dala.tata
13.03.13, 17:33
Nadchodzi nowe w imionach. Nie trzeba juz bedzie negocjowac z onomastami, jakie imie mozna nadac dziecku. Czy zmiany sa dobre? Nie wiem, nie potrafie sobie wyrobic zdania. Pamietam, kilkanascie lat temu, warszawski UCS omowil nadania dzieciom nastepujacych imion: Belzebub, Antena, Kurtyzana. Z drugiej strony, niedawno, dopiero po bojach, urzedniczka zgodzila sie na Delfine - pewnie o Potockiej nie slyszala.
Tekst linka
Pewnie przyjdzie sie przyzwyczaic do Brada Zupy, Angeliny Pierog czy Georgea (Dordza?) Krolika. Fajnie moze nie, ale ciekawie to bedzie