetelne
prowadzenie ksiąg itp. Jeśli kara za drobną
pomyłkę (a o tym jaka jest drobna a jaka nie decyduje urzędnik a nie prawo)
wynosi nawet kilka tysięcy złotych??? Każcie sklepikarzowi w
Tczewie lub mechanikowi w Żychlinie zapłacić 5000 kary a ten na pewno zamknie
biznes i zwolni sprzedawcę czy pomocnika -
nawet nie będzie miał z czego zapłacić. Polska nie kończy się poza rogatkami
Warszawy czy Krakowa. Tym bardziej
że nowy projekt Ustawy ma faworyzować wielkie miasta koszem małych. ALE
Wzrośnie bezrobocie w wielkich miastach - bo tam będą
szukać pracy wyrzuceni. To już się dzieje. Rośnie bezrobocie w miastach które
dotychczas były oazami pracy. Spadają stawki za pracę a czynsze nadal rosną .

4b. Ponadto zwiększanie kar za błędy księgowe, bez uproszczenia przepisów :
(obecnie granica pomiędzy błędem a przestępstwem nie jest do końca
określona, de fakto
ystarczy podejrzenie uszczuplenia przekraczającego widełki - aby było
traktowane jak przestępstwo)
skutkuje bardziej kontrowersyjnymi konsekwencjami - jednak wartymi brania pod
uwagę przez inwestorów giełdowych.
- Mimo całej swej dwuznaczności, PKB wytwarzany przez szarą strefę zostanie
wyeliminowany (takie są zamierzenia
aby zrównoważyć budżet)
ale nie zostanie zastąpiąny legalnymi firmami!!!. Bo nikt się nie odważy ich
otwierać.
Czyli nastąpi zmniejszenie realnego PKB nawet o 10%. Co zwykle
oznacza SPADKI SPÓŁEK GIEŁDOWYCH o 30-50%. Nie będzie redystrybucji dochodów
bo nie będzie czego redystrybuować - nie ma usług i produkcji - nie ma PKB..
Będzie sprawiedliwie - każdemu po mało.

-co odbije się również na dużych firmach, kolejne zmniejszenie popytu,
mniejsze wpływy do budżetu...

5. Około 2007? kryzys budżetowy zmusi rząd do podniesienia podatków od firm
(ludziom przecież nie podniosą bo za dwa lata wybory) zwiększając jeszcze
kary dla MSP za wady w prowadzeniu ksiąg i generując
nowe przepisy "utrudniające" lawirowanie itp. - bo z kogoś trzeba ściągnąć.
i Jeszcze więcej przepisów, bo przecież PiS nie wycofa się z blokowania
pomysłu ujednolicenia stawek - straciłby twarz i szansę w kolejnych wyborach.

6. O ile zwiększanie kar za przestępstwa wszelkiego typu (również skarbowe)
jest bardzo nośne politycznie,
to rzeczywiste skutki takich działań są zwykle odwrotne od zamierzeń (patrz
kara śmierci Texas) ,a rozbudowywuje sie
jedynie potęgę władzy i rządzących , Spirala strachu, która zniechęca do
aktywności (patrz PRL) i wygania z kraju najbardziej wartościowych
i przedsiębiorczych młodych ludzi, którzy będą woleli ryzykować tylko
pieniądze za granicą(mamy Unię, anglia czeka)
a nie pieniądze i wolność
w Polsce. To właśnie długofalowe perspektywy rozwoju przedsiębiorczości w
Polce pogłębią i wydłużą Krach. Młodzi ludzie
odchodząc zostawią ponadto rzeszę emerytów do utrzymania.

Wielki Kryzys lat 30 trwał całe jedno pokolenie. Tak naprawdę skończył się
dopiero w latach 50-tych.
RECESJA BĘDZIE EFEKTEM DZIAŁAŃ POLITYCZNYCH, braku reakcji na światowe trendy
gospodarcze - .
Działania ograniczające wolność
gospodarczą (komplikowanie podatków, zwiększanie kar, zachowanie
przedsiębiorstw państwowych) są oczywiste dla większości ekonomistów.
NIestety na wybory chodzą ludzie nie mający pojęcia kto tak naprawdę daję
pracę. Produkt daje pracę a pracodawca
wypłaca pensję(Buffet?). Państwo powinno ułatwiać im zadania a nie
komplikować i straszyć. Nie można będzie redystrybuować dochodu
którego nie będzie. Święty Tomasz z Akwinu miał rację: "jeśli 80% ludzi to
głupcy i prostacy to jak można pozwolić im rządzić ?"
8. W programie gospodarczym rządzącej-CYCH partii nie ma ani jednego
konkretu dotyczącego małych i śr
Obserwuj wątek
    • Gość: realista Re: KRACH SIĘ MYLI : Ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 23:05

      RECESJA BĘDZIE EFEKTEM DZIAŁAŃ POLITYCZNYCH, braku reakcji na światowe trendy
      gospodarcze - .
      Działania ograniczające wolność
      gospodarczą (komplikowanie podatków, zwiększanie kar, zachowanie
      przedsiębiorstw państwowych) są oczywiste dla większości ekonomistów.
      NIestety na wybory chodzą ludzie nie mający pojęcia kto tak naprawdę daję
      pracę. Produkt daje pracę a pracodawca
      wypłaca pensję. Państwo powinno ułatwiać im zadania a nie komplikować i
      straszyć. Nie można będzie redystrybuować dochodu
      którego nie będzie. Święty Tomasz z Akwinu miał rację: "jeśli 80% ludzi to
      głupcy i prostacy to jak można pozwolić im rządzić?"
      8. W programie gospodarczym rządzącej-CYCH partii nie ma ani jednego konkretu
      dotyczącego małych i średnich przedsiębiorstw, stanowiących trzon najzrowszych
      gospodarek świata : USA i Indii.
      Niestety korporacje wszystkiego nie wyprodukują (przynajmniej nie u nas) a
      markety nie
      będą sprzedawać produktów drobnych firm - tak jak to się dzieje już teraz.
      Zmniejszy się drobny handel więc
      zmniejszy się drobna produkcja. zatrudnienie...
      Znów cios w popyt wewnętrzny.

      9. DROBNI PRZEDSIĘBIORCY pogrążą gospodarkę (ich brak).
      Już dziś za drobny błąd w prowadzeniu ksiąg wymierzane są na poziomie 5000 dla
      handlarza pietruszką za prosty (nie powodujący uszczuplenia
      należności!! - przyp. Kraków wrzesień05) błąd w deklaracji vat! A reformatorzy
      zapowiadają zaostrzenie kar. nawet za błędy w rzetelności.
      Aby było śmieszniej nawet złożenie korekty przed kontrolą nie uchroniło przed
      karą. Będzie tu raj dla adwokatów. Niestety
      wiele kontroli będzie jednak oznaczało bankructwo małych firm których nie
      będzie stać na zapłacenie kar wymierzanych na pokaz.
      Już dziś większość MSP ma kłopoty z płaceniem podstawowych świadczeń ZUS, co
      dopiero kar. Znów bezrobocie.


      10. Brak konsumpcji wewnętrznej, przy możliwych kłopotach eksportowych (jeśli
      przyjdzie nawet lekka bessa światowa
      zmniejszy się popyt za granicą) rysuje najczarniejszy ze scenariuszy dla
      Polski. Przepełnione więzienia
      generować będą kolejne rzesze recydywistów, bo już dziś bandziory nie boją się
      kar - a jak będą większe
      to tym więcej będzie zabójstw dla pozbycia się świadków etc - bo czy 25 lat czy
      50 to dla nich rybka.
      Będą zabijać by tylko nie dać się złapać. Gangi będą terroryzować osiedla jak w
      argentynie w czasie kryzysu. Więcej więzień?
      (może zaczną budować baraki po 500 więźniów i grodzić je drutem kolczastym -
      jest to rozwiązanie ekonomicznie uzasadnione-tanie)
      Nie będą to więzienia (bo unia nie pozwoli) a ośrodki resocjalizacji przez
      pracę...) Przypomina mi się historia początku lat
      30tych, w trakcie i tuż po wielkim kryzysie w Europie. Tam też społeczeństwo
      domagało się zrobienia porządku z przestępczością i
      zazdrościło innego grupie społecznej trochę lepszej sytuacji materialnej - czym
      to się skończyło: wiadomo. Na początku było nawet trochę demokratycznie.

      11, Przy korekcie gospodarki światowej (nie mówię o bessie a tylko o np.
      trwającym rok urealnieniu wskaźników) budżet unii
      może się stać kością niezgody pomiędzy FrancNiemcami i nowymi członkami.-nie
      będzie czym dzielić. Co będzie z Unią???
      Eurowojna secesyjna? Pewnie bez armat ale na salonach - z polityką zagraniczną,
      jaka się zapowiada, wiele nie wskóramy.
      Bo ważniejszy jest Gazociąg i wolna Białoruś.


      XXXXX. TO SIĘ JUŻ DZIEJE. Ciekawe wnioski płyną z obserwacji branż które
      naszybciej reagują na pogorszenie
      wskaźników gospodarczych.
      W polsce to np. branża reklamowa i poligraficzno-papiernicza. Nie było tak
      złego września od wielu lat. Nawet druk
      materiałów wyborczych nie poprawił wskaźników. jedynie telewizje i prasa
      zarobiły na wyborach.
      Laicy niech sobie uzmysłowią co oznacza jeśli producenci
      zamawiają mniej opakowań i etykiet. Mimo rosnącego eksportu. Popyt wewnętrzny
      pada.
      DLATEGO UWAŻAM ŻE KRACH NIE MA RACJI - 100 PUNKTÓW WIG20 OSIĄGNIEMY ZNACZNIE
      WCZEŚNIEJ - JUŻ ZA 5-6 LAT. I to bez pomocy jakiegoś światowego kryzysu.
      Nie wspominam o zadłużeniu USA i co to może oznaczać dla gospodarki światowej.
      29 będą wspominać jako dużą korektę a nie krach.

      PS Jeśli ktoś uzna to za tekst za skrajnie pesymistyczny. Niech poda
      kontrargumenty.



      • Gość: soros Re: KRACH SIĘ MYLI : Ciąg dalszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.05, 00:21
        Gratuluję wytrwałości i jakże optymistycznej wizji gospodarczej. Proponuję
        zamieścić publikację w Gazecie Wyborczej, niejaki Gadomski to po prostu, przy
        tym artykule, zwykły cienias.
        Czy będzie część trzecia i następne ?
        Pozdrawiam
    • Gość: profesor analizy Kup sobie siekierę, widły i pług IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 17.10.05, 00:30
      bo przy WIG=100 to będę wartościowe i przydatne Ci rzeczy, obligacjami będziesz
      mógł sobie dupę podetrzeć.
      No chyba że marzysz o jeszcze mniejszym WIG-u, wtedy zostaniesz jaskiniowcem.
    • Gość: KRACH Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.net.autocom.pl 17.10.05, 11:08
      hmmm wreszcie jakaś analiza problemu a nie bełkot ludzi nie mających o giełdzie
      pojęcia i fanów Kurasia z TVN24.
      Moim zdaniem zbyt pesymistyczne podejście do sprawy. Koalicja PO-PIS doskonale
      wpisze się w dotychczasowe rządy, nie spowoduje ani gwałtownego rozwoju ani
      upadku gospodarki. Coś tam Kaczorki populistycznego wprowadzą, zrobi się trochę
      dymu i tyle.
      Na następne 2-3 lata przewiduję raczej prowzrostową stagnację, PKB w granicach
      3-4%, inwestycje ciągle na średnioniskim poziomie. Żadna tam recesja ale też
      nie boom. Na giełdzie bessa, początkowo przywracająca kursy w okolice
      fundamentów (obecnie ok. 1600-1800) potem z cazsem powodująca skrajne
      niedowartościowanie fundamentalne akcji (1000), poniżej 1000 nie zejdziemy (nie
      liczę kursów intraday).
    • Gość: amigo Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:40
      Lepiej aby ten scenariusz się nie sprawdził - choć nie uważam go za całkowicie
      wyssanego z palca. Faktycznie wszystko zależy od naszych polityków i sytuacji
      za granicą. Idzie kolejny huragan a linia wsparcia sp500 jest blisko.
      Dzisiejsze wzrosty mogą być tylko odreagowaniem spadków i reakcją na
      rekomendację. Co będzie dalej -czarna magia. Najbardziej ciekawi mnie pomysł
      koncentrowania "elementu" w barakach ogrodzonych drutem kolczastym - tak aby
      nie stanowili zagrożenia dla reszty społeczeństwa. Ciekawe czy będą też
      wsadzać tam np. dzieci używające pirackich gier-czy też tylko też tylko ich
      rodziców? Dura lex sed lex. Na pewno trzeba będzie unikać jakichkolwiek
      kontaktów z przestępcami, nawet tymi o których nie wiemy że są przestępcami.
      Jeśli padnie na kogoś oskarżenie to ciężko się będzie bronić, nawet będąc
      całkowicie niewinnym (Sądy doraźne?). To działania typowe dla systemów
      totalitarnych i koncentrowania władzy w rękach wąskiej grupy politycznej.
      Faktycznie firmom z sektora MSP wiedzie się od wiosny - średnio. Akurat zammuję
      się zawodowo obsługą takich firm i wiele z nich ma poważne kłopoty od kwietnia-
      maja (drastycznie zmalała sprzedaż), a przepisy są tak wieloznaczne, że doradcy
      podatkowi zasypują urzędy prośbami o interpretacje. Nie znam jeednak sytuacji w
      marketach - może tam wzrosła sprzedaż.
      Moje odczucie co do konsumpcji wewnętrznej znajduje odzwierciedlenie w moim
      zachowaniu domowym i giełdowym. Ograniczyłem zakupy inne niż podstawowe.
      Doupuję złoto, mimo że drogie. Na giełdzie zamknąłem pozycje i czekam na
      program gospodarczy nowego rządu.
      Jestem zabezpieczony więc nawet jeśli wig spadnie o kilkadziesiąt procent to
      głodny nie będę, ale wolałbym, aby po zasłużonej głębokiej korekcie, wig nie
      przekroczył poziomów wsparcia długoterminowego trendu wzrostowego. Aby tylko
      nowy Prezydent czegoś nie spieprzył populizmem.
      W całkowity krach nie wierzę. Jedyne ryzyko to Chiny i ich decyzje polityczne.
      Co by się stało gdyby Chińczycy zaczęli ostro wyprzedawać obligacje USA???
      Wzrost rentowności spowodowałby spadki na rynkach globalnych które odbiłyby się
      również w Polsce. Czyli faktycznie najbardziej trzeba obawiać się polityków.
      Czy tych u nas czy tych w Pekinie.
      pozdro.
    • Gość: soros Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: 212.160.138.* 17.10.05, 14:03
      Z tym spadkiem WIG20 o kilkadziesiąt procent to nie jest taka prosta sprawa. A
      to powodu jego konstrukcji – około 20,5% jego wagi to spółki paliwowe (PKN,
      Lotos i MOL). Jak do tego dodać KGHM (spółka surowcowa) to waga ta wzrasta do
      33,7%. Do tej pory mamy hossę na surowcach i ropie – hossa ta, jak to z
      hossami, pewnie potrwa dłużej niż wszyscy myślą, w szczególności mocna powinna
      być ropa (o czym wie każdy głupek we wsi). A to oznacza, że kursy akcji spółek
      surowcowych podążą za cenami surowców czyli w górę (możliwe są rozbieżne trendy
      ale są one z reguły bardzo krótkoterminowe – jak mówił Buffett – za zyskami
      idzie cena). A w tym przypadku, z uwagi na ich duży (moim zdaniem zbyt duży –
      to poważny błąd w konstrukcji indeksu) udział w WIG20 inne spółki musiałyby
      nieźle spadać aby wywołać duży spadek indeksu (np. jak spółki surowcowe pójdą w
      górę o 10% a inne spadną też o 10% to indeks spadnie tylko o około 3,3%).
      Wniosek – w sytuacji hossy na surowcach ciężko będzie wywołać bessę na WIG20. I
      może być bardzo dziwnie, np. WIG20 spadnie o 4% a WIG o 30%.
      To dopiero byłaby sytuacja paranoidalna.
      • Gość: KRACH Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.net.autocom.pl 17.10.05, 14:32
        co do surowców, skoro o tym że jest trend wzrostowy "wie każdy glupek ze wsi"
        znaczy to że trend się zakończył. RGR na ropie zakończył 2-letni trend
        wzrostowy, obecnie obserwujemy fałszywe wybicie ponad linię szyi. O zakończeniu
        trendu na ropie świadczą coraz bardziej absurdalne powody wzrostow jej notować.
        jakaś głupia tropikalna depresja i już mamy wzrost o 1$. Także i napompowane
        spółki paliwowe mogą dostać mocno po dupie. Trend na miedzi na razie się
        trzyma, mimo dość gwałtownego spaku nie należy jeszcze zakładać jego
        zakończenia. Poza tym KGHM dużo nie spadkie, sprzedaż udziałów w Polkomtelu
        przejściowo podniesie jego księgowe zyski.
      • Gość: Gorbi Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.stat.gov.pl 17.10.05, 14:37
        Mimo ostatniej niechęci do mnie czy możecie powiedzieć co myślićie o zabawie w
        kotka i myszkę jaką prowadzi HVB z UNICREDITO po przez opóźnianie opublikowania
        raportu za III kwartał.
        • Gość: soros Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: 212.160.138.* 17.10.05, 14:50
          Co do ropy chciałbym, żeby to była prawda z tym końcem hossy. Tyle, że tam jest
          fundamentalny problem - nie ma podaży a nawet powiem więcej - podaż się
          zmniejsza. Nawet Arabia Saudyjska najprawdopodobniej szczyt wydobycia ma za
          sobą - ciężko to wiedzieć na pewno bo Arabowie nie podają danych o wielkości
          złóż a nawet jak podają to nikt nie wie czy to prawda. Więc, zgadzając się z
          obeną techniczną korektą wzrostowego trendu, mam poważne wątpliwości co do
          końca tego trendu. W długim terminie przeważają fundamenty a te, z uwagi na
          brak ropy są za kontynuacją trendu albo w najgorszym razie jakimś horyzontem.
          • Gość: KRACH Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.net.autocom.pl 17.10.05, 15:06
            zgadzam się że do poziomów typu 10$ raczej nigdy nie wrócimy. Ale 30$ uważam za
            realne, za 1-2 lata. Co do zasobów arabskich, wiadomo że są one znacznbie
            niedoszacowane, Iran, Irak, byłe republiki radzieckie, a także o czym mówi się
            coraz głośniej Alaska i Kanada mają gigantyczne nie wliczane do bilansu zasoby.
            Wraz ze wzrostem ceny i rozwojem nowoczesnych technik wzrosta także możliwość
            pozyskiwania ropy ze źródel nietradycyjnych np. z dna morskiego, łupków
            bitumicznych (cokolwiek to znaczy!!!). A i popyt światowy okaże się
            przeszacowany, chińczycy też w końcu przestawią się na oszczędne technologie
            wytwarzania przemysłowego. Po prostu przeżywamy 3 szok naftowy. W trakcie
            trwania każdego z poprzednich też wieszczono kasandryczne prognozy typu Mad
            Max, a po każdym świat uczył się albo oszczędniejszych technologii albo nowych
            sposobów pozyskiwania surowca.
            • Gość: soros Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: 212.160.138.* 17.10.05, 16:41
              Arabia Saudyjska ani nie ma niedoszacowanych złóż ani przeszacowanych – ma,
              jeśli już, nieoszacowane. Jeśli chodzi o Irak to chyba nie trzeba tłumaczyć,
              że tam wydobycie raz jest a raz nie ma.
              A co Kanady i złóż bitumicznych – błąd logiczny, jak spadną ceny ropy to ich
              wydobycie będzie nieopłacalne więc z powodu braku podaży cena ropy wzrośnie i
              ustabilizuje się na wysokim poziomie. Nie tędy droga do niższych cen ropy. Ja
              bym raczej jej szukał w niższym zużyciu ropy lub nowym paliwie (nowe
              technologie) ale to nie jest szybka sprawa.
              • Gość: amigo Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 17:28
                Będzie mało giełdowo.
                Nie sądzę aby utrzymujące się wysokie ceny surowców wiecznie utrzymywały hossę
                na spółkach tego segmentu. Gdzie są nadzwyczajne zyski szybko pojawia się
                konkurencja i rozwiązania alternatywne. Już dziś te spółki są bardzo drogie.
                Popyt wywołany przez azję też ma swoje granice ekonomiczne. Wystarczy
                przypomnieć sobie reakcje na poprzednie kryzysy naftowe. W usa kryzys
                motoryzacyjny wynika bardziej z odwrócenia się amerykanów od rodzimych aut na
                rzecz toyot itp - bardziej oszczędnych. Czytałem również o amerykańskiej hossie
                spółek zajmująch się alternatywnymi formami ogrzewania (wymienniki ciepła i te
                sprawy). Mój sąsiad pracuje pod Bostonem DOCIEPLAJĄC DOMY styropianem - kiedyś
                niespotykane w usa. Przykłady można mnożyć. Świat ma o wiele większe możliwości
                adaptacyjne niż kiedyś, reaguje szybciej. Pamiętacie co mówił Krupp o węglu?
                Pochód w górę będzie zatrzymany, a wówczas jakie współczynniki PE zadowolą
                inwestorów aby trzymać akcje surowcowe a nie np elektrowni atomowych w rosji
                czy farm wiatrowych w argentynie?
                Rośnie ekonomiczne uzasadnienie dla alternatywnych źródeł energii. Owszem nie
                natychmiast, ale im droższa będzie ropa (i spółki surowcowe) tym szybciej firmy
                będą szukały alternatywy. I będzie się opłacać. Oczywiście ropa nadal będzie
                niezastąpiona ale nie można demonizować problemu. Ponadto spółki z w20 mogą
                mieć swoje problemy wynikające z ich wewnętrzych problemów i otoczenia
                rynkowego. Nie znam spółki z tego indeksu nad którą nie wisiałoby jakieś
                zagrożenie wynikające ze struktury własnościowej lub rozwijającego się
                otoczenia konkurencyjnego. Nie upierałbym sie więc przy twierdzeniu że bardzo
                głębokie spadki W20 nie są możliwe. Są, przy ich obecnej wycenie rynkowej
                względem fundamentów (większość).Oczywiście piszę tu o dłuższym horyzoncie
                czasowym. SP500 jednak dzisiaj w górę... Krótcy mają jutro przej......
                pozdro.
    • Gość: MSZ Re: KRACH SIĘ MYLI : kiedy będzie bessa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 19:54
      Oj Panowie, troche sie zagalopowaliscie w tych spekulacjach. Smiejecie sie z
      tych, ktorzy sadze ze hossa bedzie jeszcze trwala dlugo, a sami prognozujecie
      jak bedzie wygladac WIG20 za 10 lat. Bylaby to najdluzsza bessa w histori
      Gieldy... pozdrawiam i glowa do gory - kiedy wszelkie znaki na niebie i ziemi
      wskazuja na besse, to mamy do czynenia z podwojnym szczytem. mozna na nim
      zarobic podwojnie, jak i podwojnie stracic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka