Gość: k kibic IP: *.user.start.ca 27.06.06, 03:07 Forza azzurri! Rorza Italia! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: p_kibic_ Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.user.start.ca 27.06.06, 03:10 Forza azzurri! Forza Italia! Szczescie sprzyja lepszym pani redaktor Kinga Graczyk.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.acn.waw.pl 27.06.06, 10:39 Masz w 100% racje, tylko dlaczego w takim razie Australijczycy przegrali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Re: Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 12:58 Bo byli gorsi. Jak sie nie strzela i nie stwarza sytuacji to ciezko z kimkolwiek wygrac. Wlosi grajac w 10 oddali wiecej strzalow niz grajaca chaotycznie i bezproduktywnie Australia. Dogodne sytuacje stowrzyli tylko Wlosi (glownie w pierwszej polowie,choc Iaquinta w koncowce tez zmarnowal swietna sytuacje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorzki Re: Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.chem.uw.edu.pl 27.06.06, 15:08 pierwszy raz widziałem w praktyce ustawienie 8-0-1. 8 włoskich obrońców wykopywało piłkę z nadzieją że przejmie ja osamotniony włoski napastnik..... nic dziwnego, że mieli więcej okazji niż Australijczycy, którzy 30 metrów od bramki nie mielio już miejsca by sie poruszać.... żałosny meczz w wykonaniu murujących bramkę Włochów którzy sprowadzili to widoowisko do poziomu bezładnej kopaniny.... Brazylia lub aArgentyna moze by sie przez nich przebiła ale Australia nie dała rady. A co do karnego - równie dobrze sędzia mógł dać Włochowi żółtą kartkę za celowe przewrócenie sie od Włocha.... niby ten karny zgodny z przepisami ale jak odległy od ducha gry.... zupełnie jak kiedyś Baggio chyba mają przed sobą obrońcą przymierzył i trafił go piłką prosto w rękę.... może się takie boiskowe chamstwo i cwaniactwo podobać, ale wolałbym go nie oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobe Re: Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.neologic.pl 27.06.06, 16:38 nic dodac, nic ujac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Re: Forza azzurri! Forza Italia! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 16:48 Nie jest sztuka grajac w dziesieciu pojsc na wymiane ciosow i przegrac w ladnym stylu (bo tak by sie to skonczylo. Nie oszukujmy sie, jak popatrzymy na wyniki meczy zespolow co graly w oslabieniu to zle sie to konczylo, no chyba ze przed "utrata" zawodnika prowadzily). Mam dosc pieknych porazke reprezentacji Polski wiec wole milion razow grajacych konsekwentnie Wlochow. Ach chocby taki Cannavaro by sie przydal w polskiej reprezentacji ;) taaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
pawka55 Re: Forza azzurri! Forza Italia! 27.06.06, 14:46 Gość portalu: p_kibic_ napisał(a): > Forza azzurri! Forza Italia! Szczescie sprzyja lepszym pani redaktor Kinga > Graczyk.. Szczescie sprzyja lepszym komediantom. Karny przyznany Wlochom przejdzie do annalow najbardziej kuriozalnych penalty kicks. Wloch z cala swiadomoscia pociagnal za soba noge, tak aby zaczepic nia odwroconego do niego tylem i lezacego Australijczyka. Te mistrzostwa sa parodia sedziowania! Polak z US Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzydełko_prezyde Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 03:21 weź sie lepiej ucisz mośku bo gawarisz głupoty jak tomaszewski. nierozumiem ludzi ktorzy nie znają sie na piłce a pieprzą takie farmazony, a może anglia albo portugalia lepiej grała ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zash Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.kopteri.net 27.06.06, 08:11 Kobieto ... puchu marny ... Italia nie gra pieknego futbolu i to wiadomo od dawna. Co nie znaczy , ze nie potrafia grac. Pokazali co potrafia , a pomijam sedziego ( nastepny nietrybliwy jak i ten rusek ). Za po typki od kangorow , z przesmiesznych angielskim jezykiem nie potrafili sobie wypracowac sytuacji w IIgiej polowie zeby w przewadze strzelic gola. Generalnie powiem tak : urzekla mnie twa opowiastka ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:30 Masz rację co do Australii. Przegrali ten mecz bo grali zachowawczo i niedokładnie. Atak w ogóle sa to ( jak narazie ) najbrzydsze i najnudniejsze mistrzostwa jakie przyszło mi oglądać. Dzisiejszy futbol to wyrachowanie a ja chcę trochę poezji. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 18:14 co tu w ogóle robią faceci?! to kobiecy artykuł! sio na mecz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makaron Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 08:32 Włosi byli dużo lepsi. Proponuję nie wypowiadać się w sprawach w których jest się dyletantem. Ale jakoś te pieniążki trzeba zarabiać... :) Forza Italia !! Odpowiedz Link Zgłoś
natamistrz Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 08:59 Boshe, w jaki sposób takie dziennikarzelki dostają sie na lamy gazet, wstyd dla wyborczej, ze publikuje takie popluczyny. Forza Italia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nażelowany włoch Włoch panią puknął ?? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:01 Pewnego razu w słonecznej Toskanii Pani Kinga spędziła upojną noc z pewnym Włochem oraz dużą ilością żelu. Niestety następnego dnia młodzieniec zniknął z jej życia bezpowrotnie (zabrał nawet żel). Tego dnia zapłakana kinga postanowiła, że będzie tępić po wsze czasy wszystkich Włochów oraz żel tak bardzo z nimi związany. A wczoraj Włosi bez pomocy żelu puknęli Australię podobnie jak kiedyś Panią Kingę I ZNOWU BYLI LEPSI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~Nerazzurro Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:25 W takim razie czekam n chłostę, pani Kingo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZX Spectrum Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:37 Jak mnie bawią ci wszyscy znawcy piłki tu w naszym kochanym kraju :) To myslenie stereotypami to wlasnie jest cios w serce naszego futbolu. Włosi = calcio, zero ataku, udawanie, teatr, brak ofensywy - teraz dochodzi zel na wlosach :) Niemcy = pier... szwaby, tylko obrona, nudny futbol za to Holandia!!! to jest dopiero futbol!!! (widzielismy przedwczoraj prawda?) za to Anglia!!! kolebka pięknej gry!!! (widzieliśmy również) Brazylia!! Czarodzieje!! (nic czarodziejskiego nie zauważyłem) Doszli jeszcze Australijczycy :) - wspanialy futbol!!! (grali z przewaga i nie potrafili ani razu wlochom zagrozic) tak samo myslelismy pewnie przed meczem z Ekwadorem :))) i to tak naprawde większość z nas - co tam JAKIŚ Ekwador - MY Polska mamy TRADYCJE!!! Następny stereotyp: MY mamy GWIAZDY!! Żuraw i Boruc (liga szkocka - coś jak nasza albo gorsza), Dudek (ława w klubie który sukcesy miał 30 lat temu - LM w 2004 to przypadek), Szymkowiak (liga turecka - bez komentarza) Wracam do meczu i opinii o Włochach Nikt nie zuważył że np. w Lidze Mistrzów wszyscy już grają tak naprawde calcio, wszyscy oprócz Barcy i .... Milanu Ale stereotypy robią swoje - wszyscy tylko mówią "to włosi grają antyfutbol" Gdyby karny z kapelusza był dla Australii to byłoby: "genialny Hiddink!" i pewnie wszyscy by się cieszyli że "pieprzeni makaroniarze" przegrali :) To żałosne... Nie wiem czy był karny.. jak w 99% przypadków pewnie mógł być, ale mogło go też nie być. Uważam że się Włochom jednak trochę "należał" - bo sędzia troszkę bez sensu im utrudnił zadanie w tym meczu. A jednak "Genialny Hiddink i jego socceroos" grając w 11 przeciw 10 nie potrafili stworzyć żadnych ciekawych sytuacji :) Inna sprawa że sędziowie powariowali na tym mundialu :) Miłego narzekania na bezbarwną i nudną grę niemców :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whateva Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:00 co do Anglii niestety ale sie zgodze...chociaz to w wielkiej mierze sprawka svena,ktory tak naprawde zabija futbol swoja taktyka...holendrzy to druzyna bardzo mloda i niedoswiadczona wiec trudno bylo sie spodziewac ze zdobeda mistrzostwo grajac w dodatku piekna pilke...co do kangurow nie widzialem jeszcze postow w ktorych ktos stwierdzal ze rowniez kangury graja wspaniale wiec nie wiem o co Ci chodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZX Spectrum Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:28 Wiec przeczytaj raz jeszcze. Napisalem o mysleniu stereotypami. Spytaj 100 polakow kto gra brzydszy futbol - wlosi czy holendrzy? 95 odpowie ze oczywiscie wlosi, choc to oni np. w meczu z Ghana oddali 13 strzalow w swiatlo bramki (drugi wynik na mundialu)i graja ofensywny, poukladany futbol. Przy okazji tyle samo powie ci, ze wlosi to "pier... makaroniarze" i "zawsze szczesliwie sie przeslizguja" Myslenie stereotypami oraz intensywna kampania mediow, ktore wmawiaja nam polakom ze nasi pilkarze to swiatowego formatu gwiazdy (bo "graja" za granica), przynosza takie efekty jak widac... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whateva Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:41 sorki..moj blad..ale wiesz jest upal i te sprawy;)jesli chodzi o stereotypy to faktycznie jest to nasz narodowy mankament i nie chodzi tu chyba tylko o pilke nozna...pomimo wszystko w dalszym ciagu nie podoba mi sie sposob gry wlochow..jednak dla nich, tak jak dla kazdego, liczy sie koncowy wynik i w ten sposob osiagneli swoj cel;]..pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZX Spectrum Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:55 Wybacz ze spytam, tak z ciekawosci.. a co dokladnie nie podoba Ci sie w stylu wloskiej druzyny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hermenegilda_zenia Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: 213.192.80.* 27.06.06, 11:13 Panowie, tacyście eksperty, ale jak rzucacie rzekomo specjalistycznymi terminami, to chociaż powinniście wiedzieć co gadacie. Nic tylko calcio i calcio, a chodzi wam podejrzewam nie o nazwę piłki nożnej po włosku a o styl gry Włochów , który od zarania dziejów nazywa się "catenaccio". Dokształcie się a dopiero potem zgrywajcie fachowców od .....calcio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alamakotala Re: Futbol Włochów a polskie kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:30 Brawo!zgadzam się w 100%. Ze znajomymi tą "ciekawą" sytuację obserwujemy już od kilku lat. A nazywamy ją: "kompleksem Włocha", widocznym zwłaszcza wśród polskich mężczyzn :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zabini Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 10:07 oj ludzie ludzie...zdeczka obiektywizmu, którego brakuje wam tak samo jak wczorajszym komentatorom na Polsacie. Zachwycali sie nad grą Włochów, a na dobra sprawe nie było czym. Niestety, Włosi po ostatnich aferach, a przede wszystkim przez bardzo asekuracyjną gre, nie sa zbyt popularni, wiec ludzie wolą kibicować komuś kto jest nowy i jeszcze nic nie osiągnął. Ot taka ludzka natura... To że Grosso przewrócił sie o nogi Neilla, czy że Neill go sfaulował, to polemika jak ta podczas meczu Holandia - Portugalia: czy Figo dostał łokciem w głowe, czy nie. Tyle opini, ile fanów...FANÓW moi drodzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.horizon.net.pl 27.06.06, 10:09 Włosi stworzyli w I połowie sporo sytuacji - w II grali w osłabieniu, więc zostali zmuszeni do takiej a nie innej taktyki. Podobały mi się kangury na tym mundialu, ale trzeba przyznać, że - niezależnie od słuszności karnego - to Włochom należał się awans. Poza tym życzę Włochom wejścia do finału - tamtejszy Media Markt będzie zwracał kasę za telewizory!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalka_01 Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 10:46 proponuje w takim razie Pani Kindze futbol ukrainski. Mniej zelu, czyste piekno samej gry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: df Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:05 moim zdaniem włosi grają jeden z lepszych futbolów na tych mistrzostwach. inni grają fajerwerki i inne cuda wianki a włosi nie męcząc się zbytnio wygrywają. Styl? Wiadomo że dla kibica ważne jest aby gra jakoś wyglądała ale jak widzę że drużyna grajaca z przewagą nie jest w stanie oddać strzału na bramke to myślę sobie że cos w tym musi być i to też jest piękne. A piękno nie zawsze jest ładne dla oka. Włosi w tym turnieju zajdą bardzo daleko bo jak Niemcy przejdą argentynę (jestem o tym pewien) to nie dadzą rady Włochom których obrońcy są chyba stworzeni do gry z takimi zawodnikami jak Klose czy Ballack. Niestety jeśli dojdzie do karnych to włosi znów polegna. Czyli klasyka jak bitwa w lesie teutonburskim. Jeśłi chodzi o grę defensywną to jestem pod wielkim wrażeniem tego co robią WŁOSI. Mistrzostwo świata i tyle. Jeśli dałoby sie połączyć ofensywę argentyńczyków z finezją brazylii i do tego dodać włoską defensywe to miałbym zespól idealny ale zadowalam się tym ze moje ulubione teamy jak na razie przechodzą dalej. A co takiego wielkiego pokazała Australia aby sądzić ze należało sie jej zwycięstwo?moim zdaniem wyjcie z grupy to było już za dużo dla kangurów. Odpowiedz Link Zgłoś
wlk.brytania Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 11:11 Droga redakcjo,jesli juz teksty tej pani musza ukazywac sie na lamach Waszego tytulu to dlaczego nie znajdziecie im lepszego miejsca? Dlaczego tutaj a nie na forum "kobieta" albo "cosmopolitan"? Bzdury cyklicznie wypuszczane spod "piora" tego autora zasmiecaja nasze forum. Owa Pani nie ma zielonego pojecia o dyscyplinie,wiec czemu to ma sluzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: football Buuuuuu!! Co za bzdury !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 11:34 Ojojoj, co za bzdury. Przecież ta kobieta w ogóle nie wie o czym pisze. Gazeto moja droga - wyślijcie tą Panią na urlop jak najdłuższy, proszę. Włosi zagrali dobry mecz i zasłużenie pokonali słabiutką Australię. Nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boysinister Pani da sobie spokój, prego... IP: *.zebra.lt 27.06.06, 11:57 Intencja Gazety jasna, oto kobieta pisze o piłce, pisze ostro... A wyszło jak wyszło, karykatura. Nienawiść do Włochów jest powszechna i kompletnie irracjonalna, jak inne fobie oparte na kompleksach. Brzydki styl gry? To oni w tym meczu stworzyli wiecej okazji podbramkowych, a jak grali w osłabieniu po abstrakcyjnej decyzji sędziego, to się cofnęli, dla ludzi myślących i mających o piłce pojęcie to naturalne. Karny 50/50, skąd ta pewność, Pani pożal się Boże redaktor, że Grosso nie był faulowany? Bo w piłkę to raczej Australijczyk nie trafił... Proponuje przenieść Panią Red. do sekcji Wysokich Obcasów. Do kosmetyków, ma obsesje na punkcie żelu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gradki Re: Pani da sobie spokój, prego... IP: 195.20.110.* 27.06.06, 12:11 antyznajomość futbolu prezentuje ta pani... nie popieram komentarzy niektórych osób, ale tak naprawdę chodzi o jedno - niech p. Kinga przestanie pisać o sporcie w ogóle, ponieważ nie rozumie, co znaczy rywalizacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komitet wyzwolenia Jakis ruski humor ta Kinga uprawia...Damski Stec IP: *.207.99-84.rev.gaoland.net 27.06.06, 16:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Jakis ruski humor ta Kinga uprawia...Damski S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:56 Ludzie co wy tak powaznie traktujecie te jej komentarze? Każdy może mieć swoją opinię i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mono Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.adminpan.waw.pl 27.06.06, 12:02 ciekawe czy pani graczyk pracuje w wyborczej tylko dlatego, że jest córką romana graczyka? bo merytorycznych argumentów nie ma; same stereotypy i to na najniższym poziomie. jeśli nie widzi pani finezji w grze obronnej włochów na przykład, to gratuluję wiedzy i spostrzegawczości. w zamian polecam piękne pukle ukraińców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viacheslav Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.akademiki.uni.torun.pl 27.06.06, 12:52 autor ma jakis problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Byli lepsi...chloszcz ;-)!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 12:53 Dopoki grali "11 na 11" to Australia nie istniala. Potem logiczne jest,ze WLosi grajac w 10 nie beda atakowac, bo to skonczyloby sie katastrofa. Kto jak kto,ale obyci na europejskich stadionach makaroniarze dobrze wiedza jak sie gra,aby moc wygrywac. Ladnie przegrywac to potrafia zazdrosne nacje, ktore z reguly nic nie osiagaja (jak "ladna porazka Polakow z Niemcami bleeeee) A Australia sama sobie winna. Nie wykorzystali przewagi liczebnej (nota bene czerwona kartka z kapelusza), nie stwarzali sytuacji groznych. Majac przewage zawodnika oddali mniej (Sic!) strzalow niz Wlosi i zasluzenie jada do domu. Amen. FORZA ITALIA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kow3l Takiego lomotu Pan Kinga nie dostala jeszcze nigdy IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.06, 13:04 Ale nalezalo sie... Felieton raczej do wysokich obcasow niz na strony poswiecone pilce noznej. I ten kompleks Wlochow... Odpowiedz Link Zgłoś
maro76 Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 13:09 Australijczykom zabrakło wczoraj Emertona ale przede wszystkim Kewella, brak tego ostatniego ograniczył im mocno warianty ofensywne gdyby zagrał , pod bramką włoską byłoby goręcej, gdyby... natomiast Włosi grają bardzo przyzwoity futbol właściwie tylko do skuteczności pod bramką można się przyczepić co od meczu Ukraina-Szwajcaria to moim skromnym był on ciekawy oczywiście bez fajerwerków technicznych, bez goli przede wszystkim ale z jaką walką! myślę że ten mecz można bardziej docenić jeśli samemu się kopie piłkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.06.06, 13:20 kolejna pie..ieta kobieta idz do domu a nie zajmuj sie futbolem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: khel Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów IP: *.techem.de / 217.111.58.* 27.06.06, 13:25 Świete slowa, Pani Kingo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mars151 Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 13:45 Gość portalu: khel napisał(a): > Świete slowa, Pani Kingo!!! To chyba pani Kinga sama napisała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Do rzeczy IP: *.marquard.pl 27.06.06, 14:20 ojojoj... oberwalo sie autorce i to w wiekszosci zdrowo. Ale nieslusznie (pomijam zakompleksionego barana piszacego o nazelowanej przygodzie z nazelowanym Wlochem; sam niech lepiej przeczesze swoje wlochy, bo - o ile je ma - pewnie mu sie w tym upale posklejaly). Po pierwsze primo - jesli ktos z czytajacych te felietony jeszcze do k*** nedzy nie zauwazyl, ze jest to cykl z tzw. przymruzeniem oka, czyli o futbolu pod katem nie do konca fachowym i powaznym - to jest kompletnym imbecylem i na nic wszelakie tlumaczenia czy argumentacje. Ludzie, jak chceta se poczytac o taktyce, analizach i innych takich, to nie tu Po drugie primo - autorka tego cyklu i tak robi kawal niezlej roboty, bo wygrzebala naprawde cala sterte ciekawostek i roznych takich, wiec plus za to, ze sie przyklada; a to, ze nie do konca sie zna.. ma prawo; wszak zadna baba na pilce sie nie zna. a jak by sie znala, to by pracowala np. w Przegladzie Sportowym lub Tygodniku Kibica czy innym takim Po trzecie primo - przez pryzmat efektownosci - tak patrza na futbol baby i chocby nie wiem co, inaczej nie spojrza. Wiec i tu na nic utyskiwania i inne takie nawiedzonych komentatorow tych felietonow. Ze baby psiocza, rozumiem, ale ze chlopy? Po czwarte primo - ten cymbal, co to narzeka na gazete, ze tak marnych dziennikarzy trzyma u siebie, niech sam sprobuje cos napisac; najlepiej o pilce; chetnie przeczytam, choc z reguly wypocin cymbalow nie czytuje... Ale czego sie nie robi, by komus udowodnic, ze eunuch i krytyk z jednej sa parafii - obaj wiedza jak, lecz zaden nie potrafi Po piate primo - Pani Kingo, calkiem calkiem!!! Oby tak dalej (-: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayen Re: Do rzeczy IP: *.stacje.agora.pl 27.06.06, 15:17 Buber, ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z toba, niestety poczucie humoru i dystans do siebie i rzeczy wokół sa rzadko spotykane (jak widać w komentarzach), ale uważaj na nisko latające kwantyfikatory i na to, żeby jakaś "baba" nie zagieła cię w wiedzy o piłce i o sporcie ogólnie. Co oznacza, że mnie i moje kumpele (co to listy transferowe za ostatnie 10 lat mają w głowach) powinienes omijać z daleka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Do rzeczy IP: *.marquard.pl 27.06.06, 16:16 Z calym szacunkiem (to milo pokonwersowac z kobita - mam taka nadzieje - ktora uwaza, ze zna sie na pilce; a jeszcze milej - z kobita, ktora nie tylko uwaza ze sie zna, ale rzeczywiscie sie zna), jednak wcale nie uwazam, ze powinienem cie i twoje kumpele omijac z daleka. Nawet za cene zagiecia, bo jeszcze sie taki nie narodzil, co by o czyms wszystko wiedzial, a madrzy ludzie ucza sie i zdobywaja doswiadczenie cale zycie, nieprawdaz? A jesli chodzi o doskonala pamiec np. list transferowych z ostatnich 10 lat, to przeciez jeszcze nie dowod na to, ze ktos sie na pilce zna. Ot, po prostu sie interesuje. Nie gniewaj sie, ale miedzy znajomoscia, a interesowaniem sie czyms jest ogromna roznica, a czasem nawet przepasc. Niewielu niestety to dostrzega. P.S. Znam takiego kolesia, co to na pamiec przyswoil daty urodzenia wszystkich graczy I ligi - uwaga!!! - albanskiej. I co z tego, skoro nie wie chocby co to system WM, brasiliana, czy catenaccio. Ale raz jeszcze szacunek (gdybym mial czapke, tudziez kapelusz, to bym zdjal). Pozdrawiam i podziwiam (-: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mayen Re: Do rzeczy IP: *.stacje.agora.pl 27.06.06, 17:44 dziękuję serdecznie za wyrazy szacunku :). W twojej poprzedniej wypowiedzi najbardziej rzuciła mi się pod nogi kategoryczność (żadna baba nigdy nie zrozumie o co w piłce naprawdę chodzi, tu można wstawić w sporcie, komputerach, czytaniu map, co kto chce) :)a ja tego baaardzo nie lubię, stąd moja wypowiedź. Ja z kolei nie rozgraniczałabym tak badzo zainteresowania i znajomości tematu (nie wliczam tu skoków narciarskich, bo tu widac dokładnie to, co napisałeś :)), bo są różne stopnie jednego i drugiego. jest owszem, po łebkach, ograniczająca sie do rozpoznawania J. Dudka :) i wprost życie piłką (wsponiane tu koleżanki :) , do wypęku. Co do mnie, to nie uważam się za znawce profesjonalnego piłki (od tego mam lekką i pływanie), ale nie oglądam meczy pod kątem nażelowanych włosów czy facjaty Pippo Inzaghiego :) I nie zamierzam się gniewać :) M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Do rzeczy IP: *.marquard.pl 27.06.06, 18:09 Co do kategorycznosci, to bez przesady. Napisalem, o ile pamietam, cos takiego: - wszak zadna baba na pilce sie nie zna. a jak by sie znala, to by pracowala np. w Przegladzie Sportowym lub Tygodniku Kibica czy innym takim (koniec cytatu). Generalizowanie, zgoda, ale w tym przypadku naprawde bliskie 100 proc. Na 99 proc. kobiet, z ktorymi rozmawialem o pilce, tak wlasnie jest (co nie znaczy, ze nie ma wyjatkow od reguly, bo pewnie sa). Ale nie ma sie na to co zloscic. Akurat zenska czesc widowni na sport ten patrzy inaczej niz ta meska (i bardzo dobrze, bo kto powiedzial, ze wszyscy musza tak samo?). I nie chodzi tu wcale o ogladnie facjat 22 grajkow i 3 arbitrow, bo faceci z kazdego meczu wynosza cos innego niz kobity. (na temat komputerow, map i innych sie nie wypowiadam, bo sie nie znam(-:) Macie jak najbardziej prawo do fascynowania sie ta najpiekniejsza dyscyplina sportu, do dyskutowania o niej, przezywania jej i wszystkiego co z nia zwiazane. Bo nikt nie powiedzial, ze futbol jest tylko dla facetow. On jest dla kazdego. I czasem naprawde warto posluchac, tudziez przeczytac, co na ten temat maja do powiedzenia kobity. Nawet, jak nie do konca wiedza, o czym mowia (-: Stad moj protest song komentarz nr 1. Raz jeszcze pozdrawiam. I powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zo33 Re: Do rzeczy IP: *.lyko.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:19 Szansa! Gol! O Jezus Maria! Z przymrużeniem oka i z gracją to o mundialu pisze serwis "Z czuba". A te wypociny są bez polotu, bez humoru, słowem: bez sensu. Dramat i tragedia. Szkoda, że mam w pracy 32 stopnie zaduchu i to bez szans na przeciąg, bo pojechałbym po tekście Pani Kingi konstruktywnie, a tak to mi się nie chce, właściwie uważałbym to za niesprawiedliwe, by wyżywać się na tej biednej kobiecie, której kazali pisać o futbolu, bo mam nadzieję, że nie rwała się do tego sama, że nie miała poczucia misji pisarskiej, bo to już byłoby karygodne. A tak jest po prostu śmiesznie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
antygo Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 14:24 Przy okazji na temat tzw.studiow Mundialowych.To potwornie nudne gadulstwo zabierajace mnóstwo cennego czasu.Mnie interesuje pilka nozna,nawet czasem troche kiepska,ale pełna emocji i niespodzianek.Natomiast beznadziejne trucie byłych pilkarzy trenerów i pseudodziałaczy,moze tylko zniechecic do oglądanie relacji z meczów.Choć,z drugiej strony, to dobra okazja aby zjeść kolacje,zaparzyc kawę czy przejść się na mały spacerek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gast Makaroniarze?! IP: *.54.185.163.eltronik.net.pl 27.06.06, 15:10 A ja powiem że Makaroniarze byli lepsi. Nie pisz panienko głupot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buber Re: Makaroniarze?! IP: *.marquard.pl 27.06.06, 15:12 oj zes koles(ia) Ameryke odkryl(a)... Co wiecej, byli lepsi o jedna bramke, bo wygrali 1:0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bianconera Kiedyś noga im się powinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:39 Już niedługo, może nie z Ukrainą (chociaż byloby pięknie - Ukraina w półfinale!), ale na Argentynę to oni są za ciency. Makaroniarskie nażelowane cwaniaczki. Argentyńczycy tak im skopią ter sinoniebieskie tyłki, że Włosi nie będą wiedzieli którędy do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Kiedyś noga im się powinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:28 Myslisz sie i to bardzo. Za pare dni o tym sie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Antyfutbol nażelowanych Włochów 27.06.06, 15:50 Na Włochy - Kangury nie zdążyłam, ale za to zdążyłam wrócić do domu na Szwajcarię - Ukrainę. No i po co? Zasnęłam pod koniec pierwszej połowy. Przynajmniej się wyspałam... Takiego meczu jak Argentyna - Meksyk to już nie będzie nigdy! Oba te zespoły powinny były awansować :) Odpowiedz Link Zgłoś