Dodaj do ulubionych

Rozdwojenie jaźni czyli...

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 08:25
... nowe nicki na plaży.
Szczerze przyznam że zdezorientowana czasem jestem. Czy nowe nicki które
pojawiają się ostatnio na plaży są zupełnie nowymi osobami czy starymi
ukrywającymi się z przyczyn różnych (operacja plastyczna, zmiana płci, program
ochrony świadków, itp)?
To, że niektórzy występują na różnych forumach w pod różnymi nickami jest dla
mnie zrozumiałe, rozumiem chęć zmiany nicka, ale wystepownie pod kilkoma
nickami na tym samym forum i to osób które są na nim długo jest dla mnie
niezrozumiałe.
I mam wrażenie, że jestem trochę oszukiwana i manipulowana. I to mi się nie
podoba.
Obserwuj wątek
    • e.silver Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:28
      Kiciaf, ja jestem zupełnie nowa osoba, tu nigdy wcześniej nie istniejąca,
      operacji plastycznej nie przeprowadziłam żadnej, to tak dla wyjaśnienia, żeby
      Ci się więcej co do mnie jaźń nie rozdwajała. Jak inni - nie mam pojęcia.
      pozdr.
      :))))))))))))))
    • kwiatka Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:35
      no tak poważny problem, jestes nowa?
      • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:36
        czy musicie uzywac tego slowa w miejscach publicznych???
        • kwiatka Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:39
          rozdwojenie jaźni? czy "nowa" - czasem to rownoznaczne ;-)))))
          • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:48
            "nowa" .... noz mi sie w kieszeni otwiera.... nie lubie zadnych "nowosci" :)))
            • kwiatka Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:53
              Twoj problem, skoro nie lubisz,
              nie widze powodu, aby sie dostosowywac ;-)))))
              • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:55
                aha.... to... milego dnia zycze ;)))))
                • kwiatka Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 09:02
                  wzajemnie......lordziku ;)))
                  • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 09:08
                    :))))) ..... markizo.. ;))))
    • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 08:50
      ja Ciebie Kotku nie oszukuje ... ;))))
      • _tequila_ Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 09:19
        ja tez nie mam zamiaru niczego znmieniac bo pewnie sama dostalabym rozdwojenia
        jazni..... ;)

        a swoja droga - jezeli ktos wystepuje w kilku postaciach to czy notuje w
        kajecie swoje posty zeby nic sie nie pokrecilo ?
        • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 09:23
          pewnie tak.... po jakims czasie mozna poklucic sie z samym soba.... vide
          roro :)))
          • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 09:24
            ..., poklocic... rzecz jasna....:))))) sorki za "literowke" ;))))
            • piotr_c Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:05
              Czesc Rigel
              Jak kłótnia ostra to i do kłucia może dojść , więc coś w tym jest :)

              Dla informacji, występuję pod tym samym nickiem tu i na innych forum od początku
              • e.silver Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:06
                oho, spowiedź poszechna sie szykuje...
                • aniela_ Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:09
                  aha silver, czas przyznać się do syjamskiego z nantą bliżniactwa ;)
                  • haker1 Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:12
                    nie przyznawaj się !
                    • e.silver Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:12
                      nabieram wody w usta
                    • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:13
                      haker, moze najpierw ty sie przyznasz do tych rozlicznych swoich wcielen
                      • haker1 Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:17
                        nigdy nie byłem u spowiedzi i nie zamierzam
                        dlaczego mam się "przyznawać" ?
                        jestem niewinny jak niemowlę
                        • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:20
                          i rozumek tez masz taki...
                          • haker1 Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:21
                            ja cie nie zaczepiam, a ty jesteś zwykły cham, i tyle
                            • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:25
                              haker1 napisał(a):

                              > ja cie nie zaczepiam, a ty jesteś zwykły cham, i tyle

                              nie musisz sie tak powstrzymywac... i nie jestem "zwykly"
                              • basia! Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:32
                                rigel napisał(a):

                                > haker1 napisał(a):
                                >
                                > > ja cie nie zaczepiam, a ty jesteś zwykły cham, i tyle
                                >
                                > nie musisz sie tak powstrzymywac... i nie jestem "zwykly"
                                o, rigel zaczepił się o hak;)

                                • haker1 Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:36
                                  nie wiem skąd u ciebie tyle agresji
                                  normalnie za taką odzywkę do mnie dostałbyś po ryju
                                  a tutaj mogę cię tylko ignorować
                                  • rigel Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:46
                                    normalnie niemozliwe
                                • e.silver Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:36
                                  basia! napisał(a):

                                  > rigel napisał(a):
                                  >
                                  > > haker1 napisał(a):
                                  > >
                                  > > > ja cie nie zaczepiam, a ty jesteś zwykły cham, i tyle
                                  > >
                                  > > nie musisz sie tak powstrzymywac... i nie jestem "zwykly"
                                  > o, rigel zaczepił się o hak;)
                                  >

                                  I teraz będzie biedaczek tak wisieć ;))))
                                  • _tequila_ Re: Rozdwojenie jaźni czyli... 01.02.02, 10:40
                                    jak Janosik... ;)
                                    • roro_ Rewizja osobista. 01.02.02, 11:47
                                      A moze przeprowadzic rewizje osobistą. Wtedy być moze okaże sie WHO IS WHO.

                                      Tylko obawiam sie, ze okazalo by sie, ze na plazy jest i bylo zawsze ledwie
                                      piec osób.
                                      • e.silver Re: Rewizja osobista. 01.02.02, 11:48
                                        roro_ napisał(a):

                                        > A moze przeprowadzic rewizje osobistą. Wtedy być moze okaże sie WHO IS WHO.
                                        >
                                        > Tylko obawiam sie, ze okazalo by sie, ze na plazy jest i bylo zawsze ledwie
                                        > piec osób.

                                        Roro, łapki z daleka.
                                        • Gość: kiciaf Re: Rewizja osobista. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:16
                                          A jednak potwierdza sie stara prawda: uderz w stół...


                                          • aniela_ Re: Rewizja osobista. 01.02.02, 12:19
                                            ktoś uderzył? odzywam się. niepytana. wzbudzać podejrzenia przyszłam.
                                            • Gość: kiciaf Re: Rewizja osobista. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 12:32
                                              ty moich podejrzeń nie budzisz, aniele. Tylko wiesz ta wredna słodka sue...
                                              • aniela_ Re: Rewizja osobista. 01.02.02, 13:12
                                                nie znam jej. nei tknelabym jej nawet pogrzebaczem. wiec mi nie wpieraj:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka