klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 09:42 Te zmarszczki na czole jelita przypominaja. Bardzo mi sie nie podoba maniera wrzucania gdzie sie da obrazkow przez sztuczna inteligencje generowanych. Sa brzydkie, sa sztuczne, sa denne. Jeden koles, ktory na fb o ksiazkach pisze tez sie ta durna moda zarazil. PIP. Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 12:48 Ludzie brzydko piszą: forum.gazeta.pl/forum/w,276296,179181770,179181770,Watek_do_obgadywania_.html?p=179182606 Odpowiedz Link
klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 13:59 Brzydko jest skarzyc Co mnie ludzie, ja na forum dla ciebie jestem Powiedz mi, czy to obrzydlistwo, ktore wkleiles to ma byc niby Korczak?? Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 14:07 klatwafornittyzostalarzucona napisał(a): > Brzydko jest skarzyc Co mnie ludzie, ja na forum dla ciebie jestem Nie skarżę. Piszę o brzydocie, bo o tym jest wątek. > Powiedz mi, czy to obrzydlistwo, ktore wkleiles to ma byc niby Korczak?? A nie wiem. Znalazłem bardzo brzydką mordę i wkleiłem. Odpowiedz Link
klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 14:21 wybitniemondry napisał: > A nie wiem. Znalazłem bardzo brzydką mordę i wkleiłem. ❤️❤️❤️ Odpowiedz Link
klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:05 O rany, po co to zalinkowales? Przykro. Tyle lat wspolnego forumowania (o borsuczycy pisze) a teraz cos takiego Jasne, moge nie czytac, wolnosc slowa, ple, ple, ple. Ale akurat po niej bym sie totalnie nie spodziewala. Dziekuje januszku, ze mi dzien popsules. To jest ta twoja slynna inteligentna zlosliwosc, te miody, ktorymi sie tutaj ktos zachwycal? Zrobiles to specjalnie, bo glupi nie jestes... przykro, przykro, przykro. Chyba, ze w ten sposob mi chcesz pomoc przezwyciezyc uzaleznienie od forum. Jesli tak to dziekuje, czasem lekarstwo musi byc gorzkie. Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:12 No dobra to teraz powiedz co ci takiego zrobiłam i co o tobie napisałam. Bo moje słowa to tylko, żeby nie obgadywać nieobecnych. Odpowiedz Link
klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:17 Ano, przewracanie oczami i zarty to cala twoja reakcja na wyjatkowo wredny bulling twojego kumpla. Na twoim forum. Powiem ci tak: skoro nie masz pojecia, co zlego robisz, to ja ci nie wytlumacze. Od jakiegos czasu mi z toba kompletnie nie po drodze. A on w koncu dopnie swego i ze wszystkich gazetowych for mnie wygoni. A niech ma te radosc. Mam.nadzieje, ze skonczylysmy. Odpowiedz Link
borsuczyca.klusek Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:22 Mnie już też z tobą nie po drodze, więc się nie martw. I tu sobie możemy podać łapę na zgodę i się pożegnać. Odpowiedz Link
wybitniemondry Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:47 klatwafornittyzostalarzucona napisał(a): > O rany, po co to zalinkowales? Przykro. Tyle lat wspolnego forumowania (o borsu > czycy pisze) a teraz cos takiego Jasne, moge nie czytac, wolnosc slowa, ple, > ple, ple. Ale akurat po niej bym sie totalnie nie spodziewala. Dziekuje janusz > ku, ze mi dzien popsules. To jest ta twoja slynna inteligentna zlosliwosc, te m > iody, ktorymi sie tutaj ktos zachwycal? Zrobiles to specjalnie, bo glupi nie je > stes... przykro, przykro, przykro. Chyba, ze w ten sposob mi chcesz pomoc przez > wyciezyc uzaleznienie od forum. Jesli tak to dziekuje, czasem lekarstwo musi by > c gorzkie. O Jezusie Przenajświętszy! Co ja narobiłem!! W ramach pokuty znikam na tydzień. Pa. Odpowiedz Link
klatwafornittyzostalarzucona Re: Coś bardzo brzydkiego 22.07.25, 15:50 Gdybys mial odrobine honoru, to bys to cale forum zniknal. Bo widzialam, ze potrafisz. Ktos cie lubil, ktos z toba gawedzil z sympatii- bylo, minelo. Mam nadzieje, ze macie radoche... na wasza miare skrojona. I bardzo sie ciesze, ze bedziecie sie kisic we wlasnym sosie, to jest najgorsza kara, innej juz nie trzeba Piekni ludzie, przepiekni... Odpowiedz Link