Dodaj do ulubionych

Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mist...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 21:55
Panie Zdzisławie bardzo pana szanuje jako siatkarze jako
komentatora sportowego w 0,1. Ja rozumiem że papier wszystko
przyjmie ale ja jstem zdania ze wogóle nie potwierdza pan tego
na wizji. Co rusz chwali pan Papkego, Prygla , Szczerbaniuka itp
nie potrafi pan ocenic rzeczowo sytuacji " Bługarzy nie stawiają
nam wygórowanych warunków" po czym 3:2 wygrali Bługarzy to samo
z hiszpania LŚ nie potrafi pan tam przyznać że gramy słabo że
Waldemar Wspaniały mimo że robi te same zmiany to mówi pan że
raz super raz źle raz Prygiel zawsze ma wspaniałą zagrywkę a
innym że nie potrafi zagrywać
Obserwuj wątek
    • Gość: woj(wrasz1@wp.pl Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.satfilm.net.pl / 10.0.17.* 11.09.03, 22:52
      Uważam że Pan Zdzisław Ambroziak jest w tej chwili najlepszym
      polskim komentatorem sportowym.Po pierwsze jego komentarz opiera
      sie na fachowej znajomości tematu wynikającej z własnej kariery
      zawodniczej.Po drugie ze słów Pana Ambrozioka wynika że w
      dalszym ciągle "jest mocno w temacie" i jego orientacja i wiedza
      na temat współczesnej siatkówki jest kompletna.Uważam też że
      sposób wypowiadania myśli jest u niego nietuzinkowy a wręcz
      oryginalny a przywoływanie licznych siatkarskich maksym
      (np.Huberta Wagnera) tylko ubarwia relacje.Bardzo dziękuja za
      miłe chwile podczas relacji siatkarskich i czekam na więcej.
      • Gość: krytyk Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 20:54
        Ameryki Pan nie odkryłeś swoją opinią na temat trenera
        Wspaniałego(Wspaniały tylko z nazwiska).Co zaś się tyczy Pana
        jako komentatora,to proponuje Panu tenis ziemny w tym jest Pan
        DOBRY.Bardzo proszę nie relacjonować meczy siatkarskich ponieważ
        jest to żenujące.
    • Gość: gina Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: 62.233.253.* 11.09.03, 23:25
      Ręce i liście opadają jak widzi się takie mecze jak z Bułgarią w
      wykonaniu naszej drużyny. Brak wiary i zaangażowania. Według
      informacji prasowych było po kilku kandydatów na jedną pozycję a
      z gry wyglada, że nie było w kim wybierać. Brak asekuracji na
      bopisku, dziurawy blok oraz błędy w zagrywce. Powinni uczyć sie
      profesjonalizmu od Korzeniowskiego.
      • Gość: cysorz Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.chem.cornell.edu 12.09.03, 00:13
        Zdzislaw Ambroziak ma recje. Kiedys, dawno dawno temu gralem w siatke a AZS
        Gdansk. W tamtych czasach, zanim przyszedl HW, wszystko mozna bylo nam
        zarzucic tylko nie to, ze nie "gryzlismy ziemi". Przyszedl sp. Hubert i byla
        zgoda, i wiara ze wie jak to in dywidualne "gryzienie" zamienil we wspaniale
        zsynchronizowane zespolowe gryzienie "plutonu specjalnego", ktorego nawet
        ruskie nie mogly ruszyc. Z takim plutonem mozna bylo nawet blefowac kiedy nie
        wszystko wychodzilo.
        Zgadzam sie z ZA, ze nie widac kompletnie motywacji. Dzisiaj jest wspaniala
        technika indywidualna, moze nawet lepsza niz onegdaj, ale ducha,
        tego "gryzienia ziemi" nie widze. Grupa wspanialych technicznie wyrobnikow, o
        doskonalych warunkach fizycznych, glownie nastawionych na kariery
        indywidualne, zapatrzonych w siebie, zupelnie nie widzi sensu grania w
        druzynie narodowej. Zadnemu z nich te porazki/zwyciestwa ani nie zaszkodza ani
        nie pomoga. Rozjada sie do pracy w klubach zagranicznych. Jak ich (i innych
        sportowcow) zmotywowac, nie wiem.
    • Gość: Mario Dobry komentator????? IP: *.ksk.net.pl / 192.168.3.* 12.09.03, 00:06
      Chciałbym właśnie zauważyć że sporo z tego co powie owy pan jest
      własnie nie przemyślane i powiedziane na szybko zeby tylko coś
      powiedziec!!! Mnie wręcz denerwuje to wymądrzanie się, które nie
      ma odzwierciedlenia w rzeczywistości!Nieraz sie zdarzyło że
      wyłączyłem głos w Tv bo nie mogłem wytrzymac!!! A jeżeli chodzi
      o komentowanie tenisa to już bez komentarza... teksty
      typu "krowy powinna leczyć" nie przystoją chyba 'wspaniałemu
      znawcy'!! A co do Polaków to taki specjalista a nie zwrócił
      uwagi w wywiadzie na tak oczywistą rzecz jaką są głupie błędy
      naszych (tj. dotknięcie siatki w tak ważnych momentach dla mnie
      jest nie zrozumiałe!!) Sam gram w siatkówke na wysokim poziomie
      i mam również pojęcie o tym co pisze ... i jak mówie komentarzy
      przy tenisie to nie moge znieść!!!! Nie mówmy zawsze tego co nam
      ślina na język przyniesie .. bo to nie o to chodzi ... z całym
      szacunkiem !!
      • Gość: 08YVG Re: Dobry KOMENTATOR JEST JAK ....... IP: 192.168.1.* / 192.168.1.* 12.09.03, 00:12
        MURARZ , DOBRY SIATKARZ JAK MUREK
    • sgk Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi 12.09.03, 00:35
      Ja co do Pana Ambroziaka mam jakieś takie sprzeczne odczucia.

      Z jednej strony jego głos od dawna kojarzy mi się z siatkówką, zwłaszcza męską.
      Kojarzył mi się ze znawstwem tematu, chłodnym komentarzem, ciekawostkami ze
      świata międzynarodowej siatkówki itd.
      Do tego stopnia, że jakieś dziwne odczucia mnie dotknęły kiedy na Polsatach
      siatkówkę komentuje pan Tomasz Swędrowski.

      NATOMIAST coraz bardziej jestem pewien, że to właśnie z panem Swędrowskim
      siatkówkę oglądam z przyjemnością, a pan Ambroziak zaczął razić mnie swoimi
      dygresjami, stękaniem, szukaniem myśli przewodniej dla własnych komentarzy z
      meczu oraz niestety POWTARZANIEM SIĘ !!

      Nie ma w nim nic z emocji, przeżywania meczu, widzenia sytuacji boiskowej nie
      tylko z poziomu kamery. A to właśnie pan Swędrowski "żyje" meczem, potrafi
      oddawać emocje (zwłaszcza w finale ostanich MS kobiet gdzie wygrały Włoszki -
      nawet nie Polki!) czy też w wygranym ostanio przez Polki meczu z Rosjankami...


      I coraz bardziej jestem przekonany: pan Zdzisław niech pisze felietony, bo te
      akurat są OK i je cenię, ale siatkówkę niech komentuje dla nas ktoś, kto ma w
      sobie życie i odrobinę emocji.
      A na pewno jest mnóstwo takich facetów co i warsztat dziennikarski mają i w
      siatkówkę grali i ten sport kochają.

      Tylko jak go wymurować z tej betonowej TVPowskiej "palestry" ?


      PS. To samo dotyczy tenisa. Pan Tomaszewski, co ma 2x więcej życiowego
      doświadczenia niż Pan Ambroziak, z klasą umilił mi tegoroczny Wimbledon na
      PolSporcie.

      PPS. Ale Pan Ambroziak i tak jest spoko w porównaniu z BASAŁAJEM od piłki
      nożnej na TVP.
      Skąd go (przepraszam Państwa za kolokwializm, choć jest już po północy i nikt
      poniżej 18 lat tego raczej teraz nie czyta :)) "kurwa" wytrzasnęli?

      PPPS. Jak widać moja zdolność dygresyjna jest pod wyraźnym wpływem p.
      Ambroziaka :)
    • Gość: olo turniej się jeszcze nie skończył! IP: 213.76.130.* 12.09.03, 07:20
      Jak zajmiemy 5 lub 6 miejsce w Europie to będzie źle? Wszyscy
      obcy mówią dobrze o naszych zawodnikach tylko miejscowi
      komentatorzy wpadli w amok i ciągle krytykują. Najbardziej
      szkodzą naszej siatkówce byli mistrzowie, nakręcają
      niepotrzebnie wygórowane oczekiwania, a solą w oku jest trener
      Wspaniały wywodzący się z poza ich grupy. Komentowanie
      siatkówki w telewizji zniechęca do jej oglądania, a zawodnikom
      też nie pomaga.(wyjątkiem jest trener Mazur z rzeczowym
      komentarzem).
      • Gość: Długi Tainted Love IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.09.03, 10:53
        Nie, nie mogę przejść obok takiej wypowiedzi, nie odnosząc się!!
        Jeśli „olo” wyżej pisze że 5 czy 6 miejsce jest dobre, to ręce
        człowiekowi opadają!!
        To są ME!! Jak długo można patrzeć na bezradność naszych
        siatkarzy!! Jak długo można to znosić!! Ciągle miejsca poza
        pierwszą trójką!! Chcemy zwycięstw!!!
        W polskim komentowaniu siatkówki jest zbyt mało krytycyzmu. Pan
        ZA jest zbyt ostrożny, przynajmniej na meczach w swoich uwagach,
        co do gry naszych często zniechęconych i grających bez pomysłu
        siatkarzy!!!
        Naszym siatkarzom za ich kiepską, miejscami irytująca grę należą
        się, nie szturchańce lecz ostre baty!! I to, nie tylko ze strony
        komentatorów, lecz również od nas kibiców!!!
        Dobra gra powinna być nagradzana, gloryfikowana i uwielbiana!!
        Lecz do meczu z Serbami ( i mecz z Grekami) nie było jej!! A
        szkoda, bo jak widać było wczoraj, możliwości są olbrzymie!!
        Jak długo jeszcze będą interesowały nas miejsca poza pierwsza
        trójką???
        Dosyć tej brudnej, zaślepionej miłości!!
        Kibice i komentatorzy!!! Obudźcie się!!
        A w tedy i może nasi siatkarze powstaną!!
      • Gość: majrix Re: turniej się jeszcze nie skończył! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 15:20
        SłuchajOlo, własnie o to chodzi ze ludzie juz mają dość tych 5, 6 miejsc, to
        jest minimalizm, a bylo nie bylo Ci siatkarze to mlodziezowi mistrzowie swiata,
        pamietasz? juz niech oni nie wygrywaja tego mistrzostwa wsrod seniorow co rok,
        ale niech raz, choc jeden raz cos wreszcie osiagną, uwazam ze Serbowie sobie
        wczorajszy mecz odpuscili, jakby zagrali na 100%, a nawet na 90 to bysmy w
        kazdym secie ugrali moze po 20 punktow.
    • Gość: Brawo dla Drzyzgi!! Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 07:40
      Oglądajcie Eurosport! Tam rzeczowo, spokojnie i ze znawstwem
      komentował wczoraj mecz Drzyzga. Żadnych aluzji, dygresji,
      powtarzania sie , wspomnień własnej młodości a przede wszystkim
      zawoalowanej agresji i zazdrości.
      • Gość: Siostra Sister Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 22:45
        Calym sercem podpisuje sie pod ta opinia. Jak milo posluchac kogos, kto wie,
        ale sie nie wymadrza, a przede wszystkim nie robi publicznie osobistych
        wycieczek w strone osob, ktore w danej chwili nie moga tego skomentowac. Jak to
        dobrze, ze jest Eurosport!
    • Gość: SAMMUY Zdzisław Ambroziak NAJLEPSZYM KOMENTATOREM JEST! IP: *.ny325.east.verizon.net 12.09.03, 08:21
    • Gość: Michał Panie Zdzisławie, niech Pan się nie da!!! IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 09:09
      Proszę Państwa! Czy ktoś z Was komentował kiedykolwiek
      wydarzenia sportowe na żywo? Pojawiają się głosy od osób
      z "siatkarską" przeszłością, ale nie z dziennikarską. Ja również
      kiedyś grałem w siatkę na amatorskim poziomie, ale od zawsze
      jako dzieciak marzyłem, aby być komentatorem sportowym. Niestety
      nigdy nie było mi dane tego spróbować, ale wiem jaki to ciężki
      fach (nie tylko zagraniczne wyjazdy, hotele, wywiady itp.)
      Wyznaję zasadę, iż nie robi błędów tylko ten, kto nic nie robi,
      więc oczywiste jest, że nawet taki fachowiec, jak Pan Ambroziak
      miewa wpadki. Jednakże nawet powtarzane anegdoty i ciekawostki
      ze światka siatkarskiego sprzedaje w tak uroczy sposób, że nie
      raz prawię płaczę ze śmiechu słuchając relacji w TV. Również
      dygresje dotyczące aktualnych wydarzeń na boisku bywają
      bezbłędne (np. "Paweł Papke wyraził swój komentarz do udanego
      zagrania w sposób niewątpliwie niedozwolony dla widzów poniżej
      21 roku życia") Konkludując, wydaje mi się, iż w czasach , w
      których my KIBICE jesteśmy wystawiani przez naszych rodzimych
      sportowców na najwyższą próbę lojalności i oddania cieszmy się,
      iż mamy fachowych komentatorów, którzy rzecz jasna nie są nie
      omylni, ale którzy wraz ze swymi niezmiernie trafnymi
      felietonami prasowymi ubarwiają nam szarą rzeczywistość
      polskiego kibica. PANIE ZDZISŁAWIE, NIECH PAN SIE NIE DA!!!
    • Gość: gkj Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.toya.net.pl 12.09.03, 09:11
      myślę że to miło ze strony Serbów że dali nam szansę. niestety
      tylko tak to widzę, ale pomimo to cieszę się. dzięki i naszym
      siatkarzom i Serbom.
    • Gość: jim Ambroziak raus. IP: *.uza2sr.wu-wien.ac.at 12.09.03, 09:47
      Nie moge go tak samo sluchac jak komentujacego pilke nozna Jana
      Tomaszewskiego. Notorycznie sie madrza. Niech sprobuja sil na
      fotelu trenerskim i sie okaze.
    • Gość: trejo Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.szel-sat.com.pl 12.09.03, 09:57
      Jednej rzeczy nie rozumiem.Pan Ambroziak twierdzi ,ze wszyscy chwala nas za
      gre na tych mistrzostwach wymieniajac w tym kontekscie trenera Serbow Travice.
      Tymczasem gosc ten oficjalnie wypowiedzial sie,ze Polacy nie pokazali na tym
      turnieju nic nadzwyczajnego.Wyglada wiec,ze rzekome pochwaly pod naszym adresem
      to zwykla kurtuazja ,ktora Ambroziak bierze za dobra monete.W rzeczywistosci
      wszyscy biora nas za ,co najwyzej ,wysokiej klasy sparingpartnera.
    • Gość: fiol Słaby komentator, ale akurat ten artykuł dobry IP: 217.153.119.* 12.09.03, 10:44
    • Gość: Janek Zdzisławie Ambroziak nie nadajesz się ! IP: *.ice.ae.wroc.pl 12.09.03, 11:28
      Postaw sobie jakieś inne wyższe cele w swym zakompeksionym życiu
    • Gość: goya polemika IP: *.bielsko.msk.pl 12.09.03, 11:31
      Wyczynowiec, który nie wierzy, ze moze byc najlepszy na swiecie,
      powinien w zasadzie przestac uprawiac sport. Bo w nim konieczna
      jest niezlomna wiara, nawet podszyta szczypta szalenstwa i z tym
      się zgadzam z autorem, czyli Zdzisławem Ambroziakiem. Natomiast
      rozwiązania, które proponuje są dla mnie nie do przyjęcia.
      Pan Ambroziak pisze, tak jak i prawie cała pozostała rzesza ,
      że :
      "Juz dzis wiadomo, ze wyprawa do Niemiec bedzie dla naszych
      reprezentantów wspomnieniem niespelnionych nadziei,
      rozczarowania, bezradnosci." A jak to się ma do oceny szefa
      wyszkolenia, który powiedział, że tak przygotowanej kadry dawno
      nie widział. A jak to się ma do ocen płynących zewsząd:
      Gienadij Szipulin, na konferencji prasowej w Lipsku, "mówil o
      naszym zespole jako o młodej, robiącej stale postepy drużynie z
      dużymi perspektywami. Niemiecka prasa otwarcie widziala nas w
      strefie medalowej. Włosi także nas chwala. A to za efektowne
      ataki, a to za wciaż wielki potencjał. Podobnie Ljubomir Travica
      On także powtarza w kólko, jak bardzo podobają mu sie Polacy,
      jakie maja ogromne mozliwości i inne atuty.
      Ani Szipulin, ani Travica nie beda sie trudzili znajdowaniem
      przyczyn tej naszej bezradnosci. "
      I to też jest pewne, tylko, czy my Polacy potrafimy to
      obiektywnie zrobić? czy potrafimy rozebrać zespół na czynniki
      pierwsze, przeanalizować sytuację i poskładać z tych puzzli
      zespół, z którego będziemy dumni? a może potrafimy tylko
      rozebrać zespół i stwierdzić, że to rzecz nie do naprawienia,
      wymienić wszystkie elementy, nawet te, które przedstawiają
      docenianą przez innych wartość i po długich próbach
      dopasowywania, stwierdzić, że niestety, że skazani jesteśmy i w
      tym sporcie pogodzić się z wyższością innych państw.
      Pan Ambroziak próbuje wskazać przyczyny naszych niepowodzeń, ale
      myślę, że tak przeprowadzoną analizą uczyni więcej szkody niż
      pożytku.
      Jako pierwszy powód podaje to, że nie zauważyliśmy, że zmieniła
      się topografia naszego zespołu. (hmmm)
      No i co, że się zmieniła topografia (!) Skoro Świderski i Papke
      nie wrócili do formy w 100%, skoro są od nich w poszczególnych
      spotkaniach lepsi, to dlaczego ma nadal opierać zespół na dwóch
      klubach, które do tej pory były najlepsze? Przecież to normalne,
      że do gry powołuje się tych, którzy w najwyższym stopniu
      zaspokoją oczekiwania. Autor szybciutko daje pod rozwagą,
      że "to powinno dac do myslenia zarówno samym trenerom, jak i
      ludziom z pionu szkolenia PZPS". Moim zdaniem powinno dać do
      myslenia, ale inaczej niż mysli Ambroziak. PZPS powinien zadbać
      o to, by szkolenie w klubach było lepsze, zagrywki bowiem
      inaczej poprawić się nie da, bo to żmudna i długotrwała praca i
      nie ma na nią czasu podczas nielicznych sparingów, o które też
      PZPS nie dba, czyli po prostu ich nie organizuje.
      Drugą przyczyną zdaniem Ambroziaka jest właśnie brak dobrej
      zagrywki. I ja się z tym zgadzam, ale nie jest to problem
      reprezentacyjny, a klubowy przecież, o czym pisałam wyżej. Aby
      udowodnić za wszelką siłę, że to WW jest winien zaistniałej
      sytuacji, pan Ambroziak przekręca słowa trenera. które wprzy
      dokładnym cytowaniu brzmią:
      - Co zrobic, zeby panscy podopieczni wreszcie dobrze i mocno
      zagrywali?
      - Popatrzcie na inne zespoly. Nie wszyscy wala na sile. Coraz
      czesciej zagrywa sie w konkretnego zawodnika, technicznie. Sa
      sytuacje, gdy nie wolno zepsuc zagrywki, trzeba zagrac
      bezpiecznie. Nie chodzi tylko o to, by zawsze walic ile sil. - a
      powiedział to w wywiadzie udzielonym w Niemczech Kamilowi
      Drągowi. Ambroziak natomiast stwierdza lakonicznie: "Wykladnia
      trenera Wspanialego powiadajaca, ze caly siatkarski swiat
      odchodzi od ryzykownej i agresywnej zagrywki niezupelnie
      potwierdza sie w praktyce. "
      Trzecim powodem wg Ambroziaka jest brak lidera i ja się z tym
      oczywiście zgadzxam. Natomiast zupełnie mnie nie przekonują
      próby wyjaśnienia dlaczego tak się dzieje. Bowiem wskazanie, że
      na tę sytuację odpowiedzialny jest brak stałości w składzie, to
      wielkie uproszczenie. Niewątpliwie coś w tym jest, ale skoro
      trapiły nas kontuzje, np Papke, Świderski i ... trapią nadal, bo
      Bąkiewicz, bo Dacewicz to każdy przyzna, że potrzebne są
      roszady. Siatkówka jak mówią to gra dla inteligentnych i grają w
      drużynie osobowości, które muszą nawiązać ze sobą nić
      porozumienia, które w okreslonym składzie muszą współdziałać,
      które muszą nadawać na tych samych falach. I dlatego strata
      choćby jednego zawodnika ze składu podstawowego wymusza lawinę
      zmian. To właśnie, moim skromnym zdaniem ,robi Wspaniały.
      Improwizacja, jak to mówi Ambroziak, być może, ale potrzebna.
      Szkoda, że poszukiwanie trwa od wiosny do jesieni, ale kiedy WW
      testował nieogranych zawodników na LŚ, to podnosiły się głosy,
      że nie wygrywamy, po co tam pojechaliśmy, zmienić trenera ....
      no i trener przestał testować, wprowadził tych bardziej
      ogranych, ale to nie byli zawodnicy z pierwszej półki i nie
      wyszła ani LŚ, ani jak na razie ME.
      Wodza też nie mamy, ale wyżej opisane zawiłości nie są jedyną
      przyczyną. Tymbardziej, że do niedawna wszyscy mieli za złe
      Wspaniałemu, że ciągle korzysta z tych samych graczy, że to
      zawodnicy Mostostalu zaklepali sobie miejsce w kadrze. Czyżby
      krótka pamięć? I w tym czasie również nie mieliśmy przywódcy
      stada! Zastanowić się należy jakimi cechami powinien się
      cechować przywódca? Psychologiem nie jestem, ale pokuszę się o
      choćby liźnięcie tematu, choć to zadanie dla specjalisty, zdaję
      sobie z tego sprawę. Moim zdaniem typ przywódcy powinien być
      jednostką niezwykle silną, pewną swoich racji, potrafiącą
      pokazać swoją siłę i wyegzekwować sposób postępowania
      pozostałych zawodników, potrafiący zatem wpływać na innych
      ludzi, musi do perfekcji opanować technikę koncentrowania na
      rzeczach ważnych dla siebie, a także dla zespołu [ a to bardzo
      trudno pogodzić], musi umieć współdziałać w grupie tak, by jej
      nie skłócić egzekwując swoje założenia. Powinien to na dodatek
      być zawodnik, który współczynnik popełnianych błędów
      technicznych ma bliski jedności. Jak sami widzicie, toż to
      chodzący ideał. Nieczęsto zdaża się taka postać. W naszym
      zespole jej nie ma, ale to wcale nie znaczy, że nie istnieje.
      Może trzeba ją odkryć, trochę ukierunkować, ... ale to juz
      naprawdę nie dla mnie zadanie. To po prostu pytanie do
      specjalisty. Dlaczego w naszej ekipie go nie ma - nie wiem!
      Pan Ambroziak pisze: "Ten stan jest jedynie konsekwencja calosci
      przygotowan, a takze prowadzenia druzyny, gdzie ponad wszelka
      watpliwosc popelniono bledy." Fakt, że wyłuskanie tych błędów,
      to bardzo precyzyjna praca i nie wiem, czy znajdą się wśród
      działaczy siatkarskich władz i wśród dziennikarzy osoby
      zainteresowane tym problemem.
      Jako czwartą przyczynę naszych klęsk autor wskazuje cichą
      rezygnację. Mówi, że: "Powolutku zaczynamy sie przyzwyczajac do
      naszej roli sredniaków". Ale kto za to jest odpowiedzialny? Bo
      to jest ważkie pytanie? pytanie przynajmniej konstruktywne, w
      prtzeciwieństwie do cytowania wypowiedzi typu "Trzeba wreszcie
      spuscic powietrze z tego balonu","Powinnismy wrócic na ziemie i
      zaakceptowac twarde realia". One nic nie wnoszą, tylko
      utwierdzają nas w przekonaniu, że dalej nam przyjdzie żyć
      złudzeniami.
      Przytacza zdanie Zarzyckiego, jako sportowca, mistrza swiata i
      mistrza olimpijskiego sprzed lat, któremy nikt nie próbuje
      odebrać tytułu. Wręcz przeciwnie wszyscy mamy w pamięci tamte
      czasy, tamte wygrywane pięciosetowe boje. Dla mnie jednak jego
      opinie na temat gry naszej obecnej kadry nie mają żadnego
      pozytywnego znaczenia, bo uważam, że to człowiek, któremu
      najmniej zależy, by nasza siatkówka się rozwijała, a jeżeli tak,
      to tylko z perspektywy wypchanej własnej kieszeni, i robi
      wszystko, by uprawiać taką krytykę, która nic nie ma wspólnego z
      krytyką konstruktywną Wręcz przeciwnie rozbija ona wszystkie
      plany, które ma do wypłnienia nasz zespół. A że jest
      • Gość: johndoe Re: polemika IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.03, 12:42
        to ja tez swoje 3 grosze dorzuce. i z ambroziakiem sprobuje polemizowac
        gdziez on to widzi powody kiepskie gry?
        "1. Wśród euforii po pokonaniu podczas Pierwszego Memoriału Huberta Wagnera w Olsztynie ekipy Niemiec i po trzech zwycięstwach w sparingach nad Holandią umknęło jakoś uwadze to, że całkowicie zmieniła się topografia naszej reprezentacji. Dotychczas opierała się ona na graczach Mostostalu Kędzierzyn-Koźle i Galaxii Częstochowa. To usprawiedliwiało stanowiska dowodzenia w naszej kadrze - trenerów Waldemara Wspaniałego i Stanisława Gościniaka. Ostatnie wybory Wspaniałego sprawiły jednak, że z Mostostalu mamy dwóch graczy (w tym rezerwowego wystawiającego Piotra Lipińskiego, który jak dotychczas tylko kibicuje partnerom), zaś z Częstochowy w kadrze jest tylko... trener Gościniak. Zatem cała konstrukcja oparta na dwóch silnych klubach jest czystą iluzją i to powinno dać do myślenia zarówno samym trenerom, jak i ludziom z pionu szkolenia PZPS."

        a co powinno dac do myslenia trenerom i dzialaczom? jakos zwiazku nie widze. ba, lepiej nawet jak trener reprezaentacji nie jest trenerem zawodnikow, ktorzy w niej graja. nikt go nie bedzie posadzal o kumoterstwo, ze np. na mistrzostwach znalazl sie lipinski, zamiast zygadly, czy stelmacha. ze zawodnikom swojego klubu inne wymagania stawia niz reszcie /urlopy zdrowotne, po ktorych kadra na nich czeka/. trener nie tylko moze, ale nawet nie powinien trenowac druzyny ligowej, a na pewno nie takiej, gdzie jest paru kandydatow do reprezentacji.
        konstrukcja oparta na dwoch silnych klubach jto jakas chyba idee fix amvroziaka, bo fakt, ze w mostostalu i azs-ie ggrala prawie ala czolowka to po prostu kwestia pieniedzy. teraz kto inny je ma i gracze ci sa gdzie indziej.
        punkt nastepny
        "2. Od zawsze, od czasów Wagnera również, we współczesnej siatkówce kluczowymi elementami gry są zagrywka, blok i przyjęcie. Tutaj także mamy do czynienia z nieporozumieniami. Wykładnia trenera Wspaniałego powiadająca, że cały siatkarski świat odchodzi od ryzykownej i agresywnej zagrywki niezupełnie potwierdza się w praktyce. Można się użalać, że w pamiętnym tie-breaku z Holandią rywale posłali nam aż pięć asów serwisowych, ale przecież musieli trafić na rywali, nas właśnie, którzy pięciokrotnie zagrywki nie przyjęli. To wszystko po obu stronach siatki jest systemem naczyń połączonych, tyle tylko że u nas te naczynia słabo się łączą. Mówiąc krótko - w teorii jesteśmy nieźli, gorzej z praktyką. "
        od zawsze wiadomo,ze aby wygrac w saitkowke, punkty trzeba zdobywac przy wlasnym serwisie. i dlatego potrzeba wybronic pilke w polu po ataku przeciwnika, zablokowac ja lub blokiem wspomoc obrone i zaserwowac tak, zeby latwo bylo postaiwc blok, ktory potem pomag tm w polu. jaks nowina? chyba dla ambroziaka i wspanialego. prawie wszystkie punkty, ktore zdobylismy przy wlasnej zagrywce, zdobylismy wlasnie przy zagrywce silnej. i to bylo jasne juz po meczu z rosja, a na pewno z holandia. nie widzialem meczu z grecja, ale w pozostalych to serwowal jedynie murek i nowak. i DWOCH serwujacych wystarczylo, by doprowadzic do tie-breakow z holandia czy bulgaria. gdyby serwowalo 4 po prostu mielibysmy cocnajmniej 2 zwyciestwa zwiecej. z serbia zaczal serwowac szczerbaniuk, wszedl prygiel, swoje dorzucil murek.i co? wygralismy /oczywiscie nie neguje, ze z pomoca serbow, ktrozy nie mieli ochoty gryzc parkietu, tylko po to, zeby z polska wygrac/. szkoda tylko, ze w czasie transmisji mocna zagrywka, to dla ambroziaka, zagrywka ryzykowna. dla holendrow czy jugoslowian to po prostu normalna zagrywka, ryzykowna o tyle, ze mozna sie jakichs mikrourazow nabawic. ale tez nikt jeszcze nie serwowal w tych mistrzostwach na 100%. rzecz w tym, ze jak sie zagrywki nie trenuje, a taka taktyke przyjal chyba WW /po meczu z hiszpania w LS sam sie do tego przyznal/, bo po meczach w olsztynie i tu na ME tego nie widac.
        codo odbioru zagrywki:
        "Nie lubię nadużywać statystyk, ale najlepszym przyjmującym w turnieju jest dotychczas legendarny Vladimir Grbić ze skutecznością grubo ponad 70 proc. W czołówce są inni atakujący: Bułgar Konstantinow, Włoch Papi, Francuz Antika. Nie można wszystkiego zwalać na libero, tym bardziej że Krzysztof Ignaczak robi, co może, i jest jednym z mocniejszych punktów drużyny. Kłopot polega na tym, że i jemu błędy przytrafiają się w najważniejszych momentach meczu."
        to juz zupelne bzdury
        nie wiem skad on wytrzasnal grbica? statystki to sa tu
        http://web1.p15135642.pureserver.info/score/P-5.pdf
        i ignaczak jest na 2 miejscu, a i murek taki tragiczny nie jest. odstaje troche gruszka i przede wszystkim swiderski. ale tak bylo zawsze i niestety tego zmienic nie mozna. WW zawsze wierzyl w atak i dlatego wszyscy jeg podowieczni sa nieco gorsi od tych spod reki gosciniaka.
        punkt kolejny
        "3. W drużynie - to także stały fragment gry - zdecydowanie brakuje lidera. Nie spełnia tej funkcji ze względu na specyficzny charakter kapitan Paweł Zagumny, nie spełnia też żaden z innych zawodników. Trudno się temu dziwić, skoro w całym zespole zdecydowanie brakuje pewniaków, nie ma stałych punktów podparcia, drużyna nie ma solidnego podwozia. Uderzające jest wrażenie, że podczas głównej imprezy roku, której podporządkowany był cały sezon, wciąż szukamy optymalnego składu na boisku. Najlepiej prześledzić to na pozycji atakującego. Jeszcze w Olsztynie trener Wspaniały nie ukrywał, że w najlepszej życiowej formie jest człowiek, który zatrzymał Rosję - Radosław Rybak. Jego jednak szkoleniowiec zdecydował się zostawić w domu. Świetnie spisujący się w lidze światowej Robert Prygiel jest w Niemczech graczem zmianowym. Paweł Papke po przerwie na leczenie robi, co może, ale wielotygodniowa pauza w grze w zawodach najwyższej rangi jest aż nadto widoczna. Doszło do tego, że we wspomnianym już meczu z Bułgarią na pozycję atakującego próbowany był także Piotr Gruszka. Wszystko to sprawia wrażenie wielkiej improwizacji i w tych warunkach trudno się dziwić, że nie wykrystalizował się prawdziwy wódz stada na boisku. Ten stan jest jedynie konsekwencją całości przygotowań, a także prowadzenia drużyny, gdzie ponad wszelką wątpliwość popełniono błędy. Lepiej je przeanalizować i wyciągnąć naukę na przyszłość, zamiast obrażać się na cały świat."
        faktem jest, ze lidera nie mamy i trudno. tacy nasi sie urodzili, tak ich wytrenowali. teraz moze juz byc za pozno. ale po to ich jest szesciu, zeby sie razem wspierac. na i jest jescze trener. ten niestety jest /wg. mnie/ zalosny. nie potrfi zmobilizowac druzyny przed zadnym waznym meczem, cy to w klubie czy wreprezentacji. nam potrzeba kodgos o mentalnosci phila jacksona, wtedy mozemy liczyc na sukces. i to co pisze ambroziak. WW nie ma wykrystalizowanej 1 szostki, ani 2 tygodnie przed ME, ani na samych ME. to juz dla mnie skandal. porownujac jak podeszly do memorilu w olsztynie inne druzyny widac to najlepiej.
        sam tez gralem kiedys i wiem, ze niepewnosc, jakie mam miejsce w druzynie jest duzo gorsza niz fakt odsuniecia od pierwszej szostki. tylko dlaczego ambroziak piszeo tym dopiero teraz? niedano zarzucil korzeniowskiemu, ze jego interwencje sa spoznione, a on sam co robi? fakt, ze wspanialy nie mial wizji zespolu /czy tez raczej chcial miec w zespole swiderskiego i papkego/ nie jest odkryciem ameryki. trzeba bylo o tym krzyczec w czsie turnirju w olszytnie, a nie na zakoncznie ME.
        i na koniec
        "4. Najgorsze zaś, że pośród dotychczasowych niepowodzeń biało-czerwonych pojawiają się równie rozsądne, jak bolesne wątki cichej rezygnacji. Powolutku zaczynamy się przyzwyczajać do naszej roli średniaków. "Trzeba wreszcie spuścić powietrze z tego balonu". "Powinniśmy wrócić na ziemię i zaakceptować twarde realia" - takie zdania słyszy się coraz częściej i są one zbyt przygnębiające, by przyjąć je do wiadomości. Rozsądek być może jest dobry, ale nie w sporcie. W nim konieczna jest niezłomna wiara, nawet podszyta szczyptą szaleństwa. W tym miejscu warto przypomnieć zdanie Zbigniewa Zarzyckiego, mistrza świata i mistrza olimpijskiego s
      • Gość: GOYA POLEMIKA - MINĘŁY 2 DNI iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii IP: *.bielsko.msk.pl 13.09.03, 21:16
        Cóż za niekonsekwencja!
        11września 2003 Zdzisław Ambroziak powiedział, że jednym z powodów słabej gry
        naszej kadry jest:


        " 3. W drużynie - to także stały fragment gry - zdecydowanie brakuje lidera.
        Nie spełnia tej funkcji ze względu na specyficzny charakter kapitan Paweł
        Zagumny, nie spełnia też żaden z innych zawodników. Trudno się temu dziwić,
        skoro w całym zespole zdecydowanie brakuje pewniaków, nie ma stałych punktów
        podparcia, drużyna nie ma solidnego podwozia."


        Dzisiaj podczas meczu z Niemcami co rusz zasypywał nas, jak to on sam nazywa,
        ploteczkami, a jedną z nich, którą osobiście usłyszał we wczorajszej i
        dzisiejszej bezpośredniej rozmowie z Grbicem było to, że Grbic uważa, że my
        mamy lidera, ale możemy sobie go nazywać jak chcemy, jest nim Dawid Murek, bo
        kiedy on gra dobrze, to cały zespół gra dobrze i odwrotnie.


        No i zaczęło się. Przez cały dzisiejszy mecz Murek wynoszony był przez
        Ambroziaka pod niebiosa. Sami słyszeliście, ale mimo to przytoczę kilka
        wypowiedzi na ten temat :
        - gra spoczywa na Dawidzie Murku, to on skończył 2-3 piłki,
        - Murek, ten, od którego tak wiele zależy [ode mnie - akurat miał zagrywać,
        zagrywka udana, a zaraz potem piłka po zagrywce w siatce...no comment]
        - bezcenna jest postawa Dawida Murka, bo im dłużej turniej trwa, tym, więcej
        mamy z niego pożytku,
        -bezbłędnie gra Dawid Murek, gdyby on miał jeszcze 1, 2 podobnych zawodników
        obok siebie ...


        Dębowski i Zarzycki w studiu zaraz podchwycili temat i pierwszy z nich
        powiedział : "Dziękujemy ci Dawidzie Murku", a drugi, który nota bene też
        ciągle narzekał, że nie ma w zespole zawodnika, który by pociągnął grę,
        zawtórował "znalazł się lider". Przecież to jakiś obłęd, paplanina bez sensu,
        brak konsekwencji, kolokwializm, ignorancja, a podobno to spece od siatkówki!


        No i tak NARODZIŁ SIĘ LIDER i nie przeszkadza nikomu fakt, że wiele punktów
        tracimy przez jego nieudane zagrywki, które lądują w siatce, drugim razem na
        aucie, a tylko co któraś na polu przeciwnika, nie przeszkadzają nieudane ataki,
        do których zdążyl nas przyzwyczaić ostatnio [ nie mówię o dzisiejszym
        spotkaniu]. Chociaż pamiętam Murka, który rozgramiał przeciwnika i swoją
        zagrywką i atakiem i przyjciem, ale to na dzień dzisiejszy już historia. Oby
        powróciła, bo moim zdaniem LIDER POTRZEBNY OD ZARAZ.
        Potrzebny bo Murek nie spełnia warunków, o których pisałam w poprzednim swoim
        poście. Nie jest zawodnikiem pewnym, stabilnym, takim na którym można zawsze
        polegać. Ostatnio, piszę ostatnio choć trwa to już ze dwa lata, forma Murka
        płata tak wielkie figle, że śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że jest tak
        przewidywalna jak wygrana w totka.
        • Gość: johndoe Re: POLEMIKA - MINĘŁY 2 DNI iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii IP: *.tlsa.pl 15.09.03, 10:27
          Gość portalu: GOYA napisał(a):

          > Cóż za niekonsekwencja!
          LIDER POTRZEBNY OD ZARAZ.
          > Potrzebny bo Murek nie spełnia warunków, o których pisałam w
          poprzednim swoim
          > poście. Nie jest zawodnikiem pewnym, stabilnym, takim na
          którym można zawsze
          > polegać. Ostatnio, piszę ostatnio choć trwa to już ze dwa
          lata, forma Murka
          > płata tak wielkie figle, że śmiało mogę zaryzykować
          stwierdzenie, że jest tak
          > przewidywalna jak wygrana w totka.

          nie 2 lata, tylko rok. jego forma jest zagadka tylko w tym roku,
          co mozna sobie wyjasnic tym, ze zrobil sobie wakacje i od
          poczatku odstawal i nie mial pewnosci siebie takiej jak w
          poprzednich latach. nie widze powodu takiego podniecania sie tym
          co mowia ambroziak, zarzycki czy grbic. to, ze wygrne polskiej
          druzyny pokrywaja sie z dobra forma murka, to zadna nowina. od
          kilku lat nie wygralismy waznego meczu, w ktorym nie wyroznailby
          sie murek. i na odwrot. fakt, ze dopiero grbic uswiadomil to
          naszym "fachowcom" to inna para kaloszy. wierze, ze w przyszlym
          roku murek nie popelni tego bledu co w tym i bedzie w
          odowiedniej dydspozycji wtedy kiedy trzeba. co do jego wartosci,
          to przejrzyj statystyki z me zamiast pi..sac bzdury. akurta,
          gdyby wszyscy mieli serwis na jego poziomie, to o wygrana z
          rosja, holandia czy bularia byloby znacznie latwiej.
          pzdr
          • Gość: goya Re: POLEMIKA - MINĘŁY 2 DNI iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii IP: *.bielsko.msk.pl 21.09.03, 10:21
            jesteś z Czewy? to pytanie retoryczne, więc nie czekam na odpowiedź
            • Gość: johndoe Re: POLEMIKA - MINĘŁY 2 DNI iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.03, 09:13

              Gość portalu: goya napisał(a):

              > jesteś z Czewy? to pytanie retoryczne, więc nie czekam na odpowiedź

              a co? zabierasz szpadelek i idziesz do innej piaskownicy?
    • Gość: Kiwak Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: 217.153.60.* 12.09.03, 14:31
      Panie Zdzisławie.

      Nie można cały czas krytykować siatkarzy, którzy tak wiele
      wysiłku wkładają w każdy mecz. Słuchając Pana negatywnych opini
      podczas transmitowanych spotań nie jesteśmy wstanie (mam namyśli
      widzów) dostrzeć w grze naszej reprezentacji aspektów
      pozytywnych - a jest ich wiele. To jest naprawdę frustrujące np.
      bardzo dobra akcja naszego zespołu, a Pan mówi: że mogło byc
      lepiej... Chyba należy coś zmienić w komentowaniu ??? Z chęcią
      (jak tylko jest możliwość) zmieniam kanał z TVP na Eurosport bo
      czuję się jakbym ogladał inny mecz. Nasi popełniają błedy ale i
      przeciwnik też. Nie słychać: "żalów, pretensji - jak by .... to
      by ...itd". Nawet to co czytamy jest NEGATYWNĄ stroną zespołu.
      Należało by się zatanowić może nad komentowaniem i recenzją tych
      spotkań bo każdy komentator żyje tylko przeszłością (prawie we
      wszystkich polskich dyscyplinach sportowych). Panowie
      dziennikarze to jest przeszłość !!! Może wreszcie czas na
      teraźniejszość i przyszłość. Należy zmienić myślenie i
      wzdychanie o sukcesach sprzed laty. Chwalmy to co mamy, bo znowu
      przyjdzie czas kiedy nie będzie "zmienników" naszej kadry, a o
      Wspaniałym Trenerze nie wspominając.

      Z poważaniem
      Kiwak
    • Gość: slavek Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: 213.17.198.* 12.09.03, 15:20
      przez p.Ambroziaka relacje z meczy oglądam w Eurosporcie. Jego
      nie da się słuchać.
    • Gość: jasiek AMBROZIAK NAJLEPSZY IP: *.7bulls.com 12.09.03, 15:27
      Strasznie denerwują mnie ataki na Ambroziaka. Podobnie było ze
      Szpakowskim. Wygryźli Szpakowskiego, a w jego miejscu komentują
      teraz mecze jakieś ciapki, bez charakterystycznej osobowości,
      bez haryzmy, potrafią tylko wymieniać nazwiska zawodników,
      którzy są przy piłce. Nie rozróżniam ich wcale. Szpakowski
      wróć!! Zostawić Ambroziaka w spokoju. Kogo chcecie na jego
      miejsce?!!
      • Gość: Janek Re: AMBROZIAK NAJLEPSZY IP: *.ice.ae.wroc.pl 13.09.03, 09:21
        Pamiętam czasy Ciszewskiego. Potem był młody Zydorowicz.
        Bezceremonalnie wygryzł go Szpakowski. Całkowite beztalencie,
        bez osobowości, bez powołania, razem z polską piłką sięgnął dna
        jako komentator.
        Dobrze, że go wylali - powinni to byli zrobić 10 lat temu.

        Ambroziewicz jest bardzo dobry w komentowaniu tenisa. W
        siatkówce jest gorszy głównie dlatego, że uprawia politykę -
        chce być i komentatorem i trenerem. Publicznie udowodnia, że ma
        rację nawet gdy jej absolutnie nie ma. Powinien w tym czasie
        komentować mecz polskich siatkarzy a nie mówić o sobie i swoich
        błędnych przemyśleniach. Wyraźnie widać jego negatywny stosunek
        do trenera Wspaniałego. Trener Wspaniały powinien poprowadzić
        reprezentację aż do Aten, bo inaczej będzie tak jak z piłkarzami
        po odejściu Engela. Jeśli Wspaniały zostanie to Ambroziakowi
        można przebaczyć.
        Podaję trzy błazeństwa Ambroziaka z ostatniego meczu z Serbią.
        1) W ostatnim secie Wspaniały wymienia Zagumnego na Lipińskiego.
        Decyzję trenera Ambroziak komentuje przypuszczeniem, że trener
        Wspaniały chce aby w mistrzostwach wystąpili wszyscy polscy
        siatkarze. Czyli, że trener to idiota i rozbija zespół zbędnymi
        zmianami dla własnego widzimisię. Czyli, że nie zdaje sobie
        sprawy, że koniecznie trzeba wygrać z Serbią i powinien grać
        Zagumny. A okazało sie, że Zagumny wybił sobie bark.
        2) Trener Serbów, w trudnych chwilach jak Polscy siatkarze
        uzyskuja kilkopunktową przewagę, bierze czas.
        Decyzję trenera Serbów Ambroziak komentuje przypuszczeniem, że
        trener Serbów bawi sie w teatralne gesty bo przecież Serbowie
        mecz odpuścili. Tak orzekł Ambroziak i fakty maja się zgadzać.
        To czemu Serbowie grali pierwszą szóstka a nie w rezerwowym
        składzie? Czemu trener Serbów tak się denerwował jak w czwartym
        secie dostawali baty od Polaków ?
        A pamietacie jak Ambroziak truł, gdy Polacy wygrali z Grecją
        3 : 0, że to zwycięstwo nic Polakom nie da, bo z Grecja to
        wygrają wszyscy. I co - Rosja i Holandia to wygrały ledwo 3 : 2
        a Bułgaria z Grecją przegrała i dzięki temu Polacy jadą do
        Berlina grać dalej.
        3) Grę Polaków to Ambroziak zauważył dopiero pod koniec piątego
        seta jak prowadziliśmy 11 : 7. Cały czas gadał o Serbach, albo o
        sobie. Chwalił się jakąś znajomością WŁASNEJ OSOBY z Serbami i
        żartował, że to pewnie dla tej OSOBY Serbowie gotowi są przegrać
        z Polską.


    • Gość: Basik Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.03, 16:18
      Szanuję Pańskie opinie, na pewno wie Pan o siatkówce więcej ode
      mnie, ale nie mogę się nie przyczepić do wywodu na temat duetu
      trenerskiego. To trochę mało precyzyjne pisać, że z Mostostalu
      w kadrze gra tylko dwóch zawodników. Przecież poza Lipińskim i
      Szczerbaniukiem są jeszcze Papke i Świderski, którzy od lat
      grali w tym klubie, a jeszcze nie zdążyli zagrać ani razu w
      swoich nowych zespołach, bo najzwyczajniej w świecie sezon się
      nie rozpoczął. Chyba łatwo stwierdzić, kto zna ich najlepiej.
      Co do Galaxii, sprawa wygląda podobnie: Bąkiewicz, Dacewicz i
      Ignaczak grali w częstochowskiej drużynie, a pracodawcę
      zmienili bardzo niedawno.
      Nie rozstrzygam tu, czy trenerzy są dobrzy czy nie, po prostu
      Pana rozumowanie w tym wypadku nie jest logiczne.
    • Gość: Maras Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.visp.energis.pl 12.09.03, 21:09
    • Gość: zoolender Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: waldid:* / 192.168.1.* 12.09.03, 21:26
      ludzie przestancie szukac winny w zagrywce,bloku,przyjeciu czy
      w trenerze.spojrzcie na naszego rozgrywacza-kapitana.w turnieju
      rozegralismy okolo 20 setow a ona wyczyscij siatke gora 10
      razy.w koncowkach rozrzuca tak ze ja telewidz wiem do kogo
      pojdzie pilka nie mowiac juz o srodkowych bloku druzyn
      przeciwnych.nalezy skonczyc posylac kondomy na skrzydla tylko
      grac tak jak graja najlepsi(grbic).wracajac do meczu z holandia-
      inaczej by on wygladal gdybysmy prowadzili 1 0 a nie
      przegrywali w takim stosunku.brakuje mi slow poniewaz uwazam iz
      calym sprawca nieszczesc jest wlasnie on.troche to przykre ale
      wydaje mi sie w pelni uzasadnione.moim zdaniem jego miejsce w
      szostce powinien zajac ktos nowy swiezy z wyobraznia
      predysponujaca go do grania na pozycji w siatkowce
      najwazniejszej
    • Gość: trejo Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.rzeszow.mm.pl 12.09.03, 21:33
      Chcialbym podzielic sie paroma refleksjami odnosnie wystepu
      naszych siatkarzy w Niemczech.Pierwsza podstawowa rzecz,jaka w
      moim mniemaniu zadecydowala o porazce naszych reprezenantow na
      tej imprezie to fatalna zagrywka.Nie bylo w naszym zespole
      gracza,moze chwilami poza Nowakiem i Murkiem,ktory gralby na
      swoim normalnym poziomie.Szczegolne pretensje mozna tutaj miec
      do Szczerbaniuka ,ktory w lidze pakuje asy,a na mistrzostwach
      bylo albo w siatke albo daleko w aut albo super
      bezpiecznie.Wskutek slabej dyspozycji tego gracza uwazam ,ze
      stracilismy srednio 10 punktow na mecz.Obudzil sie wczoraj
      Prygiel ale w poprzednich trzech spotkaniach kompletnie
      zawodzil.Nawet we wczorajszym meczu z Serbami bodajze w drugim
      secie stracilismy polowe punktow na skutek zlej zagrywki.W tym
      elemencie gry tak zle jak nasi,osmiele sie stwierdzic,nie grala
      zadna inna druzyna. Wniosek nasuwa sie jeden.Na treningach
      przed mistrzostwami skupiano sie na wszystkim,tylko nie na
      cwiczeniu zagrywki.
      Sprawa druga dotyczy naszego szkoleniowca.Nie da sie ukryc ,ze
      w porownaniu z rokiem ubieglym nastapil regres w naszej meskiej
      siatkowce.Wystarczy sobie tylko przypomniec wspaniale mecze z
      Brazylia i Argentyna czy swietny mecz z Wlochami grany zreszta
      w oslabionym skladzie.Mozna bylo przypuszczac,ze faktycznie ten
      rok bedzie naprawde przelomowy.Tymczasem totalna
      klapa.Zawodnicy wszyscy bez wyjatku graja gorzej.Czyzby
      zmeczenie materialu?Jesli tak,nalezy wprowadzic nowe metody
      szkoleniowe,nowy styl prowadzenia reprezentacji,zmienic kilku
      zawodnikow,szukac nowych rozwiazan.Pan Waldemar Wspanialy
      prochu tutaj nie wymysli.Po dwoch latach jego szkolenia wracamy
      do punktu wyjscia.
      Jest jeszcze trzecia wazna rzecz,kto wie czy nie
      najwazniejsza.Nasi zawodnicy przyzwyczaili sie juz do tych
      piatych ,szostych miejsc i nie bardzo widac ambicje by mieli
      ochote piac sie wyzej.Znowu konieczny jest jakis impuls ,aby
      stagnacja nie zagoscila na dluzej.Nie ma rady ,z kilkoma
      zawodnikami nalezy sie pozegnac i nie chce tutaj rzucac
      nazwiskami.Musza sie znalezc nowi gracze ,odpowiednio
      umotywowani,ktorzy dodadza tej druzynie ducha sportowej walki,a
      talentow w polskiej siatkowce przeciez nie brakuje.Nie
      chce ,zeby ewentualne piate miejsce na tych mistrzostwach znowu
      kazalo nam sie ludzic,ze w przyszlym roku to juz na pewno,na
      sto procent osiagniemy sukces.Takie myslenie do niczego nie
      doprowadzi.Zmiany sa konieczne i nie mozemy od tego uciec.
    • Gość: Yenn Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: 80.244.131.* 12.09.03, 22:35
      Panie Zdzisławie, nie mysli Pan, że już najwyższy czas zrobić
      miejsce młodszym komentatorom i iść na zasłużoną emeryturę?
    • Gość: Siostra Sister Re: Zdzisław Ambroziak o występie siatkarzy na mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 22:52
      Ach, jak chcialoby sie wygryzc Wspanialego, prawda? Jest pan
      zalosny.
      • Gość: z Ja wylaczam fonie w telewizorze IP: *.azory.net.pl 13.09.03, 13:36
        Ambroziaka nie moge sluchac.
        Coz, troche gorsza atmosfera meczu ale duzo mniejsza irytacja.
        Nie moge tez sluchac jak ciagle chwali Murka ktory
        w ostatnich meczach i nie tylko wyjatkowo partolil.
        Czesam owszem uda mu sie spektakularne zagranie ale wiekszosc
        to niestety straty. Ambroziak na ten temat milczy.
        A stwierdzenie ze "to jest przyjemnosc sciac po skosie dla atakujacego"
        to juz slyszalem tysiac razy.
        Jak juz mowilem, wyciszam kolesia.
    • Gość: pavelopolaco@yahoo.co.uk tytuł dla zdziska... IP: *.nas.onetel.net.uk 14.09.03, 11:16
      ...podszyty odrobiną szaleństwa. Doskonale. w pełnie sie z
      panem zgadzam panie ambroziaku. w polskich sportowcach jest
      zbyt duzo (tu podkreslam) PARALIŻUJĄCEJ SZTYWNOSCI. nie ma
      pozytywnych emocji które tworzą w sporcie to co
      najpiękniejsze...nie ma PASJI. JEST ZA TO BÓL GŁOWY CO POWIEDZĄ
      SPONSORZY JAK SIE NIE UDA... jezeli sami nie będziemy wierzyc w
      siebie to kto w nas uwierzy... brawo panie ambroziak.
      • Gość: goya Re: tytuł dla zdziska...pod rozwagę IP: *.bielsko.msk.pl 14.09.03, 13:25
        tylko jak zdobyć się na choćby odrobinę szaleństwa, kiedy wszyscy i spece, i
        dziennikarze, i związek, i nawet my kibice rozliczamy ich z każdego punktu,
        bardzo biadolimy, kiedy im nie wychodzi i umiarkowanie cieszymy się, mówiąc, że
        to przeciwnik byl słaby, kiedy wygrywamy.........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka