Dodaj do ulubionych

bundesliga

IP: *.toya.net.pl 22.12.03, 19:50
tak sobie mysle... czy nie jest prawidlowoscia ze bundesliga marnuje
pilkarzy...nie wiem jak to jest z innymi ale polakow na pewno tak, zwlaszcza
tych z 'finezja' jak kosowski czy wczesniej wichniarek , dembinski, krzynowek
tez jakos siedzi tam tyle lat a dopiero 2 liga .... no oczywiscie pomijajac
hajte i waldocha bo oni nigdy zbyt blyskotliwi nie byli...chyba ostatnim
polskim pilkarzem ktory skorzystal na bundeslidze byl piotrek nowak dlatego
nie uwazam za najlepszy plan przeprowadzenie sie tam ktoregokolwiek z mlodych
polskich utalentowanych , chyba pieniadze nie sa az tak wazne by zmarnowac
sobie pol zycia.... ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Feri no wlasnie - dlaczego nasi... IP: *.teleton.pl 22.12.03, 23:22
      Nie zgodze sie z Toba. Bundesliga to najlepsza odskocznia do najlepszych klubow
      Europy, a zreszta jest to tak dobra liga, ze nigdzie nie trzeba odskakiwac,
      wystarczy np. grac w Stuttgarcie, Leverkusen, Bayernie czy Borussi Dortmund.
      Ale zeby wybic sie tam nie wystarczy talent. Trzeba ciezko pracowac! Co mowili
      jednym chorem Kosowski, Juskowiak, Kaluzny?! Ze nigdy tak ciezko na treningach
      nie harowali! Sami mowili, ze w Polsce na treningach oszukuje sie, udaje sie
      wysilek, gdy tylko trener sie obroci... W Niemczech pilkarze sami zostaja po
      godzinach zeby doskonalic umiejetnosci. A talenty marnuja sie same, najczesciej
      brak zaangazowania przeistacza sie w konflikt z trenerem - przyklad: Kaluzny,
      Juskowiak. Polacy nie sa profesjonalistami - cale Niemcy smialy sie, gdy Karwan
      zapomnial wziac na mecz... koszulki! Teraz Wichniarek: czy trener mial go
      polubic, gdy przeczytal ze Polak powiedzial "ciagle ustawia mnie na jakiejs
      gownianej pozycji". Kadra kazdego zespolu w Niemczech to okolo 30 zawodnikow i
      nie sa to przypadkowi zawodnicy jak to ma miejsce w Polsce. Z takim podejsciem
      do obowiazkow latwo wyladowac poza pierwsza 11 a nawet 16...
      Zeby wyglaszac teorie o tym, ze bundesliga marnuje pilkarzy musisz naprawde jej
      nie znac. W przeciwnym razie znalbys historie chocby Forsella, ktory odstawiony
      z Chelsea na wypozyczenie do slabej Borussi Monchengladbach zrobil taka furore
      w Niemczech, ze chcialy go najlepsze kluby z Angli, Niemiec i Wloch!
      Na koniec pytanie retoryczne - dlaczego furore w Niemczech robia obecnie mlodzi
      Polacy, ktorzy nigdy nie grali wczesniej w polskiej lidze (wychowani w
      Niemczech) jak Podolski czy Trochowski a wczesniej Janicki?
      • Gość: nigdyy Re: no wlasnie - dlaczego nasi... IP: *.toya.net.pl 23.12.03, 10:42
        nie, wogole nie uwazam bundesligi za lige silna,jasne sa kluby wielkie jak
        bayern czy borussia ale liga jest raczej przecietna , system i styl gry jest w
        niej kiepski malo ciekawy i nierozwijajacy, slyszales moze zeby jakis niemiecki
        pilkarz osiagnal ostatnio cos poza liga niemiecka.nie licze bierhoffa bo on
        raczej byl przecietny, a nie uwazam takze by ciezka praca na treningach byla
        jedynym najwazniejszym czynnikiem pozwalajacym osiagac dobre wyniki.... zreszta
        bundesliga slabnie cofa sie do czasow gdy liczyly sie tylko 3-4 kluby.....;)
        • Gość: Feri Re: no wlasnie - dlaczego nasi... IP: *.teleton.pl 23.12.03, 17:22
          I znow pozwole sobie nie zgodzic sie z Toba, oto pierwsze 5 druzyn ostatnich
          sezonow:

          obecna tabela po rundzie jesiennej
          1. werder
          2. bayer
          3. bayern
          4. stuttgart
          5. bochum

          2003:
          1. bayern
          2. stuttgart
          3. dortmund
          4. hamburg
          5. hertha

          2002:
          1. dortmund
          2. bayer
          3. bayern
          4. hertha
          5. schalke

          Jak widac ciagle zmiany w czolowce

          Poza tym uwazam, ze bundesliga jest bardzo ciekawa, sporoboj obstawiac
          tylko i wylacznie na faworytow u bukmacherow i szybko stracisz kase, w
          przeciwnosci do ligi angielskiej, wlosdkiej, hiszpanskiej, portugalskiej...
          Podoba mi sie oprawa i to, ze na wiekszosc meczy przychodzi komplet widzow.
          Np. w Dortmundzie 80 tys, w Gelsenkirchen 60 tys. i sa to ludzie kazdego
          przedzialu wiekowego ubrami w barwy klubowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka