Gość: Luke z USA
IP: *.ded.ameritech.net
10.06.06, 19:14
Ok ogladam te mecze na ESPN i jakosc dzwieku, komentarzy i wizji jest chyba
lepsza od tej w Korei. I dobrze.
Polska reprezentacja - po mundialu w Korei powiedzialem sobie ze oni po prostu
nie nadaja sie do gry w pilke albo/i maja taka treme w waznych meczach ze ten
strach ich paralizuje. Rezultat ten sam.
Jak ogladalem klasyfikacje z Anglia (nie mundial a klasyfikacja) to zauwazylem
jeden mankament:
nie szanowali pilki. jak jakis polak dostal pilke to juz szarzowal z pilka na
pole przeciwnika gdzie spokojnie ustawieni anglicy, czesto we dwoch, odbierali
mu spokojnie pilke.
Ten defekt naprawiono w mundialu 2006. Szanowali pilke w meczu z ekwakorem.
Ale nie biegali, nie ustawiali sie, bardzo zle wyszkolenie techniczne
(przyjecia pilki pod nogi sie nie cwiczy w Polsce?), brak pomyslunku w
ustawianiu sie i obroncy co noe pilnuja napastnikow tylko stoja jak opozycja
robi kolka wokol nich.
Wiedzialem ze jest zle juz w 1-sze piec minut meczu. Widac bylo: strach w
oczach (jak w Korei), zle wyszkolenie techniczne (jak w Korei), zle ustawianie
sie do ataku/kontry (jak w Korei).
Ale najlepsze jaja byly jak komentator w ESPN (super profesjonalista Tommy
Smith co naprawde sie zna) zdziwionym glosem powiedzial:
"Trener Poland Janas zmienil caly system gry przed tym meczem. Jak mozna
zmieniac caly system gry na dzien przed meczem?"
I wtedy juz wiedzialem ze to prowizorka, ze jest balagan, ze nie ma nikt
pomyslu co zrobic, jaki system wybrac, jakich zawodnikow wystawic.
Najlepszy moment meczu to bylo odspiewanie hymnu przez tysiace kibicow. Az
sie w glebi serca jakos tak cieplej zrobilo. Potem juz raczej niie bylo
dobrych momentow.
Widze tu watki kibicow jakich by to zawodnikow nie powolali, kogo by oni do
druzyny nie powolali...smieszy mnie to.
Polscy pilkarze sa zalosni. Reprezentuja styl gry podworkowej. Troche jest
to wina braku wyszkolenia, talentu, kondycji fizycznej a troche skladu
trenerskiego, fizjologa, specjalisty od zywnosci, speca od wyszkolenia
fizycznego, trenera bramkarzy, psychologa....
Chwileczke czy Polska ma fizjologa, specjalisty od zywnosci, speca od
wyszkolenia fizycznego, trenera bramkarzy, psychologa? Nie wiem. Na pewno ma
setke dzialaczy ktorzy "dzialaja" wraz z zonami i dziecmi na tych
mistrzostwach. A trener wydaje mi sie jest sam, moze ma jednego pomocnika...
Z drugiej strony zeby miec szanse na mistrzostwach to sa dwa typy nacji:
1) ci, co maja silna lige domowa LUB
2) ci, co slaba lige domowa ALE maja zawodnikow co graja w SILNYCH ligach
zagranicznych
Polska liga jest zalosna, z ruinami stadionow, z "kibicami" co bardziej sie
lubia bic miedzy soba niz ogladac mecz, z graczami co marza o wyjezdzie do
Kataru...
Notabene obronca Polski, niejaki Bak (to chyba znaczy jak chce zrobic k*pe ale
nawet to mu nie wychodzi wiec robi no baki) jest jednym z najstarszych
zawodnikow na mundialu i jest obronca w...Katarze. Tommy Smith z ESPN mial
CHOLERNIE zdziwiony glos jak ten fakt przeczytal z podsunietej mu kartki....ja
mialem oczy jak ksiezyce a w mozgu wode...facet co gra w Katarze jest
kapitanem druzyny na mundialu?
Zeby Polska cos znaczyla to zawodnicy musza grac albo w silnej lidze polskiej
albo w silnej lidze zagranicznej. to pierwsze jest chyba malo prawdopodobne
ale to drugie jest do osiagniecia - trzeba ciezkiej pracy, woli walki, troche
szczescia i.....nie byc zadowolonym zeby zarabiac $200,000 rocznie ALE
pracowac zeby zarabiac $900,000 rocznie a moze i million $...tak jak prawdziwi
pilkarze zarabiaja.
Ogladam mecz Trinidad and Tobago i Szwecja i widzialem ze ci z Trinidad tez sa
przestraseni ALE maja w bramce weterana co nonszalancko zuje gume i spokojnie
mowi do obroncow co i jak. Maja sroded co ciezko pracuje, biega i dubluje
szwedow przy pilce. I maja jednego napastnika co gra w coraz lepszej lidze
USA MLS (prosze sie nie smiac - nie macie prawa jak ogladacie lige polska)
Stern John. I graja jak rowny z rownym a szwedow frustruja.
Ale jest jeden plus - nie wstydzilem sie jak ogladalem ten mecz. Wstydzilem
sie podczas Korei, tutaj widac bylo ze zawodnicy probowali tylko im to nie
wychodzilo. Wola walki byla. I tak trzymac.