Dodaj do ulubionych

Mimo turbulencji LOT jest bezpieczny

13.08.09, 13:40
Nie bede wnikal w inne kwestie, bo moge sie mylic.

Ale rozwodzenie sie nad wartoscia marki LOT to juz kpina. Ja, jak i
wielu moich znajomych unika Lot'u jak tylko mozna. Watpie szczerze,
zeby Lot byl szeroko znany poza granicami Polski.

Lotem blizej... do ziemi
Obserwuj wątek
    • dzakarta Mimo turbulencji LOT jest bezpieczny 13.08.09, 13:52
      Czego się nie dotkną solidaruchy - wszystko spieprzą: stocznie,
      kopalnie, huty, oświata, służba zdrowia, wojsko, policja.
      NIC NIE FUNKCJONUJE POPRAWNIE, ODKĄD SOLIDARUCHY PRZEJĘŁY W POLSCE
      WŁADZĘ.
      Tylko kościół ma się dobrze i zagarnia coraz więcej państwowego
      majątku!
    • mikejar Po pierwsze to zmienic mentalnosc obslugi 13.08.09, 14:20
      Chamstwo i brak elastycznosci w stosunku do pasazerow Mieszkam w USA
      (NYC) od 30 lat , wiele razy korzystalem z lotu i za kazdym razem cos
      bylo nieprzyjemnego ze stony obslugi Teraz latam Air France i nie mam
      zadnych problemow , mila obsluga i zawsze o czasie Na
      usprawiedliwienie jest tylko jedno ze pasazerowie nie zawsze sa w
      porzadku ( za duzo alkoholu) przy odlotach z USA Obsluga przemeczona
      Zacznijcie od poczatku i wtedy duzo klientow wroci
      • dziwnoknurski2 Re: Po pierwsze to zmienic mentalnosc obslugi 13.08.09, 14:43
        sam mieszkam w NYC lecialem kilka razy AirFrance i nigdy wiecej, samoloty i
        obsluga OK ale organizacja lotniska CDG to jakis koszmar, po ladawaniu wywozka w
        szczere pole i rozladunek trzystu ludzi autobusami, potam koszmar podrozy tymi
        autobusami z terminalu na terminal. zeby zdazyc na przesiadke w CDG lepiej miec
        2 godziny zapasu. we FRA czy MUC wystarczy 45min a jak sie samolot spozni
        Luftwaffe zapoda minibusa na bezposredni transfer
    • kropka9991 Skąd ten optymizm? 13.08.09, 14:48
      Autor "analizy" jest dużo większym optymistą niż realistą. Duża
      strata połykająca kawałek kapitałów plus duży przyrost zobowiązań
      przy kiepskim cashflow to klasyczny przykład potencjalnego
      bankruta.Kto im pożyczy kasę przy takiej sytuacji finansowej?!? Nie
      pojmuję też dlaczego marka LOT ma być cenna. Stary tabor, kiepska
      obsługa, częste opóźnianie lotów. Nie znajduję NIC co kojarzy mi się
      pozytywnie, wszyscy znajomi także unikają korzystania zeń. Więc fakt
      że firma istnieje na rynku wiele lat nakazywałby raczej zmianę marki
      niż jej promowanie. Więc jestem za jej szybką prywatyzacją. Zanim
      ostatecznie upadnie.
      • kamiennygigant Kiepska Marka nie znaczy że tania 13.08.09, 15:53
        Jeśli wartość marki masz oceniać wyłącznie po tym jak się ona kojarzy, to...
        chyba to nie do końca tak działa :D

        Chodzi o rozpoznawalność. LOT. I już wszyscy wiedzą że mowa jest o przelotniku,
        a nie o korporacji taksówkarskiej. Sugerujesz prywatyzację, ale przecież sam
        negatywnie oceniasz ten podmiot - czy sugerujesz, że ktokolwiek chciałby tam
        rewolucję robić i topić pieniądze. Pamiętajmy - to nie jest spółka z małym
        lotniskiem, dwoma samolotami, stacją paliw i barem dla klientów. A im coś
        większe, to tym trudniej to ubić.
      • krecik_78 LOT - Later Or Tomorrow 13.08.09, 15:17
        Tyle w temacie. Samoloty do bani pod wzgledem wieku (lecialem raz 10
        godzin z popsutym fotelem-nie moglem rozlozyc, niesprawnym kiblem i
        telewizja), wyposazenia, jedzenia: malo i niesmaczne, do tego ci co
        siedza w ogonie czesto nie maja wyboru, bo np. kurczak sie skonczyl
        10 rzedow wczesniej. Do tego powazne problemy z punktualnoscia i
        ciagle awarie. Ja do LOTu nie wsiade przynajmniej do czasu, kiedy
        dostana nowe Boeingi.

        P.S. Latalem juz liniami BA, AA, Iberia, Virgin Atlantic i Lotem.
        Niestety LOT nie dorownuje w/w liniom pod zadnym wzgledem: kultury
        obslugi, organizacji przy wsiadaniu i wysiadaniu, wyposazenia i
        wieku samolotow, posilkow, terminowosci. Jedyny plus to to, ze przez
        Atlantyk leca bezposrednio i nic poza tym.
        • malkontent6 Re: LOT - Later Or Tomorrow 13.08.09, 15:32
          Tak, przez Atlantyk lecą bezpośrednio ale nie każdego to urządza, bo
          ja akurat mieszkam w mieście do którego Lot nie dolatuje. W USA Lot
          lata tylko to Nowego Jorky/Newarku i do Chicago a to trochę za mało
          aby się liczyć na rynku amerykańskim.
        • mikejar Re: LOT - Later Or Tomorrow - dobre 14.08.09, 01:22
          Wlasnie moi znajomi z Polski wracali" Lotem" z NYC i mieli
          opoznienie 12 godz. Juz po 4 godz. obsluga zapytala sie czy chca wode
          do picia przeciez to kpina Wiele lat temu lecialem IL62 i mielismy
          awarie i miedzyladowanie Tak sie nami obsluga interesowala ze ponad
          25 pasazerow nie odlecialo O male co i moja zona tez by nie poleciala
          bo poszla do ubikacji a nam kazali natychmiast wchodzic W tym roku
          lecialem do Rzymu i tez dziewczyna z obslugi nie wiedziala co do niej
          mowia po angielsku I my tu mowimy o marce LOT Szkoda bo myslalem ze
          jak juz bedzie ta demokracja to i ludzie sie troche zmienia Niestety
          polacy to narod wybrany . pewnie jest to celowa robota aby bylo zle
          bo wtedy mozna tanio kupic jak sie zprywatyzuje Juz ludzie Tuska
          czekaja na ta okazje
    • carcharodon.carcharias No to co .... zrzutka ?? 13.08.09, 15:23
      Trzeba ściepę zrobić na krzyżówki sprzątaczek z kelnerkami od rzygowin a
      potocznie zwane stewardessami, na zarząd z politycznego rozdania, na pilotów
      których jest chyba 2x tyle co trzeba ... No jazda, wyciągać dudki na
      narodowego przewoźnika !! :))
    • malkontent6 Re: Mimo turbulencji LOT jest bezpieczny 13.08.09, 15:29
      Ja też nie mogę zrozumiec o co chodziło autorowi gdy mówi o marce
      Lot. Czy chodzi o tzw. znak towarowy? To, że firma istnieje już 80
      lat nie ma dużego znaczenia. General Motors istnieje jeszcze
      dłużej. Po wojnie przez ponad 40 lat Lot funkcjonował w
      nienaturalnych warunkach jako firma państwowa, budżetówka. A przez
      ostatnie 20 lat kolejne zarządy nie pokazały, że potrafią mądrze
      firmą kierować. A to właśnie ma wpływ na jakość marki.
      • marcin_przasnyski Re: Mimo turbulencji LOT jest bezpieczny 13.08.09, 15:57
        Tak, marka, znak towarowy, nazwa - mają swoją wartość, wyrażoną w
        przychodach i marży. Nikt nie lubi LOTu, wiadomo że mają stare
        767'ki, o wiele starszą załogę ;) ale jednak firma ma klientów i
        generuje przychody - między innymi dzięki posiadaniu bardzo
        rozpoznawalnej marki. Microsoft też ma markę. TPSA podobnie. PKP
        również. Można się spierać, czy marka LOT jest warta tysiąc złotych
        czy sto milionów, ale jej wartość należałoby uwzględnić w
        jakiejkolwiek wycenie.
        Nie jest nic warta i nie ma znaczenia? To może sprzedajmy samą markę
        Lufthansie - spadną za to pieniądze z nieba, a nasz przewoźnik
        będzie sobie latał na przykład jako FlyPoland. Albo Polish Wings.
        Albo jeszcze jakoś inaczej, a nabywca marki pomaluje swoje samoloty
        w napisy LOT. Do których wsiądą klienci?
        • malkontent6 Re: Mimo turbulencji LOT jest bezpieczny 13.08.09, 16:38
          marcin_przasnyski napisał:

          > Microsoft też ma markę. TPSA podobnie. PKP
          > również. Można się spierać, czy marka LOT jest warta tysiąc
          złotych
          > czy sto milionów, ale jej wartość należałoby uwzględnić w
          > jakiejkolwiek wycenie.

          Drobna uwaga, marka Microsoftu czy Lufthansy jest rozpoznawana na
          całym świecie. TPSA czy Lot to marki znane w Polsce. Na świecie
          Lot jest jedną z bardzo wielu linii lotniczych. Niczym więcej. Na
          widok znaku Lot ludzie nie wpadają w ekstazę i nie mówią "Jeśli
          polecę w podróż to tylko Lot-em, bo to wspaniała firma".

          W ubiegłym roku leciałem do Polski liniami SAS. Odcinek Kopenhaga-
          Warszawa obsługiwał Lot. Młoda stewardessa nie potrafiła zadać
          siedzącej obok mnie Amerykance najprostszego pytania po angielsku -
          "What would you like to drink?". W Lufthansie, na trasie Frankfurt-
          Warszawa to się nie zdarza. Cczy nam się to podoba czy nie język
          angielski stał się językiem międzynarodowym i od stewardess na
          liniach międzynarodowych można oczekiwać poprawnej jego znajomości.
          To właśnie kształtuje markę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka