Gość: aasiek
IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl
15.03.03, 16:33
Powiem szczerze:już dawno mnie gracze z Mostostalu tak nie wkurzyli.Ten
pierwszy set,to niby co to było?Ktoś oglądając mecz w telewizji mógł
zobaczyć brak zaangażowania i koncentracji.Trudno się dziwić,że pierwszą
partię przegrali.Później było już lepiej-choć 2.set też pozostawiał wiele do
życzenia.Liczyłam na to,że szczecinianie po prostu się zmęczą i tak
prawdopodobnie było.Ale to nie tylko słaba postawa kędzierzynian wpłynęła na
taki przebieg meczu.Oglądając to,co wyprawiali zawodnicy Morza dziwiłam
się,że są dopiero na 8.miejscu.Przypomnę,że porównywalne przeprawy Mostostal
miał ostatnio tylko z Cuneo,Noliko i Polską Energią KP Sosnowiec.Do
elitarnego grona dołączyło dziś Morze Szczecin,o czym wszystkich uprzejmie
informuję - a zwłaszcza zawodników Mostostalu.Chłopaki,do licha,ruszcie się
trochę!Nazwiska same nie grają,sami to powtarzacie przed rozgrywkami Final
Four.
Z zespołu szczecinian na wyróżnienie zasłużyli wszyscy,ale chyba
najbardziej wychwalany przez Swędrowskiego Michał Ruciak.Faktycznie
wyczyniał cuda (biorąc pod uwagę,że grał z mistrzami kraju).Po stronie
Mostostalu-chyba Sebastian Świderski.W trzecim secie prawie każda
piłka "szła" do niego.W paru momentach zaskakiwał mnie Papke.Niby tak sobie
grał,ale jak coś zaatakował,to było to przedniej marki.
W perspektywie Final Four.Nerwowy będę miała weekend za tydzień...