binookl
08.01.11, 22:37
30.12 odeszła moja Mama, rak szybko ją zabrał... boję się o nią bo nie wiem gdzie jest, w domu zrobiło się tak cholernie pusto...
04.01 był jej pogrzeb.. a do teraz nie mogę nawet spokojnie poleżeć i popłakać bo zaczęło się mnóstwo problemów z moim ojcem alkoholikiem...
kompletnie nie wiem co robić... pije, grozi, awanturuje się... chciałabym by zniknął by to on umarł a nie ona :( nie ma czasu na żałobę i smutek, ułożenie sobie na nowo życia oswojenie się bo trzeba walczyć z nim...
mama nie zostawiła testamentu, była właścicielką domu w którym mieszkamy... napisała na jednej małej kartce że wydziedzicza ojca bo ją zhańbił, ale nic z nią nie zrobiła (znalazłam później w jej rzeczach)
nie wiem co o tym myśleć życie z nim zawsze było udręką... a teraz jest jeszcze gorszą :(