frolama
04.06.07, 19:23
W związku z tą sytuacją, i globalnym optymizmem wycofałem wszystkie aktywa z
giełdy , taka sytuacja nie zdażyła sie od 2004 roku - w moim przypadku.
Usiadłem na gotówce i czekam, bo przecież załamanie na jednym z większych
rynków na świecie nie jest czyms co może osłabić kurs akcji a szczególnie
spowodowac korektę.
Wokół same dobre dane, szczególnie wycena naszych banków napawa optymizmem,
drożejące złoto, Ameryka wiecznie na zielono, jeszcze tylko umocnienie się
JPY brakuje by wogóle dzienne wzrosty na SP500 sięgneły 2% - ja wysiadam z
pociągu bo za szybko jedzie.