Dodaj do ulubionych

Leo Beenhakker: W futbol gra się głową

IP: 193.120.116.* 15.10.07, 23:03
nigdy wcześniej tak nie ufałem trenerowi reprezentacji polski jak
teraz.wcześniej po takim 0:1 do przerwy wyłączałem tv i szłem gdzieś
rozchodzić tą złość,bo wiedziałem że i tak nic już nie zrobią ci
nasi kopacze i ich trenerzy.teraz nie.teraz z niecierpliwoscią
czekałem na drugą połowę,czułem że Leo coś wymyśli,poprostu
wiedziałem to i się nie pomyliłem.ci którzy w niego nie
wierzą,poprostu mu zazdroszczą,a dla mnie on jest wielki! szerokiej
autostrady do austrii czy szwajcarii od Małogoszcza panie trenerze!
Obserwuj wątek
    • Gość: d0kt0r Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: 83.168.74.* 15.10.07, 23:23
      Szczerze ? Ja tez... po prostu ufam mu bezgranicznie bo pokazal wiele, pokazal
      jak wiele mozna z Polskiej pilki wydobyc - wiem, ze zaraz wszyscy sceptycy sie
      odezwa ale prawda jest taka, ze w tym momencie mamy kadre mocniejsza niz Janas,
      ktory jak Engel niczego sie nie nauczyl a prawde mowiac robil to co "polska mysl
      szkoleniowa" czyli spoczywal na laurach i mowieniu, ze i tak juz duzo
      osiagnelismy przez awans zamiast pnieciu sie w gore... chce tej holenderskiej
      szkoly jak nigdy !

      Pozdrawiam.
      • Gość: powiedz_to_koniowi Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:49
        Ładne:

        "Polscy kibice są wielkimi optymistami, dziennikarze, z którymi rozmawiam, też. Ale to mnie nie dziwi, bo w Polsce obowiązuje zasada, że wszystko jest białe albo czarne. Nic nie jest szare. Reprezentacja jest albo najlepsza na świecie, albo najgorsza na świecie. Nic pośredniego nie istnieje. Tak w Polsce myśli się o wielu sprawach. Ale ja muszę rozpoznawać całe mnóstwo odcieni szarości, inaczej nie byłbym właściwym człowiekiem na właściwym miejscu."

        Koleś robi wrażenie człowieka-skały. Chciałbym żeby było więcej takich w Polsce.
        • Gość: rt Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.aster.pl 16.10.07, 09:39
          brak kultury umysłowej u nas:)
    • Gość: Zenoninho Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:24
      czlowiek nie z tej ziemi.
    • Gość: kecaj Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.dyn.optonline.net 16.10.07, 04:07
      Jak sie slyszy takie wypowiedzi to az serce rosnie. To jest wlasnie menedzer
      naszych czasow. Nie krzyczec i przklinac jak Smuda ale miec wizje i tlumaczyc co
      chce aby pilkarze robili na boisku. Przeciez jak sam powiedzial on nie powoluje
      ludzi z przypadku czy na podstawie notowan dziennikarzy ale tych ktorych uwaza
      ze sa aktualnie najlepsi.

      Powiem tyle ze mialem kiedys przyjemnosc pracowac w takim team'ie co prawda byla
      to firma handlowa GSK i jak ma sie takich menedzerow jak Leo to nawet rzeczy
      niemozliwe sa mozliwe. Brawo Brawo Brawo.

      Jescze zeby mogl Leo miec wladze zeby ludzmi swojego pokroju obstawic zarzad
      PZPN byloby cudnie.
      • Gość: serr Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 16.10.07, 07:43
        mieszkam w kraju leo i mysle, ze to, co o wnosi do polskiej pilki
        noznej, to kwintesencja holandii. spokoj, rownowaga...najpierwy
        zrob, potem sie ciesz,pracuj powoli i wytrwale.....skad oni biora
        poczucie zadowolenia i relaks? zawsze do wwszystkiego mieli latwy
        dostep...pozdr
        • marcowroc Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową 16.10.07, 12:38
          Holendrzy mieli łatwy dostęp?!?!?! Czy to Polacy wyrywają morzu ziemię? Właśnie nie mieli, więc cenią pracę i każde, najmniejsze osiągnięcia!

          Żebyśmy jeszcze premiera mogli mieć z Holandii! :)
          (bo aktualny to jednak tylko krzyczy, choć głośno)
    • airborell Leo Beenhakker: W futbol gra się głową 16.10.07, 07:25
      Panowie redaktorzy nie byliby sobą, gdyby nie zapytali o polską szkołę trenerską
      - nawet jeśli cały wywiad jest zupełnie o czym innym.

      Żenada jak dla mnie.

      BTW, bigrafel, mam przypomnieć wszystkie mecze, w których np. za Engela czy
      Janasa odrabialiśmy straty przegrywając do przerwy? Bywały takie. Owszem, nie z
      Kazachstanem ;).

      I piszę to mając _wielki_ szacunek do pracy Beenhakkera w Polsce.
      • Gość: @@@ Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.cpe.unwired.net.au 16.10.07, 08:05
        Dla mnie Beenhakker to "inny swiat". Wyprzedza polskich trenerow o
        kilka klas, no moze poza Kasperczakiem- tylko o jedna:-). Engel ze
        swoja megalomania po prostu sie skompromitowal, nie ma potrzeby
        nawet komentowac. Po zakwalifikowaniu, a przed mistrzostwami,
        postawil po prostu na kase, zalozyl, ze i tak nie ma sensu nawet
        probowac. Co do Janasa, to mam umiarkowany szacunek, facet znal sie
        na futbolu, ale zabraklo mu wiary w siebie, nie potrafil zasiac
        optymizmu wsrod pilkarzy, zdjac presji z zawodnikow, a sam ugial sie
        pod nagonka w prasie. Braklo tego spokoju, "gdy trzeba uruchomic
        jeszcze glowe, bo serce i nogi daja juz z siebie wszystko."
        • Gość: unkas Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.range86-141.btcentralplus.com 18.10.07, 23:55
          Janasa szanowalem do meczu z Anglia w Anglii.
          Akurat wtedy wyspiarze mieli stracha przed sama nazwa POLSKA a ten
          Jelop(Janas)tak wystraszyl walsnych zawodnikow w szatni ze przed meczem juz ze
          strachu potykali sie o wlasne nogi-kazdy,kto interesuje sie pilka nozna widzial
          to dokladnie.Wtedy przeklalem Janasa.wtedy zrozumialem,ze jest On takim zwyklym
          mieczakiem bez jaj.moga sobie On i Jego wielbiciele myslec o mnie co
          chca(pieprze to-ja nie wymiekam na dzwiek nazwy)ale czlowiek strachliwy -a do
          takich zaliczam imc pana Janasa nie nadaje sie na "dowodce"grupy.
          Boze,jakiego stracha mieli wtedy Angole przed meczem.Sam dzwiek POLSKA
          przyprawial ich o "gesia skorke".A jak sie zajebiscie cieszyli po meczu-jakby
          juz zostali mistrzami swiata.
          Ech,Janas,jelopie-spieprzyles wtedy ze strachu wszystko.
    • Gość: kl0s0@o2.pl Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 08:31
      Leo stał się Gandalfem polskiego futbolu :)
      • Gość: ojojoj Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: 89.174.178.* 16.10.07, 09:20
        leo bedzie bogiem do przerżnięcia euro.
        a wszystko może się zdażyć.
        u nas nikogo sie nie szanuje za prace, tylko za sukcesy.
    • Gość: poddany Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 09:24
      No cóż, NASZ LEO daje nam nie tylko szkołę football`u. Jest to
      szkoła - jak działać skutecznie w życiu, jak zaradzać trudnościom,
      jak mówić o innych ... tego nam było potrzeba. To tak jak kupienie
      licencji FIAT-a w latach szaśćdziesiątych/siedemdziesiątych. Teraz
      skorzystajmy z licencji "sekret skutecznego, profesjonalnego,
      kulturalnego działania". On nas przebudowywuje, NAS POLAKÓW.
      Będziemy nazywać jego imieniem ulice nasze.
    • Gość: vvv Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.07, 09:55
      a dokładnie gdzie szłeś?

      :D
      • Gość: wlodziu Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.eb23-nnasonicontumil.edu.pt 16.10.07, 11:18
        Jesli juz to dokad madralo?!
    • Gość: Zerro Bravo Panie Leonie!!! IP: *.cit.com 16.10.07, 10:55
      Az milo sie czyta takie wywazone i rozsadne opinie. Wielki szacunek dla pana
      Leo i jego profesjonalizmu!!
    • Gość: Krakowski Żak Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.77.classcom.pl 16.10.07, 11:28
      można powiedzieć, że nie piłkarze są do kitu, tylko kadra trenerska i cała ta
      banda dorobkiewiczów łapówkarzy z pzpn-u (pzpr-u?!)

      praca leo beenhakera - są efekty. co jest najważniejsze dla mnie jako kibica -
      wreszcie ktoś używa piłkarzy rezerwowych, a także pojawiło się coś takiego
      jak "taktyka" w polskiej piłce. bo taktyka polskich trenerów - to "chyR na Niiiich".

      pozdrawiam
    • frusto Coaching? 16.10.07, 11:59
      Na tym, moim zdaniem, polega coaching.
      Na tym, moim zdaniem, polega bycie trenerem.

      Hm.. ktore zdanie wydaje sie byc bardziej po polsku?
      • Gość: outsider Cool Leo IP: *.ipt.aol.com 16.10.07, 12:24
        dopiero teraz zrozumialem ze to wlasnie Leo wybral Polske, widzac w
        niej wielki potencjal emocjonalny, ale ogarniety chaosem z powodu
        braku tego rownowazacego aspektu rozsadkowego, organizacyjnego,
        taktycznego, jakie posiada wlasnie Leo. I to rozkladanie calej gry w
        kontekscie perspektywicznym, w zaleznosci od tego z kim sie gra, nie
        tylko jako wiedza o danej druzynie, ale w zaleznosci od teg co sie
        dzieje na boisku - cudowne. Wlasnie tego brakuje Polsce, Polakom na
        co dzien. Nie darmo kiedys snila mi sie Holandia jako Holy Land. Tam
        tez powstala najwieksza roznorodnosc najbardziej tolerancyjnych
        ruchow protestanckich, no i wiadomo, pomimo panoszacego sie
        wszedzie, rowniez w Holandii, konserwatyzmu, jest to wciaz
        najbardziej tolerancyjny kraj. A wlasnie chodzi o to dystansowanie
        sie wobec ogromu emocji, serca, ktorym nigdy Polakom nie brakuje.
        Piekne polaczenie. To ze Leo pojawil sie w Polsce jest jak
        przeznaczenie, wytyczanie nowoego kierunku w czasach wolnosci,
        ktora, gdy brakuje rozsadku, jakze latwo degeneruje sie w swawole, i
        zaslepienie. Teraz tylko wypada pracowac nad utrwalaniem w
        srodowisku pilkarskim takiego modelu mentalnosci, i uczen przerosnie
        Mistrza.
      • Gość: Smoli Re: Coaching? IP: *.hvc.res.rr.com 16.10.07, 15:13
        Kolego frusto, "coaching" to w jezyku angielskim cos duzo wiecej niz "bycie
        trenerem". Radze sie poduczyc zanim aczniesz krytykowac.
        • frusto Re: Coaching? 17.10.07, 12:05
          Krytykuje? Kto tu krytykuje? Zadalem proste pytanie i oczekuje odpowiedzi.

          Czym sie rozni wiec "coaching" od "bycia trenerem"?
      • centrumkariery Re: Coaching? 13.06.15, 00:34
        Witam prosze zobie zobaczyc Doradztwo Zawodowe Stronka jest o Coachingu
      • kamillak999 Re: Coaching? 20.06.15, 18:04
        Witam,
        Zwracam się z uprzejmą prośbą do osób mających jakiekolwiek doświadczenie z coachingiem o udział w badaniu do pracy magisterskiej. Badanie zajmie ok. 15 min, a dla mnie będzie to niezmiernie cenne i pomocne. Dlatego bardzo proszę o pomoc w realizacji.
        Z góry bardzo dziękuję za poświęcony mi czas i czekam na odpowiedzi!:)

        docs.google.com/forms/d/1uTHeYXzzDmIWb2DAGHne6e3Tg1VGCbq4PebmRGyRugs/viewform
    • jack79 Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową 16.10.07, 12:48
      jak już nam spuszczą lanie na tym euro to się skonczą ochy i achy
      wtedy bedzie Leo zrobił źle to, tamto też źle ustawił
      będziecie po nim jeszcze jechac jak po engelu i janasie
      bo to polska własnie! :)
      • Gość: xxx Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 13:40
        Święta racja!!! Też kiedyś gralem w piłkę w naszej polskiej lidze i miałem takiego trenera(nie będę podawał nazwiska bo doskonale go znacie) że wyżej pewnej części ciała się nie da podskoczyć i tak właśnie jest z naszymi piłkarzami którzy grają dobrz do pewnego poziomu i to w końcu trzeba zrozumieć że mamy to co mamy
    • Gość: daro Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 13:26
      Powiem szczerze, ze nie jestem zwolennikiem skladu naszej
      reprezentacji. Ale wyniki bronią Leo. Czytając ten wywiad nabieram
      do niego coraz większego szacunku.
      Mam nadzieję, że po porażkach w Euro 2008 nie będziecie wieszać na
      nim psów jak na poprzednikach.
      Engel, Janas osiagnęli dobry wynik z naszą drużyną. A spotykają ich
      tylko zniewagi od naszych kibiców, trochę to przykre.
    • Gość: DUX Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 13:31
      Piechniczek, Strejlał, Łazarek!!! Na dzień dzisiejszy mogą się kłaniać w pas naszemu selekcjonerowi!!! Banda gamoni!!!
      • morella5 Re: Leo Beenhakker: W futbol gra się głową 16.10.07, 14:06
        Za Leo przyjada do Polski inni Holendrzy,ucze jezyka polskiego w
        Niderlandach i wiem ,ze niektorzy planuja wyjechac do Polski i
        zostac na stale .Przyjmijcie ich dobrze.Niektore przymioty
        Beenhakera to naprawde cechy narodowe Holendrow,wiec powinni sie wam
        spodobac.
    • Gość: dd Leo to genialny trener IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 14:11
      Pozdro dla Piechniczków i reszty.
    • Gość: kRopa Leo Beenhakker: W futbol gra się głową IP: *.icm.edu.pl 16.10.07, 15:02
      no pięknie to ujął... "bo w Polsce obowiązuje zasada, że wszystko
      jest białe albo czarne. Nic nie jest szare"

      to właśnie jest główny problem naszej narodowej mentalności,
      popadamy w skrajności. Albo jest super świetnie i ośmielamy się
      mówić: "jesteśmy mistrzami świata" albo wszystko jest do kitu, to są
      cieniasy, patałachy, banda gamoni. Mało jest opini w stylu: grali
      dobrze, ale brakowało szczęscia, nie mieli dnia, nic nie wychodziło,
      ale tak to czasami jest.
      Brak jakiejkolwiek rozsądnej opini.

      Ktoś wczesniej ładnie napisał ze w Polsce ceni się za sukces nie za
      pracę. Wiadomo, że nie tak wyobrażaliśmy sobie występy naszych w MŚ
      w Korei czy Niemczech. Troszkę kompromitujące przegrane odesłały nas
      szybko do domu. Ale tak czy siak Engelowi i Janasowi należy się choć
      odrobina szacunku za te awanse. Kto wie, może właśnie dzięki nim
      weszliśmy na dobre tory i kolejne awanse do MŚ i ME nie będą tylko
      szczęśliwym trafem, który uraczy nas raz na 16 lat.
      Beenhakker z kolei dla nas to jak człowiek z innej planety, to
      wiedza, doświadczenie, mądrość oraz wyważony, rozsądny tok myślowy.
      Stąd tak wspaniale czyta się wywiady z nim.
      I nigdy, przenigdy nie dam na niego słowa złego powiedzieć, nawet
      jeśli mielibyśmy znowu wszystko przetrąbić na Euro.
      Musimy też zrozumieć, że pomimo świetnej roboty jaką tutaj robi,
      nasi piłkarze są może trochę mniej uzdolnieni piłkarsko od kilku
      drużyn, więc przegrana z nimi nie powinna być dla nas tragedią,
      zwłaszcza że ME są trudniejszym turniejem niż MŚ, przynajmniej ja
      tak uważam.
      Póki co jednak trzymam mocno kciuki za kolejny, mam nadzieję wygrany
      mecz z Belgami (a po drodze z Węgrami). I nie wiem jak wy, ale ja do
      Chorzowa jadę na 1000%! Bo znowu będę żałował, tak jak żałowałem że
      nie pojechałem na mecz z Portugalia;-)
      Pozdrawiam kibiców i życzę nam wszystkim POWODZENIA!:-)
      • Gość: Bart wielki Leo! IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.07, 19:21
        brak slow, zeby wyrazic szacunek, podziw, zaufanie.
        kilka osob wczesnie sie wypowiadajacych trafnie podkreslilo, ze tu
        nie tylko o futbol chodzi - ten facet prezentuje ogolnieludzka
        postawe niemal nieobecna u Polakow, imponuje spokojem, zrozumieniem,
        rozwaga, pomyslem, zaufaniem.
        wiecej takich Leo'siow, nie tylko w sporcie, oj przydaloby sie,
        przydalo:)
        bez wzgledu na kolejne wyniki - we mnie Leo ma wiernego kibica!
    • el28_b Coaching? Warszawa, do kogo? 31.03.15, 10:23
      Potrzebuję tzw. "Coacha"
      Naczytałam się trochę odnośnie rozwoju kompetencji, osobowości....
      Jaki jest koszt takiej przyjemności? Czy warto? Ktoś był darmowych szkoleniach otwartych??
      Ktoś korzystał ze szkoleń prowadzonych przez M. Kołtysia??



      • Gość: C_Kwiatk29 Re: Coaching? Warszawa, do kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.15, 10:33
        Byłam ale bardzo dawno temu, chyba maj 2013. Zostań Milionerem w SGH w Warszawie.
        Masa ludzi!!!!!!!!!! - jest nawet jakaś fotorelacja ze szkoleń(patrz facebook bądz google).
        Szkolenia były otwarte, nie wiem jak wygląda oferta cenowa.
        Miałam zamiar iść na kolejne w czerwcu (chyba odpłatnie , cena ok. 150zł??)ale niestety czas nie pozwolił.
        Polecam! ilośc osób oraz opinie powinny świadczyć o tym, że warto.
        Michał Kołtyś mówi z sensem, nie zanudza... ciekawy człowiek, z bagażem pełnym doświadczeń oraz fenomenalną wiedzą
      • Gość: Kla_udia Re: Coaching? Warszawa, do kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.15, 10:41
        Pamiętaj o tym by Twój potencjany Coach miał doświadczenie praktyczne związane z zagadnieniami poruszanymi na szkoleniu...z Tobą. Wiedzę ksiązkową sama sobie przyswoisz w domowym zaciszu
        aby póżniej nie było szkolenie się odbyło i co z tego? Ja tak miałam. Zanim dotarłam do odpowiedniej osoby przebrnęłam przez 4 "coachów". sceptycznie nastawiona... zmieniłam zdanie. Najlepiej idz na początku na bezpłatne szkolenia.. wyszukaj w google.

        M. Kołtyś jest spoko, polecam. Szkolenie przyniosło porządane efekty, prowadzil rowniez w Mojej firmie 2-3 szkolenia, 80% była bardzo zadowolona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka