06.12.23, 23:20
Często kobiety potępiane. Ale dla czego nie mówić o ich klientach?
Obserwuj wątek
    • mr.elliot.jones Re: Kurtyzany 07.12.23, 10:16
      Hipokryzja.
      • negativum Re: Kurtyzany 07.12.23, 14:48
        mr.elliot.jones napisał:

        > Hipokryzja.

        Czy ja wiem. Raczej wolny rynek.
        • mr.elliot.jones Re: Kurtyzany 07.12.23, 14:59
          Hipokryzja pań, co nie dają mężom.
          • kochamzapachfrezji Re: Kurtyzany 07.12.23, 16:43
            Dlatego zdradzacie i szukacie tego, czego nie macie w chacie. To wina kobiet, a potem płacz.
            • negativum Re: Kurtyzany 07.12.23, 17:53
              kochamzapachfrezji napisała:

              > Dlatego zdradzacie i szukacie tego, czego nie macie w chacie. To wina kobiet, a
              > potem płacz.

              Problem jest szerszy.
              Ta moja była, była, była... od czasów gdy się rozstaliśmy jest zakonnicą. Będzie z 20-25 lat.
              Ja od 3 lat jestem zakonnikiem. Nie kręcą mnie kobiety, do których nic nie czuję, prócz podobania mi się.
              Kurtyzana to nie zwykła prostytutka. Choć kupczy tym samym.
              Tulipan też był kurtyzaną.
              A jednak w naszej kulturze UE przyjęło się, że facetowi wolno, a kobiecie nie.
              • kochamzapachfrezji Re: Kurtyzany 07.12.23, 18:31
                Wiem, że to szerszy problem.
                • negativum Re: Kurtyzany 07.12.23, 18:48
                  kochamzapachfrezji napisała:

                  > Wiem, że to szerszy problem.

                  Rozmawiałem ze znajomymi. Kurtyzana to teraz idealna partnerka.
                  Chcesz jest, nie chcesz jej nie ma. Ponoć koszt wyżywienia wynosi 1/10 tego co żony.
            • panna.nasturcja Re: Kurtyzany 08.12.23, 02:58
              kochamzapachfrezji napisała:

              > Dlatego zdradzacie i szukacie tego, czego nie macie w chacie. To wina kobiet, a
              > potem płacz.

              Żenujący wpis. I to w wykonaniu kobiety!
              • kochamzapachfrezji Re: Kurtyzany 08.12.23, 05:30
                Odchodzę z tego forum, bo nie chce, by panną.nasturcja rozwaliła Twoje forum. Zapraszam was do mnie, tam możemy spokojnie porozmawiać. Pozdrawiam serdecznie.
                • panna.nasturcja Re: Kurtyzany 08.12.23, 05:52
                  Tak, na pewno pięć moich postów rozwali forum.
                  Postów, których ty nie widzisz, gdyż masz mnie wygaszoną co wielokrotnie oświadczałaś.
                  • mateusz.urbanski Re: Kurtyzany 08.12.23, 08:57
                    Danka kokietuje🤣
                  • negativum Re: Kurtyzany 08.12.23, 23:42
                    panna.nasturcja napisała:

                    > Tak, na pewno pięć moich postów rozwali forum.
                    > Postów, których ty nie widzisz, gdyż masz mnie wygaszoną co wielokrotnie oświad
                    > czałaś.

                    Nie wiem, co zaszło pomiędzy damami i nie chcę tego wiedzieć. Musicie to wyjaśnić same.
                    • panna.nasturcja Re: Kurtyzany 09.12.23, 00:17
                      Nic nie musimy, ja nie zamierzam z tą panią niczego wyjaśniać.
                      Odniosłam się wyłącznie do jej żenującego wpisu na temat winy kobiety w tym, że mąż/partner są zdradza.
                      Jednak jest ogromna prawda w tym, że największymi strażniczkami patriarchatu są kobiety.
                      • negativum Re: Kurtyzany 09.12.23, 10:14
                        panna.nasturcja napisała:

                        > Nic nie musimy, ja nie zamierzam z tą panią niczego wyjaśniać.
                        > Odniosłam się wyłącznie do jej żenującego wpisu na temat winy kobiety w tym, że
                        > mąż/partner są zdradza.
                        > Jednak jest ogromna prawda w tym, że największymi strażniczkami patriarchatu są
                        > kobiety.

                        Odniosłaś się nie do faktu, ale do osoby.
                        Ja tylko zwróciłem uwagę na problem kurtyzan, które w wielu kulturach są poważane.
                        Europę zbudowały kurtyzany, mając wpływ na rządzących i artystów.
                        np. ciekawostkihistoryczne.pl/2020/01/17/slynne-wloskie-kurtyzany/

                        Choć w każdym państwie europejskim takie były i nie tylko w europejskim.
                        Nie utożsamiał bym owych kobiet tylko do "czynności fizjologicznej". Często im były bardziej niedostępne, tym bardziej inspirowały.
                        • panna.nasturcja Re: Kurtyzany 09.12.23, 12:41
                          Odniosłam się do komentarza na temat przyczyn zdradzania. Komentarz nie jest ani faktem, ani osobą. Jest komentarzem.
                          Nie odniosłam się od tematu kurtyzan tylko do przyczyn męskiej zdrady.
                          • negativum Re: Kurtyzany 09.12.23, 12:57
                            panna.nasturcja napisała:

                            > Odniosłam się do komentarza na temat przyczyn zdradzania. Komentarz nie jest an
                            > i faktem, ani osobą. Jest komentarzem.
                            > Nie odniosłam się od tematu kurtyzan tylko do przyczyn męskiej zdrady.

                            Zdradzają obie płcie. Ale jakoś u mężczyzn nie wykształcił się model kurtyzan.
                            • panna.nasturcja Re: Kurtyzany 09.12.23, 13:06
                              Oczywiście, że obie.
                              • negativum Re: Kurtyzany 09.12.23, 13:50
                                panna.nasturcja napisała:

                                > Oczywiście, że obie.

                                Uff.
            • mateusz.urbanski Re: Kurtyzany 08.12.23, 08:56
              kochamzapachfrezji napisała:

              > Dlatego zdradzacie i szukacie tego, czego nie macie w chacie. To wina kobiet, a
              > potem płacz.
              >
              Wyznania kurtyzany😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka