czarnajagoda 22.07.03, 13:30 czyli co kto je/zjadł/zje na lancz... ja natenprzykład chyba nic, bo mi się nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misiania Re: lancztajm 22.07.03, 13:31 a nas szefostwo zaprasza dzisiaj na texmex, ale dopiero po południu :( Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 13:35 a co to takiego??? bo ja jakaś nieoświecona jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: lancztajm 22.07.03, 13:38 a takie jedzonko teksasko meksykańskie np. skrzydełka kurczacze z sosem serowośmietanowym, pieczone ziemniaki, stek (z grilla), żeberka (z grilla). plus piwo dla tych, co piechotą... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 13:42 jeśli smakuje tak jak sobie wyobrażam, to pozazdrościć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: lancztajm 22.07.03, 13:35 Krakauer wurst ze smazonymi ziemniakami. Krakauer wurstu tu od zarabania za to nigdzie frankfurterek ulubionych przez Potomka Zenskiego dostac nie moge :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 13:38 o widzisz, przypomniałeś mi o czymś, czego dawno nie jadłam, a co bardzo lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: lancztajm 22.07.03, 13:39 Nic - w wakacje nie jadam. W innym okresie - to, co jest dostepne na stołówce... Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 lancztajm 22.07.03, 13:40 Nie rozmawiajcie - tylko na stół stawiajcie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 13:41 gorące współczucia... nie cierpię żywić się na stołówkach... chyba już wolę fastfudy (też fuj!) Odpowiedz Link Zgłoś
mmpm Re: lancztajm 22.07.03, 13:50 No, to już w końcu 8 lat... Do wszystkiego można się przyzwyczaić... (Nie wierzę, że to powiedziałem.) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 14:53 mmpm napisał: > Do wszystkiego można się przyzwyczaić... (Nie wierzę, że to powiedziałem.) ja nie wierzę, że można... z autopsji nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: lancztajm 22.07.03, 14:11 kilogram morel - chyba zaraz pojdę kupic Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: lancztajm 22.07.03, 14:55 a mi właśnie na mieście pizza zapachniała, więc zjadłam kawałek... (to jednak cudowna rzecz, że można kupować na kawałki, a nie trzeba od razu bać całej :)) a teraz piję wodę - paskudna w smaku, kranówę mam w domu lepszą :( Odpowiedz Link Zgłoś