Dodaj do ulubionych

Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k...

IP: *.wh.uni-hannover.de 15.12.08, 08:32
z wiaralecha.pl/

""Mam nieodparte wrażenie, że dziennikarze sportowi Gazety Wyborczej chcą
pomóc Legii Warszawa w wyprzedzeniu Lecha Poznań w ligowej tabeli. Wymyślili
sobie, że jak odpowiednio zamieszają, to doprowadzą do takiego konfliktu
między klubem i kibicami, jaki od pewnego czasu panuje na stadionie przy ulicy
Łazienkowskiej. A wówczas, wiadomo – kibice nie będą dopingować, drużyna bez
wsparcia zacznie grać słabo i tytuł mistrzowski nie pojedzie do Poznania. Jak
się nie da pokonać Lecha na boisku, to spróbujemy załatwić go
pseudopsychologiczną zabawą, zdają się mówić panowie dziennikarze piszący o
sporcie w Wyborczej” – to fragment listu, jaki dotarł do Stowarzyszenia Wiara
Lecha w ostatnich dniach. Czy Gazeta naprawdę postanowiła włączyć się w
niesportowy sposób do sportowej rywalizacji? Podpisany niżej jest bardzo
daleki od dawania wiary teoriom spiskowym i za nic nie da sobie wmówić, że
dziennikarze jego ulubionej gazety prowadzą brudną kampanię. Woli wierzyć, że
błądzą, zwyczajnie po ludzku mylą się i zajęci przedświątecznymi zakupami nie
mają czasu na przemyślenie swoich słów. A jest o czym myśleć.

W piątek, 12 grudnia 2008 roku, każdy członek Stowarzyszenia Wiara Lecha, w
tym autor niniejszego tekstu, dowiedział się, że prawdopodobnie jest członkiem
zorganizowanej grupy przestępczej. Nie wiem jak inni, ale ja przejąłem się tą
wiadomością. Ja w mafii? Ja absolwent jednej z czołowych uczelni świata,
miłośnik poezji T.S.Eliota, fan jazzu rozczytujący się w książkach
poświęconych fizyce kwantowej? Ja?! Toż ja maniakalnie przestrzegam przepisów,
boję się broni i brzydzę przemocą. Ta mafia musi być jakaś lewa, skoro trzyma
u siebie kogoś takiego. Jestem członkiem Wiary Lecha, bo kocham Kolejorza i w
każdy możliwy sposób pragnę wspierać mój klub. Finansowo, organizacyjnie,
intelektualnie i wokalnie, choć zważywszy na moje marne zdolności śpiewacze
jest to raczej niedźwiedzia przysługa. Wiara Lecha zawsze wydawała mi się
najlepszym stowarzyszeniem kibicowskim na świecie i do piątku 12 grudnia w
swojej naiwności myślałem, że mogę być dumny z przynależności do tej, jak się
okazało, zbrodniczej organizacji. Skruszony, zabrałem się za lekturę tekstu
autorstwa panów M.Szadkowskiego i J.Ciastonia.

Zaczyna się jak w dobrym horrorze. Mamy oto sklepik gdzie obok koszulek Lecha
leżą ubrania z nadrukowaną maczetą, która na dodatek ocieka krwią. Doskonale
rozumiem poruszenie redaktorów, bo przeżyłem niedawno bardzo podobną przygodę.
Działo się to w kiosku z gazetami, gdzie obok Gazety Wyborczej leżały Fakty i
Mity. Wówczas do głowy mi nie przyszło łączyć oba tytuły, ale dziękuję panom
redaktorom za zwrócenie uwagi na możliwość takiej asocjacji. Po tym wstępie
rozpoczyna się prawdziwa kanonada.

Głównym zarzutem, jaki wysuwają dziennikarze Gazety Wyborczej wobec Wiary
Lecha jest odmówienie sprzedaży jednego biletu na mecz Feyenoord-Lech.
Zakładam, że osoba, którą odprawiono z kwitkiem jest znana redakcji Gazety
Wyborczej i uznawana za godną zaufania. Żałuję, że zaufaniem nie obdarzyli
tego człowieka ci, którzy prowadzą sprzedaż biletów. Ale to nie znaczy, że
popełnili oni wykroczenie i że nie mają prawa do zachowania najdalej idącej
ostrożności wobec kupujących, z odmówieniem sprzedaży biletu włącznie. Tak się
bowiem składa, że to oni odpowiedzialni są za organizację imprezy, jaką jest
wyjazd grupy kibiców Lecha Poznań na mecz w Rotterdamie. I w razie kłopotów,
to oni będą świecić oczami i tłumaczyć się za niewątpliwie sympatycznego pana
Waldka. Czy naprawdę tak niezwykłym jest, że organizator nie chce dopuścić do
sytuacji, jakie miewały już miejsce w historii występów polskich klubów i ich
kibiców na europejskich arenach? Bądźmy konsekwentni. Jeśli chcemy uniknąć
awantur, to promujmy rozwiązania eliminujące je i nie potępiajmy ludzi, którzy
zaprowadzają porządek na stadionach metodami oddolnymi, nie czekając na
rozwiązania ustawowe. Można przecież wypracować własny model zachowań, który
będzie godny dużego europejskiego klubu, jakim ma ambicje stać się Lech. Model
oparty na dialogu, w którym kibice są współodpowiedzialni i zaangażowani. W
którym są partnerami, a nie przykrą koniecznością. Owszem, czasem ucierpi
ktoś, komu nie zostanie sprzedany bilet. Być może całkowicie niesłusznie.
Przykra sprawa, ale przecież wydawałoby się, że selekcja jest już oswojonym
zjawiskiem polskiego życia zbiorowego. Proponuję przejść się do dowolnego
modnego klubu, by przekonać się o tym na własnej skórze. Odmowa prawa wstępu
przyjemna nie jest, ale trzeba choćby spróbować zrozumieć motywy postępowania
ludzi dokonujących selekcji. Czy bez takiego zrozumienia dziennikarz może
mówić o bezstronności?

Drugim działem, jakie wytoczono przeciw kibicom Kolejorza jest użycie
wulgarnego słowa, którym dość powszechnie zastępuje się określenie „odejdź”.
Mówię „powszechnie” nie dlatego, że akceptuję taki język, ale dlatego, że
słyszę co się dookoła mnie dzieje. Boleję bardzo nad tym, że kibice na
stadionie nie prezentują kultury słowa godnej Jeremiego Przybory, ale jest to
część dużo szerszego zjawiska. Pozwolę sobie odkryć brutalną prawdę: W Polsce
są tacy, co klną. W autobusie, w pubie, w kinie i w teatrze. W redakcjach i w
ministerstwach. W policji i w wojsku. Co przypomina mi historyjkę o przygodach
Melchiora Wańkowicza z komunistyczną cenzurą. Urzędnik z ulicy Mysiej, równie
dobrze zorientowany w realiach jak redaktorzy sportowi Gazety, wykreślił z
książki Wańkowicza słowa, które wykrzykiwali żołnierze wyruszający do ataku.
Słowa „ku... mać”. Cenzor orzekł, że żołnierze z pewnością krzyczeli „Niech
żyje Polska”, choć w okopach zapewne sam nigdy nie był. A’propos – kiedy
panowie redaktorzy byli ostatnio w okolicach ulicy Bułgarskiej w Poznaniu?

Wydawałoby się, że artykuł napisali dziennikarze sportowi, którzy powinni znać
realia polskiej piłki nożnej i zjawisk jej towarzyszących. Tymczasem zachowują
się tak, jak znany mi osobiście poszukiwacz niezdrowych emocji,
dziesięcioletni Rysio. Dziecku można wybaczyć, że podekscytowane opowiada jak
to zbiry szukały sąsiada, żeby go zlać (okazało się, że to zamówiona ekipa
remontowa). Od redaktorów poważnej gazety należy oczekiwać większego
zdystansowania i rzetelności przekazu. W relacji dziennikarzy Wyborczej
tajemniczy i groźny kibic zapowiedział, że jeśli ktoś nie będzie potrafił się
zachować, to może się liczyć z konsekwencjami. Czyż nie jest normalnym, że
każdy, kto łamie przyjęte zasady powinien się liczyć z reperkusjami? Mogę się
zgodzić z tym, że mówienie o „masażu twarzy” jest formą groźby, ale gdybyśmy
chcieli karać każdego, kto kiedykolwiek wypowiedział słowa „ja go zabiję” to
wszyscy siedzielibyśmy w więzieniu.

Grupa kibiców jadąca na mecz to zbiorowość, w ramach której ustalone są reguły
postępowania. Nie ma tam miejsca na chaos, improwizację, czy zachowania
niegodne. Nie ma też pełnej i nieskrępowanej wolności. Każdy ma obowiązek
zachowywać się poprawnie i uczestniczyć w dopingu, który, o zgrozo, także jest
zorganizowany i nie ma w nim miejsca na dowolność. Cytowane z lubością słowa o
„masażu twarzy” można potraktować to jako realną groźbę i wyciągnąć z tego
wnioski o brutalności kibiców Lecha, którzy na stadionie non-stop kogoś biją.
Można także „masaż twarzy” zrozumieć jako zabieg kosmetyczny wykonywany przez
seksowną Tajkę. Jedna i druga interpretacja ociera się o absurd. Kibice Lecha
nie są największą na świecie zbieraniną masochistów, którzy tak licznie
przybywają na stadion po to by dostać w twarz. Na stadionie Lecha oraz w
sektorach zajmowanych przez kibiców Kolejorza na meczach wyjazdowych panuje
fantastyczna atmosfera i to ona przyciąga tłumy. To właśnie tej atmosfery
zazdrości nam wielu. Bardzo uprzejmie proszę zrozumieć, że na L
Obserwuj wątek
    • Gość: bartek Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: *.chello.pl 15.12.08, 08:40
      ciąg dalszy

      Bardzo uprzejmie proszę zrozumieć, że na Lechu jest fajnie i normalnie. Jest tak
      jak być powinno.

      Szumowiny, psychopaci, furiaci i bandyci znajdą się w każdej odpowiednio dużej
      grupie ludzi. Owszem, prawdopodobieństwo ich wystąpienia na stadionie jest
      większe niż w filharmonii, choć statystyka zapewne zaskoczyłaby nas także w tym
      względzie. Ogromnym nadużyciem jest jednak sugerowanie, że każdy, kto chodzi na
      mecze Kolejorza lub jest członkiem Wiary Lecha to zbir. Osobiście zniosę jednak
      porównanie do gangstera. Ostatecznie po stadionie chodzi koziołek-maskotka,
      którego niezorientowany widz może uznać za kozę Nostrę. Ale nigdy nie
      zaakceptuję prób poróżnienia Zarządu i kibiców. Stowarzyszenie Dziennikarzy
      Polskich przyznało właśnie nagrodę Hiena Roku wydawnictwu Axel Springer za
      podjudzanie przeciwko sobie Polaków i Niemców. Gdyby się okazało, że redakcja
      sportowa Gazety Wyborczej, zgodnie z cytowanymi podejrzeniami jednego z kibiców,
      dąży do skonfliktowania Zarządu KKS Lech Poznań i fanów Kolejorza, SDP musiałoby
      przyznać dodatkową Superhienę Roku za podjudzanie Polaków przeciw sobie.

      Zgodnie z zasadami konspiracji, panującymi w naszej zbrodniczej organizacji
      podpiszę się pseudonimem. Będziecie mieli, Panowie Redaktorzy, kolejną ksywę do
      Waszych sensacyjnych relacji z pola walki z bandytyzmem.
      • Gość: de Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: *.wh.uni-hannover.de 15.12.08, 11:22
        A tak poza tym mogę polecić Wam AdBlock Plus, rozszerzenie do Firefoxa, które
        blokuje reklamy. Po co mamy napychać kieszenie gw.

        Opis rozszerzenia na tej stronie:
        dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=10353&Adblock+Plus+1.0+wydany
      • Gość: kangur Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 15.12.08, 11:56
        Hey Bartek

        Al Capone nie poszedl siedziec za morderstwa tylko za nie placenie
        podatkow, tak wiec ja nie wiem, czy Ty nie nalezysz do grupy
        przestepczej, tylko dlatego ze twierdzisz ze nie.

        • Gość: + Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: *.xdsl.centertel.pl 15.12.08, 12:08
          a ty nie należysz?
    • Gość: kibic Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: 77.223.226.* 15.12.08, 09:05
      Artykul i zdjecie do niego jest tak zenujace, tak pelne jadu i nienawisci, ze az
      trudno uwierzyc, ze moze sie to ukazac w ogolnokrajowym dzienniku.
    • Gość: RAFek ITI kontra kibice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 09:43
      Wywołany do tablicy przez towarzysza Ostrowskiego, którego tak kłuje w oczy
      "zorganizowanie się" kibiców w ramach obowiązujących w Polsce przepisów o
      stowarzyszeniach, co uniemożliwia lub utrudnia bezprawne działania m.in. Zarządu
      Klubu reprezentowanego przez wspomnianego towarzysza, uprzejmie informuję, że
      fuzję Pogoni z Dyskobolią, zablokowali nie kibice-bandyci, jakby chciał pan
      Ostrowski, a UDZIAŁOWCY aktualnej spółki akcyjnej Pogoń, którzy skorzystali z
      zapisów statutu spółki, mówiących, że do takiego posunięcia wymagana jest zgoda
      100% kapitału założycielskiego. Jeżeli członek zarządu spółki akcyjnej, nie ma
      pojęcia o funkcjonowaniu tego typu przedsiębiorstwa, to nic dziwnego, ze nie ma
      także pojęcia o tym, o czym tak uczenie stara się rozprawiać na łamach Gazety
      Wybiórczej.
    • Gość: Kks Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k... IP: 212.160.172.* 15.12.08, 09:59
      TAK!! I tak samo jest ze zwiazkami zawodowymi! Zlikwidowac je! Jak
      to mozliwe ze takie zwiazki dzialaja wbrew pracodawcom!!!
    • Gość: a Hiena z Wyborczej i pacholek ITI. prawie jak michn IP: *.eastwest.com.pl 15.12.08, 11:02
      i rywin z dziubkow sobie spiajaja. Brakuje tylko urbana do wodeczki.
    • Gość: + organizacje tak ale na warunkach klubów??????????? IP: *.xdsl.centertel.pl 15.12.08, 11:21
      ITI traktuje Legię jak swoją własność???. Klub reprezentuje miasto Warszawę
      Poznań Kraków, region Mazowsze Wielkopolskę Małopolskę, a na arenie
      międzynarodowej Polskę. jeśli wygrywa to jest naszą dumą jeśli przegrywa to i
      tak jesteśmy wierni, bo to jest nasz klub. Wygląda na to że walter kupując Legię
      strasznie się pomylił.

      ciekawe rewelacje. należę do zorganizowanej grupy przestępczej.:))) Może państwo
      Polska jest zorganizowaną grupą działającą na szkodę jego firmy. żądają haraczów
      w postaci podatków?

      Piłka nożna jest po to aby przyjść powrzeszczeć. 80% ludzi przychodzi żeby sobie
      poszaleć z tą "zgrają bandytów" jak to nazywacie. reszta siedzi przed
      telewizornia bo tak jest cieplej.

      problem wandalizmu, złodziejstwa, alkoholizmu i narkomani jest problemem
      społecznym. więc zawsze będzie istniał na stadionach. Waltowi się śni aby robić
      selekcję tak jak to się dzieje w drogich nocnych klubach, Utopia np. (gdzie
      gwiazdeczki i pismaki mogą sobie w spokoju ściągać kreski)
      a jeśli nawet ludzi którzy nie pasują do ich wizerunku, nie da się pozbyć, to
      najlepiej jak by siedzieli cicho. a organizacje kibicowskie zależne od klubu i
      zdane na jego laskie to był by ideał. "nie pyskujcie bo mojego dzieła sztuki nie
      będziecie oglądać"

      Po Wilnie wyrzucono z Legii wszystkich niewygodnych kibiców, nawet tych co ich
      tam fizycznie nie było. i cała seria artykułów w podobnym stylu.

      Bezpieczeństwo na Legii. bzdura.

      Od pierwszego meczu bez oficjalnych kibiców gości byli ludzie innego klubu z
      barwami dopingowali i wywiesili flagę na płocie. Również wchodzą ludzie z
      zakazami stadionowymi i bez kart kibica.
      Próbuje się robić pokazy siły, z bandą osiłków z ryjami takimi jak by z Kambodży
      wrócili, bobę z napalmem to on ma główkę chyba przyjmował. tak wygląda
      profesjonalna ochrona. A ich szefowie to byli SB-cy.

      jeśli dziennikarze zastraszeni procesami bali się załamać prawo to chyba wszytko
      ok? czy to pan prezes teraz nabawił się schizofrenii. prawo tak, ale tylko po
      ich stronie.??????

      pozdrawiam Lecha, pomogliście nam to się mszczą na was.
      kibol z Ł3
    • Gość: Postronny Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 11:22
      Absurdalne robią się artykuły tutaj. Najpierw GW robi wielkie halo ,że jeden
      kibic nie dostał bilety bo został negatywnie zweryfikowany przez organizatorów.
      Potem wielkie halo, że organizatorzy meczów wpuszczają kibiców Legii na stadion.
      Czyli, że zabrakło selekcji, która została tak mocno skrytykowana wcześniej
      przez GW. Taki urok selekcji, że nie zawsze każdy werdykt jest sprawiedliwy, ale
      jednak jest to czasem konieczne dla bezpieczeństwa. Ot skutek uboczny. Poza tym
      jakoś przed meczami w Baku, St. Gallen, Wiedniu i Moskwie jakoś nie było słychać
      o tych kibicach co nie dostali biletu co jakoś też świadczy o ich "wierności" i
      świętym prawem organizatorów jest ich nie zabrać ze sobą. Sami napisaliście w
      tym artykule, że bilety w sektorze gości są dla kibiców zespołu gości. A nie dla
      całego narodu. Kto nie kibicuje na codzień Lechowi ten nie jest jego kibicem. Ci
      wszyscy co nie dostali biletów mogę usiąść na innych sektorach na meczu, ale tam
      z kolei im nie sprzedadzą biletów bo można je tylko z Kartą Kibica Feyenordu
      kupić, więc polecam panom redaktorom zbadanie sprawy skandalicznej selekcji
      prowadzonej przez władze Feyenordu !!!

      Zawsze czytałem i nadał kupuje GW, ale jednak to co wyprawiacie w tym dziale
      sportowym jest żałosne. Kiedyś były na stadionach awantury, burdy, było szaro,
      buro i niebezpiecznie. Teraz jest bezpiecznie, głośno, kolorowo i efektownie.
      Właśnie dzięki takim organizacjom jak Wiara Lecha. I przez takie szmatławe
      wypociny w Polsce na stadiony przychodzi mniej ludzi niż w Hiszpanii, Anglii czy
      we Włoszech. Zastanówcie się nad sobą, bo niestety ale jesteście ciągle medium
      opiniotwórczym i dzięki takiej pozycji niszczycie polską piłkę. Na zakończenie
      chciałbym dodać, że jestem kibicem Śląska i jestem studentem 5 roku Politechniki
      Wrocławskiej na Wydziale Elektroniki, tak aby pokazać, że nie tylko kibole i
      poznań przeciwko wam !
    • Gość: + Opis atmosfery na Legii i jej nowych kibiców IP: *.xdsl.centertel.pl 15.12.08, 11:48
      -starzy kibice siedzą cicho. (nie miłe doświadczenia współpracy z KP ITI) ja
      razem z nimi. bo wszyscy mogliśmy kupić karnety tylko na dwóch sektorach
      wyznaczonych przez klub, sektorach F przed krytą i A przed krytą. więcej kamer
      nas filmuje niż te "dzieło sztuki".

      -banda małolatów od czasu do czasu krzyczy ITI spri....

      -nowi kibice i zwolennicy ITI gwiżdżą na okrzyki tych drugich. gwiżdżą na
      nieudane zagrania naszych grajków, gwiżdżą na drużynę przyjezdną, gwiżdżą na
      sędziego. ożywiają się wtedy gdy padnie dla nas gol, przestają gwizdać i krzyczą
      Legia i klaszczą. Czasami próbują coś zaśpiewać ale nie nie pamiętają do końca
      tekstu. Najgłośniej jest jak sędzia coś sknoci lub z grajek przeciwnej drużyny
      sfaluje naszego, w tedy krzyczą Wypier... i gwiżdżą:). w tedy jest naprawdę
      głośno. tu jest cały czas ogromy potencjał, tylko nie ma komu tego poprowadzić i
      wyszedł taki paszkwil

      fascynujące widowisko.
    • Gość: + sądząc po ilości komentarzy kibice Legii nie czyta IP: *.xdsl.centertel.pl 15.12.08, 12:02
      ją GW
      • Gość: - - Re: sądząc po ilości komentarzy kibice Legii nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:38
        Ale czytają ją fani Lecha Poznań, którzy za każdym razem piszą o bojkocie GW ;P
        Nie ma to jak konsekwencja
        • Gość: Sephi Re: sądząc po ilości komentarzy kibice Legii nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 13:36
          Bojkot to nie ruch kibicowski tylko zorganizowana akcja która jeszcze nie miała
          miejsca , którą pociągną rozwiązania długo falowe
    • Gość: Eric Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k.. IP: 78.152.25.* 15.12.08, 12:39
      Artykuł nadaje się na www.ŻAL.PL
      Nasuwa się pytanie. co autor miał na myśli pisząc te bzdury?
      z czystej ciekawości... jakie doświadczenia kibicowskie posiada autor ?
      Forma świadczenia pracy na rzecz (pseudo)redakcji sportowej nie daje monopolu na wiedzę i nieomylność. Przestańcie szukać sensacji na miarę Pudelka. Chcecie stać się medium opiniotwórczym?? - jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie. Kreatywna rzeczywistość?? ludzie to nie tutaj...
    • Gość: Sephirot Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 13:23
      Może premia Szladowski będzie od waltera za ubliżanie lechowi i jego kibicom ,
      ale nikt tego kłamstwa nie kupi bye bye Wyborcza były patro medialny lecha
    • Gość: :D Towarzyszu Ostrowski. Towarzyszu Szadkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 13:39
      Nie można Was nazywać idiotami, imbecylami oraz kretynami bo takie
      porównanie obraża idiotów, kretynów oraz imbecyli. Nie można używać
      wobec Was intlegientnego języka bo jako ludzie nieprzytomni nic z
      inteligentnej rozmowy nie wyniesiecie. Za to można Was potraktować
      na tej samej zasadziej jak Wy traktujecie innych. Używając Waszego
      poziomu intelektualnego można stwierdzić jedno.
      Jeśteście psychicznymi onanistami, malwersantami finansowymi oraz
      uprawiacie kryptoreklamę. Mógłbym Wam wyliczać Wasze przewinienia na
      tej samej zasadzie jak Wy to robicie wobec innych. Bez podawania
      faktów tylko jakieś ciężko urojone brednie. Jeśli jeden z byłych
      redaktórów Gazety Wyborczej obecnie uprawia kradzież cudzej
      własności intelektualnej to czy to ma oznaczać, że wszyscy
      redaktorzy z Gazety Wyborczej uprawiają kradzież cudzej własności
      intelektualnej ? Według towarzysza Szadkowskiego i towarzysza
      Ostrowskiego tak najwyraźniej być musi. Jeżeli jakiś pracownik ITI
      miał w przeszłości skłonności pedofilskie to wszyscy pracownicy ITI
      mają skłonności pedofilskie ? Wobec tego możecie sobie dalej żyć w
      swoim świecie bredni i wzajemnego onanizowania się tylko, że pewnego
      dnia zostaniecie we dwóch i co wtedy ? Dalej będziecie bredzić.

      Jeśli chodzi o koncern ITI. Pewien jego pracownik niedawno
      publicznie stwierdził, że kibice Legii Warszawa to neonaziści. Nie
      obraził mnie tym stwierdzeniem bo wiem kim Jestem i czym się zajmuję
      oraz czym zajmowała się moja rodzina w trakcie II wojny światowej.
      Jeżeli według pracowników Gazety Wyborczej (generalizujemy tak samo
      jak towarzysze Szadkowski czy towarzysz Ostrowski) oraz koncernu ITI
      ja jestem neonazistą ponieważ nie popieram polityki władz ITI wobec
      klubu Legia Warszawa to Wy towarzysze Szadkowski oraz towarzyszu
      Ostrowski jesteście pedofilami. Dlaczego nimi Jesteście to sobie
      sami na to pytanie odpowiedzcie.


      Nie interesuje mnie żadna polemika z Wami bo z ludźmi pozbawionymi
      odrobiny przyzwoitości polemizować nie można.

      Bawcie się dalej w onanizm wielce szanowni towarzysze. Możecie się
      towarzysze onanizować wzajemnie. Natomiast gdyby któryś z Was kiedyś
      potrzebował pomocy na ulicy to zapewne ją otrzyma. Ode mnie nie
      otrzyma jako od rzekomego neonazisty, kibola, zadymiarza oraz
      bandyty. Pomoc otrzymacie od pedofili i innego ścierwa do którego
      zapewne przynależycie.

      • Gość: D Re: Towarzyszu Ostrowski. Towarzyszu Szadkowski IP: 155.136.80.* 15.12.08, 15:52
        Towarzyszu Walter ! ITI w niebezpieczenstwie ! A ty na kon nie
        siadasz ,szabli nie chwytasz !

        Trzymac sie (L)egia ! Precz z komuna !
    • Gość: aa List otwarty Wiary Lecha w sprawie wywiadu IP: *.chello.pl 15.12.08, 17:11
      wiaralecha.pl/
      list otwarty wiary Lecha
      • Gość: :D Kapitalny list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 20:46
        Towarzysz Ostrowski zapowiedział, że można go w dupala pocałować i
        On ma gdzieś przepisy prawa ponieważ teraz codziennie będzie
        udzielał wywiadu innemu specjaliście od samogwałtu niejakiemu
        Michalowi Szadkowskiemu.
    • Gość: robak apogeum głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 17:23
      Artykuł sfrustrowanego idioty.Zajmij się swoimi bandziorami spod
      żylety z k.r.e.t.y.n.e.m hadajem na czele,a od Lecha się odfakaj,bo
      pod każdym względem dzielą nas lata świetlne.I obojętne czy będzie
      rządziło ITI czy MPO to i tak dla was nic się nie zmieni.I wymyśl
      coś lepszego,aby zainteresować kibiców.
    • Gość: Korupcja Re: zawistny debil IP: *.chello.pl 15.12.08, 17:42
      lech wy....ać z ligi, od kiedy fuzja dwóch skorumpowanych klubów daje w efekcie
      czysty klub
    • Gość: były pracownik ITI TVN chce kupić Agorę IP: 212.67.156.* 15.12.08, 21:12
      I w sumie wszystko w temacie. Przez ostatnie półtora roku ciężko pracowaliśmy
      przygotowując się do przejęcia Agory, do którego dojdzie w lutym 2009 roku.

      Pan Szadkowski głupi nie jest i sobie zabezpiecza takimi wywiadami przyszłość :)
    • Gość: Patryk Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k... IP: *.zone7.bethere.co.uk 16.12.08, 14:26
      Myslac jak Pan Ostrowski, to dla niego najlepiej by bylo jakby na stadin
      weszla jedna osoba zaplacila za bilet 500 tys zlotych i bylo by okej, wazna
      zeby kasa sie zgadzala
      wszystko jest cacy gdy kibice nic nie mowia, gdy powiedza ze cos nie pasuje to
      Pan Ostrowski mowi: 'spier... nie wasz folwark'
    • Gość: mazi35 Członek zarządu Legii mówi o chorych układach k... IP: *.ccpartners.pl 23.12.08, 16:25
      Nie rozumiem, jak to jest możliwe, że członek zarządu klubu
      piłkarskiego opowiada takie "niestworzone rzecz". Sam jestem kibicem
      piłkarskim, chodzę na mecze w Poznaniu (mój brat chodzi z 5 letnią
      córką), porządek jaki jest utrzymywany na trybunach mógłby byc
      wzorem dla wielu innych imprez masowych.
      Nie jestem członkiem Wirary Lecha, ale mam ogromny szacunek dla nich
      za to co robią. Dlatego ten wywaid mogę sobie wytłumaczyć w jeden
      jedyny sposób- to po prostu Flustracja.
      • Gość: sk Re: Członek zarządu Legii mówi o chorych układach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 14:37
        Popieram
        Też chodzę na Lecha i porządek na stadionie jest. Co najważniejsze
        nikt nikogo po pysku nie bije i siłą do tego porządku nie zmusza. To
        po prostu jest kultura osobista normalnych kibiców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka