aniela_
03.10.02, 12:18
na to, że rozmawianie bywa bardziej wielomówne niż milczenie. wpadł mi w ręce
wczoraj i zachwycił. dzielę się nim i od ust sobie odejmuję:
ROZMAWIANIE
(na koniec wieku)
W redakcji „Tygodnika Powszechnego” odezwał się telefon.
Trrr.Trrr.
W redakcji „Tygodnika Powszechnego” odezwał się telefon.
Zawsze mnie licho kusi w niewłaściwym momencie
i zawsze jestem w niewłaściwym miejscu.
Trrr.Trr. Podniosłem słuchawkę. – „Tygodnik Powszechny”-
powiedziałem. W słuchawce odezwał się Czesław
Miłosz zdecydowanie głosem Czesława Miłosza.
-Tu Czesław Miłosz – powiedział. – Z kim mówię?- zapytał.
- Marcin Świetlicki – odpowiedziałem zgodnie z prawdą, głosem
Marcina Świetlickiego. – To ja poproszę z kim innym-
powiedział Czesław Miłosz.