IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 08:33
do wód przyjechałam podreperowac zdrowie nadwątlone. pomyslalam ze z plazy
do wody najblizej.
Obserwuj wątek
    • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 08:42
      yhy nie widze orszakow z darami chorych nawiedzajacych
      • westin Re: do wód 03.03.03, 08:45
        ja jestem, czekam w C. Wszystko przygotowane do podreperowania nadwatlonego
        zdrowia:)
        • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 08:46
          westin, po owocach Cie poznalam. po jablku adama konkretnie :)
      • tiresias Re: do wód 03.03.03, 08:45
        pyszny toruński piernik w kształcie serca składam szczerze
        przepraszam że nadkruszony ale w pociągu tłok
        • Gość: ainela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 08:47
          yyy ale ugryz Ty pierwszy (poprosze nieufnie, przez wzgląd)
    • basia! Re: do wód 03.03.03, 08:54
      moja wina butelka pusta...sorry ;)
      • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 08:56
        aha posluzy za swiecznik.
    • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 09:08
      Gość portalu: aniela napisał(a):

      > do wód przyjechałam podreperowac zdrowie nadwątlone. pomyslalam ze z plazy
      > do wody najblizej.
      dowody na to masz jakieś?
      • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 09:09
        znaczy na ktory z faktow przytoczonych dowody?
        • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 09:16
          na taki, że wody plaży zdrowie Twe nadwątlone naprawią
          • aniela_ Re: do wód 03.03.03, 09:18
            a nie , to nie mam. przyszlam tu jako krolik (nomen omen) experymentalny
            • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 09:20
              w takim razie uważnie prześledzę prrzebieg rzeczonego eksperymentu, może wyniki
              wykorzystam do badań własnych...
              • aniela_ Re: do wód 03.03.03, 09:22
                zastrzegam jednak ze wchodzenie pod wanne nie wchodzi w gre.
                • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 09:25
                  zastrzyżenie wzięte pod uwagę...
                  zawisnę nad wanną
                  • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 09:30
                    yhyh co ma wisiec nie utonie ;)
                    • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 09:35
                      właśnie, a zawsze bałam się utonięcia, a rteraz wisząc nad wanną będę spokojna,
                      że mi to nie grozi
                      • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 09:46
                        aha z tym ze o sznurze np juz sobie nie pogadamy
                        • czarnajagoda Re: do wód 03.03.03, 10:03
                          dlaczego nie???
      • misiania Re: do wód 03.03.03, 09:12
        kaczki za wodą, gęsi za wodą, uciekaj dziewczyno bo cię pobodą...

        noco? tak sobie podśpiewuję na ludowo ;))))
        • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 09:14
          yhy to ja moze balladę o wodzie w czajniku:

          gotuj się k... gotuj się

          (noco, poezja wspolczesna to jest)
          • oxycort Re: do wód 03.03.03, 10:41
            To ja mogę śmiało zaintonować pieśń skoczną i optymistyczną, z elementami
            zartobliwymi. O! może tę o Spustoszeniu Podola, Co?
            (Przez wody wezbrane powodzią, może być to spustoszenie, żeby do dematu
            zgrabnie nawiązać)
            ~~
            ox
            • oxycort Re: do wód 03.03.03, 15:07
              O! wody mi odeszły właśnie. Bez uprzedzenia zupełnie. Co mam teraz począć?
              Nie wiecie dokąd konkretnie one odchodzą?
              ~~
              ox
              • Gość: aniela Re: do wód IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 15:32
                yhy polales wode w tym poście. skad to?
                • misiania Re: do wód 03.03.03, 15:35
                  znaczy, poniedziałek dziś jest, ale czy na pewno lany?
          • Gość: misio Re: do wód - gotuj sie IP: *.brucepower.com 03.03.03, 17:35
            Tak wolal byl Zyndram z Maszkowic a moze Katowic, przelatujac na ogromnym koniu
            wzdluz szeregu wojow.
            Analogicznej odpowiedzi udzielili mu mniejsi przywodcy.
            I tak zaczal sie upadek Krzyzactwa.
            Hura!
            • Gość: aniela Re: do wód - gotuj sie IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 18:29
              Gość portalu: misio napisał(a):

              > Tak wolal byl Zyndram z Maszkowic a moze Katowic, przelatujac na ogromnym
              koniu

              czy to mogl byc pegaz?
              i tak sie narodzila kultura.
              • oxycort Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:36
                (Niemniej nim się narodziła, odeszły jej najsamprzód wody, dodam tytułem
                didaskaliów)
                ~~
                ox
                • Gość: aniela Re: do wód - gotuj sie IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 18:39
                  nan podole odeszly spustoszenie siejac (naapredce bieg historii skresle i wód)
                  • oxycort Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:44
                    Tak właśnie było... O, czym donosi Wincenty Nnomenomen Kadłubek
                    ~~
                    ox
                  • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:44
                    to znaczy, że o marcu się spustoszenie zasiewa??
                    • Gość: aniela Re: do wód - gotuj sie IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 18:45
                      yhy musisz kochana wiedziec zze stad przyslowie: w marcu jak w garcu (pelny
                      wody przegotowanej)
                      • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:49
                        yyy... czy to oznacza z kolei, że owy Winceny w lutym podkluwał buty?
                        • oxycort Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:53
                          dokładnie. I za pomocą tychże butów przekraczał wezbrane wody na Bugu we
                          Włodawie.
                          ~~
                          ox
                          • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 18:56
                            he he jeżeli chodzi o rzeki, to jedną znam bardzo dobrze, a szczególnie to znam
                            jej zapach, a Rawa ma ona na imię ;))
                            • Gość: aniela Re: do wód - gotuj sie IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 21:07
                              ale w takim razie czemu niby kwiecien plecien? bo zabraklo mi historycznego
                              uzasadnienia
                              • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 21:14
                                może z powodu mojego urodzenia w tymże miesiącu?? a poza tym to jest
                                historyczny miesiąc: zatonięcie Titanica, katastrofa w Czarnobylu, same
                                poplątane (poplecione) wydarzenia.
                                • Gość: aniela Re: do wód - gotuj sie IP: *.acn.waw.pl 03.03.03, 21:17
                                  o. znaczy poplyną rzeki alkoholu urodzinowego i spustoszą serca jak niegdys
                                  wody podole? ;)
                                  (a kiedy? zebym mogla pamiecia sie wykazac)
                                  • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 21:19
                                    to ja odpowiem na pytanie zagadką: było to 11 dni przed owym wybuchem
                                    nieszczęśliwym. Poddajesz się??
                                    • kalgar Re: do wód - gotuj sie 03.03.03, 21:22
                                      milczenie oznacza aprobatę: otóz ta wielkopomna chwila zdarzyła się 15 dnia
                                      tego pieknego miesiąca, co w tym roku wypada we wtorek.
              • Gość: misio Re: do wód - gotuj sie ?! IP: *.brucepower.com 03.03.03, 21:46
                Ale. Jaki tam pegaz. Kon ze skrzydlami? Ciemnota i zabobon.
                To byl przodek Naszej Szkapy i Lyska z Pokladu Idy.
                X!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka