Dodaj do ulubionych

Pełny etat Lozano

IP: 194.126.165.* 10.09.05, 00:12
Tak prawde mówiąc to za kadencji Pana Lozano nic a nic się nie zmieniło! Co niektórzy myśleli że zawitał do nas sam siatkarski papież polak...........a tu to co zwykle 5 miejsce. I jeszcze jedno , trzeba podziękować Piotrusiowi Gruszce i jego atomowej zagrywce.
Obserwuj wątek
    • skun2 Re: Pełny etat Lozano 10.09.05, 01:03
      mam wątpliwości czy Lozano zatrudniony jest na pełen etat czy tylko na jakąś
      dziwn ą umowę o dzieło, skoro więcej czasu spędza w Argentynie niż w kraju.
      Poza tym faktycznie nie zintegrował się ze środowiskiem, ale to przecież nie
      jego wina - sam przyznawał, że chciał współpracować ze szko0leniowcami
      klubowymi, ale tylko 3 zechciało porozmawiać, mówił, ze chciał ściągnąć
      zachodnich trenerów na wykłady, ale nikt nie jest tym w Polsce zainteresowany...
      A to, że mówi iż po dwóch latach się zastanowi to nic dziwnego, w końcu nie
      wiadomo jak to się wszystko potoczy, może n.p. przez te 2 lata będzie musiał
      wyrzucić połowę zawodników i nie będzie miał z kim grać?
    • Gość: Gorzki Klęska w ME a sprawa Lozano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 01:09
      5 miejsce to jest kleska, ale przyczyny tej kleski są 3:
      1. Głupie losowanie. Rosja i Włochy to 1000 razy trudniejzy do przejscia zestaw
      niz Serbia, Hiszpania, Holandia, Francja i Grecja. Niby nie powinniśmy sie
      usprawiedliwiać pechowym losowaniem, ale z drugiej strony - czy wolno ot tak
      wymagać, by Polska obowiazkowo wyeliminowała 2 z 3 najlepszych druzyn w uropie?
      2. Braki w kadrze. Nie mówię o braku Zagumnego, choc Kadziewicz mu nie
      dorównuje, to zagrał bardzo dobrze, a to, ze był nieznany przeciwnikom wyrównało
      szanse. Natomiast zawiódł kompletnie Piotr Gruszka, brakowało srodkowych (o
      Gołasiu i Grzybie nie warto mówić, Pliński grał w kratkę i często psuł ważne
      piłki) - o czym świadczy choćby to, że lepiej od nich blokowali Wlazły i Murek,
      do tego mieliśmy najgorszego libero w turnieju.
      Wyraźnie brakowało Kadziewicza i Ignaczaka...... ale przecież Lozano słusznie
      zrobił odsuwając ich od kadry!!!
      3. Pierwszy zarzut wobec Lozano - Polska jak grała tak gra nadal.... w meczu z
      lepszym rywalem potrafi grać koncertowo, ale gdy prowadzi - siada na laurach,
      gdy przegrywa - poddaje się, gdy przychodzi do końcówki i trzeba dać z siebie
      wszystko, nie wstrzymać ręki i trafić - możemy byc pewni, ze polacy zepsują,
      trafią w blok, albo zagraja lekko a i tak niecelnie. Wlazłego tłumaczy brak
      doświadczenia być może, ale nie zmienia to faktu, ze takie porażki bolą
      najbardziej....

      Wnioski?
      Lozano poświęcił ME dla dobra reprezentacji - i dobrze. Ale niech nie zatrzymuje
      sie w pół drogi. Niech ludzie w PZPS mu pomogą, zamiast podkładać nogi, niech
      ligowi trenerzy proszą go o radę, pomoc, wskazówki, niech kadrowiczów i
      kandydatów do kadry szkolą według jego zaleceń.... Jeden nieudany turniej o
      niczym nie przesądza, sam ich zbluzgałem widząc mecze z Rosją i Włochami.. a
      potem usiadłem przed telewizorem by ogladać pozostałe mecze. I wiem, że w
      przyszlym roku obejrzę wszystkie mecze ligi światowej - i mam nadzieję, że
      wreszcie obejdzie się bez bluzgów
    • skun2 Re: Pełny etat Lozano 10.09.05, 01:09
      Gość portalu: Pan Tygrys napisał(a):

      > Tak prawde mówiąc to za kadencji Pana Lozano nic a nic się nie zmieniło! Co
      nie
      > którzy myśleli że zawitał do nas sam siatkarski papież polak...........a tu
      to
      > co zwykle 5 miejsce. I jeszcze jedno , trzeba podziękować Piotrusiowi Gruszce
      i
      > jego atomowej zagrywce.

      Miejsce 5-te "jak zwykle", ale w osłabionym składzie - brakło 5-ciu
      podstawowych, w tym Szymańskiego, który był cennym zmiennikiem dla Wlazłego i
      to już w Rzymie się stało, nie można go było nikim zastąpić i Wlazły dostał
      zadyszki w końcówkach setów z Rosją, odpadł Guma na którym opierała się cała
      gra - też tuż przed ME,
      wreszcie - PO PORTUGALII BYLIŚMY NAJMŁODSZĄ DRUŻYNĄ NA TURNIEJU,
      to już nie jest to samo, nazwiska nie grają, jest rewolucja w składzie na którą
      czekałem od lat.
      • skun2 Re: Pełny etat Lozano 10.09.05, 01:17
        to fakt, że ciągle przegrywamy z najlepszymi, ale za to pewnie wygrywamy ze
        słabymi, co kiedyś nie było wcale normą.Poza tym było powiedziane dostać się za
        plecy najlepszych jest łatwo, ale wkroczyć do ich grona to już jest
        przeskoczenie przepaści.
        Niewiele brakło w meczu z Rosją, ale przede wszystkim doświadczenia, postęp
        jest, a że reprezentacja jest kompletnie odmłodzona jest szansa, że coś z tego
        wyniknie.
        Nie wiem po co Stec robi zamieszanie, domagał się zagranicznego trenera, teraz
        wyolbrzymia to, że coś tam gdzieś powiedział - jeśli odejdzie to dopiero za 2
        lata, to szmat czasu, kto wie co się wydarzy w międzyczasie...
    • Gość: zgrzyt stec skończ chlać wódę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 02:05
      stec skończ chlać wódę i nie pisz już pierdół o Lozano i Rasiaku
    • Gość: m Re: Pełny etat Lozano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 02:36

      Podoba mi się artykuł do poprzednich wypocin pijackich red. Steca, komentarz
      pochodzi z Siatka.net:
      www.siatka.net/index.php?option=content&style=RTV&task=view&id=3703&Itemid=2

      "Dzisiejsza rada : przysmaz sobie cebulke na patelni tak zeby sie
      zarumienila , zeszklila ale nie [przypalila , dozuc tam dorobno posiekana
      kielbaske , zlap patelnie za uchwyt skoncentruj sie i z calej sily jebnij sie w
      leb
      Napisał: kucharz "
      • Gość: m Re: Pełny etat Lozano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.05, 02:42
        nie artyku.ł , trylko komentarz mi się podoba - tak mialo byc.
    • Gość: gosc cos Stec slyszal to i pisze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.09.05, 10:57
      moze bys najpierw redaktorku dowiedzial sie co dokladnie powiedzial Lozano?
      bo cos tam slyszales z 3 reki i teraz udajesz wielkiego moraliste
    • pioter81 Re: Pełny etat Lozano 10.09.05, 10:59
      skoro umowa jest tajna to zostawcie tego Lozano w spokoju a zajmijcie sie tymi
      co doprowadzili do podpisania takich zapisow. poza tym kto powiedzial ze R.L.
      bedzie jezdzil po klubach, mieszkal w Polsce, mowil po Polsku, jadl bigos,
      naprawial system szkolenia i caly siatkarski swiatek. facet co moze to robi,
      zaprosil chetnych, wyrzucil za niesubordynacje swoich(!!!) podopiecznych, nie
      bedzie sie pchal tam gdzie go nie chca. jesli mialby zapisy w umowie
      zobowiazujace go do szkolenia jeszcze trenerow klubowych to gratuluje PZPS'owi
      wyobrazni. a co do mazur(k)a, bo dla mnie to to taki maly czlowieczek, ktory
      przypadkiem dostal sie gdzies wyzej, poczul sie pewniej i teraz duzo krzyczy.
      trener z nigo tak wybitny ze jak kiedys przypadkiem w katowicach prowadzona
      przez niego reprezentacja wygrala ze slaniajacymi sie na nogach holendrami, to
      sie biedaczysko tak rozczulil ze az mu łezki poplynely. w zyciu sie czegos
      podobnego nie spodziewal, los jednak moze byc laskawy i dla malutkich. pozdrawiam
      • skun2 Re: Pełny etat Lozano 10.09.05, 14:45
        mazur będzie miał szansę się wykazać w LM - ma Ignaczaka, Wlazlego, Stelmacha,
        zobaczymy co pokaże.
        • Gość: realista polskie bagno..... IP: *.range217-42.btcentralplus.com 10.09.05, 23:55
          Nie tak jeszcze dawno temu biesiada rzadzil/kradl w PZPS jak chcial, trenerzy
          zmieniali sie jak rekawiczki i nasi siatkarze regularnie dostawali baty od
          najlepszych 3-5 zespolow swiatowych.

          W koncu poszli "dzialacze" (odpowiednik tego wyrazu nie istnieje w zadnym innym
          cywilizowanym kraju; moze by sie go w koncu pozbyc razem z samym ....
          podmiotem?) siatkarscy po rozum do glowy i nie wybrali go na swego szefa.

          Chwala im zreszta za to, gdyz w innych zwiazkach "starzy" trzymaja sie mocno, a
          dyscypliny przez nich reprezentowane/druzyny trzymaja sie wrecz ... odwrotnie
          (vide niejaka szewinska, listek, palus).

          Nic, przedpelski zrobil wylom w polskim sporcie i zatrudnil jako trenera
          czlowieka spoza ukladow, zagranicznego profesjonaliste (w odroznieniu np. od
          palusa, ktorego matic byl/jest zwyklym rzemieslnikiem).

          Byl to przejsciowy szok dla polskich "domowych" trenerow, ale dosc szybko,
          solidarnie "zwarli szeregi" i po 5-tym miejscu bardzo eksperymentalnej druzyny
          (sami, po pijanstwie/wyrzuceniu z kadry 3 naszych pampersow, twierdzili, iz nie
          ma szansy na miejsce lepsze niz 5-te) wzieli sie za krytyke Lozano.

          Nie wiem co gosciu opowiedzial w wywiadzie Wlochom, nie wiem jaka umowe
          podpisal z PZPS, wiem jednak jedno: juz teraz pewnie zaluje on swej decyzji
          pracy w Polsce, kraju, gdzie malo kto szanuje prace i chce sie czegos nauczyc,
          w kraju, gdzie ludziom wybitnym zazdrosci sie i podklada "swinie" na kazdym
          kroku, w kraju, gdzie oszustwo, lapowkarstwo i klamstwo spotyka sie bez
          przerwy. Wg. mnie Lozano doznal kulturowego szoku w panstwie ..... papieza i
          Walesy, trudno sie wiec dziwic, iz woli uciekac do swej normalnej ojczyzny,
          chocby na urlop.

          Jesli PZPS nie stanie teraz "murem" za Lozano, jesli polscy pseudo-trenerzy nie
          docenia szansy i nie przeprosza sie z nim i nie zaczna szkolic towarzystwa
          podlug jego wskazowek (odbior zagrywki!!!!), jesli kibice/mass-media nie dadza
          mu wiecej czasu (proponuje np. medal na MS jako cel?) to jedyna jaskolka w
          polskim sporcie .... nigdzie nie doleci....

          Aha, przeczytalem tez gdzies sluszne spostrzezenia, iz siatkowka nie jest
          przeciez az tak popularnym sportem na swiecie, wiec, przy profesjonalnym
          podejsciu (prezentowanym w wiekszosci przez Lozano), mozna sobie cele (=medal
          na MS) zawieszac wlasnie tak wysoko! Chyba, iz Lozano bedzie mial
          dosc "polskiego bagna" i znowu zaczniemy sie obracac we wlasnym sosie.....
    • Gość: yarre Re: Pełny etat Lozano IP: *.sg.gov.pl / 195.116.23.* 11.09.05, 08:14
      Dość dziwaczny post, bo atomowej zagrywki Piotrusia Gruszki to nie widziałem, a
      siatkówkę oglądam maniakalnie. Gruszka słynie raczej z plasowanych ataków w
      których więcej inteligencji i siatkarskiego sprytu, niż siły. A czy faktycznie
      za kadencji Lozano nic się w polskiej siatkóce nie zmieniło? Otóz jednak tak.
      Za najważniejszą zmianę uważam wyrzucenie z kadry Ignaczaka, Kadziewicza i
      Stelmacha. W tym ostatnim przypadku zaowocowało to poważnym krokiem naprzód w
      postaci ujawnienia, że mamy w Polsce doskonałego nagrywacza - Żygadłę. Nie jest
      też winą Lozano, że Gacek jest słabiutki, można się ewentuaslnie spierac czy
      przypadkiem nie byłby lepszy środek Grzyb (nr 1) plus Pliński, zamiast Pliński-
      Gołąś (w obecnej nieformie). Po meczu Hiszpania -Rosja oraz 4 secie Serbia -
      Włochy inaczej też wygląda paranoidalna nasza porażka z Belgradu, ale to
      szczegóły. Co szwankuje w naszej kadrze? Odbiór, obrona i zagrywka. Pod tym
      względem nic sie nie zmieniło, to prawda. Mam tylko pytanie: czy nie sa to
      przypadkiem te elementy gry, z którymi siatkarz przychodzi do kadry z klubu?
      Wydaje mi się, że praca nad siatkarskim abecadłem ma miejsce w klubach, więc o
      dziadowski odbió zagrywki przez Gacka, za beznadziejny serwis Plińskiego czy
      Grzyba, za słabiutka grę w obronie Gruszki oraz brak bloku u Plińskiego - nie
      do Lozano pretensje. Lozano trzeba rozliczać za taktykę, za brak gry środkiem,
      za złe konfiguracje personalne na boisku.
      I jeszcze jedna sprawa: cco się dzieje w klubach i działo do tej pory w kadrze,
      że Ignaczakowi and company przyszło do głów zabalowac przed ważnym meczem z
      Holandią? Przeciez gdyby podobne historyjki nie były chlebem powszednim, to
      cała trójka grzecznie spałaby w łóżeczkach. Tymczasem na zasadzie - co uchodzi
      na codzień, ujdzie i teraz - poszli w tango i przez to osłabili kadrę, a pan
      mazur obłudnie przez cały wywiad w GW udawał potem że nie słyszy pytań i
      sugestii by wprost potępić balujących a poprzec trenera, który stara się z
      grupki wesołych chłopaków zrobić silną drużynę.
    • Gość: nigger Re: Pełny etat Lozano IP: 212.160.172.* 19.09.05, 13:43
      "Niepoważnie brzmią też rady PZPS, by Lozano nauczył się wreszcie języka
      polskiego, a podpowiadacze nie będą przekręcać wypowiedzi jego i innych.
      Przecież to związek skazał selekcjonera na Piotra Borucha, człowieka
      przypadkowego, zamiast zatrudnić profesjonalnego tłumacza, który będzie
      przekładał precyzyjnie, a nie tak, jak mu wygodnie" - czyli co? Zmysla????
      trener Lozano buduje w prostym ejzyku hispzanskim takie knstrukcje ktore jak
      sie przetlumaczy to eychodzi cos innego?

      A no i mimo ciaglych porazek jednak pan Stec nadal klamiac popiera Lozano.
      Pysznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka