emusia
02.01.03, 10:33
że powinnam być w szkole. ale uważam za naprawde durny pomysł żebyśmy szli
dziś i jutro do szkoły. juz wolałabym to odrobic w jakas sobote (zwłaszcza,
że najczęsciej odrabiamy idac do kina). no ale wczoraj poszłam do mamy,
zrobilłam piekne oczka, piękny usmieszek i zaczęłam "mamusiu najukochańsza,
najpiekniejsza, najcudowniejsza, najlepsza, najwspanialsza (...) mogę jutro i
w piatek nie iść do szkoły?" potem mruganie rzęsami, błagalne złożenie rąk
(mam to wszystko opracowane do perfekcji) "no ton nie idź" tutaj okaząłam
wesołość, ucałowanie mamy w policzek podziękowanie i cieszenie się jeszcze 4-
dniowa wolnością. taaaaa.... dobra mam mamę nie ma co ;-)