Dodaj do ulubionych

czy wierzysz w życie pozaforumowe?

IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 07:57
jestem na forum od tak dawna, że najstarsi ludzie nie pamietają, czasami sie
zastanawiam, czy FORUM to naturalne środowisko, a reszta jest wirtualna?
Spotykam tu świetnych przyjaciół, i mam nawet osobistego wroga!
I nie mogę sie doczekać powrotu do pracy (!) żeby sie z wami spotkać i pogadać.
wirtualne podaduszki nie zastapią reala, czy jednak nie stanowia świata
alternatywnego?
Obserwuj wątek
    • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:04
      z cala pewnoscia masz racje. ja tez zaczynam dzien od forum , a potem juz tu
      zostaje. zawsze mozna pogadac (posprzeczac sie) z ludzmi, z ktorymi w realu
      pewnie bym sie nigdy nie spotkal. niech zyje form i forumowicze!!!
    • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 08:07
      ja tam myślę, że tutaj psycholog to by miał wiele do powiedzenia.. My chyba nie
      jesteśmy normalni.....
      • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:08
        Gość portalu: o. napisał(a):

        > My chyba nie jesteśmy normalni.....

        Droga O. prosze mowic za siebie
        • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 08:10
          my - ja i mój chory nos! OK?
          • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:12
            bardzo ci wspolczuje, powaznie.
            ale pewnie masz troszeczke racji. forum wciaga.
            • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 08:19
              wciąga tak,że pewnie wszystkim przydałby się odwyk :))

              (nie tylko o.)!
            • Gość: mreck Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 08:20
              Właśnie miałem telefon od wodza. Coś mi kazał, a mnie i tak bardziej obchodzi
              co napisaliście w postach. Real jest mniej realny niz forum.
              • chris_45 Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:28
                Witam witam
                Ja sobie codziennie popołudniu obiecuję, że już tu nie zajrzę - cierpi na tym
                moja praca i nie tylko.
                Tymczasem rano to jest pierwsze co robię - wchodzę tu, a potem nie mogę wyjść
                To niesamowite jak to wciąga.
                Patrzę tylko gdzie się wpisują ludzie których "znam" i już rozmawiamy.
                Może należałoby to zlikwidować ??? bo dostaniemy fioła
                • Gość: mreck czy zlikwidować forum? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 08:31
                  radykalne rozwiązanie,
                  moze kilka osób ocali pracę.
                  Ja mam bezpiecznik, w domu nie wchodzę do forum, bo dom jest najbardziej
                  realny, i co gorsza internet kosztuje. TPSA niestety :-(
                  • rigel Re: czy zlikwidować forum? 21.08.01, 08:34
                    ja w domu mam dostep do netu przez kabel, ale chodzi duzo wolniej, wiec tylko
                    sciagam maile a na forum nie wchodze bo strasznie ciasno na laczach
                    • iwa100 Re: czy zlikwidować forum? 21.08.01, 08:50
                      obawiam sie, ze odwyk w moim przypadku moze mnie jedynie usmiercic. Od miesiaca nie jestem w
                      stanie zrobic niczego w pracy do konca, ciagle mysle o forum. Obiecuje sobie, ze bede zagladac co
                      godzine, nic z tego. To jest jakis obled.
                      • rigel Re: do administratora forum !!!! 21.08.01, 08:51
                        ja nie chce wpasc w kolejny zguby nalog!!!!
                        prosze o (przynajmniej chwilowe) zawieszenie dzialalnosci forum !!!!
                • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:31
                  jak to administrator przeczyta, to gotow zlikwidowac forum
                • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 08:50
                  kruca bomba, co za metody- wylać dzieciaka z kąpielą? Ludziska, a zobaczcie no
                  ile tu się więzi międzyludzkich narodziło. Ja tak sobie myślę, że chyba za mało
                  tego mamy w realnym świecie i szukamy, gdzie się da. A poza tym , to trochę to
                  straszne - w jakiejś piosence Osieckiej było "e r z a c cholera nie
                  życie"........ Namiastka, ot co. Ale miła namiastka.
                  • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 08:52
                    to nie miala byc namiastka ;-)))
                    • Gość: mreck Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 09:00
                      Nie widzicie mnie, więc sie nie sugerujecie miną,
                      nie wiecie jak wygladam, więc nie oceniacie z wyglądu,
                      nie wiecie czy piszę szczerze, więc w sumie ignorujecie moje intencje,
                      powinno byc mniej realnie a jest zajebiście, czy to narkotyk?
                      Czy zaalarmować kotańskiego?
                    • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 09:02
                      przykro mi rondelku, ale świat w jakim żyjemy jest REALNY czy tego chcemy, czy
                      nie, a formum realne nie jest. Każdy ma tutaj to czego akurat szuka, każdy jest
                      trochę inny niż w rzeczywistości, no i każdy ma ten komfort, że nikt go nie
                      widzi, nie słyszy, nie ocenia (poza drobnymi złośliwościami). Nikt tutaj nie
                      rozmawia o realnych problemach, raczej nie uświadczysz tu rozmów o chorym
                      dziecku, upierdliwej matce czy ciasnym mieszkaniu. I nasze forum to nie jest
                      życie, ot co.
                      • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 09:04
                        smutne ale prawdziwe.
                        kazdy czegos szuka, bo po co by tutaj wchodzil ale nie kazdy znajduje to, co
                        chcialby znalezc
                        • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 09:09
                          kurcze rondelek, ale się poważnie zrobiło. Tak sobie myślę, że niedługo Gazeta
                          Wyborcza się skapnie jakie tu wartościowe dyskusje mają miejsce i wkrótce w
                          jakimś ichniejszym dodatku ujrzymy artykuł "Czatowa pułapka" z cytatami z forum
                          i analizą psychoterapeuty.......
                          • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 09:17
                            to gdzie jedziemy na odwyk?
                            • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 09:26
                              do szuflandii, zawsze zazdrościłam tym z Kingsajzu spania w szufladach!
                              • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 09:27
                                to musialaby byc duuuuza szuflada, he, he ;-)))))
                                • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 09:32
                                  a co? kolega grubiutki? Nie żebym coś miała przeciwko warstece tłuszczyku, tak
                                  tylko pytam... Jakby co to wszyscy najpierw pojedziemy na wczasy odchudzające,
                                  a potem odwyk. Forum stawia.
                                  • Gość: rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 213.77.14.* 21.08.01, 11:17
                                    ja gruby? z taaaaka linia?
                          • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 09:20
                            juz sie skapnela, a redaktorzy leza kolo komputerow i smieja sie z takich
                            powaznych problemow.pozdrowka dla redaktorow
                            a swoja droga chcialbym przeczytac gdzies analize mojej psychiki, ciekawe, czy
                            specjalista bedzie tego samego zdania co ja ;-)
                          • Gość: mreck Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 09:22
                            Czy tylko to, że tamte probleny w tzw "Realu" są bardziej bolesne ma świadczyć
                            o tym ze jest prawdziwe? Szef idiota, (kto takiego nie miał? He, he) Brak
                            zrozumienia w rodzinie i forsa, forsa, praca, praca, wdech, wydech, wdech wydech
                            A ty spokój, miłość, sympatie, relax...
                            Wybieram wolność, kończę z realem. Muszę się od niego odzwyczaić i zaglądać tam
                            najwyzej co godzinę.
                      • Gość: Behemod Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 13:56
                        Gość portalu: o. napisał(a):

                        > przykro mi rondelku, ale świat w jakim żyjemy jest REALNY czy tego chcemy, czy
                        > nie, a formum realne nie jest. Każdy ma tutaj to czego akurat szuka, każdy jest
                        >
                        > trochę inny niż w rzeczywistości, no i każdy ma ten komfort, że nikt go nie
                        > widzi, nie słyszy, nie ocenia (poza drobnymi złośliwościami).
                        Witajcie.Mysle sobie,ze wlasnie dlatego,przez te nierealnosc w stosunku do
                        realnego swiata jestesmy BARDZO REALNI.Bo to wlasnie dzieki temu,ze nikt nas nie
                        widzi,nie slyszy,nie ocenia wyzwala z nas najbardziej skrywane
                        mysli,wnioski,czesto dalekie o wszechzalewajacej nas politycznej poprawnosci.
                        To takze jest dowod na to,jak BARDZO NIEREALNY JEST SWIAT REALNY bo z minuty na
                        minute zmieniamy maski,nie mowimy tego co naprawde myslimy bo boimy sie wlasnie
                        oceny,reakcji innych.
                        Cos w tym jest jak napisal mreck,ze"REAL JEST MNIEJ REALNY NIZ FORUM".
                        mreck napisal takze,ze"nie wiecie czy pisze szczerze,wiec w sumie ignorujecie moje
                        intencje".Ja mam gleboko nadzieje,ze wlasnie specyfika forow internetowych
                        pozwala na to,ze jestesmy szczerzy az do bolu(mam nadzieje,ze Ty mreck
                        rowniez).Poza tym,liczne posty swiadcza o tym,ze nie ignoruje sie tutaj
                        czyichkolwiek intencji.
                        A tak w ogole to wpadam na forum dopiero ok kilku dni i juz nie moge doczekac sie
                        nastepnego dnia,kiedy tu zajrze.To chyba nie dobrze:)))
    • Gość: wanja Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.telia.com 21.08.01, 09:56
      masz racje! ja tez nie moge sie doczekac pracy a potem wieczoru gdy znow moge zasiasc
      przy forum. realia przestaly dla mnie istniec, gdy znajomi dzwonia mysle , ze to pozagrobowe
      telefony, zyje zyciem wirtualnym.
      mam tez tu swoich znajomych i przyjaciol i nawet poznalam chlopaka poprzez czat, klocimy
      sie i godzimy nastepnego dnia na czacie! on jest nawet zazdrosny o innych na czacie, ale go
      uspakajam , jestem mu wierna!!
      podobno powstaly juz poradnie odwykowe dla internatykow, ale ja nie chce, zyje tu pelnia
      zycia i jestem szczesliwa a ile sie posmieje, nigdy tak w realiach sie nie smialam!
      jestes duchowo bogatsza, mam teraz dwa zycia, dwa swiaty :ten prawdziwy i ten wirtualny.
      co to komu przeszkadza, jesli daje sobie rade i mam sile na prowadzenie tych "dwoch
      domow".
      • leo100 Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 11:33
        To rzeczywiscie niesamowite, jednoczesnie bardzo przyjemne. Caly ten swiat
        forumowy okazuje sie swiatem pozbawionym barier, ktore w realu powoduja tyle
        konfliktow. Tu tez sa konflikty, a jakze. Ale najczesciej nie ma w nich
        chamstwa, co powoduje, ze z boczku naprawde milo jest czasem popodgladac te
        male batalie. Fakt, praca cierpi, za to dusza sie raduje.
        Moja w szczegolnosci. NIe jestem tu dlugo, jednak wiekszosc ludzi wydaje mi sie
        tak znajoma. Mam rowniez przyjaciol (potwierdzisz mreck?), nie tylko. Mamy
        sympatie, probujemy czasami zdobyc wroga... To wszystko sprawia, ze czujemy sie
        tu po prostu swietnie, dlatego tak tesknimy. Ja nawet w niedziele potrafie
        zlamac swoja obietnice nietykania TPSy, ale to zrozumiale. Z tesknoty za tym
        lepszym swiatem i za Wami... (a zwlaszcza za Toba:))
        pozdro i zyjmy dalej!
        dajmy sie zwariowac, czyz to nie wspaniale uczucie?
        • Gość: MmeX Klub uzależnionych IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 11:41
          Eee... Fajnie jest, ale dla mnie i tak najważniejsze jest to, co jest poza. Tam jest moje prawdziwe
          życie, chciaż przyznaję - to wirtualne wciąga. Wiem jednak, że gdy skończy się sezon ogórkowy - nie
          będzie czasu na Forum.
          P.S. Mreck, Słonko drogie! Ten wróg to ja? Ale fajnie!!!
          • Gość: mreck do wszyskich IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 11:57
            Teraz to mnie znienawidzicie.
            WIDZISZ RIGEL TAK SIE ZAKŁADA POWAŻNE TEMATY.
            Na pochyłego mrecka byle madama wskoczy.
            • rigel Re: do wszyskich 21.08.01, 12:02
              czekaj bo nie kojarze, o co ci wlasciwie chodzi?
            • Gość: MmeX Re: do wszyskich IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 12:07
              Spadaj, Mreck-u zielony! Ciekawe, czy bybys tak odważny tete-a-tete?! Żeby tak napadać bezbronną
              kobietę...
              Przemądrzalski, będzie tu Rigela pouczał. Rigel jest przynajmniej sympatyczny, a poza tym - miało byc
              przecież niepoważnie, a tu takiego Mrecka zebrało na refleksje.
            • Gość: MmeX Re: do wszyskich IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 12:08
              Spadaj, Mreck-u zielony! Ciekawe, czy bybys tak odważny tete-a-tete?! Żeby tak napadać bezbronną
              kobietę...
              Przemądrzalski, będzie tu Rigela pouczał. Rigel jest przynajmniej sympatyczny, a poza tym - miało byc
              przecież niepoważnie, a tu takiego Mrecka zebrało na refleksje.
              • Gość: MmeX Re: do wszyskich IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 12:41
                Kurczę, nie dosc, że maszyna mi rzęzi, to jeszcze się powtarza... Sorry, to nie moja wina!
            • Gość: MmeX Re: do wszyskich IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 12:09
              Spadaj, Mreck-u zielony! Ciekawe, czy bybys tak odważny tete-a-tete?! Pewnie masz uszy jak
              trąbki. Żeby tak napadać bezbronną
              kobietę...
              Przemądrzalski, będzie tu Rigela pouczał. Rigel jest przynajmniej sympatyczny, a poza tym - miało byc
              przecież niepoważnie, a tu takiego Mrecka zebrało na refleksje.
            • Gość: o. Re: do wszyskich IP: 195.205.213.* 21.08.01, 12:15
              widzisz no mruku, cel osiągnięty, Ty to jesteś taki sobie ukryty masochista,
              przyznaj no szczerze - sprawia Ci przyjemność, jak się forum nad Tobą pastwi,
              co? A biedna madame trzy razy wysłała to samo, żeby dobitnie pokazać kto tu
              kogo ma w nosie, hi hi hi
              • rigel Re: do wszyskich 21.08.01, 12:33
                chcialem odpowiedziec od razu, ale sprzet odmowil posluszenstwa.
                jestem sympatyczny ???? powaznie ???? duzy plus Madame.
                a ze, o. nie oponuje to dla mnie osobiscie szok
                zszokowany rigel
                • Gość: o. Re: do wszyskich IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:06
                  słuchaj no rondelek, a czemu miałabym oponować? Przecież Ty wiesz jak podbić
                  serce niewieści (TO i te sprawy).
            • Gość: MmeX Re: do wszyskich IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 12:26
              Spadaj, Mreck-u paskudny! Ciekawe, czy bybys tak odważny tete-a-tete?! Pewnie masz uszy jak
              trąbki i zieloną skórę. Żeby tak napadać bezbronną kobietę...
              Przemądrzalski, będzie tu Rigela pouczał. Rigel jest przynajmniej sympatyczny, a poza tym - miało byc
              przecież niepoważnie, a tu takiego Mrecka zebrało na refleksje.
              • Gość: anka Re: do wszyskich IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 12:50
                ostra babka z Ciebie Mmex, ale Rigel takie lubi.....

                i co na to o.?
                • Gość: rigel Re: do anki prowokatorki IP: 213.77.14.* 21.08.01, 13:03
                  Gość portalu: anka napisał(a):
                  > ostra babka z Ciebie Mmex, ale Rigel takie lubi.....
                  w stosunku do mnie MMex jest mila (uwaza mnie za sympatycznego, ciekawe dlaczego)

                  > i co na to o.?
                  czy to nie jest prowokacja. ja jestem spokojny o o.
                  • Gość: o. Re: do anki prowokatorki IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:12
                    ha, a o. na to jak na lato! No przecież nie mogę ruszać do ataku po każdej
                    mniej lub bardziej wyszukanej zaczepce z forum. Ale nie bądź no taki pewny
                    rondelku, bo różnie to ze mną bywa i umiem pazurki pokazać. Co ja mówię, jakie
                    pazurki, istne PAZURZYSKA (bordowe).
                    • rigel Re: do anki prowokatorki 21.08.01, 13:13
                      od tych kolorkow juz mi sie zakrecilo w glowie ;-))
                      • Gość: o. Re: do anki prowokatorki IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:36
                        a to szkoooda, bo już chciałam zdradzić więcej.......
    • Gość: Kwiatek Re: do Założyciela -Mrecka IP: 195.116.214.* 21.08.01, 13:04
      Dogoń mnie - 217 postów. :-)))))
      • Gość: rigel Re: do Założyciela -Mrecka IP: 213.77.14.* 21.08.01, 13:05
        goncie sie gdzie indziej, chlopaki
        • Gość: rigel Re: do Założyciela -Mrecka IP: 213.77.14.* 21.08.01, 13:06
          Gość portalu: rigel napisał(a):

          > goncie sie gdzie indziej, chlopaki
          i dziewczyny oczywiscie
          • Gość: Kwiatek Re: do Rigla IP: 195.116.214.* 21.08.01, 13:09
            i Ty przeciwko mnie?!?!? :-(((( a ja ..a ja.... to dla Ciebie...., bo Mreck
            zarzucił Ci, ze nie wymyślasz fajnych teamtów . Tam ...wyżej kilka postów...
            tak własnie napisał. Buuuuuuuuuuuuuuuuuu
            • rigel Re: do Rigla 21.08.01, 13:11
              to juz druga buuuuuuuuuczy przeze mnie, a ja sie tak staram
              chcialem tylko, zeby mreck gonil sie na innym podworku, a jak nie chcesz, to
              przeciez nie musisz od razu leciec za nim.bedzie mi bardzo milo, jesli
              zostaniesz i pobawisz sie moimi zabawkami. dam ci nawet moj ulubiony czerwony
              samochodzik
              • Gość: Kwiatek Re: do Rigla IP: 195.116.214.* 21.08.01, 13:14
                Wwrrr... nie chce Twojego czerwonego samochodzika!!!! A za facetami nie latam,
                za Mreckami tez nie :-P
              • Gość: o. Re: do Rigla IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:15
                nie, nie, nieeeeeee buuuuuuuuuuuuuu samochodzik miał być dla mnie! daj jej
                łopatkę (tą niebieską, bo zieloną fajno się babki uklepuje, no i jest pod kolor
                moich oczek hi hi)
                • Gość: anka Re:do niegrzecznego Rigla IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:27
                  Rigel co Ty wyprawiasz?
                  Jedna warczy, druga buczy....

                  Toś się rozbrykał !:)
                  • Gość: Kwiatek Re:do niegrzecznego Rigla IP: 195.116.214.* 21.08.01, 13:28
                    Witaj Anulka :))))
                    • Gość: anka Re:do niegrzecznego Rigla IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:30
                      cześć Kwiatek,
                      kopa lat!!!

                      czemu tak warczysz, przeciez Rigel jest fajny:)))))
                      no nie o.???????
                      • Gość: Kwiatek Re:do niegrzecznego Rigla IP: 195.116.214.* 21.08.01, 13:30
                        yhy ;-)
                        • Gość: anka Re:do niegrzecznego Rigla IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:31
                          bardzo lubię to Twoje: "yhy" :)))
                      • Gość: o. Re:do niegrzecznego Rigla IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:37
                        noooooooooo.......... (teraz nieśmiało pochylam głowinkę i trzepoczę rzęskami)
                      • rigel Re:do niegrzecznego Rigla 21.08.01, 13:39
                        ja wam dam fajny, kurcze, przeciez nic o mnie nie wiecie, kurrrrde. no, moze
                        oprocz o.
                  • rigel Re:do niegrzecznego Rigla 21.08.01, 13:32
                    nie rozbrykalem sie, a to co sie dzieje, to troszeczke Twoja wina, bo przeciez
                    probowalas mnie sprowokowac. chce byc dalej mily, troszke dziewczyny sie na
                    mnie bocza, sprobuje obie pocieszyc, he, he. pewnie sie nie uda, juz widze te
                    posty od o. i kwiatka ... ;-)))
                    • Gość: anka Re:do Rigla IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:35
                      nie zwalaj winę na mnie, tylko bierz się do roboty,
                      Kwiatek wydaje się pokojowo nastawiony , ale z O. to będzie przeprawa....

                      Jeden samochodzik nie wchodzi pewnie w grę :))))

                      Ale co tam, jakby co to pomożemy :)))))
                      • rigel Re:do Rigla 21.08.01, 13:37
                        jaki samochodzik, przeciez chce moja zielona lopatke, pewnie po to, zeby mi nia
                        przylozyc, albo nasypie piasku w oczy
                        • Gość: anka Re:do Rigla IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:38
                          podziel się łopatką sknerusie,
                          czy mama Cię nie nauczyła,że trzeba się dzielić? :))))))
                        • Gość: o. Re:do Rigla IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:38
                          te rondelek, ja nie mam rąk na 600 km!
                          • Gość: anka Re:do o. IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:39
                            zawsze można przez kompa.....
                            tak jak kwiatki :)))
                          • rigel Re:do Rigla 21.08.01, 13:40
                            ale rozrzut moze masz, czy ja wiem ;-)))
                    • Gość: mreck Re:do niegrzecznego Rigla IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 13:41
                      wyglada na to, że igel zapomniał, o swoich biadolenia na temat "rekawiczki"
                      i braku poważnych w "temacie" wypowiedzi.
                      Tu sie zrobilo przez moment tak poważnie że aż sie przestraszyłe.
                      Rigel, jakie majtki ma na sobie dzisiaj o! ?
                      dostaniesz 100 p za prwidłową odpowiedź.
                      • rigel Re:do niegrzecznego Mrecka 21.08.01, 13:42
                        bez komentarza
                        • Gość: anka Re:do niegrzecznego Mrecka IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 13:45
                          no Rigel nie wiesz?????!!!!!!!!!!
                        • Gość: o. Re:do niegrzecznego Mrecka IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:46
                          dzięki Rigel, w przeciwieństwie do mrucka masz klasę...... niektórym to słoma z
                          butów wyłazi.....
                          • rigel Re:do niegrzecznego Mrecka 21.08.01, 13:49
                            przez skromnosc nie przecze, ale raczki to mi sie troche zatrzesly ;-) co
                            innego mialem napisac, kurde, jaki ja jetem dobrze wychowany ;-)
                            • Gość: o. Re:do niegrzecznego Mrecka IP: 195.205.213.* 21.08.01, 13:51
                              jak to rączki się zatrzęsły?? To ty chciałeś pisać o moich galotach, a tak
                              tylko przez grzeczność sobie darowałeś?
                              • rigel Re:do niegrzecznego Mrecka 21.08.01, 13:55
                                "twoje galoty", hmmmm, nie, nie o tym chcialem napisac
                                • Gość: mreck Re:do niegrzecznego Mrecka IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 13:56
                                  Chłopie jak te majtasy sie pokazują na plaży to wszyscy wyskakuja z wody>
                                  No jakie?
                                  • rigel Re:do niegrzecznego Mrecka 21.08.01, 13:58
                                    ciebie to rajcuje, nie. moje gratulacje
                                  • Gość: o. Re:do niegrzecznego Mrecka IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:02
                                    chciałbyś wiedzieć, szczęka by Ci opadła i trzeba by te przeżarte zgryźliwością
                                    ząbki oddać do naprawy. Erotoman gawędziarz, ot co. Miałam kiedyś takiego
                                    wykładowcę, nie ustępujesz mu poziomem, tylko że on był po 80tce, przebrzydły
                                    staruszku!!!!!!!! Rigel wybacz, ale już mi nerwy puszczają!
                                    • rigel Re:do niegrzecznego Mrecka 21.08.01, 14:03
                                      od zawsze w Ciebie wierzylem
                                    • Gość: MmeX Re:do niegrzecznego Mrecka IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 14:17
                                      No, wreszcie ktos dał popalić temu piratowi internetowemu! Bo wychodziło na to, że jestem wirtualną
                                      jędzą i atakuję biednego, pokojowo nastawionego forumowicza.
                      • Gość: MmeX Do zielonego Mrecka IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 13:57
                        No, wreszcie mamy temat, w którym kolega Mreck czuje się dobrze: majtki. O. nie daj sobie zaglądac
                        pod spódnicę temu grubiańskiemu zielonemu stworowi!
                        P.S. Maszyna mi oszalała i zaczęła działać hurtowo. A potem zdechła.
    • Gość: Behemod Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 13:59
      Gość portalu: o. napisał(a):

      > przykro mi rondelku, ale świat w jakim żyjemy jest REALNY czy tego chcemy,
      czy
      > nie, a formum realne nie jest. Każdy ma tutaj to czego akurat szuka, każdy
      jest
      >
      > trochę inny niż w rzeczywistości, no i każdy ma ten komfort, że nikt go nie
      > widzi, nie słyszy, nie ocenia (poza drobnymi złośliwościami).
      Witajcie.Mysle sobie,ze wlasnie dlatego,przez te nierealnosc w stosunku do
      realnego swiata jestesmy BARDZO REALNI.Bo to wlasnie dzieki temu,ze nikt nas
      nie widzi,nie slyszy,nie ocenia wyzwala z nas najbardziej skrywane
      mysli,wnioski,czesto dalekie o wszechzalewajacej nas politycznej poprawnosci.
      To takze jest dowod na to,jak BARDZO NIEREALNY JEST SWIAT REALNY bo z minuty na
      minute zmieniamy maski,nie mowimy tego co naprawde myslimy bo boimy sie wlasnie
      oceny,reakcji innych.
      Cos w tym jest jak napisal mreck,ze"REAL JEST MNIEJ REALNY NIZ FORUM".
      mreck napisal takze,ze"nie wiecie czy pisze szczerze,wiec w sumie ignorujecie
      moje
      intencje".Ja mam gleboko nadzieje,ze wlasnie specyfika forow internetowych
      pozwala na to,ze jestesmy szczerzy az do bolu(mam nadzieje,ze Ty mreck
      rowniez).Poza tym,liczne posty swiadcza o tym,ze nie ignoruje sie tutaj
      czyichkolwiek intencji.
      A tak w ogole to wpadam na forum dopiero ok kilku dni i juz nie moge doczekac
      sie nastepnego dnia,kiedy tu zajrze.To chyba nie dobrze:)))
      • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:02
        WPADLES, witaj w klubie
      • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:04
        ojoj, to wszystko brzmi jak teoria względności Einsteina. A propos wpadania na
        forum - mamy jeszcze kilka wolnych miejsc na odwyk w szuflandii...
        • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:06
          DRUGI ...
        • Gość: Behemod Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 14:10
          Wybacz o.-nie chcialem,zeby moj wywod zabrzmial jak jakas teoria.Na przyszlosc
          bede lepiej sie staral.
          Chetnie zabiore sie to tej szuflandii...na odwyk:)))
          RIGIEL-wpadac do takiego klubu to CZTSTA PRZYJEMNOSC!:)))
          • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:13
            a Ty myslales, ze ja tu jestem za kare?
          • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:13
            czyżbyśbył kocie - behemocie kumplem rondelka, który polecił Ci to jakże
            przyjazne i kulturalne (uwaga na mrecka!!!) miejsce!!!
            • Gość: MmeX Odwyk... IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 14:24
              Mreck tam nie trafi, bo to jednostka nie nadająca się już do resocjalizacji.
              A propos Szuflandii - w Krakowie na Wislnej - polecam! Knajpka "Szuflada" z prawdzwą Szuflandią w
              srodku!
              • Gość: o. Re: Odwyk... IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:28
                Proszę o jakąś szuflandię trochę bliżej morza.
                • Gość: MmeX Re: Odwyk... IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 14:37
                  Nie znam - ja tak bardziej z gór...
                  Nie mogę odpisywać szybciej, bo maszyna mi rzęzi...
            • Gość: Behemod Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 193.0.117.* 21.08.01, 14:28
              Alez o.-jak kazdy szanujacy sie kot chadzam wlasnymi drogami.Tak wiec nie
              korzystalem z rad rondelka vel rigelka.Pozwolilem sobie zaufac swoim
              zmyslom...A te jak widac,nie zawiodly mnie:)
              RIGEL-przeciez to jasne,ze wpadamy tu tylko z CZYSTEJ PRZYJEMNOSCI.Poza tym-
              gdyby takie tylko byly kary...Hmmm...rozmarzylem sie ....
              Mreck(slugo unizony)-dla Twojej wiadmosci-przybywam od samego mistrza Wolanda.
              Drzyjcie wiec maniacy forum!:)))
              • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:32
                E tam, byle mruczek nam nie straszny :))
          • Gość: mreck Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 14:20
            Hi, hi, hi.
            Mreck, mniam, pisze takze o powaznych i ważnych sprawach, a was tylko te
            majtasy, hm.
            Behemod bywaj bracie. Oni widzisz uważaja, że jak prowadzą publicznie! romans,
            aż do orgazmu, to jest to przyzwoite, a jak ich spytać o szczegóły to sie jeżą.
            No mogliby flirtować emeilami, ale nie wolą na forum.
            Behemo(d)cie (?) dalibóg czyś ty od wolanda? Sługa unizony (na wszelki wypadek)
            • rigel Re: do Behemoda 21.08.01, 14:21
              Behemod, uwazaj, Mreck prowokuje
            • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:26
              mrucku ratuje Cię tylko fakt, że kiedyś o uszy obiło Ci się coś niecoś
              o "Mistrzu i Małgorzacie". W sumie to tak sobie myślę, że wcale taki z Ciebie
              prymitywek nie jest, język masz cięty i nie zawsze na miejscu, a w
              rzeczywistości to pewno z Ciebie spokojniutki, kulturalny, przepuszczający damy
              przez drzwi pantoflarz........
              • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:27
                Gość portalu: o. napisał(a):

                > mrucku ratuje Cię tylko fakt, że kiedyś o uszy obiło Ci się coś niecoś
                > o "Mistrzu i Małgorzacie". W sumie to tak sobie myślę, że wcale taki z Ciebie
                > prymitywek nie jest, język masz cięty i nie zawsze na miejscu, a w
                > rzeczywistości to pewno z Ciebie spokojniutki, kulturalny, przepuszczający damy
                >
                > przez drzwi pantoflarz........

                he, he, he, jak on jest pantoflarz, to w takim razie jaki ja jestem
                • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:29
                  macho :)))))))))
                • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:29
                  rondelku, napisałam w rzeczywistości, nie tutaj. A Ty może jesteś kompletnym
                  zaprzeczeniem swojego wizerunku z forum, ojoj, boję się myśleć, już widzę jak
                  mnie lejesz prosto między oczęta ...........
                  • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:31
                    najpierw do Ani, bo byla wczesniej: o, kurde ;-))
                    teraz do O.: spokojnie, nigdy nie podnioslem reki na kobiete, nawet jak byly
                    powody
                    • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:33
                      O. nie daj się nabrać,
                      macho jak nic!

                      • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:35
                        Aniu, pliiiiiiz, to na tym ma polegac ten, no, macho..., no, istota bytu macho?
                        • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:36
                          Rigel przykro mi, musisz udowodnic O.,że jestes prawdziwy macho.

                          Ty wiesz co robić :))

                          O. tak mi przykro :(((
                          • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:38
                            i tu Cie zaskocze. Nic nikomu nie musze juz udowadniac.
                            czytalem "Rekawiczke" ... ;-)
                            • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:40
                              BRAWO< BRAWO!!!!! Powiem Ci rodnelku, że bardzo to cenię..... To się po prostu
                              nazywa godność i jest tysiąc razy bardziej męskie od owłosionych łydek.
                    • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:37
                      jejku jejku, a jakby powody były jeszcze trochę poważniejsze to byś lał! Kobiet
                      się nie leje dla zasady!!!!!!!!1
                      • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:39
                        tak mi sie tylko napisalo, no! pewnie ze bym nie lal
                        • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:43
                          Gratulacje!!
                          Masz rację, czytałeś - test zdany na pięć!
                          o przepraszam na sześć!
                          • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:45
                            wystarczy na piec, jak chodzilem do szkoly to nie bylo szostek
                            • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:47
                              ale teraz są i należy iść z duchem czasu.

                              Chcesz czy nie masz 6!:)
                              • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:50
                                dzieki ;-) spadam na obiadek
                                • Gość: o. Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: 195.205.213.* 21.08.01, 14:51
                                  obiadek, no niektórzy to mają dobrze! A co dziś na obiadek podają? Orzeszki???
                                  • rigel Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? 21.08.01, 14:52
                                    zlosliwcze, spoznie sie przez ciebie na autobus
                                • Gość: anka Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 14:52
                                  smacznego :)

                                  grrrrrrrr, o przepraszam,
                                  cicho kiszki! cicho! to Rigel idzie na obiad nie my!
            • Gość: MmeX Re: czy wierzysz w życie pozaforumowe? IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 14:28
              No proszę, proszę! Kolega Mreck wyszedł z ukrycia i znowu napastuje. Mreck, pożycz sibie dobrego
              pornoska na dziasiejszy wieczór, to może jutro nie będziesz tak bredził. A tak w ogóle, to skąd
              jestesmy takim stróżek moralnosci? Nie powiem kto niedawno domagał się odrobiny olażowej
              perwersji.
    • Gość: Behemod Do RIGELKA(i nie tylko do niego...) IP: 193.0.117.* 21.08.01, 14:44
      RIGEL-dzieki za cenna rade.Dobrze wiedziec!Bede sie mial na bacznosci z tym
      Mreckiem.
      Do ANKI-ja Ci dam za tego "byle mruczka".Czekaj no tylko...:)))
      • Gość: mreck behenodku IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 21.08.01, 14:56
        dlaczego, i po co zaraz Z "tym". Jkakolwiek zapewne jesteś tylko faarbowanym
        behemotem, to nick zobowiązuje, nie źle mówię, nick nam sie kojarzy. Mi sie
        kojarzy bardzo pieknie z Literaturą prze bardzo duże L. CZY SIĘ MYLĘ?
      • Gość: MmeX Re: Do RIGELKA(i nie tylko do niego...) IP: *.penetrator.com.pl 21.08.01, 15:03
        RATUNKU! Maszyna mi zdycha i nie nadążam za wątkiem!!!
        • Gość: anka Re: Do RIGELKA(i nie tylko do niego...) IP: *.ptf.com.pl 21.08.01, 15:07
          nic nie straciłaś, mruczek trochę postraszył i to wszystko :)))
    • Gość: Behemod Do Mrecka IP: 193.0.117.* 21.08.01, 15:11
      Znow musze prosic o wybaczenie.Wiec mrecku-wybacz,za te z "tym"-nie mialem
      zlych zamiarow(bron boze,ja Behemod i zle zaqmiary?)Ale za tego faarbowanego
      kota to nie daruje!!!Nick nickiem ,a wlasna klasa klasa(ale sie
      chwale,co?;skromny to ja dzis jestem wyjatkowo-nie powiem...:)))
      No i dobrze on Ci sie kojarzy.Wiedz jednak,ze do niczego on mnie nie
      zobowiazuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka