Gość: ciwac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:43 Nieprawda, że zapomnieli, nie dalej jak dwa miesiące temu wspominałem go z towarzyszką mojego życia :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Moog Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: 193.151.38.* 31.07.07, 14:41 Babiarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan "Na pudle ME Filipowski ponownie stanął w 1989" IP: *.wroclaw.mm.pl 08.08.07, 03:19 to skandal, dlaczego nie odzywają się obrońcy zwierząt??! To że był dobrym zawodnikiem nie upoważnia go do stawania na bogu ducha winne pieski! I to nie jeden raz! to już recydywa! co mu te biedne pudle zrobiły?? pytam się!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tot Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:43 O Filipowskim można usłyszeć w utworze "Człowiek Widmo", którego autorem jest Syntetic vel Miszcz Pavarotti ze Świętochłowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogumił a teraz... IP: 217.153.131.* 31.07.07, 15:23 Teraz miano najlepszych polskich zapowiadaczy wszech dyscyplin dierżą bracia Brozkowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Mily facet IP: 209.202.93.* 07.08.07, 15:10 Spotkalem go raz w Kanadzie, kolo 1991 r. jak bral pokaz w jakims profesjonalnym show...mily czlowiek, calkiem sympatyczny. O klase lepszy od inny w tym show, wlacznie z mistrzynia kanady Josee Chouinard ktora sie wywalila z pare razy...a Grzegorz spokojnie wszystko zaliczyl. mam nadzieje, ze wiedzie mu sie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nisz Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 18:57 Brawo za zwrot Z czuba w stronę łf. A o Panu Filipowskim nie wszyscy zapomnieli, choć szanowny Pan Babiarz raczej się do tego grona nie zalicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rash2ed Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 19:35 widać, że mamy ogórkowy sezon w skokach narciarskich, bo na linku "Ten pan" - prezes "Zaszczytnego Klubu Zawodników z Presją Sobie nie Radzących" (ZKZzPSnR), oczekiwałem zdjęcie pana Roberta M. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
mrmucha Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. 31.07.07, 19:50 cóż, co fakt, to fakt, że świetnie się zapowiadał ale z drugiej strony... pomyślcie: łyżwiarstwo figurowe pływanie synchroniczne gimnastyka artystyczna czy to są dyscypliny olimpijskie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oktan_burak Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: 62.233.184.* 01.08.07, 09:56 mrmucha napisał: > ale z drugiej strony... > > pomyślcie: > łyżwiarstwo figurowe > pływanie synchroniczne > gimnastyka artystyczna > > czy to są dyscypliny olimpijskie?? No i czego się czepiasz, ty..., ty... ty homofobie, ty! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: *.crowley.pl 07.08.07, 17:19 mrmucha napisał: > cóż, co fakt, to fakt, że świetnie się zapowiadał > > > ale z drugiej strony... > > pomyślcie: > łyżwiarstwo figurowe > pływanie synchroniczne > gimnastyka artystyczna > > czy to są dyscypliny olimpijskie?? wyobraz sobie, ze łyżwiarstwo figurowe jest w programie igrzysk olimpijskich od 1908 roku czyli od LETNICH igrzysk w Londynie, czyli historia łyżwiarstwa na igrzyskach jest dłuższa niż historia samych zimowych igrzysk cwaniaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrrr Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 18:22 Tekst jest dowcipny, ale moznaby było sie doczepić zwłaszcza szczegółu merytorycznego - kto zaczął skakać pierwszy skoki poczwórne?? Stojko jako pierwszy w kombinacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:19 Pamiętam! "Mistrz treningów", na zawodach zawsze gleba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaz fajnie przygotowany artykół ale... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 07.08.07, 12:57 ..takich zawodników jak GF jest w każdym sporcie dużo. Nasz problem polega na tym, że w łyżwach bez kija i dziewczyny on był jedyny (o! fajny rym)i w ni całe nasze ułańskie ambicje zostały zdeponowane, a ten partacz był "średnio 10 w świecie". A teraz pytanie: Ilu mamy w Polsce sportowców średnio 10 w świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:05 Ja tylko nie rozumiem bełkotu autora artykułu. Co chciał powiedzieć. Pochwalić, zganić, wyśmiać się. Myślę, że warto pisać o ludziach, którzy w ubiegłych latach przynosili nam trochę radości. Ale pewni o to chodzi, że Grzegorz Filipowski był dzieckiem "Komuny". A sadząc z działania rządzących tamte lata nie powinny się wogóle liczyć. Sam nie wiem, czy żyłem w tamtych latach, czy nie. Przyznawać się, że uważałem Polskę za swój kraj, czy nie. Wszystko już mi się pomieszało. Wszystkich, którzy w tamtych latach służyli w różny sposób krajowi odstawić na boczny tor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: 213.17.199.* 07.08.07, 13:14 Autor tego tekstu także się świetnie zapowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Wiecznie młody Grześ Filipowski IP: 212.160.172.* 07.08.07, 13:19 Pamiętam, że "dziennikarze" sportowi przez szereg kolejnych sezonów podawali, że Grześ ma 17 lat (przez lata nie starzał się wcale) i że wielkie sukcesy i szczyt formy jeszcze przed Nim. Potem nagle z roku na rok osiągnął wiek dwudziestu kilku lat i ton komentarzy był taki, że największea forma i sukcesy już za Nim.... To fakt, że jako jedyny z Polaków walczył o medale, nie był to jednak wielki talent, wyrobnik raczej pod presją wykreowanych przez media oczekiwań społecznych. Żal mi było tego chłopaka:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filipa Re: Wiecznie młody Grześ Filipowski IP: *.lns6-c10.dsl.pol.co.uk 07.08.07, 13:27 Też mi go było szkoda. Właściwie dopiero teraz powinniśmy go docenić, bo dopiero teraz, jak sami wyściubiliśmy nochale na świat, widzimy, jaka była różnica między nami - zahukanymi, zakompleksionymi burakami z demoludów a pewnymi siebie, bezstresowymi, najedzonymi sportowcami zachodu. Więc może darujcie sobie - nędzne dziennikarzyny szukające pieniędzy gdzie się da (i nie da) i spróbujcie dostać Pulitzera (czy jak mu tam), albo inną międzynarodową nagrodę dziennikarską - przecież teraz jest łatwiej, równe szanse itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Poproszę o tych braciach od piłki rowerowej IP: 212.160.172.* 07.08.07, 13:38 Pospiszilowie chyba. W wiadomościach sportowych w TV pojawiali się z częstotl iwością Waldemara Marszałka co najmniej ... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_43 Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. 07.08.07, 13:40 Ciekawe , czemu ma służyć to ironiczne przypomnienie ? Cieszyły nas jego występy i rozczarowywały niepowodzenia. Czy tylko Grzegorzowi gorzej niż innym udawało się? Może , jak to w sezonie ogórkowym , przypomnieć innych , którzy teraz muszą dorabiać w reklamach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dleinf Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:44 A ty gryzipiórki na coś się w ogóle zapowiadałeś? Czy o coś więcej w życiu walczyłeś niż o czynsz z kamienicy po babci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakk Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: *.mtvk.pl 07.08.07, 13:52 Rany przypomniały sie traumatyczne przeżycia z dzieciństwa.Nic w telewizji ciekawego nie dawali to trzeba było patrzeć się ze starymi na łyżwiarsto figurowe i słuchać śp. redaktora Mrzygłoda.Coś starsznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolinosz Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: 212.243.143.* 07.08.07, 14:02 nieprawda, ze zapomnieli - ja caly czas pamietam i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yamabushi Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.marketing-house.pl 07.08.07, 14:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filip IP: *.koba.pl 07.08.07, 14:25 Ja też nie wiem czemu ma służyć ten bełkotliwy artykuł. Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Kate i inni frustraci IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.07, 23:06 ...jak wam sie nie podoba, to po jaka cholere czytacie? typowe; malo wiedza, nic nie robia, cos tam przeczytaja i od razu raban - bo nie po ich mysli, bo nie nadazaja za poczuciem humoru, bo nie wiedza, co autor mial na mysli, bo to, bo tamto. wiec jak sie nie wie, co powiedziec, to sie mowi 'dno' - dajac sobie wlasnie takie swiadectwo. za grosz dystansu i zwyklej zyczliwosci, nie mowiac o higienie poczucia humoru! pozdrawiam tych fajnie normalnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Gowniarz, dzien mlodszy ode mnie ;-) IP: *.gs.com 07.08.07, 14:26 i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:34 co to bełkot ! Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raff Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:38 Nie prawda, że zapomnianym - niedalej jak w zeszłym tygodniu wspominałem sytuacje z szatkni w liceum, kiedy nazajutrz po fatalnym przejeździe Filipowskiego w Budapeszcie nawsz kolega z przysiółka Grzechynia mieszkajacy zdawac by sie mogło tam gdzie nie Loska, lecz diabeł mówił wówczas "dobranoc Państwu" rzekł zrezygnowany rzucając teczką - "no i zaś sie wypie..ł" Co miało oczywiscie oznaczac stopień zawodu, jaki Filipowski sprawił jemu i innym śledzacym łyżwiarstwo figurowe makowskim juhasom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonio b Z cyklu: "Nieznani, a szkoda": Grzegorz Filipow.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 16:21 to czarujące , że zawsze pan szpakowski mówił o nim " nasz Grześ " . Nawet gdy nasz grześ przekroczył 30dziestke. może dziecię zapomniane przez pana sz. Wreszcie fajne włosy u darka. a już sie martwiłem, że teraz z pleców będzie zaczesywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Czemu ma służyć ten artykuł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 17:14 rzeczywiście ktoś nabazgrolił ten artykuł, ale jego ton jest krótko mówiąc durnowaty i napastliwo-złośliwy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pis off Re: Czemu ma służyć ten artykuł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 17:27 Jest napisany po to, by zdemaskować i obalić układ! Odpowiedz Link Zgłoś