Gość: YEBAĆ PZPN!!!!
IP: *.146.47.73.nat.umts.dynamic.eranet.pl
24.10.10, 20:58
jeśli czarne jest czarne, to mówmy, że jest czarne. Jeśli białe jest białe to mówmy, że jest białe. A jeśli sędzia wypaczył wynik meczu, to czemu mówienie o tym jest płakaniem :) Mówmy prawdę, wprost, bez ogródek :)
Sami jesteśmy sobie winni, Lechia przegrała z powodu niewykorzystania kilku świetnych sytuacji (brawo za ich stworzenie), no i totalnej niefrasobliwości w obronie. Przy pierwszym golu nie było na boisku nikogo, kto poczułby się odpowiedzialny za Małeckiego, nie cofnął się Buzała, który był teoretycznie najblizej, za wolno wracał Nowak. Za drugieo gola nie winiłbym nikogo poza sędzią (nieodgwizdany spalony), Kapsa zachował się bardzo dobrze po dośrodkowaniu, a Sobol uderzył genialnie. Trzeci gol - karny z kapelusza (opis poniżej), czwarty gol - Deleu nie zdążył za Kirmem. Piąty gol - nie wolno było środkowym obrońcom oddać tego strzału.
Natomiast Wisła wygrała dzięki sędziemu i niespotykanej nawet jak na Wisłę skuteczności (wykorzystali właściwie wszystko co mieli). Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania, ale tutaj akurat pozdrowienia należą się arbitrom:
1) Brak karnego dla Lechii za faul na Bąku (nie widział? mógł nie widzieć, ale jeszcze jest sędzia boczny)
2) Spalony przy rzucie wolnym, po którym Sobolewski strzelił gola (sędzia boczny)
3) Karny dla Wisły przy stanie 2:1. Skoro sędzia nie widział faulu na Bąku, to nie miał też żadnych szans zobaczyć, czy pierwszy piłkę dotknął Kapsa,czy Kirm, bo to setne części sekundy, oko takich rzeczy nie widzi odnośnik Nie było ataku na nogi, akcja była w polu bramkowym. Karny odgwizdany "na wyczucie", z kapelusza, gdyby gwizdać takie karne, to w każdym meczu powinno być 5-6 rzutów karnych przy rzutach rożnych. A zasada chyba jest taka, ze gwizdać należy karne ewidentne.
4) Brak karnego dla Lechii przy akcji Buvala w ostatnuch sekundach (inna sprawa, że beznadziejnie ją spieprzył).
Niech się dziennikarze schowają z pogromem.
Ja naprawdę szanuję Wisłę i poza meczami z Lechią, cieszę się jej zwycięstwami, ale sędzia czterema decyzjami - zawsze na korzyść Wisły - wypaczył wynik meczu. Już raz Lechia prowadziła w tym roku w Krakowie 2:0 i Wisła się nie pozbierała...
Taki jest sport, zdarzyło się - jedziemy dalej, przed nami kolejne mecze z potentatami. Ponoć suma szczęścia w sporcie wynosi zero.
Brawo za grę Traore w środku pomocy, ma chłopak technikę, luz, jest pożyteczny. Groźnie dośrodkowuje, czasem trochę za szybko decyduje się na strzał, ale np. w meczu z Górnikiem dało nam to gola praktycznie z niczego.
Fatalny mecz Buvala. Chłopak świetnie się ustawia, piłka go szuka, sytuacje go szukają. No ale trzeba czasem jakąś wykorzystać....
Błagam Kafarskiego: sprawdzajmy więcej Sazankova..., najbliższa szansa w meczu z ŁKS. Dawid gra tyle ile powinien. Fajnie, że strzelił gola, bardzo przytomne uderzenie.