Dodaj do ulubionych

SYLWESTER I CO DALEJ?

IP: 192.168.3.* 31.12.01, 21:29
Za chwilę Nowy 2002 Rok. Siedzę samotnie w domu chociaż teoretycznie nie jestem
osobą samotną.Kilka Noworocznych postanowień, butelka szampana, której chyba
nie otworzę bo nie mam jej z kim wypić.Jutro nowy Rok, nowy dzień i znowu
nikomu nie przyjdzie do głowy, że mogę być nieszczęśliwym człowiekiem.
Tylko tutaj mogę to "powiedzieć".
DO SIEGO ROKU KOCHANI!
Obserwuj wątek
    • Gość: KANGOOR Re: SYLWESTER I CO DALEJ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 21:57
      Drogi Ktosiu - tam w domu!
      Nie załapuj doła i pomyśl, że niektórzy mają gorzej niż Ty, Może to żadne
      pocieszenie, ale nie pwinno być Ci już tak przykro. My się z Tobą napijemy!
      Wprawdzie na odległość i z pracy, ale po kryjomy szampanka rozpracowujemy...
      To my - pracusie - Kangoor i Beata.

      Do siego!
      • Gość: kiciaf Re: SYLWESTER I CO DALEJ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 22:26
        Pozdrowienia dla wszystkich co samotnie spotykają nowy rok. Oby w roku
        przyszłym los uśmiechnął się do nich. Wasze zdrowie!!!
        Kiciaf
        (kanapa przed telewizorem)
        • Gość: didi Re: SYLWESTER I CO DALEJ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 22:33
          łączę sie w zyczeniach!:)))))
          • ag30 Re: SYLWESTER I CO DALEJ? 31.12.01, 23:30
            smych słodkości w 2002 r.
            • agma Re: SYLWESTER I CO DALEJ? 31.12.01, 23:58
              W tym roku samotnie, w przyszlym moze byc hucznie. Tak to juz w zyciu bywa.
              Pozdrawiam serdecznie i zycze spelnienia wszystkich marzen!!!
              Agma

      • Gość: Ktostam Re: SYLWESTER I CO DALEJ? IP: 192.168.3.* 01.01.02, 11:35
        Nie było mi dane doczekać północy.Wypity / a jednak!/ wcześniej szampan zrobił
        swoje.
        Rankiem dziękuje za słowa pokrzepienia.
        • Gość: Kasia Re: SYLWESTER I CO DALEJ? IP: *.*.*.* 01.01.02, 13:52
          Ja też siedziałam sama w domu i wypiłam butlę wina, polecam węgierski Tokaji,
          półsłodki, a noworoczne blaski na niebie zobaczyłam dzięki przyjaciołom, ktorzy
          obudzili mnie smsami o północy. Myśle, że w karnawale odrobię zaległości nocy
          sylwestrowej. Pozdrawiam wszystkich sylwestrowych kanapowców!!! :)
          • mreck Re: SYLWESTER I CO DALEJ? 02.01.02, 11:35
            Jak postnowię, że na sylwestra nigdzie nie pójdę, to w okolicach godziny 20 az
            mnie skręca z zadrości, że inni idą sie bawić. Jak pójdę na prywatkę, (z
            reguły te same twarze od lat) to jestem wściekły: znowu to samo, (pan domu się
            zalał, pani domu sie rozbiera, znajomi sie pokłócili itp) jak pójdę na huczny
            bal, z atrakcjami, to znowu mam wielkie poczucie anonimowości, zmarnowanego
            czasu, bo nic z tego balu nie wynika, i zaczynam tęsknić za telewizją.
            co jest?
            sfrustrowany. (;-))
            • basia! Re: SYLWESTER I CO DALEJ? 02.01.02, 13:04
              mreck napisał(a):

              > Jak postnowię, że na sylwestra nigdzie nie pójdę, to w okolicach godziny 20 az
              > mnie skręca z zadrości, że inni idą sie bawić. Jak pójdę na prywatkę, (z
              > reguły te same twarze od lat) to jestem wściekły: znowu to samo, (pan domu się
              > zalał, pani domu sie rozbiera, znajomi sie pokłócili itp) jak pójdę na huczny
              > bal, z atrakcjami, to znowu mam wielkie poczucie anonimowości, zmarnowanego
              > czasu, bo nic z tego balu nie wynika, i zaczynam tęsknić za telewizją.
              > co jest?
              > sfrustrowany. (;-))
              No,no jak przeczytałam to co napisałeś to odnioslam wrażenie jakbyśmy wcześniej
              na tych samych imprezach bywali:)
              Aha,i nie chodź na bale szukać jakiś wyników, co najwyżej figur tanecznych ;)
              więcej uśmiechów:)))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka