Dodaj do ulubionych

Pytanie nowicjusza-odwrotny stop?

29.09.06, 13:04
witam,mam pytanie,na ktore nie znalazlem odpowiedzi.czy istnieje mozliwosc
dawania zlecen stop na zasadzie odwrotnej do normalnych? Np.sprzedaje krotko
kontrakt po 2980 pkt.normalny stop zostalby "ustawiony" powyzej tego
kursu,ale ja chce,zeby jak tylko kurs spadnie o np 10pkt. pozycja zostala
zlikwidowana(kupno kontraktu):) a moze lepiej dac wtedy stop powyzej 2970
dopiero jak kurs spadnie.z gory dziekuje za odpowiedzi,pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • elamigo1 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 17:19
      po co ci stop w takim wypadku?. Przecież wystarczy zwykłe zlecenie z limitem
      ceny. Jak ceny nie dojdą do tego poziomu to zlecenie będzie tam tkwiło zgodnie
      nawet do końca świata lub wygaśnięcia- jeśli dasz "do odwołania".
      długo się bawisz kontraktami? zaczynasz zabawę z giełdą od kontraktów?
      jeśli tak to bardzo przydadzą mi się twoje pieniądze. Takich jak ja jest tu
      sporo więc będziemy Ci wdzięczni za zaangażowanie jak największej gotówki na
      rynku. Są tu sumy, szczupaki, okonie i okonki a także sporo płotek. Jesteś na
      końcu łańcucha pokarmowego. powodzenia.
      • otucha2 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 19:06
        hmmm...dzieki za ostrzezenia,ale zdaje sobie sprawe z wysokosci ryzyka:)zabawa
        1 kontraktem raczej mnie nie powinna "splukac":)a poza tym jestem typem,ktory
        jak czegos sam nie wyprobuje to raczej zadne przestrogi nie pomoga:)hehe.czasem
        to utrudnia zycie,ale czasem mozna sie milo rozczarowac.dzieki za
        odpowiedz,pozdrawiam.
        • elamigo1 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 19:15
          jeśli nie daj boże zarobisz na pierwszym kontrakcie - traktuj to jako pierwszą
          przyjemnosć z działki heroiny najwyższej jakości. Następna też będzie ci
          smakować. Każda następna też. Tyle tylko że w pewnym momencie obudzisz się w
          rynsztoku.
          zacznij od miniwig20, akcji etc. Jeden kontrakt to ryzyko 29 000 zł. Nie pisz
          tylko że ryzykujesz tylko depozyt - nie jest to prawda. Pomyśl sobie cu czuli
          ludzie którzy mieli kontrakty 11IX.
          Jeśli śpisz na kasie - miłej zabawy.
          • otucha2 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 19:21
            raczej nie jest to mozliwe jezeli konsekwentnie uzywa sie stopow,po to one sa w
            koncu nie?jesli do tego czlowiek postara sie o opanowanie swojej chciwosci(co
            oczywiscie nie jest latwei nie )i nie bedzie probowal codziennie kasowac 30
            punktow tylko np 10,to nie moze to byc az tak tragiczne(oczywiscie mowie caly
            czas o 1 kontrakcie)
            • elamigo1 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 20:01
              niestety codzienne kasowanie po tylko 10 punktów to błyskawiczna droga do
              bankructwa. Brak opanowania chciwości to podstawa gry na kontraktach , zresztą
              nie tylko. Z tego co piszesz jesteś doskonałym kandydatem do wydojenia przez rynek.
              Najpierw sporo poczytaj, pograj bez lewarów. Po roku lub dwóch spróbuj
              kontraktów - najlepiej w formie portfela syntetycznego. Na kontraktach naprawdę
              może być tragicznie. To nie zabawa, tu zarobisz tylko po trupach jeszcze
              bardziej naiwnych i mniej doświadczonych niż ty sam. Zadałeś pytanie na forum -
              masz odpowiedź. Kontrakty to gra o zerowym bilansie - by ktoś zarobił to kto
              inny musi stracić. Zarabia tylko biuro maklerskie i GPW sa. Czy na pewno jesteś
              lepszy niż ten po drugiej stronie rynku?
              Jeszcze raz: akcje, kontrakty miniwig20, etc. Po roku - dwóch co innego.
              Więcej już Ci marudzić nie będę. Twoja kasa.
              • otucha2 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 20:29
                niestety nie powiedziales nic co by moglo obalic moj argument dotyczacy
                konsenkwentnego grania ze stopami,jak mozna w ten sposob doprowadzic do
                tragedii?jezeli ktos nie umie "lykac" malych strat wywolanych stopami to jest
                oczywiscie na prostej do tradegii.tak pewnie bylo z tymi,ktorzy nie mieli
                stopow pamietnej daty 11.9.2001(nie wiem bo nie interesowalem sie jeszcze wtedy
                rynkiem).Byc moze nie jestem doswiadczony w inwestowaniu ale od dlugiego czasu
                obserwuje rynek i coraz bardziej dochodze do przekonania,ze aby miec jakies
                sukcesy na rynku kontraktow terminowych to bardziej trzeba pracowac ze swoja
                glowa niz z wynikami finansowymi czy analiza techniczna.Opanowanie chciwosci
                czy strachu(przed poniesieniem malej straty,ktora uraza w naturalny sposob ego)
                powinno byc na pierwszym miejscu.Twoje zdanie:"Brak opanowania chciwości to
                podstawa gry na kontraktach" wydaje mi sie w polowie prawdziwe,a w polowie
                falszywe.Prawdziwe poniewaz:pogon za szybkimi zyskami oczywiscie jest przyczyna
                grania na tym rynku,falszywe poniewaz:ta sama chciwosc jest zguba na rynku
                kontraktow.
                Czytam bardzo bardzo duzo i od dawna,ale jeszcze sie nie odwazylem postawic
                samodzielnie nogi na gieldzie,za to portfel syntetyczny o ktorym mowiles
                prowadze od dawna.codziennie tez sledze od dawna przebieg notowan w systemie
                intraday i pewne prawidlowosci sa nie do przeoczenia.Jedyne co budzi moje
                watpliwosci(jak juz w innym watku wspomnialem)to szybkosc wykonywania
                zlecen.pewne poslizgi sa nie do ominiecia,ale nie wiem do dzis jak duze
                poslizgi to sa.
                Wreszcie...moje pytanie dotyczylo konkretnej sprawy i odpowiedziales mi na nie,
                za co Ci dziekuje. Nie omieszkales jednak wyglosic ksiazkowego informowania na
                temat ryzyka ,przytaczajac takze ksiazkowe porownania jednorazowej wygranej na
                konkraktach do pierwszej dzialki heroiny i ze najgorsze co sie moze przydazyc
                poczatkujacemu to za pierwszym razem odniesc sukces.Pozdrawiam
                PS: nie kwestionuje Twojej wiedzy i znajomosci rynku tym postem bo jest ona
                imponujaca,czytam Twoje posty od dluzszego czasu.
                • elamigo1 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 21:44
                  w skrócie:
                  widzę, że trudno będzie Cię odwieść:-)
                  po prostu kilka zdań z Twojego posta zapaliło mi czerwoną lampkę( o! kolejny
                  leszcz tuż po odebraniu prawka wsiada do porsche - "dawca narządów") - tyle
                  tytułem mojej odpowiedzi.
                  Mała informacja - dostępna chyba tylko w "cegłach" na temat inwestowania
                  Portfel syntetyczny - patrz systetyczny portfel rynkowy. To spekulacja
                  absolutnie w realu, tyle, że ryzyko równoważysz gotówką, eliminując lewar kontraktu.
                  Życzę powodzenia. Nasze kontrakty spotkają się na parkiecie:-)
                  pozdr.
                  • otucha2 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 21:46
                    nadal nie wiem jak dojdzie u mnie do tragedii i wyladuje w rynsztoku stosujac
                    10 punktowe stopy.
                    • otucha2 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 21:59
                      w kazdym badz razie dzieki za dyskusje,masz racje mowiac ze mnie nie
                      odwiedziesz od mojego kroku bo jest on juz pewny:)bede probowal ograniczac
                      ryzyko jak sie tylko da.jezeli bede musial zaplacic frycowe postaram sie zeby
                      nie bylo ono zbyt wielkie.najlepiej sie uczy czlowiek na wlasnych bledach:)
                      pozdrawiam!
                    • elamigo1 Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 29.09.06, 22:04
                      rada: na 10 punktowych stopach prowizje Cię zjedzą. Zresztą będzie cię wywalało
                      każde kichnięcie rynku. Tak krótki stop jest dobry gdy chcesz zrealizować zysk
                      albo jesteś przeświadczony że spadnie.
                      • imafreak Re: Pytanie nowicjusza-odwrotny stop? 30.09.06, 15:51
                        Hehe, zgadzam się w pełni - na 10 pkt. stop można sobie pozwolić tylko wtedy,
                        gdy jest to trailing lub gdy się jest całkowicie pewnym pozycji - no ale wtedy
                        to ten stop chyba jest niepotrzebny :). Jak zaczniesz się frustrować takim
                        stopem, to zaczniesz go wydłużać i wtedy zaczniesz mieć problemy ze
                        stratami :D. Mi najlepiej działają stopy 20-30pkt, ale wielkość stopu
                        oczywiście zależy od wielu czynników...
                        Mimo wszystko życzę Ci powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka