Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia

30.07.02, 09:55
Pozdrówka znad morza!
Dobra wiadomość: nie mam znowu doła...
Choć brazylijskie seriale mnie nie cieszą.
Pozdrowienia dla rudych i Avant!
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr_c Re: Pozdrowienia IP: *.uk.ihost.com 30.07.02, 10:05
      Dziekuje i zyczę dobrej zabawy

      P. nierudy
      • aniela_ Re: Pozdrowienia 30.07.02, 10:10
        aha czuje sie niepozdrowiona.
        • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 10:18
          Ignatz, tylko się nie utop...

          ja.ty ominięta w pozdrowieniach
          • maga34 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 10:20
            i ja pozdrawiam, choć nawet cienia rudych włosów nie posiadam :))
            • _tequila_ Re: Pozdrowienia 30.07.02, 10:31
              pozdrawiam w przeciwienstwie
              • baloo1 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:30
                Dla niepozdrowionych mam maly zapasik henny....

                Oczywiscie wcieram rowniez krem i masuje masazem dekarskim.
                • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:34
                  Baloo, czy na kruczoczarnych henna działa? mam pewne wątpliwości...
                  • baloo1 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:38
                    Pozwolisz , ze je rozwieje ? ;oD

                    Chociaz majac kruczoczarne , mialbym na twoim miejscu ogromny dylemat zwiazany
                    z wyborem : kruczoczern czy pozdrowienia od Ignatza .....
                    • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:42
                      będziesz miał problem Baloo z tym rozwiewaniem;o))))))))))))

                      a dylemat ? hm..... to ja już wolę kruczoczarne;o)
                      • baloo1 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:48
                        ja.ty napisała:

                        > będziesz miał problem Baloo z tym rozwiewaniem;o))))))))))))

                        Czyzby jezyk ? (przez "z" z kropka)

                        >
                        > a dylemat ? hm..... to ja już wolę kruczoczarne;o)

                        Ja tez :o), zwlaszcza , ze przy uzyciu prawdziwej arabskiej henny grozi
                        tzw "marchewka".
                        • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:50
                          z językiem wszystko w porządku;o)))))
                          to może arabską zostawmy na kiedy indziej;o)))))))))
                        • ellen Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:51
                          Balonek? Ale wracając do masażu dekarskiego... Może byś mi zaaplikował na
                          karczek?....

                          E. z mięśniami w kłębkach.
                          • maga34 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:55
                            Ellen :)), chciałam tylko tak dla porządku poinformować, że już się kolejka ustawiła i kolejnosć w niej
                            obowiązuje
                            • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 11:57
                              teraz to możecie się w nos pocałować;o)
                              Baloo ciurek porwał... nici z masaży wszelakich...
                              • maga34 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 12:21
                                no i zostałysmy na lodzie, a raczej na piasku z plecami już odsłoniętymi :(
                                ech, mężczyźni
                                • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 12:21
                                  no właśnie.... ehhhh.......
                                  • aniela_ Re: Pozdrowienia 30.07.02, 12:28
                                    aha, typowe..
                              • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 12:21
                                A ja jestem ruda i czuję się prawomocnie pozdrowiona. Ot, co!
    • ja.ty protest... 30.07.02, 12:34
      protestujemy (dziewczyny, protestujemy razem, nie?), więc protestujemy, by
      obiecywać nam masaże i takie tam, a potem niepostrzeżenie dostawać się pod
      skrzydła opiekuńczego ciurka...
      • misiania Re: protest... 30.07.02, 12:38
        Aha! Zatrważająca jest słuszność ludowego przysłowia, że faceci to dranie...
        • maga34 Re: protest... 30.07.02, 12:43
          i ja protestuję ! od razu mi ten ciurek bardziej na zesłańca niebios wyglądał...
        • piotr_c Re: protest... 30.07.02, 12:46
          Przy takim nastawienu to strach sie do was nawet zbliżyc, nawet w bardzo
          pozytywnych celach :)
          • aniela_ Re: protest... 30.07.02, 12:48
            aha, typowe...
            • e.silver Re: protest... 30.07.02, 12:51
              poczułam się pozdrowiona ;)

              niedzielne słoneczko rozjaśniło mi pasemka ;)

              a poza tym, czy ktoś mógłby zdjąć mi z pleców tego wrednego ciurka?
              Qcze małe to to, a dokuczliwe...
          • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 12:54
            Piotr, a Ty na te pozytywne cele to ile masz czasu?
            • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:10
              Bo nas tu kilka dziewcząt na piaseczku plażuje...
              • ellen Re: protest... 30.07.02, 13:14
                ... bezczynnie sobie plażują i zastanawiają się, że można by przecież
                ewentualnie...
                • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:16
                  tak, tak.... zastanawiajcie się... a Piotr, jak typowy, nie powiem kto, opuścił
                  nas...
                  ciekawa jestem, co on wymyśli na usprawiedliwienie... ciurek... upał... zepsuta
                  klima czy nagły potop w miejscu pracy...
                  • ellen Re: protest... 30.07.02, 13:18
                    jaktoco
                    powie, że to wszystko przez Żydów i cyklistów
                    • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:21
                      Faktem niezaprzeczalnym jest, że facetów nam z plaży wymiotło kompletnie. No i
                      do kogo tu rzęs firanami trzepotać wdzięcznie? Antoni też gdzieś uciekł.
                  • maga34 Re: protest... 30.07.02, 13:20
                    może znów złym nastawieniem się wykazałysmy, może trzeba jeszcze delikatniej i aluzyjniej...
                    • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:22
                      Oups, ramiączko mi się z ramionka subtelnie zsunęło!
                      • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:25
                        Misiania, może to czas w leżaku zasiąść i miłe czasy Antosiowe powspominać....
                        • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:27
                          Aż się przeciągnęłam rozkosznie Antosia wspominając. Takie miłe mięsko!
                          • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:28
                            miłe, subtelne, i jak oczekiwane........ mniam.....
                            • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:30
                              A może Antoś był dekarzem? Wszak nikt go o zawód nie pytał.
                    • ellen Re: protest... 30.07.02, 13:27
                      A może upały tak źle znoszą, że energii im brak? Przecież wiadomo, że są
                      słabszego zdrowia...
                      • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:29
                        w takim razie od jutra dla panów tylko redbule i napoje enrgetyczne będą
                        serwowane...
                        • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:31
                          Popieram.
                        • ellen Re: protest... 30.07.02, 13:32
                          To może zbudujemy zasadzkę, wyposażymy ją w klimę, poustawiamy tam redbulli,
                          jakąś laskę półnagą na przynętę a jak któryś się złapie będzie do naszej
                          dyspozycji!
                          • misiania Re: protest... 30.07.02, 13:37
                            Och, to by było zabawne - jak ptaszętom okruszki tak mężczyznom drogę na plażę
                            wskażą rzucane od czasu do czasu puszki redbulli
                          • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:38
                            Ellen;o)))) z łapanki..... eee... (jakby to Tiresias powiedział-panie,
                            świeć....)
                      • baloo1 Gotow 30.07.02, 13:38
                        No i bylo o co sie awanturowac ? Faceci to , faceci tamto ... Ciurek przyszedl,
                        ciurek poszedl, ciurek zapowiedzial, ze jeszcze wroci... ale w tak zwanym
                        miedzyczasie melduje sie na rozkaz. I nie pchac sie , zachowywac sie z
                        godnoscia i uwodzicielsko, bochnow starczy dla wszystkich naraz :oD

                        Fajny widok, taki rzad szprotek w oleju , :oD

                        • misiania Re: Gotow 30.07.02, 13:39
                          Fajny widok - taki dekarz z bochnami
                        • ja.ty Re: Gotow...? 30.07.02, 13:41
                          to ja, jak powiedziałam, staję ostatnia w tej kolejce, jednak mało
                          przekonywujący Baloo jesteś....

                          ja.ty ostrożna
                          • baloo1 Re: Gotow...? 30.07.02, 13:44
                            Ja ? malo przekonujacy ? A to ? I to ? No wiesz co....

                            ... i jeszcze strasza, ze beda szczuc redbulami, ech zyzn ...

                        • piotr_c Re: Gotow 30.07.02, 13:45
                          Acha
                          • baloo1 Re: Gotow 30.07.02, 13:47
                            Nieprawdaz, panie, tego ...?
                            • piotr_c Re: Gotow 30.07.02, 13:52
                              Acha ,kibicuje ci w tej nierównej szermierce. Nie daj się !
                              ( podskakuje i macham pomponami, kurcze , wyraźnie wpływ Oxego (-ej) się
                              rozszerza)
                              • ja.ty Re: Gotow 30.07.02, 13:55
                                Piotr, co znaczy "nie daj się", hę?
                                czyżby tutaj jakiś mecz był rozgrywany?
                                oj, nieładnie, nieładnie.......
                                • baloo1 Re: Gotow 30.07.02, 14:01
                                  No wlasnie ... zaden mecz, tylko igrce, a nawet moze igraszki ... podejdzmy
                                  zatem do tego z olimpijskim spokojem
                                  • piotr_c Re: Gotow 30.07.02, 14:07
                                    OK , na twarz naciagam olimpijski spokój a na grzbiet za chwilę marynarke ( uf
                                    jak goraco, puf jak goraco) i za chwile odjadę jak niezapomniany pociąg
                                    greenhornów
                                    • baloo1 Re: Gotow 30.07.02, 14:41
                                      piotr_c napisał:

                                      > OK , na twarz naciagam olimpijski spokój a na grzbiet za chwilę marynarke (
                                      uf
                                      > jak goraco, puf jak goraco) i za chwile odjadę jak niezapomniany pociąg
                                      > greenhornów

                                      Aha. Juz widze, jak wtaczasz sie do kancelarii notarialnej , rytmicznie
                                      poruszajac rekoma i wesolo pogwizdujac, tudziez wydmuchujac kleby pary .. ufff,
                                      jak goraco ....
                                      • piotr_c Re: Gotow 31.07.02, 10:59
                                        baloo1 napisał:

                                        > piotr_c napisał:
                                        >
                                        > > OK , na twarz naciagam olimpijski spokój a na grzbiet za chwilę marynarke
                                        > (
                                        > uf
                                        > > jak goraco, puf jak goraco) i za chwile odjadę jak niezapomniany pociąg
                                        > > greenhornów
                                        >
                                        > Aha. Juz widze, jak wtaczasz sie do kancelarii notarialnej , rytmicznie
                                        > poruszajac rekoma i wesolo pogwizdujac, tudziez wydmuchujac kleby pary ..
                                        ufff,
                                        >
                                        > jak goraco ....


                                        Prawie tak było , a gorąco podziałało najbardziej chyba na taksówkarza który
                                        nas wiózł: o włączeniu licznika przypomniał sobie dopiero po kilku minutach, na
                                        miejscu nie mógł sobie przypomnieś w którą strone przebiega jednokierunkowośc
                                        ulicy. Na szczęście mieliśmy spory zapas czasu i na spokojnie doszliśmy na
                                        miejsce.
                      • piotr_c Re: protest... 30.07.02, 13:39
                        Ja to dzisiaj promieniuje energią . Podpisujemy za 3 godziny umowe notarialna
                        na mieszkanie
                        • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:42
                          za cztery godziny ci przejdzie;o))))))))
                          • piotr_c Re: protest... 30.07.02, 13:46
                            Masz doświadczenie w tym wzgledzie ?
                            • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:48
                              niestety.... wieczny remont...
                              • baloo1 Re: protest... 30.07.02, 13:49
                                ja.ty napisała:

                                > niestety.... wieczny remont...


                                Moze przydalby sie dekarz ?
                                • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:55
                                  chętny jesteś?
                                  • baloo1 Re: protest... 30.07.02, 13:59
                                    ja.ty napisała:

                                    > chętny jesteś?

                                    Jak to dekarz :o)
                                    • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 14:04
                                      Baloo, coś szybko w tego dekarza się przeobraziłeś... zbyt szybko...
                                    • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 14:30
                                      Baloo, coś szybko w tego dekarza się przeobraziłeś... zbyt szybko...
                                      • baloo1 Re: protest... 30.07.02, 14:44
                                        ja.ty napisała:

                                        > Baloo, coś szybko w tego dekarza się przeobraziłeś... zbyt szybko...

                                        To pozory mylace. Bardzo dlugo cwiczylem w ukryciu, motywowany podziwem , jaki
                                        wzbudzaja przedstawiciele tej profesji u plci pieknych ....
                                        • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 14:47
                                          powiadasz Baloo, że ćwiczyłeś? hmm....
                                          • baloo1 Re: protest... 30.07.02, 15:04
                                            Tak. Naprawde. Bardzo ciezko i dlugo. tak to juz jest z jednostkami
                                            nieinteligentnymi, nieelokwentnymi, niewyksztalconymi i niepowabnymi - musza
                                            nadrabiac uporem i pracowitoscia ... snif ... snif ..
                              • piotr_c Re: protest... 30.07.02, 13:55
                                No remont to jeszcze przed nami , pewnie tak we wrześniu :) ( Jeśli byś się
                                czuła nieswojo, kiedy skończysz swój remont, to zapraszam do pomocy)
                                • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 13:56
                                  ja swojego nie skończę nigdy... a moje obawy nie są bezpodstawne...
                              • e.silver Re: protest... 30.07.02, 14:38
                                ja.ty napisała:

                                > niestety.... wieczny remont...

                                aha, coś już o tym wiem, oj wiem :(
                                • ja.ty Re: protest... 30.07.02, 14:43
                                  Silver, ty dopiero zaczęłaś... a ja mam tak od paru lat...a to kolor ścian nie
                                  pasuje mi do nowo zakupionych kanap, a to kafelki gryzą się z kolorem nowego
                                  ręcznika, o odcieniu luksferów nie wspominając (stając obok nich mam nieodparte
                                  wrażenie, że powinnam zmienić kolor lakieru do paznokci...)
                                  eh.....
                                  • e.silver Re: protest... 30.07.02, 14:48
                                    aha, kolory dopiero przede mną, na razie oparłam sie wszelkim naciskom i
                                    przeforsowałam BIAŁY.
                                    Natomiast inną rzeczą jest ile potrwa malowanie nim :) jak dotąd po 1
                                    weekendzie i 9 całych dniach wolnego pomalowane jest 1,5 pokoju ( z czego
                                    ta "1" - to najmniejszy) ;)))
                                    dziś jest szansa na tą drugą połówkę, a gdzie tam jeszcze reszta???
                                    • baloo1 Re: protest... 30.07.02, 15:11
                                      e.silver napisała:

                                      > aha, kolory dopiero przede mną, na razie oparłam sie wszelkim naciskom i
                                      > przeforsowałam BIAŁY.
                                      > Natomiast inną rzeczą jest ile potrwa malowanie nim :) jak dotąd po 1
                                      > weekendzie i 9 całych dniach wolnego pomalowane jest 1,5 pokoju ( z czego
                                      > ta "1" - to najmniejszy) ;)))
                                      > dziś jest szansa na tą drugą połówkę, a gdzie tam jeszcze reszta???


                                      Glowa do gory ! powiedz sobie, ze zostalu Ci juz tylko 15,5 pokoju i 4 lazienki
                                      do wyremontowania. Juzz gorki ... ;oD

                                      B. - niepoprawny optymista-pocieszyciel
                                  • maga34 Re: protest... 30.07.02, 14:52
                                    oho, kafelki, luksfery, nowe ręczniki, a ja mam własnie remont łazienki...w planach :(
                  • piotr_c Re: protest... 31.07.02, 10:52
                    Fakt , mógłbym mówić że mnie już nie było gdynby nie fakt że nawet na tym watku
                    mądrzyłem się jeszcze pól godziny później. A że robiłem to już na wylocie , to
                    zupełnie inna sprawa.
    • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:34
      Mężczyźni są okrrrrrrropni. Zauważam mimochodem.
      • maga34 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:40
        nene, po prostu są zmęczeni, bo dużo pracują i mają tyle ważnych rzeczy na głowie i odpowiedzialne
        stanowisko i rachunki muszą płacić i nawet nie mają kiedy telewizji w spokoju pooglądać, ani na piwo
        wyjsć z kolegami, i...
        • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:42
          Aha, pracują, pracują, głupie stworzenia, jakby to było coś najważniejszego.
          Może wymyślimy im inne zabawki zamiast biur i komputerów?
          • baloo1 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:47
            misiania napisała:

            > Aha, pracują, pracują, głupie stworzenia, jakby to było coś najważniejszego.
            > Może wymyślimy im inne zabawki zamiast biur i komputerów?

            To ja poprosze sekretarke .... moze byc calkiem nieautomatyczna
            • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:54
              Znaczy ręczna sekretarka?
              • baloo1 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:03
                misiania napisała:

                > Znaczy ręczna sekretarka?

                Tak, reczna, a nawet zreczna. I koniecznie szparka.
                ;oD
        • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:42
          Nie macie pojęcia dziewczyny, jak ja Was rozumiem...
          • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:44
            Oxy, sugerujesz nam, że przez te upały zmalało nam ajkiu i nie mamy przez to
            pojęcia?
            • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 13:47
              Ne, ne, Oxy się przepoczwarzył w kobietę i ajkiu mu się właśnie podniosło.
              • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:04
                aha, marnowałAM się mężczyną będąć. Wiecie, bycie facetem jest takie, takie...
                płaskie...
                • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:07
                  Nie bądź dla siebie zbyt surowA, moja droga. Z mężczyzn, mimo że płascy są
                  generalnie, też bywa pożytek
                  • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:10
                    O-ooo?
                    • misiania Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:15
                      Przekonasz się, złociutka!
                      • ja.ty Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:33
                        myślę, że będzie miałA problemy z tym przekonywaniem się...
                      • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:36
                        No nie wiem. Faceci są tak irytująco niedomyślni i tacy nieskomplikowani
                        zarazem w ten najgorszy z możliwych sposobów - zdradzający jakże ubogie
                        wewnętrze... A co najgorsze, twierdzą iż posługują się logiką i są z tego dumni!
                        • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:38
                          Logika (pfffff), najprostszy, najtańszy i najbardziej prymitywny sposób
                          uporządkowania haosu.
                          • oxycort Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:43
                            chaosu, przepraszam. Widzisz, facet od razu by się czepiał. Te ich zasady...
                            (pffff)
                        • maga34 Re: Pozdrowienia 30.07.02, 14:42
                          no tak, tak Oxy kochanA, ale to jest typowa męska logika, więc nie ma się co przejmować
    • baloo1 Re: Pozdrowienia 31.07.02, 11:15
      W tym miejscu bedzie latwiej Cie znalezc , niz w gaszczu wczorajszych postow.

      Czy wesolo pogwizdywales i wypuszczales pare ? Domagam sie uscislen...
      A poza tym, jak poszlo ?

      B.
      • baloo1 Re: Pozdrowienia 31.07.02, 11:16
        Powyzsze bylo kierowane do PiotraC.
        • piotr_c Re: Pozdrowienia 31.07.02, 13:05
          A więc załączam krótki opis

          > Aha. Juz widze, jak wtaczasz sie do kancelarii notarialnej , rytmicznie
          > poruszajac rekoma i wesolo pogwizdujac, tudziez wydmuchujac kleby pary ..
          ufff,
          > jak goraco ....
          Prawie tak było , a gorąco podziałało najbardziej chyba na taksówkarza który
          nas wiózł: o włączeniu licznika przypomniał sobie dopiero po kilku minutach, na
          miejscu nie mógł sobie przypomnieś w którą strone przebiega jednokierunkowośc
          ulicy. Na szczęście mieliśmy spory zapas czasu i na spokojnie doszliśmy na
          miejsce.
          U notariusza panował miły chłodek co pozwoliło wymietej i ugotowanej duszy
          wrócić na miejsce, za kilka minut dotarli sprzedający ( skondinąd bardzo mili i
          konkretni ludzie) . Umowa została odczytana i po kilku małych poprawkach
          podpisana. Dostaliśmy swoje papiery i pomaszerowaliśmy do domu. Przyroda
          uczciła tą ważna chwilę serią grzmotów oraz pokropieniem nas 16 kroplami wody.
          Po drodze chcieliśmy wpłacić na konto Warty składkę 280 zł w banku Milenium ale
          przeprosilismy z pocztą gdy usłyszeliśmy, że taki przekaz kosztuje 30 zł ( jak
          sie nie ma u nich konta).
          No i teraz jesteśmy klasą posiadaczy ziemskich : mamy dwa mieszkania i potężne
          zadłużenie w banku. Może ktos chce kupić 43 m ( 2 pokoje ) przy Broniewskiego w
          Warszawie ?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka