27.09.02, 06:30
Wschod slonca blisko, czas zatem nastawic wode na kawe i herbate ....
Obserwuj wątek
    • istota Re: Rytuał 27.09.02, 07:49
      yhy i nagrzać piekarnik, żeby ciasteczka były świeżo upieczone i cieplutkie jak
      wszyscy przyjdą
      • rigel Re: Rytuał 27.09.02, 08:19
        czesc Wam :) pieknie witam piękne Panie i mądrych Panów :)))))
        • tato! Re: Rytuał 27.09.02, 08:25
          Kłaniam.
          • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 08:26
            i ja witam serdecznie, choć zaspana jeszcze :))
          • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 08:27
            tatusiu Piekny i Madry, rytualnie sie pytam : kawki ? z prundem ?

            i z troska a nierytualnie : czyzby Jesienna Deprecha sygnaturke Ci skiepscila ?
            • tato! Re: Rytuał 27.09.02, 08:28
              Jeśli kawa - to tylko bezołowiowa
              Prund osobno poproszę.
              I z dużym woltażem.
              • istota Re: Rytuał 27.09.02, 08:40
                ciasteczka jeszcze ciepłe
                hmm jak pachną
                są też wszelkie rodzaje herbatki (gorąca, może być z cytryną i/lub miodem, sok
                malinowy za dodatkową dopłatą :)
                • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 08:43
                  oj to ja chętnie zrezygnuję dzisiaj z kawy na rzecz herbatki z miodem i cytryną
                  (mniam):))
                  • aniela_ Re: Rytuał 27.09.02, 08:51
                    dla mnie lavazza (czuje jak odzyskuje wlasne kubki smakowe po przebytej
                    chorobie)
                    • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 08:57
                      a jakaż to podstępna przypadłość Cię dopadła Anielu? pytam z troską w głosie
                    • chris_45 Re: Rytuał 27.09.02, 08:58
                      o kurcze. Lavazza to też moja ulubiona.
                      właśnie siorpię.....
                      Witajcie
                      • aniela_ Re: Rytuał 27.09.02, 09:16
                        aniewiem. objawialo sie ograniczeniem doznan zmyslowych (w sensie smak i zapach
                        wyjasniam tym od podtekstow)

                        aha chris widzisz ile nas łączy ;)
                        • e.silver Re: Rytuał 27.09.02, 09:19
                          aniela_ napisała:

                          > aniewiem. objawialo sie ograniczeniem doznan zmyslowych (w sensie smak i
                          zapach wyjasniam tym od podtekstow)

                          aha znam to też z autopsji

                          dzieńdobry wszystkim!
                          • Gość: viki2lav Re: Rytuał IP: 213.255.126.* 27.09.02, 09:21
                            ziewajaco dziendobry wszystkim, jak minela noc, jakies koszmarki?
                            • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 09:25
                              mnie od lat dręczy jeden koszmar: dzwoni budzik a ja nie mogę go wyłączyć i on
                              ciągle, ciągle i ciągle dzwoni, brrrr
                              • istota Re: Rytuał 27.09.02, 09:26
                                brr, okropne
                                a zwieńczeniem koszmaru jest że na prawdę musisz wstać??
                                to starszne
                                • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 09:55
                                  no i dlatego tak nie lubię pranków :(
                                  • istota Re: Rytuał 27.09.02, 10:41
                                    ależ wszyscy dzisiaj zaciurkowani
                                    to ja będę chętnym herbatę i kawę wprost do biurak podaję
                                    proszę bardzo
                                    • _tequila_ Re: Rytuał 27.09.02, 10:48
                                      kto sobie zyczy troche anyzkowego oyzo do kawy?
    • timit Re: Rytuał 27.09.02, 10:59
      a sniadanko sie dla mnei jakeis znajdzie?jeszcze nei jadlem?
      • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 11:00
        No , w ostatniej chwili sie Pan zalapal ;oD
        Troche zimna ;o)
        • timit Re: Rytuał 27.09.02, 11:24
          a brunch/lunch tu dostane?
          • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 11:29
            Hm, z ilosci przewinietych gosci wnioskuje, ze juz tylko jakies okruszki z tych
            istotowych ciasteczek zostaly ... to zalezy czy bardzo bardzo glodny jestes ?
            • timit Re: Rytuał 27.09.02, 11:56
              jezdem dlatego ide do lasu cos zjesc...
              • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 12:08
                Tylko ostroznie. Idz przez zboze, we wsi wieszkto stoi ...
                ;oD
    • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 10:59
      Dziedobry. Kubki myje, ceratke wycieram.
      • misiania Re: Rytuał 27.09.02, 11:01
        Pani przedszkolanka? ;)))
        • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 11:06
          Nie , ja w zastepstwie Pana Kazia ;oD
        • oxycort Re: Rytuał 27.09.02, 11:08
          Ech... posłuchałbym Przygód Gąski Balbinki z przedszkolnego adaptera, budyniu
          malinowego z sokiem spróbowałbym, plasteliny we włosy nawciskał koleżankom...
          ~~
          ox
          • oxycort Re: Rytuał 27.09.02, 11:09
            No i leżakowanie...
            To był dopiero Rytółał!
            ~~
            ox
            • Gość: viki2lav Re: Rytuał IP: 213.255.126.* 27.09.02, 12:12
              a podwieczorek (skapo wydzielany)

              --
              witajcie w naszej bajce, slon zagra na fujarce... - podspiewywal 13-letni
              Mieczyslaw nerwowo palac papierosa na spacerze w zoo.
    • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 13:36
      wiem, że już późno, ale macie jeszcze jasminową?
      • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 13:41
        jest juz po 13.00. jestes pewna , ze chcesz tylko herbaty ?

        Dobra, ide wody nastawic ...

        ---
        O ranyjulek, mruknal pan Kazio, jak by sie to zamklo na klucz, to by sie
        ludziska po godzinach nie wciskali... a tak, to laz czlowieku, fteiwefte, i rob
        im te kawy, chierbaty, psiamac ...
        • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 13:45
          dzięki Baloo... mogę się odwdzięczyć świeżutkim ciastkiem, co to go przyniosłam
          z ciastkarni.. no tej, za rogiem...

          -----------
          Spojrzała niepewnie na pana Kazia... Nie był chyba w najlepszym nastroju, bo,
          szurając kapciami w kierunku kuchni, mruczał coś pod nosem...
          • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 14:01
            A wiesz, ze chetnie ... zapomnialem kanapek, dzieki ;oD

            -
            • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 14:07
              a jaśminowa super;o)

              --------
              ...notowała tak, notowała... a pan Kazio przyglądał się jej osłupiały... nawet
              przez myśl by mu wcześniej nie przeszło, że ta mała, niepozorna klotylda, którą
              znał, odkąd zaczęła tutaj się stołować, potrafi z takim zapałem, zapominając o
              bożym swiecie, pisać... a ona pisała w małym notesiku spostrzeżenia, które,
              miała nadzieje, wykorzysta w swojej pracy doktorskiej, pracy,
              zatutułowanej "Pozytywne reakcje pana Kazia", dzięki której miała nadzieję
              zrobić oszałamiającą karierę w świecie...


              • misiania Re: Rytuał 27.09.02, 14:11
                siedzę przy obcym komputerze, znowu jesteście cali czarni, bez wyjątków...

                M. osłupiałym wzrokiem szukająca przebłysków zieleni
              • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 14:14
                ja też poproszę herbatkę :)

                ------
                a raczej w hermetycznym światku antropologów, w którym, mimo swego doktorskiego
                tytułu, okupionego ciężką pracą, wciąż stanowiła piąte koło u wozu.
                Wykorzystywano ją jedynie do drobnych prac pomocniczych, takich jak parzenie
                herbaty na przykład, z czym Klotylda walczyła od lat, ale ciągle bez rezultatu.
                Dlatego to doświadczenie z panem Kaziem było dla niej takie ważne...
                • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 14:22
                  Juz sie zaparzyla. No to nalewam. ;oD

                  -
                  • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 14:29
                    a do czarnej masz cytrynę...?

                    ----------
                    Niepokój ten miał jakiś nowy posmak... taki, który panu Kaziowi był jeszcze
                    nieznany...
                    • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 14:37
                      Nie, ale mam cytrynowke ... tez kwasne, a poza tym dodatkowo z prundem. ;oD

                      -
                      • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 14:41
                        cytrynówki nie odmawiam nigdy, a cytryną służę
                        -----
                        pomyślał i razem z tą nagłą, acz niespoodziewaną myślą naszły go wspomnienia.
                        Widział siebie w dużej białej klatce zamkniętej zazwyczaj na kłódkę (jakże
                        nieliczne i rozkoszne były te chwile kiedy wyprowadzano go na spacer) i widział
                        tysiące par oczu świdrujących go z badawczą ciekawością...
                        • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 14:47
                          dzieki. troche kwasne ;o)
                          ---
                          Pan Kazio skrzywil sie jeszcze bardziej. Ogarnal go strach. Przypomnial sobie
                          bowiem piecsetki szczurow doswiadczalnych, z ktorymi dzielil
                          piwniczna "sypialnie", i z ktorymi musial sie scigac w waskich i kretych
                          korytarzykach, ustawianych codziennie w innych konfiguracjach przez zlosliwych
                          laborantow (tak! tak! zapamietal to trudne i po stokroc przeklete slowo!).
                          Zwasze przegrywal. I od zawsze bal sie szczurow (to tez zapamietal)....
                          • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 14:51
                            (Apel do Tiresiasa : moje szczury w piwnicy powstaly niezaleznie od Twoich !
                            Naprawde ! Przeczytal o Twoich dopiero po wyslaniu powyzszego postu ... No , do
                            diabla, sa jakies granice plagiatu, chyba) ;oD
                            Chgyba treba bedzie sie wycofac z tych szczurow w piwnicy :o((((
                          • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 14:52
                            bo to nie była cytryna do cytrynówki tylko dla Ja.ty do herbaty :)

                            -------
                            za to uwielbiał małe białe myszki, które zawsze patrzyły na niego z dużą dozą
                            życzliwości i nigdy, ale to nigdy nie odezwały się do niego złym słowem, za to
                            zawsze miały dla niego czas i niejednokrotnie lizały mu rany po morderczym
                            wyscigu. Pan Kazio uśmiechnął się błogo na wspomnienie ich delikatnych różówych
                            łapek i mięciutkich futrrk, w które wtulał zmęczone i obolałe ciało
                            • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 15:06
                              To dobrze, bo nie bardzo moge ... ze wzgledu na nadkwasote. Juz mi lepiej ;oD

                              ---
                              Usmiech spowodowal, iz Pan kazio wspial sie o jeszcze jeden szczebel wyzej na
                              drabinie ewolucyjnej. Od niechcenia zaczal wycierac resztki torcika z twarzy i
                              brudnym od czekolady palcem jal niejako automatycznie kreslic jakies dziwne
                              ksztalty na suficie baru ... kiedy skonczyl, nierozumiejacymi oczyma ogarnal
                              swoje dzielo .
                              - Toz to Mamut ! krzyknela podniecona Klotylda. Monochromatyczny i
                              schematyczny, ale Mamut !
                              - tak, mono.. chromolo ... no wlasnie, ale to dlatego, ze tylko resztki
                              czekolady mialem pod reka, usprawiedliwial sie niesmialo Pan Kazio. Widzac
                              zapal Klotyldy, usmiechnal sie jeszcze promienniej, wspial sie na najwyzszy
                              szczebel drabiny i rzekl do admiratorki. A glos jego brzmial jak kremowskie
                              kuranty :
                              - Pani naprawde to sie podoba ? Zapraszam zatem do swojego atelier (wlasnie mi
                              sieprzypomnialo). Tam jest taka piekna gra kolorow. Namaluje Pania, chce Pani,
                              akurat takiej modelki mi bylo potrzeba. O te wlasnie, idealnie kragle ksztalty
                              mi chodzilo ! Coz za obfitosc !!!!
                              • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:12
                                dziękuję za cytrynówę i cytrynę...
                                ciurek mnie na moment przyłapał, drań jeden...

                                ------------
                                Klotylda stanęła zdumiona, jej niebieskie jak chaber oczy rozszerzyły się do
                                granic absurdu... (oxy, nawet nie myśl....)były przy tym tak piękne, że aż
                                nierealne...
                              • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 15:12
                                sami tu zostaliśmy Baloo jak te sieroty, ale za to do baru bliziutko:)
                                -------
                                Klotylda otworzyła oczy najszerzej jak mogła. Zdumienie na krótką chwilę
                                odebrało jej mowę. To niemożliwe, niemożliwe mamrotała bezwiednie: "On mówi i
                                to zdaniami, całymi zdaniami" Nagłe odkrycie wstrząsnęło nią, zrozumiała, że ma
                                przed sobą postać nietuzinkową, może nie do końca jeszcze uczłowieczoną, ale
                                niebanalną, a do tego malarza. Prawdziwego artystę prymitywistę, ale za to z
                                własnym atelier. Klotylda przestała pisać i dała się poprowadzić panu Kaziowi w
                                nieznane jej dotą sfery artystycznej bohemy
                                • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:15
                                  jakie sieroty? przecież jestem;o)))

                                  --------
                                  ... co prawda przy jej poziomie wiedzy można było z góry założyć, że nie ma
                                  najmniejszego pojęcia, co znaczy słowo "bohema", ale niech tam...
                                  • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 15:20
                                    ja tez jeszcze zyje ;o)

                                    ---

                                    Nie wiedziala moze , co to znaczy Bohema, ale ksztalty za to miala w sam raz...
                                    • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:23
                                      no to dobrze, bałyśmy się, że zostaniemy same w barze...

                                      --------------
                                      kształty miała w sam raz... 90-60-90... obsesyjnie mierzyła się codziennie po
                                      umyciu zębów,a przed zrobieniem makijażu...
                                    • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 15:25
                                      ulżyło mi, to może jeszcze po kieliszeczku? :))
                                      -------
                                      pełne, natura hojnie ją obdarzyła, niestety nie trafiła do tej pory na swego
                                      rubensa, więc nie mogła przepuścic takiej gratki. Zapomniała o swej pracy
                                      naukowej, o reputacji antropologa i surowych obyczajach panujących w tym
                                      swiatku, rozpięła dwa guziczki koszuli (obciągnięte białym suknem), zmierzwiła
                                      włosy i zdecydowanym krokiem zbliżała się ku wskazanej przez pana Kazia otomanie
                                      • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:29
                                        a nie odmówię;o)))

                                        -----------------
                                        Otomana stała w kącie, przyobleczonym w nieświeżą, miejscami zażółconą firanę i
                                        pięknie wyeksponowaną, mieniącą się w słońcu pajęczynę... Obie, to znaczy
                                        pajęczyna i firana, wzajemnie się wykluczając, z powodu brzydoty jednej i
                                        piekna drugiej, tworzyły urokliwą kompozycję...

                                        • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 15:34
                                          nalewam :)

                                          -----
                                          "Połóż się Klocia ło tu na tym tumanie". Zaskoczona Klotylda przeszukała pokój
                                          wzrokiem w poszukiwaniu rzeczonego mężczyzny, ale na szczęście w porę
                                          przypomniała sobie z kim ma do czynienia i już niezrażona niczym ułożyła swe
                                          obłe ciało na otomanie, zastygając we wdięcznej pozie, z nogą niedbale
                                          przerzuconą przez poręcz...
                                          • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:37
                                            dzięki;o)))))))

                                            ---------------
                                            Zastygła jak galaretka, włożona do lodówki... (przepraszam, nie mogłam się
                                            oprzeć...)
                                          • ziri Re: Rytuał 27.09.02, 15:38
                                            może i dla mnie będzie, że prosząco zagadnę?

                                            --

                                            <trzask! - uczyniła poręcz>

                                    • tiresias Re: Rytuał 27.09.02, 15:31
                                      baloo1 napisał:

                                      > ja tez jeszcze zyje ;o)
                                      >
                                      > ---
                                      >
                                      > Nie wiedziala moze , co to znaczy Bohema, ale ksztalty za to miala w sam
                                      raz...
                                      mąż często powtarzał jej, Ta szmata Rubens musiał cię podglądać, pączusiu...
                                      • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 15:38
                                        O Tiresias ! nareszcie wolny ! zapraszamy stachnowca polskiej literatury
                                        Plazowej ;oD

                                        ---
                                        Klotylda dlugo nie mogla ustawic sie zgodnie zewskazowkami Pana Kazia.
                                        - Nie wierc sie mie tu, Klocia, syknal Pan Kazio i zaczal sam ustawiac czlonki
                                        puszystej modelki ...
                                      • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:39
                                        ... którego ręce wielkie jak bochny przywodziły jej na myśl miłe wspomnienia...
                                        • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 15:42
                                          sztywność, którą Klotylda uzyskała, zastygając we wdzięcznej pozie, sprawiła
                                          panu Kaziowi nie mały kłopot, ale już po kilku chwilach, okupionych solidnym
                                          wysiłkiem, modelka miała członki we właściwym miejscu otomany
                                        • baloo1 Re: Rytuał 27.09.02, 15:44
                                          ja niestety musze spada :o(
                                          • maga34 Re: Rytuał 27.09.02, 15:49
                                            ja też już na wylocie prawie...

                                            -----
                                            niespodziewana bliskość spowodowała, że obojgu krew zawrzała. Pan Kazio
                                            przypomniał sobie znów mięciutkie futerka białych myszek i ich kojące ciepło, a
                                            Klotylda zadrżała, czując już prawie zapomniany dotyk bochniastych dłoni...
                                            • ja.ty Re: Rytuał 27.09.02, 15:52
                                              ja też;o))) do jutra;o)))

                                              ------------
                                              Drżała jak osika, drżała tak długo, że aż pana Kazia bardzo to zaniepokoiło...
                                              • mmpm Re: Rytuał 27.09.02, 15:57
                                                A ja dopiero się zjawiam...

                                                --
                                                Rozpaczliwie usiłował przypomnieć sobie numer pogotowia ratunkowego...
                                              • ziri Re: Rytuał 27.09.02, 16:01
                                                --

                                                tym bardziej, że na głowę poleciała mu zastawa szklana stojąca na eleganckim
                                                stoliku w stylu Ludwika XVI
                                                • mmpm Re: Rytuał 27.09.02, 16:04
                                                  Ludwik Szesnasty miał kiedyś warsztat stolarski dwa domy dalej, zanim nie zapił
                                                  się na śmierć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka