Dodaj do ulubionych

czekamy na duży spadek w USA

12.06.06, 15:54
Do szczęścia niedźwiedzi brakuje jedynie mocnego spadku w USA. Tam chyba są
raczej spodziewane wzrosty ale ja mam duze wątpliwości. Tam, podobnie jak u
nas, tez nikt nie wierzy w spadki. Wymarzona sytuacja do bardzo dużego
obsunięcia.
Obserwuj wątek
    • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:02
      Andzia nie strasz ,bo ja i tak się nie boję.Mam 1L i chce na niej
      zarobić .Żałujesz mi tych pare punktcików?
      • andzia138 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:04
        Nie żałuję. Broń Boże. Ale po co Ci to L ? Czemu grasz przeciwko trendowi ? To
        niebezpieczne.
        • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:14
          Lubie sprzedawać jak jest skrajny optymizm i kupować jak wszyscy sprzedają.Mam
          tylko jedną pozycje tak dla sportu.Uważam ,że byki nie powiedziały jeszcze
          ostatniego słowa.Zbyt czytelna ta zmiana trendu,prawie książkowa.Coś mi mówi to
          pułapka.Tydzień dopiero się zaczął,zobaczymy.Jak sie myle to zapłace za
          pomyłke.Stopa mam na 2504,to jeszcze prawie 4%
          • greg_skce Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:37
            Taki spadek jak dzisiaj to oznaka słabości akcjonariatu, bo racjonalnych
            przesłanek do aż takiego zjazdu to ja nie widzę. Być może fundusze odrabiają w
            ten sposób straty z poprzedniej "korekty", któż to wie. Trzeba być wyjątkowo
            spokojnym i nie podejmować decyzji pod wpływem emocji, bo to zwykle zły doradca.
          • elamigo1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:47
            Skrajnego pesymizmu jeszcze nie ma. Sam też lubiłem wchodzić kontrariańsko.
            Nadal mi się zdarza. Nawet dzisiaj. Tyle że brałem bardzo drogie lekcje jesienią
            - i opłaciły się. Dzisiaj owszem wszedłem kontrariańsko - ale z zleceniem
            odwracającym pozycję bardzo blisko - i odwróciło. Dzięki temu towarzyszyłem
            indeksowi najpierw z 6 punktami straty na długiej a po 14 minutach odwróciłem
            pozycję i towarzyszyłem indeksowi prawie do końca. wejście 1+2xS 2662 wyjście
            2xL2616 i 1xL2613. Akurat dla syna za obóz.
            Dzisiaj śpię z żoną a nie z pozycją... - choć miałem wielką ochotę jednego
            sobie zostawić. Muszę być twardy - ćwiczę siłę woli:-) Następne wejście już
            będzie chyba w u6.
            Byki nie miały dzisiaj zbyt wiele do powiedzenia. Zresztą w najbliższych dniach
            też nie będą miały . Przecena na złotym zniechęciła również zagranicę do wejścia
            - choć zaczyna być tanio.
            Najbliższy czas mamy pod znakiem umorzeń w funduszach . Jak zobaczą prawie minus
            5% w jeden dzień to będzie kolejny szok.
            Można próbować grać długą na odbicie - ale wydaje mi się że wyłącznie intraday
            i z pomocą choćby małego trendu.
            Sądzę że należy czekać z zakupami na dobre wieści ze stanów - nie takie
            wynikające z jednego słówka przy piwie członka fed czy też skromego wzrostu.
            Później jeszcze coś napiszę.

    • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 16:53
      Przepraszam ale powiem krótko Sadystka i co mają stany do rzeczy.
      Mało ci tego co juz jest,czy jeszcze armaty potrzebne?
      Przeciez i bez nich narod bedzie kompletnie zagubiony.
      Czego się teraz trzymac jak taką rzeż zrobiono,przy dobrym humorze
      "koalicjantów"i wujka sama
      Czy ktokolwiek z ludzi o małym pojeciu o giełdzie bedzie sie jeszcze starał
      zinterpretowac jakikolwiek wynik za oceanu?obojetnie jaki tam będzie.
      Zwolnij troche,daj odpocząć,przeciez inwestowanie na giełdzie to proces
      długotrawły wiec bez pośpiechu wszystko musi miec swoja kolejność i wszystko
      musi niestety trwać.Wiem teraz to by kazdy chciał besse a najlepiej jak by to
      była litera V wtedy ci co mają akcje szybko by odrobili,a ci co w dziubku
      kupili,to by zarobili,ale to tylko marzenia.Nie słuchajcie,tez bym tak chciał
      ale tak z pewnoscią nie bedzie.Jezeli zagości na dłużej to zbrzydnie sie zarówno
      tym co jej nie chcieli
      jak i wielu z tych co na nią liczyli.Do tego jaki boczniak roczny i naprawde na
      tym jak i podobnych forach nie będzie komu pisac jak i czytać
      • elamigo1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 17:15
        Nie widzę sadyzmu w poście .
        Zwykła reakcja niedźwiedzia. Jak indeks przekraczał 3000 to postów byczych było
        wielokrotnie więcej. Wskazane jest chłodne podejście do rynku. Bez emocji.
        Nie widzę w poście "życzenia" długotrwałych spadków. Oczywiste jest że osoby
        zajmujące krótkie pozycje życzyły by sobie spadków. Czasem wychodzi czasem nie.
        Pamiętajmy że na każdą krótką przypada jedna długa.
        Szkoda ludzi z funduszy i mało doświadczonych inwestorów ale było wiele osób
        które postowały o RYZYKU spekulowania. Ludziska nie mogą pisać że nie byli
        ostrzegani.
        Nadmienię że niedługo nasze akcje zaczną być relatywnie tańsze (moim zdaniem
        jescze są drogie W20 powinien być 1900 bym mógł spokojnie polecać długoterminowe
        kupowanie akcji - przy obecnych fundamentach gospodarki. Ale mogę zmienić zdanie.
        Na dodatek tragedii nie ma. Ci którzy długo i regularnie inwestują nadal są na
        znacznym plusie wieloletniej hossy. Stracili główni ci którzy liczyli na
        ultraszybki zarobek łatwym kosztem . Ci zasłużyli sobie na lekcję taką jak
        dzisiaj. Następnym razem jak będzie rosło codziennie po2- 3% to zapali się im
        lampka ostrzegawcza że coś jest nie tak... To wykształca zdrowe odruchy
        inwestycyjne. Ostrożność. Zamiast rozpaczać, osoby które staciły powinny
        zastanowić się nad fundamentami swojego oszczędzania. Cele.Terminy. etc.
        I następnie umarzać udziały, trzymać lub dokupować zgodnie z podjętą
        długoterminową decyzją.
        Jeśli ktoś chce lokować długoterminowo kasę na rynku finansowym - nigdy nie
        jest złyu moment by zacząć regularnie inwestować. Nawet dzisiaj na GPW w Warszawie.
        pozdro misie i byki.
        ami
        • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 17:45
          1.Piszesz elamigo "Nie widzę sadyzmu w poście "No to sie róznimy bo ja widze.
          Od początku jak tu zagosciłem to ,byłem przekonany do tego ze niestety ale
          indeksy muszą spaśc.Nie była to moją chęc , wola bo mnie to jest obojetne ale
          starałem sie przekazac to co odczytuje z wykresów i co podpowiada mi moja wiedza
          i to wszystko.Powtarzam nie jestem ani bykiem ani niedzwiedziem,ani innym
          zwierzęciem miałem normalnych rodziców
          2.Piszesz"Nie widzę w poście "życzenia" długotrwałych spadków. " a czy ja takie
          cos wytykam?
          3Piszesz"Jak indeks przekraczał 3000 to postów byczych było
          wielokrotnie więcej
          Otóż ja nie mam żadnego nastawienia.Staram sie tylko zrozumiec giełde okreslic
          jej kierunek dokąd zmierza na podstawie obserwacji,doswiadczeń,wiedzy i to tyle.
          Owszem czasami dla jasnosci danej sytuacji chciałbym aby kolejny ruch był zgodny
          z moimi oczekiwaniami ale tylko po to ,zeby otrzymac potwierdzenie od rynku
          swoich przewidywań.
          Dla mnie najwazniejsze jest okreslenie ,w którym miejscu jest rynek ,a jesli to
          wiem to juz sobie jakoś radze.I wisi mi to czy spadamy czy rośniemy okazje są
          zawsze tylko tak jak z grzybami trzeba umiec to robić
          Zobacz ile dzisiaj elektrim spadł powiem ci-50%
          A okazja dzisiaj była tylko trzeba było ją znalez i powiedzieć kiedys dośc
          12% powie ktos mało szło więcej,tak szło troche więcej ale i mozna bylo dużo
          stracić.
          eliott
          Starszy sierżant sztabowy


          Dołączył: 31 Maj 2006
          Posty: 253


          Nowy postWysłany: Pon, 12 Cze 2006, 11:07 Temat postu: Dodaj użytkownika do
          Listy Ignorowanych Odpowiedz z cytatem Zmień/Usuń ten post
          kryryb napisał:
          jak ja kocham zieleń... Very Happy

          Czy to juz? czy zwykła podpucha.Ale na wszelki wypadek rybki z dzisiejszych
          łowów wypuszczone.
          JaK by coś to byłem z wami i mam nadzieje być znowu
          A swoją drogą forum znowu siada
          www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?p=609682#609682


          • elamigo1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:03
            :-):-):-):-):-)
            1. odniosłeś się do "sadyzmu" koleżanki:-) Napiesałem swoje zdanie. Być może
            Twój post wynikał z krótkiej obecności na forum. Nie ma to teraz znaczenia. Nie
            tak dawno były na tym forum prawie same byki - bez krzty misiowatości czy nawet
            obaw, za to z miłą chęcią przechadzające się po skórach zdeptanych niedźwiedzi.
            2. Absolutnie każdy z tu postujących lubi jak mu się sprawdzają prognozy.
            Absolutnie każdy - no chyba że jest skrajnym masochistą psychicznym:-)
            3. Mój post nie był głosem krytyki - sam stoję ciągle po misiej stronie, choć
            staram się być "obiektywny" (w sumie się nie da jeśli się zajmuje pozycję, a
            nawet jeśli się postowało z określonej pozycji - kłaniają się dwie z
            podstawowych zasad psychologii zaangażowanie i konsekwencja.)
            4. Moim zdaniem Twoje posty wnoszą wiele wartościowego ducha do nienieszego
            forum - choć nie zawsze i nie każdy musi się z nimi zgadzać. Od tego jest forum
            by dyskutować. Sam czasem się zgadzam z Twoim stanowiskiem a czasem nie.
            Najczęściej moje nie zgadzanie się wynika z ograniczonego zaufania jakim darzę
            teorię fal oraz z ograniczonego zaufania jakie mam do jakiegokolwiek innego
            inwestora czy doradcy. Nie lubię winić kogokolwiek z SWOJE błędy inwetycyjne -
            choć to było by wygodne - w związku z tym decyzje inwestycyjne podejmuję sam. Na
            podstawie wielu czynnników które biorę pod uwagę - w tym przeczytanych na forum.
            Tymczasem stany się czerwienią ale im jeszcze brakuje do dołka z czwartku...
            Muszę chwilowo kończyć . Pozdrawiam.
      • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 17:20
        Eliot jesteś tak pewny swojej racji ,a ja się zastanawiam ,czy te racje
        popierasz kasą.Piszesz tak pewnie ,że zaczyna mnie to bawić.Jak jesteś taki
        pewny ,to otwieraj 50 S i śmiej się z tego.Do 2000 to jeszcze 600pkt .Policzyć
        Ci ile zarobisz jak masz racje.
        • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 17:25
          mozesz jasniej bo nie wiem o co swistasz
          • andzia138 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:00
            Sadyzm ? Ja tylko obserwuję rynek i staram się wyciągać wnioski. Nie ma w moim
            podejściu życzenia wzrostów lub spadków. Jak są spadki to się nie szuka powodów
            do wzrostów tylko zarabia na krótkich. I odwrotnie. Moje chcenie nie ma żadnego
            wpływu na rynek - bo jaki może mieć. Jestem tylko maleńkim pyłkiem.
            Podobnie jak Amigo jeszcze nie widzę skrajnego pesymizmu - chyba nie wiecie co
            to skrajny pesymizm. Spadki więc będą pewnie dalej - oczywiście z korektami w
            górę. Jak nastąpi odwrócenie trendu to nie omieszkam to zauważyć - i wcale nie
            muszę mieć racji bo pewnie będzie sporo fałszywych sygnałów, szumu itd. Jak
            zawsze. Ja często tracę pieniądze. Normalna rzecz.
            Panowie - mniej emocji a więcej zimnej oceny. I zero nadziei.
            • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:26
              Przepraszam czy ty nie rozumiesz ,czy starasz sie udawac?
              Słowa tego użyłem tylko do twojego tyłułu "czekamy na duży spadek"
              Po tej masakrze która miała miejsce dzisiaj u nas ,niestety ale tytuł odebrałem
              jednoznacznie.
              Wrypaliśmy kibolowi legii,a moze jeszcze go gdzie skopią.
              Co do samego słowa to uzyłem go bardziej w formie ironi a nie zeby komuś ublizyc
              personalnie.
              Zawsze uważam ze leżących się nie kopie a niestety dzisiaj duzo osób czyta to
              forum na leżaco.Więc chyba z szacunku dla nich nie wypada zgłaszac takich
              zyczeń w tak trudnych dla nich chwliach"czekamy na duży spadek w USA"
              Takie życzenia złozone w normalny dzień latwiej zniosą.





          • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:24
            Eliot jaśniej, prosze bardzo.Interesujesz sie giełdą po to żeby mieć racje,czy
            po to by na niej zarabiać.Piszesz tak pewnie i w takim tonie ,jak byś był nie
            omylny.Ja pisałem o spadkach jak indeks przechodził 3000/3200 i kierował sie na
            północ.To,że miałem racje to wiem dopiero teraz ,a ty piszesz tak pewnie o
            spadkach jak by jutro indeks miał wyladować na 2000.Ta Twoja pewność mnie nie
            odpowiada i tylko tyle .Po za tym wole jak ktoś swoje racje popiera kasą,wiesz
            inne ciśnienie i inne spojrzenie.Stad moje pytanie.Ja tam mogę mieć racje i
            moge jej nie mieć.Na rynku za same racje nikt nie płaci .Rynek płaci za dobre
            inwestycje.
            • andzia138 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:33
              Jakie kopanie leżących ? O co Ci chodzi ? A nawet gdyby to co ? Co to jest ?
              Cieplarnia, wakacje ? Co byś chciał ? Aby pocieszać ludzi trzymających
              akcje/fundusze ? To jest giełda, bardzo ciężki kawałek chleba a nie rozrywka.
              Tu nie żyje się nadzieją, od tupnięcia i pozytywnego myślenia akcje nie
              wzrosną. Spadki w USA pewnie będą bo tam też to kiepkso wygląda. Czy chcesz
              tego czy nie. Jeszcze jakiś czas nie będzie fajnie dla tych trzymających
              akcje/jednostki funduszy. I ja i Ty nic tu nie zmienimy.
              Uczucia zachowaj dla swojej rodziny.
              • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:54
                Wybacz ,ale miałem o tobie inne zdanie,niech tak zostanie
                • gadzik1 eliot 12.06.06, 19:08
                  masz ciekawe spojrzenie na rynek. Ale wiesz, ze zeby zarabiac, to ktos musi to oddac, czyli lezec i cierpiec.
                  jesli bedzie robil glupie bledy tym lepiej dla tych, ktorzy potrafia to wykorzystac

                  ps. Prechter (ten od elliotta ) zarobil na krachu. zdecydowanie skopal leżacych
                  • eliot33 Re: eliot 12.06.06, 19:24
                    Widzisz odnosze wrazenie ze niestety ale nalezycie do pokolenia młodszego które
                    to nie patrzy na nic,na nikogo ,byle dalej wyżej.Wiem ze ja się stanie w studni
                    na leżacego kolegi to zawsze jest wieksza szansa ze się ustami złapie powietrze
                    Mam tez ze jestescie uczestnikami rynku głownie internetowymi,telefonicznymi
                    którzy są bezosobowi,Ja niestety stałem w długich kolejkach zeby złozyc zlecenie
                    jak w jedną tak w drugą,strone.A były to kolejki paru godzinne.Pare lat brałem
                    udział w dogrywkach potem w notowaniach ciągłych na duzych salach z duża iloscią
                    uczestników.Tam niestety poznawało sie ludzi,znajomych.Tak czlowiek stykał się z
                    sukcesami innych .porazkami ,dramatami ludzkimi a i tragedi tez było nie
                    mało,tam czlowiek uczył się szacunku do drugich,wrazliwosci na nieszczęscie
                    drugich.Czasami cieszył się ze akurat wywinął się i nie ma problemów kolegi,Tam
                    uczył sie człowiek pokory dla rynku.Czuł w sie w grupie nigdy nie cieszył sie z
                    cudzej porazki lecz starał się wspierac takich-tak to było na giełdzie co
                    najwyzej uczyl się na szczęscie dla siebie na porazkach innych ,ale czy to
                    naganne?Ktos tu pisze sentymenty dla rodziny dobrze.
                    Wiem ze giełda kieruje sie tylko dwoma paskudnymi instynktami
                    ale czy my na forum mamy postepowąc jak na parkiecie?
            • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:42
              Po pierwsze co do portela to jednak patrzmy kazdy w swoje
              po drugie kto mówi o 2000-tysiacach to chyba ty"jak by jutro indeks miał
              wyladować na 2000"
              Po trzecie nie wystarczy mówic ,trzeba wiedziec.Moja babcia mówiła 10 lat ,że
              umrze ,nie myliła się umarła.
              Więc jesli cos wiesz to powiedz tylko wez to poprzyj czymś a nie wytykaj
              drugiemu ze wie więcej od ciebie i zawsze mówi z czego wie.
              Takich co krzyczą Hossa ,Bessa jest na rynku tysiące ale niewielu potrafi
              powiedziec ,czemu tak sądzi.
              Chcesz rozmawiac to rozmawiał na argumenty mów gdzie widzisz błedy ,gdzie jest
              cos inaczej bo niestety ale odnosze wrażenie ze jeszcze się nie pomyliłem w
              swoich przewidywaniach co bedzie dalej i co ewentualnie bedzie na sesji
              następnej jesli juz o tym pisze.Mało sądze ze juz się z pewnością nie pomyle co
              do krótkiego terminu ,bo jak juz rano pisałem ,ze juz wiecej nie napisze co
              mysle o jutrzejszej sesji,czy nastepnej.Tak ze na pewno się nie pomyle jak i
              z pewnoscia nie będe cie draznil.Poczekam ze swoimi osądami az spełni się moja
              prognoza długoterminowa.A w forum bede brał udział na tak jak wielu innych
              ,wtracał byle co znaczące do niektórych tematów.
              Tak ze nieomylni są ci którzy nic nie robia,więc ja takim zostane.
              A co do twojego sprawdzania to jedna rada wyluzuj.Jesli przeszarżujesz to i z
              karetą mozesz przegrac w pokera-nie bedzie czym sprawdzić blefującego
              • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 18:58
                Ludzie przestrzegam jeszcze raz ,"Zanim kupicie zastanówcie sie dobrze"
                To co się dzisiaj dzieje moze nas zaprowadzic z mniejszymi czy wiekszymi ząbkami
                na poziomy o któych nie nawet śnicie.
                Owszem przewidywałem to ,ale jest to bardzo nieprzyjemny scenariusz co moze byc
                po takiej sesju
                Mimo ze tydzień krótki to straty mogą byc nie małe.

                To jakie to poziomy ,bo chyba 2640 nie miałeś na myśli.Poczytaj sam siebie.
                • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 19:06
                  No i gdzie tu tu widzisz błąd?
                  Zwróc na godzine kiedy pisałem i sobie odpowiedz ,czy pomogłemczy zaszkodziłe komus
                  Co urosło?stracili jesli posłuchali?
                  Nie ty tego nie wdzisz i swoją drogą zdradz mi tu jakąs niescisłośc ze masz
                  tupet cos takiego wskazywac jako moja pomyłke,widze ze i tobie oczy zarosły.
                  Ale nic poczekam moze jeszcze kto czyta to forum i ci oczy otworzy na to co
                  wyprawiasz przestawiając taki post.


                • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 19:09
                  Piszsz citro"To jakie to poziomy ,bo chyba 2640 nie miałeś na myśli.Poczytaj sam
                  siebie." a zgadnij pomysl wysil sie to nie boli.
                  Widze ze za duzo bys chciał wiedzieć
                  • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 19:29
                    Eliot nie żartuj ,sadzisz że czekam na Twoje posty ,aż napiszesz do ilu
                    spadnie.Chodzi mi tylko o Twój styl ,Twoją pewność siebie i nic po za tym.Jak
                    jutro spadnie 100pkt to będziesz cały wniebowzięty .Czytająć Gessnera
                    odbieram ,że facet ocenia rynek, a ty oceniasz i straszysz inwestorów .
                    • jasiek233 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 20:55
                      >a ty oceniasz i straszysz inwestorów

                      Tez o tym pisalem. A niektorzy zadawali naiwne pytania czy mysle, ze eliot
                      napedzil spadki.
                      Co ciekawe to podobno za to "straszenie" nikt mu nie placi.
                      • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 21:03
                        Znalazłem cię to ty ciągle mnie zaczepiałes czy spadnie
                        czy grac krótkie,teraz plujesz sobie w brode ze mówiłem o trendzie spadkowym a
                        ty nie masz z tego zysku ,a więc to cię najbardziej boli?
                        Dziwne ze najwiecej dzisiaj do pretensji mają ci któzy grają na spadek.
                        Widocznie nie wierzyli i mało zarobili no to najlepiej miec do kogos pretensje
                        byle nie do siebie,jesli naprawde chcesz to moge ci twoich nachalnych postów
                        nawklejać
                      • eliot33 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 21:12
                        Teraz rozumiem ,jak bardzo cię martwiło to ze ostrzegałem ,ze moze spaśc i
                        bardzo cię boli ,że spadło a w kasie pusto.Widac z twoich postów jaki z ciebie Byk
                        i ja dużo potrafisz

                        • Czyli jutro zarabiamy wszyscy na krotkich
                        jasiek233 05.06.06, 23:02 + odpowiedz

                        Wreszcie sie doczekalem.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=43103405&v=2&s=0
                        • citro1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 21:53
                          Aby zakończyć tą polemikę-jestem naprawdę dojrzalym czlowiekiem ,na gieldzie
                          jestem ponad 10 lat.Bylem zarówno obserwatorem jak i uczestnikiem niejednej
                          prawdziwej tragedii.Wiem co to strach,nieprzespane noce, otarłem sie o
                          bankructwo i rynek nauczył mnie pokory ,ale i nie stępił mojej wrażliwości i
                          empatii.Jeżeli prześledzisz moje posty to zauważysz to.Szanuję każde pieniądze
                          i każdego inwestora.Jestem zawsze skłonny do bezinteresownej pomocy
                          potrzebującym ,nie tylko na gieldzie.
                          Lubię czytać twoje posty,niewątpliwie masz dużą wiedzę i dobrze ,że masz inne
                          spojrzenie na pewne wydarzenia .Moim zdaniem przejaskrawiasz odrobine pewne
                          fakty ,ale to twoje prawo ,a moje -pozwala je ocenić .
                          Żegnam się na razie z wszystkimi ,przede mną 600 km drogi .Trzymajcie
                          kciuki,abym szcześliwie dojechal do celu.:D Pozdr.
                          • fular1 Re: czekamy na duży spadek w USA 12.06.06, 21:59
                            to z katowic jest 600km, wiec skad jestes ;D
                          • gadzik1 nieco anty 12.06.06, 22:38
                            nie wiem czy jestem dojrzalym czlowiekiem, choc na gieldzie dzialam ponad 10 lat.
                            przez ponad 50 proc. tego czasu zawodowo - to znaczy zyjac z tego.
                            wiem co to lek, wiem co to bankructwo, ale nie mialem nieprzespanych nocy.
                            szanuje kazdego czlowieka, ale widze, ze ludzie sami musza doswiadczyc wlasnego zycia.
                            wiem ze grajac zabieram innym pieniadze i mowienie, ze kogos mi zal byloby obluda.
                            to ciezka robota, wyniszczajaca emocjonalnei i tylko dystans i zdrowe zasady pozwalaja przetrwac.
                            przejaskrawianie faktow pozwala tez przetrwac - bo odpowiednio wczesnie widac wiele rzeczy.
                            trzymam kciuki za wszystkich ktorzy chca pracowac, a nie licza, ze na gieldzie są latwe pieniadze

                            :)
                            • eliot33 Re: nieco anty 12.06.06, 23:22
                              gadzik1Ja naprawde nic do ciebie nie mam .Teraz czytam posty i dziwie się twojej
                              deklaracji.Zrozumiałem że prawdopodobnie odpowiadasz do mnie.
                              Ale po co ja ciebie akurat o nic nie pytałem,ale widze teraz ze mój post był
                              zamieszczony jako do twojego postu z godziny 19 i to chyba był powód dlaczego
                              odpisałes.Po prostu chciałem cos napisac i uznałem ze twój post jest na tyle
                              stonowany ,ze moge się do niego dopisac ,a teraz wychodzi tak jak bym to ja do
                              ciebie o coś pił,pytal cię o coś,stawiał do tablicy.Nie w ogole o tobie nie
                              myslałem
                              Dobra kończmy tę komedie pomyłek rodem z kabaretu Dudek."Cholera ,ze tez mnie
                              pokusiło walnąc o tym sęku"Tak zachciało mi sie troche dobitniej ale z
                              dobrodusznym usmiechem,bez jakiejkolwiek złosliwosci,może bardziej dla
                              okreslenia danej chwili a nie osoby, walnąc "sadystka" i masz ci babo
                              placek,połowa strony zapisana
                              Zeby nie było nieporozumień,ten list jest do gadzik1
                              pozdr
                              • gadzik1 uwielbiam dyskusje 12.06.06, 23:24
                                uwazam ze czlowiek dzieki nim sie rozwija.
                                nie uznalem, ze masz cos do mnie. po prostu chcialem pokazac odmienne podejscie mimo byc moze podobnych przezyc.
                                staram sie nie krytykowac tylko pokazywac ze mozna inaczej myslec i ze to wcale nie jest ani zle ani dobre :)
                                po prostu jest inne
    • elamigo1 no i się nie udało 12.06.06, 22:42
      ;-) starałem się jak mogłem. Wywalałem Coca cole, makdonaldsa, stalownie,
      rafinerie, kopalnie . Nawet lehmana (miał ostatnio zyski) wywalałem jak popadnie.
      Trochę spadło - ale poniżej minimum z czwartku nie spadło. Niby jest gorzej ale
      "paniki" jescze nie ma.
      Co do dnia jutrzejszego na wigu - bez pomocy z zagranicy to się ten nasz wig
      raczej nie uchowa w globalnej wyprzedaży. Na bloombergu piszą że na innych
      emerging jest nieciekawie. Sądzę że azja da nam jutro popalić. Dzień bez luki
      otwarcia jest dniem straconym. Szkoda tylko że wzrasta wówczas ryzyko zarówno na
      długie jak i na krókich. Oczywiście zgodnie z trendem krótko. Ale kolejny opór
      niedaleko. Dziś nikt włąściwie nie walczył. Teraz brakuje jeszcze by balcerowicz
      coś palnął lub gilowska znów powiedziała że jej się andrzej nie podoba i tańczyć
      z nim nie będzie... Dziś mieliśmy skokowe osłabienie waluty. Rosną stopy zwrotu
      zagrnicznych funduszy do których będzie konwertować część oszczędzających
      (zresztą za namową - najczęściej głupią - pośredników). Powolutku zaczyna
      odpływać nasz rodzimy kapitał spekulacyjny w kierunku bezpieczniejszych walut.
      Trudno mówić o besiie ale na pewno tojuż więcej niżkorekta. Sprawdzenie się
      postowanego na forum scenariusza pgr sprowadzi indeks (teoretycznie) w okolice o
      których inwestorzy zdążyli już dawno zapomnieć. Na niekorzyść byków(jeśli
      przetnie szyję) jest wysokość głowy. Ameryka nie pomaga.
      Znikąd nadziei. Tylko fart jakiś, lub normalna statystyka giełdowa:-) czyli
      jakieś 30% szans na to że jutrzejsze zamknięcie będzie wyższe niż dzisiejsze -
      uwzględniająć silny trend spadkowy i słabe stany (na podstawie 1300 sesji).
      Czyli jutro dzień jak codzień.
      No chyba że kroś znów wykracze spadki:-):-):-):-):-):-)
      a może by tak komisje śledczą do spraw zwały powołać. Chociaz lepiej nie .. Bo
      mogliby opodatkować specjalnym podatkiem krótką sprzedaż i każdą transakcje na
      spadki.
      pozdr.
      • fular1 Re: no i się nie udało 12.06.06, 22:50
        USA ma silne spadki. chce widziec rano Nikkei. Nie wyglada to ciekawie, ale
        powiem szczerze ze jak niezdrowo rosło - tak niezdrowo spada. Ten kolor
        czerwony to juz jakies przegięcie i choc nie mam akcji praktycznie ( oprocz NFI
        ktore wyprzedaje sukcesywnie ) chce by znow dla zdrowia i "bessy" byly
        wzrosty :)
        • elamigo1 Re: no i się nie udało 12.06.06, 23:19
          bardzo ciekawy komentarz przeczytałem na akcje.net . Właściwie nic się w usa nie
          wydarzyło ale mają zły nastrój. Nastroje się zmieniają...
          Co do japonii - nie przeceniaj jej. Raczej patrz na koreę - ta jedzie z nami
          teraz na jednym wózku. Ale każdy rynek może się wyłamać. Ważna jest całość.
          Dzisiejszych spadków w usa nie dramatyzowałbym. Owszem kiepskie zamknięcie ale
          minimum nie przebite. Też coś znaczy. Owszem na jutro krótko ale bardzo ostrożnie.
          Mimo spadków w usa bardzo się cieszę że zamknąłem krótkie pod koniec sesji nie
          zostawiając żadnego. Jutro prawdopodobna luka - moim zdaniem z tych luk co to
          się lubią zapełniać.
          Hasło amigo na jutro: "emocje na rynku nic nie znaczą jeśli nie popierają ich
          pieniądze" - można cytować (podawać autora:-)
          Jak na skalę przeceny obroty były dziś znów żałosne. Owszem wynikało to z
          zerowego popytu. Ale podaż też nie panikowała. Przy tak małej płynności rynku
          kilku panikarzy robi dużo szumu. Owszem sygnał jest negatywny. Nie ma chętnych
          na kupno. Na sprzedawanie też jeszcze nie... Tak mi się wydaje na tą chwilę.
          • eliot33 Re: no i się nie udało 12.06.06, 23:43
            Co do Japoni to mam podobne zdanie,są inne rynki któych sygnały sa bardziej
            wiarygodne dla rannej zmiany.Co do braku paniki,to wydaje mi się to co juz pare
            razy pisałem.Trudno bedzie o panike na duzej ilosci paierów,bo od 22-23,05
            podejrzewam sa te papiery w mocnych rękach czyli funduszach ,To w tamtych
            dniach głownie je zabrali drobnym i mimo próby jeszcze ich nikomu nie
            przekazali.Jak długo bedą to mocne rece to się okaże.Z tego powodu obroty
            niezbyt imponujace,ale ten wolny acz szeroki walec toczący się przez cały dzień
            w jednym kierunku robił wrażenie.Na niektórych balonich juz dzisiaj uchodziło
            powietrze.Takie spektakularne spadki do ,których dochodziło na mało znaczących
            spólkach tez powinny dzialać na wyobrażnie jeszcze niezdecydowanych.
            • fular1 Re: no i się nie udało 13.06.06, 07:41
              japonia znizkowala 3% czy to ma jakies znaczenie czy nie.
              • ciinek Re: no i się nie udało 13.06.06, 08:22
                Chyba dzis popłyniemy dalej na południe.
                • fular1 Re: no i się nie udało 13.06.06, 20:42

                  chyba tak
                  • elamigo1 Re: no i się nie udało 13.06.06, 21:16
                    ale ja dzisiaj sprzedałem 2 kokakole i jednego makdonaldsa - dizsiejsze spadki w
                    usa to nie moja wina.
                    Może nasza koleżanka niedźwiedzica wywalała:-) całuję rączki;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka