baloo1
03.12.02, 13:43
£ojezu ! Ciur byl taki, ze przez ostatnie tygodnie juz tylko popiskiwalem
cichutko od czasu do czasu, a przez ostatnie dni to juz nawet zabetonowali mi
okno, cobym Was nawet z krzaczorow nie podgladal.
Czasoprzestrzen gwaltownie nam sie tu zakrzywila i udalo nam sie wywalczyc 35-
ciogodzinny dzien pracy z 1-3 godzinnymi przerwami na zdrzemki.
A jak mi ktos tu powie, ze mam niestresujacy zawod, to go osobiscie i z
radoscia wyeksploruje szpachelka az do camego calca.... uffff. Ale udalo sie,
Ciur dostal, co mial dostac, nawet w terminie , niech sie wypcha i teraz
niech czyta te wypociny. A misio idzie teraz odsypiac , bo pada na ryj. Jutro
albo pojutrze bede zwarty i gotowy do dalszego pitolenia.
Wszystkim Paniom sciele sie dywanikiem u stop, szczegolnie zas Misiani i
Anieli, takim podwojnym futrzakiem w podziekowaniu za usadniona tesknote i
niepokoj ;oD
Panom piateczka. Emempemowi dzieki za list gonczy, Opoce zyczenia udanego
tajfunu przeprowadzkowego.
Dla Roro - specjalna pieszczocha zwana tez karczychem - swoja droga uwazam,
ze w ubranku Refora i RobertoRomanoRodrigueza bylo Ci bardziej do twarzy.
No i specjalne uklony dla Mrecka. Jak zwykle ominelo mnie Wejscie Smoka. Jak
zwykle nie bylo mnie, zeby na czas pozdrowic i przywitac jak nalezy. Zeby
Mreck nie narzekal , to ma tu Mreck w prezencie watek mreckozyczliwy, dla
zrownowazenia tych wiadomojakich. Howgh.
No to pa. Cieplutkie pozdrowki, miziania i pieszczenie zmyslow.
Baloo z taaaaakim garbem i powiekami na zapalkach.
PS : to jest watek zielony. Szarym wstep niewskazany.
--
"Leon skonczyl robote i usmiechnal sie zadowolony. Zapalczany model Wiezy
Eiffla w skali 1:1 dumnie dominowal nad dachami Buraczanej Woli.
- Ech, Pan Soltys bedzie ze mnie dumny" - westchnal - Mamusia tez."
Sprzatnal wiec juz tylko szybko puste wiadra po kawie i miednice petow,
spalil pudelka po pizzynatelefon, owinal sie w gazety i zasnal"