hummer
22.09.09, 21:06
Kilka lat temu wszystkie siły tzw. wykształciuchów wspierały PO, gdyż była to jedyna partia, mogąca wyzwolić Polskę od PiS. Człowiek "w krawacie jest mniej awanturujący się". Dziś sytuacja się powoli zmienia. PiS leży i kwiczy - nie stanowi zagrożenia dla wolnej myśli. Do głosu zaczynają dochodzić centryści i lewicowcy.
Myślę, że ten proces się utrzyma. PO stanie się partią prawicową, gdzie jej miejsce z wodzem Gowinem, pojawi się centrowe ugrupowanie Olechowskiego oraz silna lewica Napieralskiego. PiS podzieli los koalicjantów.