porannakawa20
26.09.09, 17:04
Facio - nieustające źródło porażek, gaf i wstydu.
Kiedyś opowiadał, że wynegocjowanie Traktatu to sukces - teraz udaje, że to
nie on i musi na opinię Czechów i Irlandczyków poczekać bo Niemcy już mu
odpadli,inicjatywy ustawodawcze - jak zapewniał - gdzie i jakie one są?
To mieszanie w polityce zagranicznej - do czego nie był uprawniony,
to odznaczanie Jaruzelskiego - nie wiedząc co podpisuje,
te dwa razy w tygodniu przedłużone weekendy za zasiekami związane z
zarzynaniem samolotów RZĄDOWYCH,
te zamówienia długopisów, viagry, prezerwatyw smakowych i testów ciążowych,te
małpki zamawiane hektolitrami,
to czkanie i bekanie głośne a oficjalne, to niepanowanie nad śmiertelną
chorobą i zasypianie na stojąco się kiwając na oficjalnych uroczystościach. to
kombinowanie z ukrywaniem śmiertelnej choroby toczącej i umysł i ciało?
I on miałby czelność jeszcze raz, na następną kadencję jak Aleksander Kwaśniewski?