Gość: rastaman
IP: *.ae.poznan.pl
25.11.02, 09:53
ja jestem niespotykanie spokojny człowiek,ale kiedy widze mecz z udzialem tej
ludzkiej szmaty,to w kieszeni otwiera mi się nóż sprężynowy...
Szkoda ze zadna z butelek, zaden z telefonow komorkowych nie sięgnął celu
podczas sobotniej "SWIĘTEJ WOJNY" w Hiszpanii
(Real Campeone?Grande Illusione!)
Barca 4ever