Dodaj do ulubionych

oferta dla dobrego gracza giełdowego

IP: *.chello.pl 25.10.05, 11:47
witam
sam już bawiłem się onegdaj futures - przy pomocy metastocka i własnego "systemu" ale nauczyło mnie to że nie na moją głowę to chyba. wiem natomiast że sa ludzie ( szczególnie warszawe mam na myśli ) ,którzy utrzymują się tylko z gry na giełdzie i to utrzymują na niezłym poziomie. kogoś takiego szukam. za niedługo będę dysponowal kwotą rzędu 60-70 tys któą zamierzam zainwestować. wiem że na rynku futures można naprawdę dużo zarobić ale i szybko i wszystko stracić. szukam osoby świetnie sobie radzącej w tym temacie - "starego" wyjadacza - który za połowę wygenerowanego zysku będzie obracał także MOIMI pieniędzmi korzystając a mojego rachunku giełdowego . udostępnie hasła do takowego. warunkiem współpracy jest to bym przekonał się że mam do czynienia z profesjonalistą - chciałbym widzieć udokumentowane zarobki z giełdy z dłuższego czasu. na początek na próbę kwota przeze mnie włożona byłaby nieco mniejsza - 10000 zł. jeśli osoba taka chciałaby mnie wtajemniczyć w arkana swojej sztuki - to oczywiście za to też jestem w stanie zapłacić. nie szukam naciągaczy i osób które grają od kilku miesięcy i stwierdziły że są bogami w temacie ale kogoś kto siedzi w tym kilka lat - jest autentycznie mądry a gielda nauczyła go już pokory.
osoby zainteresowane proszę o kontakt na maila krauzel@gazeta.pl
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 13:37
      W praktyce namawiasz kogoś do łamania prawa. Dla doradcy inwestycyjnego kwota
      którą wymieniłeś jest śmieszna. Jeśli zdecydujesz się na "zawodowego"
      spekulanta"?jak sobie zagwarantujesz jego uczciwość???? To nie usa. W takim
      układzie jeseś na najlepszej drodze do utopienia całego kapitału.
      Ponadto masz 50%szans na zarobienie 90% i 50% szans na stratę 90%. Powiedzmy w
      miesiąc, albo rok, albo tydzień...
      Policz czy się opłaca. Jakie powinny być proporcje aby się opłacało?
      posta i wyliczankę dedykuję wszystkim którzy "nie mają głowy do inwestowania" i
      chcieliby zrobić fortunę na giełdzie.
      pozdro
      • Gość: Gorbi Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.stat.gov.pl 25.10.05, 13:39
        A co myślisz Amigo o BPH w obecnej sytuacji prawnej?
      • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 25.10.05, 14:05
        jego uczciwość ? utapiając moje pieniądze nic nie zyska. pomnażając - zarobi. natomiast ich nie wypłaci z rachunku bo takiej mozliwości nie ma
        • Gość: Gracz Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.cl.ad / 195.205.192.* 25.10.05, 14:21
          On nic nie zyska.. ale i nic nie straci bo to Twoje pieniądze..
          • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 25.10.05, 15:21
            prawdę mówiac nie widze dla siebie innej przyszłości niż pomnożenie tych pieniędzy. ryzyk fizyk....
            • Gość: Eisenhower11 Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.jedwabne.sdi.tpnet.pl 25.10.05, 16:10
              Wielu ludzi wtym kraju nie widzialo i nigdy nie zobaczy takich pieniędzy na
              wlasne oczy aTy mowisz ,ze nie widzisz przyszlosci.Wstyd.O jakiej przyszlosci
              Ty myslisz,spojrz na tych ktorzy na wlasne utrzymanie żebrzą na ulicy.
            • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 17:52
              kilkadziesiąt tysięcy złotych to akurat pieniądze na mały ale bezpieczny
              biznesik. Owszem - trzeba będzie pracować a nie być tylko milionerem.
              aby się najmniej napracować a za największe pieniądze sugeruję inwestowanie w
              siebie. Studia, dobre kursy, języki. Aby się zorientować w inwestowaniu i mieć
              dodatkowy papier (nie czyni dobrego inwestora) można zrobić np. licencję
              maklera. 70k na mba niestety nie starczy, choć do tego trzeba jeszcze stażu
              zawodowego. Inwestycje w wiedze zwracają się zawsze i nie ulegają inflacji. Nie
              trzeba ich ubezpieczać. Jeśli je wykorzystujesz to przynoszą arytmetyczny
              postęp dopływu środków, czasem nawet geometryczny. To najmniej pracochłonna
              forma tworzenia bazy do pomnażania pieniędzy. Daje rekordową dźwignię finansową.
              Masz szansę skonstruować sobie własną maszynkę do robienia pieniędzy. To Ty
              możesz być tą maszynką!. Nie potrzebujesz śrubek ani narzędzi. Wystarczy dobra
              wola i samozaparcie. Zawsze jest na to czas - ale najlepszy czas zaczyna się
              dziś. Nie zmarnuj dnia. Zrób coś aby posunąć się choć milimetr naprzód.
              Twoje pieniądze mogą Ci pomóc albo przeszkodzić - ty decydujesz.
              powodzenia.
              amigo
              • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 26.10.05, 10:21
                wiedza w tym kraju ma drugorzędne znaczenie. najważniejsze znajomości. dlatego ludzie z mge pracują na kasach w marketach i jako przedstawiciele handlowi. gdyby to był NORMALNY kraj to edukacja byłaby najlepszą inwestycją. ale niestety żyjemy w szambie...
              • Gość: Ania Czy Ty siebie czasami słuchasz ? Bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 00:29
        • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 17:34
          Przykład:
          wystarczy że na mało płynnej spółce wystawi w odpowiednim momencie s PKC a na
          swoim koncie ustawi zlecenie kupna. Proste? Są też bardziej wysublimowane. Tak
          dzisiaj się płaci np. łapówki.
          • Gość: muharras Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.05, 21:11
            Gdyby to było takie proste, to w tej chwili wykładam 100tys. Nikt nie będzie
            ryzykował Twojego kapitału. Ten fach uczy pokory i tylko wybrańcy mają szansę
            coś osiagnąć. Życzę powodzenia :)
            • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:15
              mój przykład dotyczy jak "doradca inwestycyjny" może w prosy sposób wyrolować
              klienta tak że ten nawet się nie skapnie. Przeczytaj mój fragment jeszcze raz.
              Być może wstawiony jest w złym miejscu całości tekstu - pisałem szybko a tu nie
              ma możliwości poprawek.
    • Gość: Franek. Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.05, 00:19
      ... czy inwestycja w praktyczną "wiedzę giełdową" jest czymś złym? Sporo pisze
      się o inwestowaniu w siebie mając na myśli: języki, kursy, dyplomy, czy
      certyfikaty. Czy człowiek mając trochę pieniędzy postąpi nieroztropnie
      zaczynając przygodę z giełdą? Przecież konsekwencja pozwoli wypracować mu po 2-
      3 latach odpowiednią dla siebie strategię i może na tym nieźle zarabiać. Mając
      10 dyplomów i 10 języków mogą go z powodzeniem "wypier..." z pracy. To też duże
      ryzyko i niepewna przyszłość. Z giełdy nikt go nie wyrzuci.

      ... czy zgadzacie się ze mną?
      • Gość: soros Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.05, 00:36
        Coś w tym jest, Franek. Wywalanie kasy i zabijanie się, żeby zrobić MBA chyba
        nie jest najlepszym pomysłem. Moim zdaniem czasy kiedy to ten, który miał jakąś
        wiedzę znajdował świetną pracę, minęły (aczkolwiek może kiedyś wrócą). Sam
        jestem takim przykładem - w pewnym momencie, po świetnych latach
        dziewięćdziesiątych, stwierdziłem, że to jest jakaś paranoja cały czas się
        trząść o pracę. Możesz byś super gośc ale jak komuś tam nie podpsasujesz to
        pojawia się problem. Może też się tobie najzwyczajniej w świecie coś nie udać i
        na jakiś czas wylatujesz z obiegu. Więc po takich przemyśleniach zabrałem się
        za giełdę na poważnie. Efekt jest taki, że przestałem się bać bezrobocia
        chociaż zdarza mi się pracować najemnie (np. teraz). To bardzo pomaga w życiu -
        wiem, że jak coś lub ktoś mi nie podpasuje to zawsze mogę rzucić papierami w
        pysk i...wiem co będę robił następnego dnia.
        • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 26.10.05, 10:22
          a może zechcesz się podzielić swoją wiedzą ze mną w takim razie ? nie interesuje Cie moja oferta?
          • Gość: soros Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.05, 10:29
            Jeśli to było pytanie do mnie to sorry, ale nie zarządzam cudzymi pieniędzmi -
            taką już mam zasadę.
        • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 12:15
          potwierdzasz tym samym tezę że osoba z wiedzą i doświadczeniem zwykle wie co
          będzie robić następnego dnia. Nawet jeśli usłuszy "wyp......."
          Co do nauki. - odpowiadam ogólnie:
          Jest wyraźna różnica pomiędzy wykształceniem a wiedzą. Dyplomu MBA nie robi się
          bez praktyki zawodowej. Ale to przypadek szczególny.
          Czytam wiele świetnych CV. Na spotkaniu okazuje się najczęściej że wiedza jest
          teoretyczna a praktyka wycinkowa - jeśli w ogóle. Co mi po specu od finansów
          który nie potrafi sporządzić planu przepływów pieniężnych lub obliczyć rezerwy
          płynności na konkretnych danych. Miałem speców od marketingu którzy poproszeni
          z zrobienie planu sales supportu, najpierw sugerują zrobienie badań za 90%
          budżetu. Jednak bez wiedzy teoretycznej nie mam nawet wspólnego języka z takim
          pracownikiem-kandydatem. Zajmuję się restrukturyzacjami małych firm więc mam
          szeroki przekrój sytuacji na rynku. Często przeprowadzam rekrutację. Moje
          najczęściej zadawane pytanie brzmi " jaką wartość wniesie pan swoją pracą do
          firmy?" Są kłopoty z odpowiedziami.
          Jednak sama praktyka, bez teorii - dzisiaj nie wystarcza. Nawet by grać na
          giełdzie.
          Nauka inwestowania poprzez doświadczenia jest szkołą bardzo ekskluzywną.
          Niewielu może się poszczycić ukończeniem tej specyficznej uczelni. W ciągu 4
          lat wylatuje z hukiem większość takich studentów. Absolwenci dysponujący
          KAPITAŁEM mogą liczyć na "pracę" uzależnioną w dużej mierze od kuniunktury. W
          usa jest wielu zawodowych inwestorów. Ponad połowa z nich rekrutuje się z ludzi
          w wieku średnim, którzy mając kapitał mogli pozwolić sobie na rezygnację z
          uczestnictwa w "wyścigu szczurów". Są szczęśliwi jeśli w kilkuletnim cyklu
          udaje im się zarobić 15% średniorocznie. Każdy początkujący inwestor chciałby
          być sorosem tak jak każdy młodzieniec maradoną (moje czasy) Szanse są
          porównywalne. Tak samo jak szansę na zdobycie dobrej pracy są porównywalne z
          utrzymywania się z grania na giełdzie. Bez wiedzy i doświadczenia - nie
          ruszysz. Różnica polega na ryzykowaniu w jednym przypadku tylko czasu a w
          drugim i czasu i kapitału. W najbardziej komfortowej sytuacji są
          gracze/inwestorzy/spekulanci którzy powoli przechodzą od rywalizacji w wyścigu
          kariery do rentierstwa i spekulacji. Dodatkowym atutem jest dystans do
          bieżących wyników.
          Napisałem trochę bez ładu i składu - ale jak zwykle w niedoczasie i na szybko.
          Sens chyba jest.
          pozdro.
      • Gość: Ania Z Tobą wielu by wolało zgubić niż z amigo znaleźć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 00:32
    • Gość: keli Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.veranet.pl 26.10.05, 14:02
      Robert, mysle ze tracisz czas. Twoja oferta starych wyjadaczy po prostu nie
      zainteresuje. A to dlatego ze maja oni znacznie wiekszy kapital niz ty i
      obracaja z reguly tylko wlasnymi pieniedzmi. Znaja tez swoje reakcje
      emocjonalne i nie panikuja gdy cos idzie nie tak.
      Biorac w "zarzadzanie" twoj kapital, biora na siebie takze twoje emocje. Grales
      juz na futures, wiec chyba wiesz o czym mowie. Skoro ty sam sobie z nimi nie
      poradziles, to dlaczego oni by mieli sie z tym uzerac? Gra nie jest warta
      swieczki. Tych najlepszych na pewno nie skusisz.
      Ale pewnie sie ktos do ciebie zglosi. Tylko ze ja wtedy takich propozycji bym
      raczej nie przyjal. Bo ten ktos albo nie wierzy we wlasne sily i ze da rade
      zarobic korzystajac tylko z wlasnego kapitalu, albo co gorsza przecenia swoje
      sily i mysli ze juz jest taki dobry, ze moze zarzadzac powierzonym kapitalem
      innych ludzi.
      Bledne kolo.
      • Gość: soros Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.05, 14:57
        "Biorac w "zarzadzanie" twoj kapital, biora na siebie takze twoje emocje"
        Keli - świetnie powiedziane.
      • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 26.10.05, 16:06
        Hmm.. myślę że obracanie czyimś kapitałem niekoniecznie musi przekładać się na przejmowanie emocji z tym związanych. ale nawet jeśli taki ktoś nie chciałby obracać moimi pieniędzmi ( wiem że małymi ) to może chciałby podzielić się częścią tej wiedzy którą posiada z kims takim jak ja... co by z tego miał ? nie wiem. tu mi przychodzi na myśl skojarzenie z "wielkim szu " :)... może to jest jakaś satysfakcja mieć swojego ucznia ? w każdym razie jesli nawet nikt taki się nie znajdzie to pewno i tak wyląduje na giełdzie. nie widzę nic innego co można by z tymi pieniędzmi zrobić. a jak się nie uda to trudno . szare i biedne życie i tak jest do bani więc nie ma co go żałować w razie czego. a że nie mam rodziny więc wszelkie takie decyzje mogę łątwiej podejmować.
        • Gość: amigo Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 16:20
          zapraszamy. Ty też możesz być dawcą. Bez takich jak Ty spekulanci nie mieliby
          na benzynę do swoich BMW. Im mniej się podszkolisz przed rozpoczęciem gry to
          tym krócej to będzie trwało i mniej bolało.
          -----------------------
          Ostatnio (z rok temu) szwagier miał podobne pomysły. Na szczęście usłuchał
          mojej rady dla niego. Ma zawód i pracę ale brak podstaw do grania jakichkolwiek
          poza chęciami. Poleciłem mu kupić mieszkanie (on miał 44000), wyremontować i
          wynajmować. Pieniędzmi z czynszu może się bawić na giełdzie.
          Jak na razie chłopak traci. Coraz mniej. Ale mieszkanie cały czas ma i 300 co
          miesiąc na czysto. Niewiele, ale nie zdechnie z głodu jeśli mu się nie
          powiedzie.
        • Gość: Janek Baran Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:50
          A może dać w zarządzanie portfelem do biura maklerskiego?
        • Gość: FalaElliota Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.noname.net.icm.edu.pl 26.10.05, 19:14
          Bredzisz czlowieku... i zanim zaprzeczysz, przeczytaj co napisales... i jesli
          nie widzisz ze bredzisz przeczytaj jeszcze raz... i jeszcze raz... i jeszcze
          raz... az dojdziesz do wniosku 'cholera, ale ze mnie pacjent, faktycznie
          bredze'.
        • Gość: muharras Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.05, 23:04
          Lepiej się w to nie pchaj. Na takich jak ty mawia sie PDK tj. prosty dawca
          kapitału. Znajdź sobie inny cel w życiu. Ale zrobisz jak bedziesz uważał. Tacy
          ludzie też są potrzebni...pozdro
    • Gość: elek Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 13:30
      Od wzcoraj można było zarobić prawie 100%, od początku spadków ponad 200%.
      Prawda, jakie to proste? Jeden dobrzy strzał i wystarczy. Strzelaj!
    • Gość: handlarz Pohandluj IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 17:18
      Mając taką kaskę, to nie leń się, tylko weź za handelek.
      Kilka razy obrócisz i zarobisz 100%.
      Na giełdzie możesz tylko stracić, albo spotkać specjalitę, który Cię szybciutko
      orżnie do goła.
      Pozdro
      • Gość: robert Re: Pohandluj IP: *.chello.pl 27.10.05, 17:40
        jasne. to może mi napisz na priv czym handlując tyle zarobię...
        • Gość: handlarz Re: Pohandluj IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 18:04
          To nie jest ważne czym, ważne jest, żeby tanio kupić a potem drożej sprzedać.
          I szybko dokonać kolejnego obrotu.
          Sam sobie musisz znaleźć towar, na którym się znasz na tyle dobrze, by Cie nie
          orżneli.
    • Gość: Jacek Nie powierzaj swoich pieniędzy nikomu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:31
      Jestem na giełdzie już 14 lat i sporo widziałem. Znam trochę tej wypasionej
      warszawki o której piszesz. To są bandyci, tylko że w białych kołnierzykach. Nie
      powierzaj swoich pieniędzy w zarządzanie nikomu! Nie są to duże pieniądze, ale
      nie jest to też mała kwota. Po co je stracić?

      Kiedyś też miałem podobne pomysły i całe szczęście ich nie zrealizowałem.
      Dlatego dzisiaj mam dużą kasę, ale do wszystkiego doszedłem sam. Zacznij od
      urlopu od giełdy, a potem zainwestuj w swoją wiedzę. Następnie pograj na sucho,
      a potem.... Niestety wymaga to cierpliwości.

      Powodzenia!
    • lotam Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego 27.10.05, 19:56
      Teoria mówi, że jedynie w przypadku braku jakichkolwiek przesłanek, najlepszą
      strategią jest strategia losowa.

      Czyli, rzucasz monetą i otwierasz pozycje krótkie lub długie, w zależności od
      tego, czy wypadnie orzeł, czy reszka. W fazie konsolidacji rynku daje to niezłe
      rezultaty. Bardzo rzadko kurs otwarcia jest jednocześnie dziennym minimum lub
      maksimum.

      Teraz, kiedy mamy chyba określony kierunek, w którym podąży, przynajmniej przez
      jakiś czas rynek, wybór staje się jakby prostszy. W tym rodzaju działalności
      nie ma sentymentów. Nie po to sprzedaje się teraz tanio wielkie pakiety akcji,
      aby je za tydzień drożej odkupywać. Zobacz, co dzieje się na rynku obligacji,
      gwarantowanych przecież przez rząd.

      Inwestuj samodzielnie, ale trzymaj na wodzy emocje. Wielcy spekulanci znają
      najpopularniejsze systemy inwestycji na rynku terminowym. I starają się
      być o krok przed Tobą. Spróbuj być krok przed nimi. Staraj się przewidzieć
      kierunek ruchu rynku. I nie zwracaj uwagi na drobne fluktuacje.
      Całka z funkcji rosnącej jest ZAWSZE dodatbia (i vice versa).

      Good luck!
    • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 28.10.05, 16:28
      Witam
      Po pierwsze to nie ma takiej opcji żebyś znalazł kogoś takiego, bo poprostu ktoś
      kto jest dobry - gra swoją kasą i nie będzie sie szczypał z innymi.
      Jedyny sposób to zacznij sam pogłębiać swoją wiedzę i inwestuj sam. Jednak
      zapomnij o polskiej giełdzie. Nikt kto dobry tu nie gra. Ja zarabiam dużą kase
      ale nie na naszej giełdzie. Kontrakty amerykańskie, forex, eurex. Tu graj. Tu
      się ucz.
      Jak wyłożysz z 10 mln $ to dopiero może ktoś sie zainteresować. Mniejszą kwotę
      wezmą tylko oszuści.
      Powodzenia
      • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 28.10.05, 16:37
        a czym się rózni gra na polskich futures od gry na forexie ? jakie są plusy takiego rozwiązania ?
        • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 28.10.05, 16:55
          Plusy gry na forexie w porównaniu do WGPW sa takie że w polsce jakiś debil w
          biurze maklerskim pomyli sie o 2 zera i stracisz całą kasę, jak nie stosujesz
          stop lossów niedajboże. To tak z przymróżeniem oka, oczywiście. Chodzi o to że w
          polsce to jest jeden wielki przekręt. Pare funduszy sie zejdzie i robią co chcą.
          Nie mówiąc juz o tym że w Polsce AT można wsadzić sobie w d....
          Można zarabiać tylko na rynkach gdzie są wielkie obroty. Ale to tylko moje
          skromne zdanie.
          pozdr
      • Gość: eurotrader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:39
        na jakiej giełdzie amerykańskiej te kontrakty? Na co?
        • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 28.10.05, 16:56
          :))
          w google se poszukaj.
          • Gość: amitrader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 17:03
            tym samym odowadniasz wszystkim, że nie grasz, a duże pieniądze Ci się tylko
            śnią. Na jakim kontrakcie zarobiłeś najwięcej w tym tygodniu? na której z
            giełd? za pośrednictwem jakiej firmy brokerskiej? Na jakim depozycie? Jak
            jesteś wzywany do uzupełniania depozytu np na CBE? mailem?? haha.
            Nie masz pojęcia o czym piszesz.
            • Gość: soros Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 17:27
              Dobra, dobra. Dla mnie jak ktoś jest kiepski na polskiej giełdzie to i będzie
              kiepski na amerykańskiej i każdej innej.
              • Gość: keli Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.veranet.pl 28.10.05, 20:13
                Dokladnie. Dobry gracz/inwestor poradzi sobie na kazdym rynku. Choc prawda jest
                ze kazdy rynek ma swoja specyfike i niektore metody analizy sprawdzaja sie
                lepiej na jednych, a inne na drugich.
                Swego czasu tez uleglem zludzeniu ze od rynku akcji lepsze sa futures, a od
                tych obu forex. Lepsze bo szybsze. I oferujace mocniejsze wrazenia. Skutkiem
                tego bylo popadniecie w nalogowy hazard, depresja, bankructwo, przerwanie
                studiow na 3 lata... Jednak sie podzwignalem i powoli naprawiam szkody jakie
                sobie i innym wyrzadzilem. Hazardzista bede juz do konca zycia, niemniej
                nauczylem sie kontrolowac te aspekty mojej osobowosci.
                Te moje wynurzenia nie bardzo sa moze na temat, wiec moze nie bede juz
                zanudzal. Powiem tylko tyle ze konieczne jest jak najszybsze pozbycie sie
                zludzenia ze sa jakies lepsze czy gorsze rynki do zarabiania pieniedzy. Rynki
                sa takie same. To tylko inwestorzy sa lepsi albo gorsi.
            • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 28.10.05, 17:46
              Gość portalu: amitrader napisał(a):

              > tym samym odowadniasz wszystkim, że nie grasz, a duże pieniądze Ci się tylko
              > śnią. Na jakim kontrakcie zarobiłeś najwięcej w tym tygodniu? na której z
              > giełd? za pośrednictwem jakiej firmy brokerskiej? Na jakim depozycie? Jak
              > jesteś wzywany do uzupełniania depozytu np na CBE? mailem?? haha.
              > Nie masz pojęcia o czym piszesz.

              Na jakim kontrakcie? jakbys był inteligentniejszy to bys wywnioskował na czym
              gram :)
              za pośrednictwem jakiej firmy? www.e-signal.com/
              Na jakim depozycie? :))))
              Może nie uwierzysz, ale to Twoja sprawa, na razie nie byłem wzywany do
              uzupełnienia depozytu, ale nawet jakbym był to napewno nie mailem. Mailem to
              może Ty jestes wzywany jak masz 5000 zł na koncie :) Wzywany do uzupełnienia
              depozytu to byłem ale na WGPW .
              pozdr
              Na jakiej giełdzie? NASDAQ
              • Gość: ameritrader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 18:37
                e-signal nie jest firmą brokerską - dostarcza tylko dane. Kolejna plama.
                Na naszej giełdzie chyba też nie grałeś... mailem??
                Nawet nie znasz wielkości koniecznych depozytów - bo do tego trzeba mieć konto.

                Czy ty wiesz w ogóle co to jest kontrakt? Twoje odpowiedzi sugerują że twoja
                wiedza pochodzi z goddzinki albo dwóch spędzonych przy internecie. No może
                jeszcze oglądasz klan.
                Co to jest WGPW? haha
                Nie zaśmiecaj tego forum. Polecam forum pryszcze.pl lub mutacja.pl
                ewentualnie problemynastolatków.pl

                NASDAQ - haha.

                • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 28.10.05, 23:15
                  e-signal to tylko dane? :))) nie wiem kto tu daje bardziej plame. Ja wcale nie
                  napisałem że korzystam z firmy brokerskiej e-signal, naucz się czytać najpierw a
                  później odpowiadaj. Napisałem że korzystam z firmy e-sgnal. Tak się składa że
                  mam dostęp do level II, ale pewnie i tak nie masz pojęcia co to jest. Jak sie
                  dowiesz co to jest mieć level II to zrozumiesz że nie działam przez pośredników
                  jakimi są firmy brokerskie. A jak byś kumał co znaczy mój nick to byś wiedział
                  na jakich gram kontraktach. Odpowiedź na jakich gram kontraktach była juz podana
                  przed Twoim pytaniem. Sory, ale chyba korzystasz z tych stron co podales skoro
                  je znasz
                  • Gość: NASDAQinsider Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 13:02
                    Owszem napisałeś że za pośrednictwem e-signal!!!

                    Przeczytałem również dokładnie ofertę tej firmy i to kolejny dowód twojej
                    konfabulacji. Level II haha. A może ty składasz zlecenia bezpośrednio do
                    systemu nasdaq haha?
                    NASTĘPNYM RAZEM PRZED POSTOWANIEM ODRÓB PRACĘ DOMOWĄ. Jeśli coś piszesz to pisz
                    konkrety i PRAWDĘ. lubOŚWIEĆ NAS jeśli błądzimy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! prawda
                    jest taka, że dostałeś pewnie po dupie na na naszej giełdzie i próbujesz
                    zwalić na fundusze i samą giełdę. Jak większości amatorom wydaje ci się że
                    forex i inne giełdy są lepsze. Ci co potrafią - zarabiają pieniądze i u nas.
                    Jeśli tak nie jest to wytłumacz dokładnie jak grasz, jak składasz zlecenia,
                    gdzie masz rachunek brokerski - grasz bez pieniędzy? haha.
                    Jestem pewny że znów napiszesz poczytaj sobie na google lub że to twoja słodka
                    tajemnica. Lub znajdziesz i podasz nam kolejną stronę w internecie ... z googla
                    haha
                    • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 01.11.05, 22:58
                      O widze, że juz nie pytasz na czym gram, zakumałeś? :))
                      Dokładnie, składamy zlecenia w pewnym sensie bezposrednio do systemy NASDAQ. Na
                      to w pewnym sensie pozwala level II.
                      Tak jak pisałem nie mamy rachunku brokerskiego bo mamy level II. Sami jestesmy
                      dla siebie brokerem.
                      Masz racje w Polsce dostałem po dupie. I uważam że każdy trader grajacy nie
                      długookresowo dostaje po dupie w Polsce. A jak gramy? Napisze wam. Jesli chodzi
                      o system to jest to połączenie:
                      www.j-chart.com/english/
                      www.woodiescciclub.com/start.htm
                      Fibo + Gann
                      No i jestesmy też marketmakerami bardziej niż traderami.
                      Co do szczegółów to faktycznie jest to moja słodka tajemnica.
                      A jesli nie widzisz różnic pomiędzy polską giełdą a np forexem, np pod względem
                      płynności, techniczności, trendów, an fundamentalnej nawet, to gratuluje i życze
                      sukcesów. Powodzenia. Troche żałuje że się wdałem w tą dyskusje. Powodzenia
                      • Gość: ciekawski Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 11:15
                        ?????????"""jak składasz zlecenia,
                        gdzie masz rachunek brokerski - grasz bez pieniędzy?
                        Jestem pewny że znów napiszesz poczytaj sobie na google lub że to twoja słodka
                        tajemnica. Lub znajdziesz i podasz nam kolejną stronę w internecie ... z
                        googla """
                        ????????
                        wyjaśnienie nie wyjaśniło wątpliwości. Może nawet je potwierdziło. Gdzie jest
                        rachunek z depozytem? Co to za MY??? Coś mi to pachnie naganianiem.
                        • Gość: e-mini_trader Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: 213.241.34.* 02.11.05, 11:58
                          Jak już pisałem, ale widocznie trudno to zakumać, nie składamy zleceń przez
                          brokera bo jestesmy sami dla siebie "brokerem". Zlecenia są składane
                          bezpośrednio na parkiet (do systemu NASDAQ). Każdy może sobie taką opcje wykupić
                          ale to niestety kosmiczne pieniądze kosztuje i stać na to tylko bardzo bogate
                          firmy lub bogatych brokerów. Bo większość brokerów w polsce to tak naprawde nie
                          brokerzy tylko tzw brokerzy wprowadzający.
                          A pisze MY bo działam w kilkuosobowej firmie która się tym zajmuje.
                          W związku z powyższym, pytanie "Gdzie jest rachunek z depozytem" jest dla mnie
                          bezsensowne i świadczy o całkowitym niezrozumieniu o czym pisze.
                          Jeden raz napisałem żebyś poszukał sobie w google i się tego czepiłeś.
                          Nawet jeśli to nie widze nic złego w szukaniu w google i podawaniu linków. Jakoś
                          nie mam ochoty opisywać całego systemu składania zleceń bezpośrednio na parkiet
                          bo to chyba każdy mniej więcej wie. A oszczegółach musiałbym pisać ze 200 wersów.
                          Co do podania strategi jak gramy to też nie widze nic złego do podania linka bo
                          też nie mam zamiaru opisywać szczegółów.
                          Dam Ci rade. Graj sobie na tej polskiej giełdzie i uznaj że jestem jakims
                          ściemniaczem i nie odpisuj już bo będziemy się tak przepychać bez końca.
                          Powodzenia
                          • Gość: Złośliwiec Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: *.bsi.bytom.pl 02.11.05, 12:28
                            Ej Ty, e-mini trader - czarujesz, jak cholera.

                            Jesteście market-makerami? To znaczy, ze obracacie tak minimum 50 mlnUSD, co? I
                            pewnie kupiliście tzw. "fotel" (seat) w zarządzie giełdy za takie kilkaset
                            tysięcy USD?? Zapewne macie też licencję SEC na prowadzenie działalności??

                            Buuuuuhahahahahahahahaha!!!!
                            Na e minis obojętne, czy SPX, czy NDX nie wpuszczają golasów!!!Poza tym to jest
                            dziś już rynek w większości elektroniczny, a CBOE jest tylko koordynatorem i
                            odpowiada za clearing transakcji i uwierz mi, do tej funkcji market makerów nie
                            potrzeba. Nawet dużo mniej płynne RUX (od czego pochodzi nazwa tych e-minis'ów,
                            zlotko??)są na tyle płynne, że tam nie ma potrzeby market makingu - to wszystko
                            jest w elektronicznym systemie GLOBEX.
                            Z tym e-signalem to już totalne przegięcie - od kiedy to data vendor jest
                            brokerem?
                            Dziecko - Ty nawet nie wiesz o czym piszesz!!!!
                            Przestań pozować na wielkiego rekina, płotko, tylko się poucz o zasadach!!!
                            • Gość: e-mini_trader Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: 213.241.34.* 02.11.05, 12:49
                              My generalnie nie mamy licencji ponieważ jesteśmy jakby firmą podwykonawczą
                              firmy która ma licencje itd. Ale nie widze sensu i powodu dla którego miałbym to
                              wszystko opisywać.
                              Niech będzie, jestem ściemniacz. A wracając do tematu wątku to cofam wszystko co
                              powIedziałem, napewno znajdzie sie super tradera z super historią z kilku lat
                              który chętnie pare tysięcy weźmie do grania na polskiej giełdzie. I sory że
                              cokolwiek zarzuciłem polskiej giełdzie. Jak mogłem wogóle podważyć jej jakośc.
                              Niech będzie, Polska giełda w niczym nie ustępuje Wall Street czy Forex czy
                              Eurex czy innych. Jest super, kto jest dobry to nie musi przenosc się gdzie
                              indziej. Ludzie grajcie tylko na WGPW!!!!
                              • Gość: keli Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: *.veranet.pl 02.11.05, 13:21
                                Nie wiem jak funkcjonuja od strony technicznej rynki amerykanskie i podmioty na
                                nich dzialajace, wiec na ten temat sie nie wypowiadam i moglbym przyjac ze masz
                                racje...
                                Ale generalnie wydaje mi sie ze konfabulujesz. Logika i precyzja wyrazania sie
                                nie jest twoja mocna strona. Poza tym sprawiasz wrazenie slabego psychicznie.
                                Ludzie cie atakuja i gubisz sie... Nie bardzo rozumiem jak ktos taki moze
                                obracac duzymi sumami (do tego cudzymi) na gieldzie i do tego zarabiac duza
                                kase, jak twierdzisz. Do tego te dziecinne wyobrazenia, jakoby byly lepsze i
                                gorsze rynki.
                                Jedyne dla mnie wytlumaczenie tej sytuacji, to to ze jestes po prostu najemnym
                                pracownikiem jakiejs instytucji finansowej i grasz na jej konto i
                                odpowiedzialnosc, a sam otrzymujesz tylko niezla pensje. Jesli tak, to raczej
                                nie jest forum dla ciebie...
                                • Gość: e-mini_trader Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: 213.241.34.* 02.11.05, 13:41
                                  Gość portalu: keli napisał(a):
                                  ...Do tego te dziecinne wyobrazenia, jakoby byly lepsze i gorsze rynki."

                                  No to jest dojrzałe podejście, brawo. :)

                                  Ja nie mam i nie miałem zamiaru precyzyjnie opisywać siebie, firmy, naszych
                                  inwestycji, sposobów, strategi,. Przy założeniu że mówie prawde to myslisz że
                                  powinienem to precyzyjnie opisać w tym temacie? Przecież to są wręcz tajne
                                  informacje, ludzie.
                                  Jak moge powaznie prowadzic dialog z kims kto na początku znieważa wyśmiewa, a
                                  do tego daje poznać że nie ma zielonego pojecia o sprawie.
                                  Chyba faktycznie jestem słaby psychicznie, nie potrafie z takimi dyskutować.
                                  • Gość: keli Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: *.veranet.pl 02.11.05, 17:12
                                    Nie wiem czy jest choc jedna osoba, ktora przekonales ze rzeczywiscie jest jak
                                    mowisz. Nie wnikam juz w to panie Bond... Skoro to taka tajemnica...
                                    • Gość: s42 Re: CIE CHOROBA, ale market maker :-))) IP: *.tbcn.telia.com 02.11.05, 17:25
                                      no , niestety, rozszyfrowali Cię gościu natychmiast (-:
    • Gość: Mistral Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.qc.sympatico.ca 02.11.05, 16:13
      Dlaczego nie sprobujesz sam? Moze pewnym rozwiazaniem dla Ciebie byloby
      np.zaprenumerowanie International Speculator ktory jest redagowany przez
      legendarnego spekulanta Doug Casey ,koszt jest okolo $200 na rok (zrezygnowac
      mozesz w kazdej chwili)wiecej info
      www.caseyresearch.com/learnMore.php?pubId=1
      www.caseyresearch.com/
      Powodzenia
      • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 02.11.05, 16:36
        jeśli będzie trzeba to spróbuje sam. natomiast to się wiąże z wielkim ryzykiem straty całego kapitału zanim człowiek się nauczy
        • Gość: s42 Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.tbcn.telia.com 02.11.05, 16:48
          co to znaczy, jeśli będdzie trzeba ?
          to znaczy , że teraz nie trzeba ?
          wypowiadasz się jak panienka , która mówi: w zasadzie to chciałabym ,ale się
          boję, ale w zasadzie to chciłabym bez zabezpieczeń, ale nie nie lubię
          ryzyka,ale w zasadzie to chciałbym żeby było miło i przyjemnie i jeszcze żeby
          była z tego duża kasa, w zasadzie to sama nie wiem czego bym chciała , ale ...
          BEZ SENSU :-(
          • Gość: robert Re: oferta dla dobrego gracza giełdowego IP: *.chello.pl 03.11.05, 02:58
            tzn jeśli np zostanę bez pracy . ciężko kapujący
            jesteś. a na razie traktuje to jako sposób na pomnożenie
            kapitału i dlatego ta oferta. jeśli będzie trzeba
            zajmę się tym sam.ale na razie nie jestem w takiej desperacji
            żeby się pchać w coś czego nie znam. także takie porównania
            sobie daruj. a jak ci się bardzo nudzi to idź na czat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka