Dodaj do ulubionych

Czerwona kartka za zdziwioną minę?

    • Gość: Chmielu O Shady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 11:31
      Wcześniej kulturalnie teraz ostrzej. Sama żyjesz w wyimaginowanym świecie lalek
      i zabawek poprzykręcanych do sufitu.
      • Gość: Shady Re: O Shady IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 11:47
        Dlaczego sama? Jestem facetem ;-) Jestem ostry bo z twardogłowymi tak trzeba.
        Wybacz, jeżeli ktoś na boisku albo na trybunach domaga się karnego za
        odepchnięcie barkiem, a potem drze mordę gdy sędzia wlepia kartkę albo karę
        czasową zawodnikowi, który nakładką wchodzi w kolano przeciwnika, to jest to
        chore!!!
        • Gość: Mania Re: O Shady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:27
          Przeczytałam całe to forum i artukul i jestem w szoku...!
          PZPN ma nowe "wspaniałe" pomysły - to tylko ułatwi ustawianie meczów.
          Ale po części zgadzam sie z Shadym, ponieważ wszyscy troche dolewamy oliwy do
          ognia:kobice, piłkarze, działacze! Trzeba sie opamietac bo potem morze byc
          zapóźno! PZPN naprawde powiniem POMYŚLEĆ nad sposobem zwalczania korupcji.Ten
          przepis raczej nie jest droga do celu! Jest mi przykro ze to wszystko sie
          dzieje w naszym kraju! Jestem wk...ona tym!
    • Gość: Zlodzieje!!! Ale teraz bedzie mozna brac lapoweczki, juz sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 11:57
      sedzia pewnie geby ciesza. 5 czerwonych za brzydka mine i walkower, wszystko
      zgodnie z przepisami buahahahahahahahaha
      • Gość: Shady Aleś ty durny jest... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:01
        Gdyby sędziowie chcieli dawać żółtka czy czerwienie za wszystko, za co się
        tylko należy, to mało który mecz kończyłby się o czasie. Większość kończyłaby
        się zdekompletowaniem jednej z drużyn, albo w końcu zawodnicy nauczyliby się
        grać jak należy.
        Ale wy, kibole, za durni jesteście, żeby to zauważyć.
    • Gość: Bogo Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: 80.48.38.* 21.07.05, 11:58
      Ta kibiców może też będą wyrzucać z trybun- sprzedawczyki?
    • Gość: Chmielu Do Shady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:00
      Sorry, to było nie tobie tylko o tym analfabecie. A wracając do sprawy: Nie wiem
      czy grasz czynnie w piłkę, jeżeli tak to powinieneś wiedzieć, że to nie jest gra
      towarzyska przy stoliku popijając brendy i przyjemnie gaworząc. W grę wchodzą duże
      emocje i nie zawsze można na boisku się opanować. To prawda, często dochodzi do
      przesady z tym chamstwem względem sędziów, ale nie należy go ograniczać takimi
      durnymi uchwałami. PZPN nie ma na wzglądzie dobro kultury na boisku tylko dobro
      własnych kieszeni i posad.
      • Gość: shady co do tego przepisu... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:12
        Jestem czynnym uczestnikiem meczów piłkarskich, więc nie są mi obce emocje.
        Jednak, jak to ktoś już wcześniej w tej dyskusji zauważył, PZPN ta uchwałą
        Ameryki nie odkrył. Przepis o karaniu wykluczeniem zawodników, którzy
        znieważają sędziów od dawna funkcjonuje w zbiorze przepisów, sędziowie
        jednakowoż nie egzekwowali go tak często, jakby mogli czy powinni po prostu
        dlatego, żeby mecz nie kończył się na kolorowo.
        Jesień dla wszystkich sędziów zapowiada się tragicznie, bo z uwagi na ostatnie
        wydarzenia wszyscy będą się czuć upoważnieni do tego, żeby na każdym meczu
        każdą, ich zdaniem, błędną decyzje sędziego zrzucać na karb przekupstwa... Na
        boisku sędzia jest sam (lub jest ich trzech), ma przeciwko sobie 22 piłkarzy na
        boisku, rezerwowych i dwie grupy kibiców. Uświadomcie to sobie wreszcie, że
        trzeba być niesamowicie silnym psychicznie i mieć w czymś oparcie, żeby stawić
        czoła takiej tłuszczy, która kieruje się tylko prymitywnymi instynktami.
        • Gość: Chmielu Re: co do tego przepisu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:38
          Po części masz racje. Też jestem za tym aby ograniczyć samowolę i pyskówki na
          boisku.Jednak uchwała PZPN o którą się kłócimy zawiera rarzące luki, a mianowicie
          daje zbyt szerokie pole do interpretacji sędziemu, a to też człowiek, więc się
          myli(w polskich standartach sędziowania pomyłki są nader częste);
          PZPN powinno martwić się teraz nie o zrażone uczucia sędziego, lecz o problemach
          we wnątrz, czyli korupcję. Zauważ, że uchwała wychodzi w momencie mnogości afer
          związanych z tą instytucją, która kombinuje jak tu wyjść z czystymi rączkami.
          • Gość: Shady Re: co do tego przepisu... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:49
            To prawda, co mówisz. Myślę, że możemy się obaj zgodzić, że ta uchwała nie jest
            niczym złym, tyle że moment jest mało odpowiedni. Powinna ona być poprzedzona
            rzetelną czystką w środowisku. Opinia publiczna i środowisko sportowe powinno
            dostać najpierw sygnał, że robimy zamiatanie, a potem dopiero wymagamy szacunku.
            Tym niemniej, o czym się nie mówi, w ligach niższych, gdzie korupcja jest
            naprawdę zjawiskiem sporadycznym, ta uchwała może pomóc sędziom, którzy nie są
            tak dobrze chronieni jak chociażby na boiskach klubów szczebla centralnego.
            • Gość: Chmielu Re: co do tego przepisu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:05
              Chcę tutaj zwrócić uwagę nie tylko na zły moment. Zgadzam się z faktem, że uchwała
              może pomóc na niższych szczeblach gdzie korupcja jest znikoma(ponieważ nie ma tam
              dużych pieniędzy). Niestety, uchwała wprowadza zament tam gdzie te pieniądze są.
              A gdzie zament zawsze znajdą się ludzie aby go wykorzystać. Poza tym wiele
              przepisów zawartych w uchwale jest niejasnych, a to też powinno być zmienione.
              Niestety to moja ostatnia wypowiedź, ponieważ muszę lecieć.
        • Gość: 1908 Re: co do tego przepisu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:25
          > Jestem czynnym uczestnikiem meczów piłkarskich, więc nie są mi obce emocje.

          chyba jako ciec stadionowy i rozumiem twoj bol bo trzeba sprzatac po kibicach
          papierki, bo nie dosc ze sie wydzieraja zamiast w skupieniu ogladac mecze, to
          jeszcze sobie lubia rzucic jakims konfetti czy czyms innym
          • Gość: Shady Re: co do tego przepisu... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 13:30
            Czynny uczestnik meczu, to nie cieć, który czeka na jego koniec i ogląda go z
            boku. co komu po umiejętności czytania, jak nie rozumie tekstu czytanego.
            wyłuszczę Ci to - masz do wyboru: jestem piłkarzem, sędzią, trenerem,
            obserwatorem, lekarzem lub kibicem. Wybierz, co Ci się podoba.
            • Gość: 1908 Re: co do tego przepisu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:38
              > wyłuszczę Ci to - masz do wyboru: jestem piłkarzem, sędzią, trenerem,
              > obserwatorem, lekarzem lub kibicem.

              wybieram: pacjentem szpitala psychiatrycznego. dzisiaj sam zjadles kisielek i
              pozwolono ci posiedziec przy internecie? tylko nikt ci nie powiedzial, ze
              umiejetnosc pisania to nie tylko walenie w klawisze na klawiaturze.
        • Gość: 1908 Re: co do tego przepisu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:28
          jeszcze co do bycia sedzia. no faktycznie nic tylko im wspolczuc ale jak tak im
          zle, to po co za to sie biora? przymusu nie ma a poki co w tym kraju nie ma
          nawet takiego zawodu jak 'sedzia pilkarski'. praca pod presja ale jak ktos nie
          daje rady, to niech sie za to nie bierze, proste nie?
          • Gość: Shady Re: co do tego przepisu... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 13:35
            Twój pomysł można spokojnie odwrócić. Jak się wam nie podoba piłka w Polsce, to
            po co ją oglądacie? Denerwuje was? To po grzyba się denerwujecie? Płaci wam za
            to ktoś?
            • Gość: 1908 Re: co do tego przepisu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:47
              ni w p*zde ni w oko te twoje porownania. denerwuje nas wlasnie dlatego, ze jest
              polska. jak bym pochodzil z albanii, czy wloch to bym sie interesowal stanem
              tamtejszej pilki a interesuje sie polska pilka bo pochodze stad. polska pilka
              to nie prywatny folwark listkiewicza i jego swity ale to tez kibice, ktorzy
              ogladaja mecze w tv, placa za bilety, dzieki czemu sa sponsorzy i daja kase na
              pzpn, z ktora nie wiadomo co sie potem dzieje. i dlatego mamy prawo zadac
              zmian, bo kibicem sie jest a sedzia bywa. rozumiesz te subtelna roznice czy
              masz za daleko do rozumu?
              • Gość: Shady Re: co do tego przepisu... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 14:13
                Nie, sędzią się nie bywa. Żeby być sędzią, to nie można nim bywać. Bycie sędzią
                to codzienne treningi, to przygotowywanie do egzaminów, to szkolenia, to
                bierząca znajomośc przepisów i zmian w nich. To co widzisz na boisku to tylko
                ten widoczny aspekt bycia sędzią. Sędzia, który tylko "bywa" kariery na tym
                polu nie zrobi.
    • Gość: Jonek No tak. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 21.07.05, 12:01
      PZPN uznal że jeśli sędzia drukuje to i tak nie wolno mu zwrócicic uwagi że
      drukuje bo:
      1) sędzia ma zawsze racje
      2) a jesli nie ma racji to patrz na punkt 1
      • Gość: Shady Re: No tak - bardzo mądre IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:13
        Czyli wszyscy sędziowie drukują. To znaczy że wszystkie kluby tez kombinują.
        Dlaczego kufa wszystkiemu winni mają być sędziowie? Sędzia nie weźmie, jeżeli
        nikt mu nie da... każdy medal ma dwie strony.
    • Gość: ur [...] IP: *.32.221.203.acc13-dryb-mel.comindico.com.au 21.07.05, 12:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Shady A ciebie to chyba w dziecińswie matka skrzywdziła. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:16
        A co Listkiewicz Ci coś ukradł?
        Kurka, nie kocham tego faceta, ale drażni mnie, jak ktoś rzuca hasła, pluje
        pianą z krzywego pyska po to tylko żeby na kimś wyładować swoją wściekłość.
        Idź człowieku pozamiataj ulice, jakiś pożytek z tego będzie.
        • Gość: madman89 Re: A ciebie to chyba w dziecińswie matka skrzywd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:58
          Listkiewicz ukradł mi przyjemność kikicowania i oglądania polskiej piłki.
          Nie od dzisiaj wiadomo, że Listek jest prezesem bo dużo drukował za młodości.
          A co do Ryszki- W dwóch ostatnich latach przynajmniej 3 meczy sprzedał:
          Wisła P.-Polonia
          Zagłębie-Groclin 2 mecz finału PP
          Któryś mecz Wisły Kraków- Po nim Wisła wysłała oficjalną prośbę o odsunięcie
          Ryszki od jej meczów.
          • Gość: Shady Re: A ciebie to chyba w dziecińswie matka skrzywd IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 13:01
            Mnie to tę przyjemność odebrali zawodnicy i kibice.
            A co do drukowania przez Ryszkę i Listkiewicza... no cóż, list od Wisły nie
            jest dowodem w sprawie.
    • terria1 Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? 21.07.05, 12:41
      Wyścig na największy kretynizm trwa, stawka jest doborowa.,,kalosze " gotowi na
      wszystko,wyrzucajcie więc za przepocone koszulki,bo to oznaka braku szacunku,
      za nieświeży oddech no i oczywiście przed meczem żądajcie wyznania miłości.I
      jeszcze jedna sprawa- jaka jest definicja zdzi3wionej miny?Jaki obserwator-
      weryfikator tym się zajmie
      • Gość: Shady Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 12:50
        Zdziwiona mina występuje w tytule tego artykułu, a nie w przepisach ani
        uchwale... trzeba czytać całość, a nie tylko tytuł.
    • Gość: haha Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:53
      heheh to dla pzekupionych sędziów
    • Gość: kamyk Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.inpoland.pl 21.07.05, 13:17
      teraz to beda mogli robic jeszcze wiecej niz wczesniej,swiete krowy,proponuje
      zeby kibice zajeli sie sedziami,a Listkiewiczowi zycze rychlej smierci,moze
      wtedy zwolni swoja posade,inaczej nikt mu jej nie odbierze,cala ta klika trzyma
      sie razem zreszta nie maja innego wyjscia bo kazdy ma cos na sumieniu a dopuki
      Liskiewicz jest na stolku sa bezpieczni
      • Gość: Shady Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.07.05, 13:23
        A ja proponuję, żeby kibiców nie wpuszczać na mecze.
        • Gość: były forumowicz Shady, gdzieś Ty wlazł?! IP: *.icpnet.pl 23.07.05, 09:20
          Gratuluje Ci determinacji w tej walce z wiatrakami, w jaką się zaangażowałeś.
          Ale z kim Ty rozmawiasz? Z kibolstwem? Nie widzisz, jakie reguły tu obowiązują?
          Gorsze niż w skorumpowanej części rozgrywek ligowych...
          Po pierwsze: musisz pluć na Listkiewicza, bo on nie zbudował stadionów, nie
          wywalczył dla reprezentacji mistrzostwa świata a dla klubów wygranej Ligi
          Mistrzów, jest złodziejem, za młodu drukował. On musi odejść, bo tylko w ten
          sposób uzdrowi się polską piłkę. Poza nim odejść muszą ... (tu wpisz nazwisko
          dowolnego działacza). Acha, i nie wolno mieć żadnych rozwiązań konstruktywnych,
          np. zaproponować konkretnej osoby na miejsce Listka, bo ta osoba to przecież
          też złodziej
          Po drugie: musisz być za "oczyszczeniem" całego środowiska, wyplenieniem
          korupcji (cokolwiek to słowo oznacza) o ile - uwaga - nie dotyczy to klubu,
          któremu kibicujesz. Wszyscy kupują, a na Twój klub po prostu uwzięli się
          dziennikarze i ten złodziej M.L.
          Po trzecie: nawet jak sędzia dostanie na boisku zawału i upadając przypadkiem
          dmuchnie w gwizdek, to musisz to uznać za próbę odgwizdania kupionego karnego.
          Sędziowie tylko biorą, oszukują i oczywiście chleją z działaczami. Bo nie
          chleją tylko piłkarze i kibice.
          Po czwarte: Najważniejszą składową piłki nożnej są kibice. Płacę 20 zł za
          bilet, albo włażę na mecz przez płot (bo kocham swój klub), więc jestem jego
          właścicielem, jestem mądrzejszy od wszystkich prezesów i trenerów. Co mi tu
          będzie jakiś Cupiał trenera zmieniał, ma dawać kasę i robić to, co kibic chce,
          albo won.
          Po piąte: kibice to aniołki tylko stale ta wredna policja ich prowokuje. No oni
          tylko robią fantastyczną oprawę meczu w postaci latających pięknymi parabolami
          kamieni, a te bydlaki w mundurach od razu gumowymi kulkami w nich. No nie,
          chamstwo i arogancja władzy... Strzelać to trzeba do Listkiewicza i sędziów, a
          nie kibiców. Uwaga - dotyczy tylko kibiców własnej drużyny, kibice przeciwników
          to zwykłe bydło
          Jeżeli nie będziesz stosował tych reguł to lepiej się tu nie pokazuj, chyba, że
          lubisz być nazywanym debilem, analfabetą, homoseksualistą, komunistą itp. Ja
          nie lubię i dlatego się tu już dawno nie pokazuję. Przecież forum jest
          dla "prawdziwych kibiców", a nie agentów zbrodniczego PZPN. Pozdrawiam.
    • Gość: dr potasik Maseczki na twarze i po sprawie ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:34
    • Gość: marrro Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:34
      Nie rozumiem, przecież już kara się zawodników za niesportowe zachowanie, więc
      po co wprowadzać jakieś dodatkowe przepisy?
      I z czego cieszą się sędziowie? Z tego, że do tej pory za takie niesportowe
      zachowanie nie potrafili karać? A może nie znają przepisów?
    • Gość: kamyk Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.inpoland.pl 21.07.05, 14:16
      Tak jak kibice wzieli w swoje rece wczorajsze wejscie na mecz LEGI z DOLCANem
      tak teraz wezmy sie za sedziow oni tylko nas sie boja Precz z pzpn,rozliczamy
      komune a z tym gowneerm nikt nie chce zrobic porzadku,po kazdym meczu
      rozliczenie smieci do bolu. LEGIA
      • Gość: q Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.pl / *.smsnet.pl 21.07.05, 15:44
        w nizszych ligach i na szczeblach regionalnych rzeczywiscie trzeba byc odwaznym
        facetem zeby sie brac za sedziowanie ale tam tez najwiecej jest brudu chodzi
        zazwyczaj o male kwoty sytuacja proporcjonalnie sie zmienia kiedy wstepujemy na
        upadly padol pierwszoligowy biora zadziej ale za to grube tysiace w pzpn
        przydaloby sie zmienic pana listkiewicza a jak go tak cenia za granica to niech
        sobie tam robi dalsza kariere a ludzi z pzpn to nie ma szans ruszyc dopuki
        wszyscy nie powymieraja jak te dinozaury
        przepis byl ale mam wrazeniae ze po jego uwypukleniu sedzia bedzie mial niemal
        wladze absolutna i jako gracz niepodoba mi sie to ze po tym jak ktos mnie
        sfauluje i pan sedzia nieodgwizdze bede musial chodzic z zadowolona mina i
        udawac ze nieboli a nie daj Bog jeszce sobie zaklac pod nosem
        toz to jest prawdziwy nonsens
    • Gość: cheyennee Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 20:38
      Gdzie my żyjemy? Dopiero zaczęto karać arbitrów za korupcję, a teraz dano im do
      ręki nową broń ! Już nie będzie musiał dyktować karnych, wystarczy,że wyrzuci
      kogoś za pokazanie "ździwionej miny". W osłabieniu źle się gra. Co za paranoja.
    • lk-b-01 tzw" środowisko" 21.07.05, 21:09
      Mam nadzieję, że środowisko z powagą potraktuje uchwałę i powstrzyma się od
      jakichkolwiek komentarzy. Wtedy nie będzie kar.

      LUDZIE! ........ (BRAK WIĘCEJ SŁÓW)
      kpią czy o droge pytaja?!
    • Gość: janusz.lynx Re: Czerwona kartka za zdziwioną minę? IP: *.netia.com.pl 23.07.05, 20:15
      Czy kibiców też dotyczy ten żałosny pomysł?
      W PZPN-ie powinno się komuś przypomnieć że żyją i funkcjonują dzięki piłkarzom
      i kibicom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka