Gość: qbeck
IP: *.mos.gov.pl
04.11.04, 15:00
Taaak. Holender jest napastnikiem wyjątkowym. I jego zasługi nie umniejsza
fakt, że drugą strzelił z karnego, którego nie było (Scholes rzucił się na
nogi zawodnika Sparty), trzeciego po odepchnieciu obrońcy, a czwartego ze
spalonego. Ale cóż, gdyby to był Żurawski w meczu z Anglią nikt nie szukałby
dziury w całym.