aloha11
09.05.06, 09:58
Data i czas
2006-05-09
09:26:20
Wysokie oczekiwania zdusiły kurs Sanwilu
09 maja 2006
Kamil Zatoński
Notowania Sanwilu nadal bardzo mocno się wahają. W czwartek, w oczekiwaniu
wyników
spółki w pierwszym kwartale, kurs skoczył na zamknięciu o 6,3 proc., do
rekordowych
1,18 zł. W piątek z nawiązką oddał cały zysk. Wczoraj notowania (znów przy
sporych
obrotach) zbliżyły się do 1 zł. Akcje przemyskiej firmy należą do
wzbudzających
największe emocje na warszawskiej giełdzie, a ze względu na niską rynkową cenę
nominalną stanowią też doskonałe pole do spekulacji. Duże skoki notowań nie
są tu
rzadkością.
Od kilku miesięcy w firmie zachodzą duże zmiany. Rozbudowano park maszynowy,
stworzono nową grupę produktów Softline, o wyższych parametrach, skierowaną
nie
tylko do segmentu tapicerki meblowej (dominującego w przychodach) i
obuwniczego, ale
także m.in. odzieżowego. Wdrożona jesienią linia technologiczna w założeniach
ma
uelastycznić możliwości produkcyjne firmy i pozwolić na szybszą realizację
nowych
projektów. W styczniu uzyskano także autoryzację dostawcy dla producentów
powiązanych z siecią sklepów Ikea, co powinno owocować pozyskiwaniem licznych
(choć
niekoniecznie dużych) kontraktów. Prezes firmy już pod koniec ubiegłego roku
sygnalizował, że spółka ma dużo zamówień, czego efekty widać w dużym wzroście
sprzedaży w pierwszym kwartale (o 36 proc. w ujęciu rocznym, do 11,1 mln zł),
ale
też w przyroście zobowiązań krótkoterminowych (w stosunku do końca 2005 r. o
14
proc., do 10,1 mln zł).
Większość inwestorów interesuje się jednak wyłącznie zyskami, a te — choć w
ujęciu rocznym odnotowano istotną poprawę — wciąż są symboliczne. Tymczasem
notowania sugerowały, że oczekiwania są bardzo duże. Gdyby wziąć pod uwagę
średni
wskaźnik cena/zysk dla giełdowych spółek z sektora przemysłu lekkiego (15,4),
przy
cenie 1,18 zł, Sanwil powinien w całym roku zarobić na czysto prawie 7,7 mln
zł.
Oczywiście takie porównanie jest mocno teoretyczne i poglądowe, ale pokazuje,
że
kupowanie przyszłości to jedno, a obecne realne możliwości firmy — drugie.
Podpowiedzi może dostarczyć najbliższe walne, które zostanie zwołane
najpóźniej 30
czerwca. Ze względu na rezygnację jednego z członków rady nadzorczej, ktoś
musi go
zastąpić. Czy będzie to przedstawiciel irlandzkiego Trimproofu? Wczoraj
minęło pięć
miesięcy od momentu, kiedy dystrybutor plastików i PCW z Wysp Brytyjskich
zadeklarował chęć zacieśnienia kontaktów z Sanwilem (za akcję spółki trzeba
było
wtedy zapłacić 0,74 zł).
Po stronie konkretów można zapisać współpracę handlową, m.in. sprzedaż
produktów
polskiej firmy na Wyspach. Dla większości inwestorów kluczowe pozostaje jednak
zaangażowania kapitałowe, a o tym na razie cicho i trudno spodziewać się, by
Irlandczykom zależało na zwyżce kursu.
Witam i proponuje do poczytania przy porannej kawce. Mario