Dodaj do ulubionych

moja pierwsza miłość....

14.11.02, 11:45
może za długo byłem na słonku
albo za krótko w wojsku
tak mnie dziś naszło i przypomniała mi sie moja pierwsza miłość
była śliczna, nosiła przeważnie plisowane spódniczki i białe bluzeczki
zakochałem się w 8 klasie na fizyce gdy uderzyła mnie podręcznikiem w czaszkę
potem tańczyłem z nią na zabawie szkolnej i strasznie trzęsły mi się ręce
nie moge o niej zapomnieć
pamiętacie?
Obserwuj wątek
    • rigel Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:04
      ja bym chciał pamiętać moja PIERWSZĄ miłość, ale OSTATNIA mi nie
      pozwala :)))))))
    • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:09
      Ja pmiętam, że była (nowość!) ruda, i była ze 3 razy starsza ode mnie - to było w 1-szej klasie podstawówki...
      • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:12
        eeee czy limahl albo Ten Obcy się liczą?
        • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:14
          Nie wiem. A jeśli nie, to kto?
          • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:16
            aha nie chcialabym wyjsc tu na kogos bez serca wiec nerwowo grzebię w pamieci.
            rozgrzebuje wszystkie zakamrki przykurzone nawet.
            • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:20
              aha ale pamietam jak chodzilam w podstawowce z jednym chlopakiem. Tzn ja
              chodzilam z kolezanka po podworku a on kilka krokow za nami. Potem napisalam mu
              liscik ze z nami koniec (bo za pomoca liscikow sie porozumiewalismy,
              niesmialosc w nas byla bowiem)
              • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:30
                A nie będziecie się śmiać?
                Pierwsza miłość? Pamiętacie Reksia? Reksi miał więc taką fajną psiapsiułeczkę z
                długimi uszami i rzęsami, zktórą grali w kość na trzepaku. I wiecie, to może
                dziwnie zabrzmi, ale strasznie mi się ona podobała i pamiętam, że gorąco
                pragnąłem, żeby kiedyś moja „narzyczona” miała takie rzęsy... Odrzucałem więc
                wszelkie awanse przedszkolnych koleżanek i brutalnie je skreślałem, bowiem
                żadna nie przystawała do mego ideału :)
                Co ciekawe sam, Reksiem jednak być nie chciałem :) Dziś jednak (po namyśle)
                stwierdzam, że to jednak cokolwiek niedojrzałe było...
                ~~
                ox
                • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:39
                  yhyhy ja ją pamiętam z czasów przd sindi kroufold i klaudii szifer jeszcze :))
    • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:15
      tiresias napisał:

      > była śliczna, nosiła przeważnie plisowane spódniczki i białe bluzeczki
      > zakochałem się w 8 klasie na fizyce gdy uderzyła mnie podręcznikiem w czaszkę
      > potem tańczyłem z nią na zabawie szkolnej i strasznie trzęsły mi się ręce
      > nie moge o niej zapomnieć

      Babka od fizy? :-P
      ~~
      ox
    • postrzygacz_pudli Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:36
      po wyznaniu oxa i ja się ośmielę... mając 5 lat oświadczyłem się mojej mamie,
      która mi to cały czas teraz przypomina. że niby niesłowny jestem taki. A co ja,
      Edyp jakiś jestem?
      • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:39
        Hmmm...
        Porzeczytałem raz jeszcze swoje wyznanie, potem Twoje i jeszcze raz swoje...
        Stwierdzam, że i tak wypadłeś znacznie lepiej niż ja... :)
        ~~
        ox
        • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:41
          To fakt. Stary, ale pojechałeś. Po całości :-D
          • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:42
            Hyhyhy... Oszczędź...
            ~~
            ox
            • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:46
              Znasz może Ignatz jakigoś priva do Admina, cokolwiek... Przecież nie zostawię
              tego tak... :-D
              ~~
              ox
              • _tequila_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:49
                tu chyba nawet matrix nie pomoze... ;)
                • oxycort Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:52
                  Taaaaa...
                  ...
                  To ja pójde lepiej sprawdzić, czy motorowery jeszcze stoją może
                  ~~
                  ox
                  • postrzygacz_pudli Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:58
                    bardzo śmieszne. już nigdy nic wam nie powiem ;)
                    a teraz przepraszam, teraz ja wchodzę do psychoanalityka
              • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 13:06
                Znam priva, znam. Już nawet napisałem wniosek o przeniesienie wątku nagłówną stronę. Wiem, nie musisz mi dziękować - czego się nie robi żeby pomóc żadnym sławy znajomym, nie?
    • e.silver Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 12:57
      a pamiętam, paiętam, w przedszkolu to jeszcze było ;)
      Marcin miał na imię i był taaaaaaki śliczny, najładniejszy z wszystkich
      chłopców w grupie :)

      miałam okazję spotkać go po latach jako przerośnietego chudego dryblasa ;)
      • baloo1 Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 13:06
        Tak tak, te Marciny to juz chyba tak maja , ze sa takie sliczne ;oD

        A moja pierwsza milosc szkolna urody byla dosc nienachalnej, ale przeciez
        wewnetrzne piekno sie liczylo. Bardzo sie pilnowalem, by nic nie bylo po mnie
        poznac, jak straszliwe namietnosci mna targaly i tylko od czasu do czasu
        decydowalem sie na dyskretne spojrzenie w kierunku Jej lawki, gdyz dumny i
        opanowany bylem wrecz nieludzko ... Po dwoch dniach dostalem liscik, napisany
        na kratkowanej kartce wyrwanej z Jej zeszytu : "Przestan sie wreszcie tak na
        mnie gapic bez przerwy, ty glupku". I ani jednego bledu ortograficznego w tym
        liscie nie bylo. Jednak co klasa, to klasa.
    • postrzygacz_pudli Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 13:29
      no dobrze, powiem wam. Ale wrażliwe panie proszę, żeby zamknęły oczy.
      Otóż w dzieciństwie przygniotłem szufladą mojego ukochanego chomika Malwinę.
      Naśmierć. To była miłość... To była śmierć.... To była rozpacz....
      • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:21
        piotrus z przedszkola byl moja pierwsza miloscia, harcowalismy zdrowo na
        lezakowaniu, z tego co wiem ostatnio znow zostal aresztowany, ta mafia
        podwawrszawska...
        • ziri Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:42
          a ja, proszę Państwa, sama sobie narysowałam swoją pierwszą miłość, albowiem
          nikt nie był w stanie spełnić wszystkich postawionych przeze mnie wymagań...
          uhm, a potem - pamiętam to dobrze - obrazek ten, w porywie namiętności
          spaliłam, spożyłam i popiłam szklanką kranówki. I nawet nie miałam potem
          niestrawności - zapewne dzięki temu, że był to lekki szkic ołówkiem. Niemniej
          mam wrażenie, że on do dziś mi tego nie wybaczył
          Z<rozpaczona>
    • rigel Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:31
      Fajnie jest tak powspominać, prawda?

      ale według mnie najwazniejsza i najpiękniejsza jest OSTATNIA miłość a nie
      pierwsza!

      r. nawrócony
      • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:33
        sie zgodze, gdyby przypadkiem czytal
      • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:35
        jeszcze tylko dodam ze to dobrze ze Savoia wracaja z wygnania, moze w koncu
        zostane ksiezniczka...
        chyba kupie sobie jakis poradnik dla poczatkujacych ksiezniczek, gdzie to mozna
        dostac?
        • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:37
          aha jesli idzie o podawanie dloni do pocalowania to mozesz przyjsc do mnie na
          korki (to wazne dla ksiezniczek jest)
          • Gość: viki2la Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:38
            a cala reszta?????????
            • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:41
              Reszta jest milczeniem...
              • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:42
                ktore oznacza zgode?
                • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:42
                  albo złoto. co kto woli... ;)
                  • ignatz Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:43
                    Może tez nalezeć do Ciebie...
                  • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:44
                    poswiece sie i wezme to zloto,
                    • ziri Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:48
                      milcząc zapewne :)
                      • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:50
                        obcasy tylko stukaja gdy z tym Milczeniem zgodna odchodze
                        • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:52
                          zmilknę na ten widok.
                          • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:53
                            czyli mam sie podzielic, kurka plazowa!
                            • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:55
                              milczę na znak zgody hyhy
                              • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:57
                                okiem rugne i glowa kiwam z zadowoleniem, nie zginiesz w zyciu
                                • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 14:58
                                  e-e. za swiatlem podążam i błyskotkami
                                  • ziri Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 15:06
                                    nie idź za światłem - doświadczenie mnie uczy, że to przeważnie latarnie - a
                                    już na bogów nie wchodź do żadnego tunelu!
                                    Z. dobrzeżycząca
                                    • aniela_ Re: moja pierwsza miłość.... 14.11.02, 15:13
                                      aha w tunelach to swiecą glownie nadjezdzające pociągi podobno
                              • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:57
                                mrugne znaczysie ofkors
    • Gość: viki2lav Re: moja pierwsza miłość.... IP: proxy / 213.255.126.* 14.11.02, 14:59
      podsumuje :pierwsza milosc pomijamy milczeniem mimo ze jest jak zloto, ktorym
      jak wiadomo nalezy sie zawsze z kims podzielic wiec z serca(bo omilosci mowa)
      odradzam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka