Gość: HSPS
IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.*
04.06.02, 17:41
To jak dzisiaj grał Hajto (a właściwie gra tak od kilkunastu miesięcy) zakrawa
na kpinę. W takim tempie to może się szachista poruszać. W Schalke już się
kapnęli i powoli go odsuwają, ale on ma o sobie zdanie niczym Maradona.
Dopuszczał do dośrodkowań, nie spieszył się do przeciwnika, długie piłki do
przodu to nie jest football.
I ta złość chyba na samego siebie, ale w efekcie osłabianie drużyny (dobrze, że
nie dostał czerwonej)
Hajto - zagrożenie samo w sobie dla reprezentacji !!!!!!!!!!!