sgk
25.08.07, 08:01
Chyba rywalkOM...
A co do meczu: I set bardzo wyrównany, znowu zadecydowały drobiazgi w końcówce.
W II secie Milena Rosner to nie jest dobry pomysł na wysokie Holenderki i
zaczęło się od 5:0. Ogólnie nie mamy siły ataku. No i znowu też przyjęcie
szwankuje. Jest 8:2 dla HOL...