emusia
30.09.02, 18:26
tak się zastanawiam po co ktoś wymyślił fizykę?????? jutro ma klasówke i kuję
do niej, i naprawde nie pojmuję po co mi to. jak kogoś to intersuje, to
proszę bardzo nich się uczy, ale mi to na nic potrzebne. No bo powiedzcie
szczeże: czy kiedykolwiek w zyciu przydała wam się znajomość prawa Coulomba,
czy wiedza, że elektrony upuszczając powłokę walencyjną mogą poruszać się
spokojne wewnątrz ciała ruchem nieuporządkowanym chaotycznym i ze są to
elektrony swobodne. Czy kiedykolwiek w zyciu (poza egzaminami) uzyliście
wzoru F=k*q1*q2/r lub Uab=Wa->b/q? cos mi się wydaje, że nie. więc po jaka
cholere oni nas tego uczą?????