elamigo1
16.03.07, 20:57
Są delikante ruchy bez emocji, przy totalnym ignorowaniu danych - jak zwykle.
Dawno nie było dnia w którym rynek USA dostałby tyle co najwyżej mdłych
danych jednocześnie. Większość informacji które trafiały na portale to złe
info – potwierdzające obawy ostatnich tygodni. Rynek reaguje na nie lekkimi
spadkami. Trzeba przyznać, że znalezienie przyczyn relatywnego optymizmu nie
jest łatwe. Jedyne wytłumaczenie to nadmiar pieniędzy na rynku i oczekiwania
posiadaczy akcji że jednak nie będzie dalej spadać.
---
Inflacja oczko wyżej. Można zapomnieć o poziomie komfortu fed. Dane nastroju –
gorsze. Zewsząd defetyści osaczają byki. A oni na przekór wszystkiemu kupują
te akcje. Owszem część ludzi sprzedaje. Ale po takim napływie info to można
by się spodziewać co najmniej minizwały. A tu NIC. Spadki w granicach
zmienności.
Przyjdzie taki moment że zaczną dyskontować to wszystko jednocześnie i będzie
naprawdę ciekawie. Do tego czasu należy pogodzić się z całkowitym brakiem
logiki w tym co się dzieje w USA. Indeksy spadły 0,5% bo spadły pół procenta.
I tyle.
------
Nawe Jadzia z central Parku się dziwi że goście przychodzą do niej „pod
ściankę” nie po czterech piwach a po jednym a ci co wypili siedem to nadal
się wstrzymują. Jadzia promocji nie zrobi i skończy się na tym że będą
wylewać z siebie wiadrami, tak że im futuresy urwie z odrzutu. Jadzia pamięta
czym się kończy nadpłynność – goście z wall street spływają wtedy z falami
rynksztoka jak próbują jeden przez drugiego się upłynniać.
Za to Jadzia z Central’nego obserwowała dzisiaj przebierańców karnawałowych .
Wlazły jej do szaletu trzy wiedźmy i zamieszały pod fajrant , jak to zwykle w
trzeci piątek kwartału. Klienci się spodziewali wizyty – więc załatwiali
tylko te potrzeby co musieli co by nie zostać z gaciami w rękach jak wiedźmy
przyjdą. Najpierw przyszli wiedźmini a na koniec cwane wiedźmy – efektem
czego jest zaczarowanie wigu20 na całkiem rozsądne plusy. Nawet obroty były
niczego sobie. Niestety na ich podstawie niczego się nie da prognozować.
---
Dość paskudne dane i kolejne deklaracjie chińczyków co że się im gospodarka
przegrzewa i czas by zmienić klimat - powinny znaleźć efekt w przyszłym
tygodniu. Jest raczej misio. Sądzę, że ostrych spadków nie ma tylko dlatego,
że ci naprawdę dużi gracze za granica wolą zrobić dystrybucję na spokojnie.
Od poniedziałku sporo się może zmienić. Po wygaśnięciu nieodnowionych
zabezpieczeń część graczy może zechcieć zająć pozycję. Nic nie wskazuje że
będzie to po długiej stronie rynku.
elamigo