Dodaj do ulubionych

A jeśli przeciek był w CBA?...

04.10.09, 09:39
Kamiński poszedł do Tuska.
Ostrzegł go, że jest sprawa, ale jeszcze nie dla prokuratury.
POPROSIŁ, żeby premier osobiście zajął się jej wyjaśnieniem.

Premier powiedział, że wyjaśni.
W tym czasie chłopcy z CBA puścili farbę do Rycha, dzwoniąc anonimowo i
ostrzegając, że CBA ma na niego haki...
O co szło?
O to, żeby to PREMIERA wpakować w tarapaty!

Reasumując:

To CBA puściło DWA przecieki: do Rycha i do mediów
Obserwuj wątek
    • 1tobi Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:46
      Agent CBA przystawił kiedyś facetowi pistolet do głowy na parkingu przed
      hipermarketem tylko dlatego że ten niepozwolił mu sie wyprzedzić na drodze
      /jechał prywatnym samochodem/ Ci chłopcy to mają życie .Służbowo podrywają
      laski, kupują domy, wyciągają giwery no kurcze pewnie jeszcze mają premie za sex
      • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:47
        Tutaj zamówienie przyszło z samej pisowskiej góry
    • pies.na.czarnych Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:46
      ABC widzac, ze te podsluchy nic nie przynosza puscila baka, a pozniej
      rozpetala cala afere. Od poczatku podaje taka mozliwosc jako
      najbardziej prawdopodobna.

      • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:50
        Zobacz, jak PIS przyczepił się od razu do 12. sierpnia...
        Wiedzieli.
        Zobacz, jak media pomijają przeciek do Rzepy...
        Chronią swoją koterię...
    • don.kichote Teoretycznie,to i parasol w doopie otworzyć można! 04.10.09, 09:50
      Ale tylko teoretycznie!!!
      • masuma Oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa 04.10.09, 09:52
        Ta sprawa rykoszetem spadnie na opozycję!
        • fredericus Re: Oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa 04.10.09, 10:33
          masuma napisał:

          > Ta sprawa rykoszetem spadnie na opozycję!


          Oraz na trwałe okaleczy peło.Bo choć można różnie dywagować,to jednak rozmowy
          Zbycha,obciążają peło,zaś działania Mira również jego i peło.

          Minister Drzewiecki 30 czerwca 2009 w natłoku zajęć podpisał pismo, z którego
          treścią się nie zgadzał. Przecież nigdy nie miał intencji usunięcia z ustawy
          zapisu o dopłatach. Uwierzył mu premier i , jak sądzę, Janina Paradowska.


          7 lipca 2009. - dla RadiaEURO rzeczniczka Ministerstwa Sportu mówi, że
          ministerstwo wycofuje się z pomysłu dopłat. Również rzecznik Ministerstwa
          Finansów Witold Lisicki pismo Drzewieckiego zrozumiał jako deklarację rezygnacji
          z dopłat, tak też wypowiadał się publicznie.

          Dlaczego Miro się wycofał? kto go uprzedził?
      • pollack5 [...] 04.10.09, 10:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:56
      Pierwotny fakt jest taki, że Chlebowski albo mataczył przy ustawie, albo plótł
      swoim kolesiom jak ostatni dupek.
      W jego przypadku nie ma miejsca na inną opcję.

      Z Drzewieckim jest inaczej, choć tylko trochę.

      Działania Kamińskiego i CBA są z pewnością motywowane politycznie i nacelowane w
      PO i premiera, ale otrzymali do tego podstawy jak na talerzu - Chlebowski
      podłożył siebie i rząd na własną prośbę.
      • hummer Rządu nie podłożył. 04.10.09, 09:59
        ayran napisał:

        > Pierwotny fakt jest taki, że Chlebowski albo mataczył przy ustawie, albo plótł
        > swoim kolesiom jak ostatni dupek.
        > W jego przypadku nie ma miejsca na inną opcję.
        >
        > Z Drzewieckim jest inaczej, choć tylko trochę.
        >
        > Działania Kamińskiego i CBA są z pewnością motywowane politycznie i nacelowane
        > w
        > PO i premiera, ale otrzymali do tego podstawy jak na talerzu - Chlebowski
        > podłożył siebie i rząd na własną prośbę.

        Chlebek winien być pozbawiony immunitetu i odpowiadać jako obywatel bez osłonki
        dymnej.
        • volupte Re: Rządu nie podłożył. 04.10.09, 10:08
          Ale za co miałby odpowiadać?
          • ayran Re: Rządu nie podłożył. 04.10.09, 10:33
            volupte napisał:

            > Ale za co miałby odpowiadać?

            Jeśli podjął jakiekolwiek działania w sposób, o którym opowiadał Rysiowi, to
            popełnił przestępstwo.
            Myślę, że byłoby to wywieranie wpływu na proces legislacyjny w sposób
            wykraczający poza ramy określone "ustawą lobbingową".
            Pytanie, czy osiągał z tego tytułu jakieś korzyści, niekoniecznie materialne, bo
            korzyści osobiste da się zakreślić bardzo szeroko.
            Jeśli "sprzedał się" za 130 zł (różnica pomiędzy ceną imprezy sylwestrowej w
            hotelu Sobiesiaka a ceną samego pobytu), to niezły z niego głupek.
      • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:02
        W zupełności się z Tobą zgadzam.
        Chodzi mi o teraz o sposób wykorzystania tego podsłuchu
        dla umoczenia Tuska i wychodzi mi, że to samo CBA puściło farbę do
        podsłuchiwanego Rycha i do mediów.
        Mało tego: jestem tego pewien.
        • hummer Co da się udowodnić - mam nadzieję 04.10.09, 10:07
          masuma napisał:

          > W zupełności się z Tobą zgadzam.
          > Chodzi mi o teraz o sposób wykorzystania tego podsłuchu
          > dla umoczenia Tuska i wychodzi mi, że to samo CBA puściło farbę do
          > podsłuchiwanego Rycha i do mediów.
          > Mało tego: jestem tego pewien.

          Ale przez prokuraturę, a nie niemoty sejmowe zwane KŚ. I dlatego dobrze zrobiono
          zawiadamiając prokuraturę w sprawie CBA.
          • masuma Re: Co da się udowodnić - mam nadzieję 05.10.09, 10:50
            Komisji śledczej nie będzie. Najpierw CBA MUSI przekazać prokuraturze
            pełną dokumentację operacyjno-rozpoznawczą w/s.
            Na tym etapie zajmie się tym komisja d/s służb specjalnych
      • fredericus Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:09
        > Działania Kamińskiego i CBA są z pewnością motywowane politycznie i nacelowane
        > w
        > PO i premiera, ale otrzymali do tego podstawy jak na talerzu - Chlebowski
        > podłożył siebie i rząd na własną prośbę.


        Również nie mam wątpliwości o politycznym motywie walki jaka toczy się dawno
        pomiędzy "po" i PiS.
        Nie mam wątpliwości,że politycy peło,zachowali się w tej sprawie jak
        dzieci,które obejrzały film gangsterski i próbowały po filmie odtworzyć role
        tych gangsterów.




        lp33.de/wprow/gra/Babcia1.jpg
      • docteur.ravic Nikogo nie podożył. Ustatwy NIE uchwalono! 04.10.09, 10:49

        przeciwnie niż wiele ustaw na szkodę Polski
        uchwalonych prze PiS.

        Ni\Mnie interesuje tylko jedno;

        Jaka nagrodę dostaną od CBA ci kumple od hazardu
        którzy wydzwaniali do Chlebowskiego w taki sposób
        zeby mozna było ich nagrać.

        Bo chyba nie masz wątpliwości ze to była prowokacja CBA?


        • docteur.ravic Re: Nikogo nie podożył. Ustatwy NIE uchwalono! 04.10.09, 10:51

          > Bo chyba nie masz wątpliwości ze to była prowokacja CBA?



        • masuma Re: Nikogo nie podożył. Ustatwy NIE uchwalono! 04.10.09, 10:54
          Rząd chce ujawnienia wszystkich dokumentów w/s gier hazardowych
          od 2006 roku, tj. od końcówki rządów PISu,
          kiedy to media nazywały ... Gosiewskiego "MI(ni)STER HAZARD"
          Szczegóły tutaj:

          www.interplay.pl/index.php?main/aktualnosci_archiwum//news1222/printpage
          O dziwo, występuje tu...Jan Kosek. Ten sam, którego rozmowy TEŻ "podsłuchiwano"
    • etta2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 09:58
      Warto chyba spojrzeć na tę "aferę" trochę szerzej. CBA
      prawdopodobnie podgląda i podsłuchuje wszystkich i wszystko co się
      da w kręgach rządowych, trafiając czasem na coś, co się przydaje. W
      tym przypadku nie zebrano materiałów mogących stanowić twarde dowody
      na korupcję, ale....to w CBA pali się grunt, bo są zarzuty
      korupcyjne
      i nie tylko wobec jej szefa. Tak więc szybciutko
      Mariuszek musiał coś zrobić. Nie czekał na zebranie dowodów tylko
      biegusiem do Tuska ze swoimi "rewelacjami". Mamy wielki szum wokół
      Tuska i PO na zlecenie PiSu. Myślę, że nie uda się ta nędzna
      intryga i Donek poradzi sobie z Mariuszkiem wywalając go na pysk i
      stawiając przed sądem z twardymi dowodami winy.
      • 1tobi Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:03
        nie ma co gadać, afera jest. szkoda że wyszła tylko po to by dupsko ratować
        śmierdzące
        • etta2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:05
          Owszem jest, ale nie z projektem ustawy a z działaniem CBA i jej
          szefem.
        • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:05
          Tusk nie odpuści.
          Pokaże nie tylko wilcze oczy, ale i kły.
          Zagryzie gnoje
    • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:15
      Nosił wilk razy kilka
      poniesli i wilka.
      • fredericus Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:18
        remez2 napisał:

        > Nosił wilk razy kilka
        > poniesli i wilka.


        Myślisz oczywiście o Kamińskim i braciach jedno jajecznych.
        • remez2 PPP 04.10.09, 10:22
          fredericus napisał:

          > remez2 napisał:
          >
          > > Nosił wilk razy kilka
          > > poniesli i wilka.

          > Myślisz oczywiście o Kamińskim i braciach jedno jajecznych.
          Tak jakoś mi się napisało. :-)
          PS - nie mogę sobie przypomnieć kto głosował za utworzeniem partyjnej policji
          politycznej.
          • fredericus Re: PPP 04.10.09, 10:24
            remez2 napisał:

            > fredericus napisał:
            >
            > > remez2 napisał:
            > >
            > > > Nosił wilk razy kilka
            > > > poniesli i wilka.
            >
            > > Myślisz oczywiście o Kamińskim i braciach jedno jajecznych.
            > Tak jakoś mi się napisało. :-)
            > PS - nie mogę sobie przypomnieć kto głosował za utworzeniem partyjnej policji
            > politycznej


            He,he,he- a ja pamiętam....partia zaczynająca się na literę "p" ?
            • remez2 Re: PPP 04.10.09, 10:30
              > He,he,he- a ja pamiętam....partia zaczynająca się na literę "p" ?
              Chyba masz rację, też coś mi świta.
              Czyli - kto pod kim dołki kopie, ten ... awansuje.
          • pies.na.czarnych A ja sie pytam dlaczego nikt nie aresztuje tego R 04.10.09, 10:25
            A ja sie pytam dlaczego nikt nie aresztuje tego Ryska czy jak mu
            tam za probe korupcji. Dziennikarzyny nawet nie probowaly z nim gadac.
            • volupte Re: A ja sie pytam dlaczego nikt nie aresztuje te 04.10.09, 10:26
              A czy jest gdzieś taka próba podjęta? Z tych rozmów nie widać.
              • pies.na.czarnych Re: A ja sie pytam dlaczego nikt nie aresztuje te 04.10.09, 10:41
                volupte napisał:

                > A czy jest gdzieś taka próba podjęta? Z tych rozmów nie widać.


                No wiec o czym my tutaj na FK juz od kilku dni dyskutujemy?



    • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:23
      Możesz mieć rację.Nalezy patrzeć na to z punktu ,kto ma tu korzyśći.Tylko
      Kamiński ,któremu sie paliło koło tyłka.CBA powinno sprawe prowadzić dalej ,bo
      wiedzieli że korupcji nie było.Chlebus gadał ble ,ble ,ale nic nie robił.powinni
      słuchać i czekać albo swoimi ,,sprawdzonymi" metodami zorganizować prowokację.
      PiS tez raczej mało zainteresowane tym ujawnieniem ,,afery" teraz ,lepiej za
      rok.Kamiński nawet tak posterował ,,przeciekami" ,aby manipulować rządem i
      preziem.Do szantażu sie posunął.Tusk musi go wywalić ,to jedyna szansa ,aby i z
      CBA poszły do prokuratury nowe informacje o niezgodnych z prawem działaniach CBA
      pod wodzą Kamińskiego.
      • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:31
        > Chlebus gadał ble ,ble ,ale nic nie robił.
        Skąd masz tę pewność?
        • fredericus Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:37
          remez2 napisał:

          > > Chlebus gadał ble ,ble ,ale nic nie robił.
          > Skąd masz tę pewność?


          Ja też wierzę Chlebusiowi,wyrwali i nagrali zdania wyrwane z kontekstu.Chlebuś
          przecież rozmawiał o pogodzie.
          Gorzej z Mirkiem...hmmmmm

          Minister Drzewiecki 30 czerwca 2009 w natłoku zajęć podpisał pismo, z którego
          treścią się nie zgadzał. Przecież nigdy nie miał intencji usunięcia z ustawy
          zapisu o dopłatach. Uwierzył mu premier i , jak sądzę, Janina Paradowska.


          7 lipca 2009. - dla RadiaEURO rzeczniczka Ministerstwa Sportu mówi, że
          ministerstwo wycofuje się z pomysłu dopłat. Również rzecznik Ministerstwa
          Finansów Witold Lisicki pismo Drzewieckiego zrozumiał jako deklarację rezygnacji
          z dopłat, tak też wypowiadał się publicznie.


          Wredna prowokacja CBA i kryształowi Zbychu,Miro i Grzechu....
        • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:37
          Nie mam ,ale to domniemanie niewinności.:-) Nie ma dowodów ( nie przedstawiono)
          że było inaczej.
          • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:45
            volupte napisał:

            > Nie mam ,ale to domniemanie niewinności.:-)
            Tu zgoda. Taka różnica jak pomiędzy "innocent" i "not guilty".
        • x2468 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:41
          Przeciez w sprawie tej ustawy PO nie kiwnelo nawet palcem.Wiec co zrobil?
    • fredericus Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 10:24
      Minister Drzewiecki 30 czerwca 2009 w natłoku zajęć podpisał pismo, z którego
      treścią się nie zgadzał. Przecież nigdy nie miał intencji usunięcia z ustawy
      zapisu o dopłatach. Uwierzył mu premier i , jak sądzę, Janina Paradowska.


      7 lipca 2009. - dla RadiaEURO rzeczniczka Ministerstwa Sportu mówi, że
      ministerstwo wycofuje się z pomysłu dopłat. Również rzecznik Ministerstwa
      Finansów Witold Lisicki pismo Drzewieckiego zrozumiał jako deklarację rezygnacji
      z dopłat, tak też wypowiadał się publicznie.


      Wredne te CBA i Kamiński,kto dał przeciek Mirkowi?- CBA ?
      • docteur.ravic Ty jestes Janina Jankowska? 04.10.09, 10:58

        Janina Jankowska
        • fredericus Re: Ty jestes Janina Jankowska? 04.10.09, 11:03
          docteur.ravic napisał:

          Nie,jedynie zapomniałem przez roztargnienie wkleić link.

          janinajankowska.salon24.pl/128895,szukajcie-w-polskim-radiu

          >
          > Janina Jankowska
        • masuma Re: Ty jestes Janina Jankowska? 04.10.09, 11:03
          Bingo! :-)
          W dodatku wkleja bez umiaru ten spam
          • fredericus Re: Ty jestes Janina Jankowska? 04.10.09, 11:11
            masuma napisał:

            > Bingo! :-)
            > W dodatku wkleja bez umiaru ten spam

            Napisałem,że przez roztargnienie nie wkleiłem linku.Natomiast czy to jest spam?
            wczoraj na konferencji Drzewiecki to potwierdził.
            Nie odniosłem się do rewelacji ,że CBA dokonało samo przecieku,gdyż nie mam na
            ten temat dostatecznej wiedzy.

            Do pisma Drzewieckiego oczywiście się nie odniesiesz,wolisz pleść przypuszczenia
            na temat przecieku CBA....
      • man_sapiens Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 11:41
        > Minister Drzewiecki 30 czerwca 2009 w natłoku zajęć podpisał pismo, z którego
        > treścią się nie zgadzał. Przecież nigdy nie miał intencji usunięcia z ustawy
        > zapisu o dopłatach. Uwierzył mu premier i , jak sądzę, Janina Paradowska.

        Mogli mu uwierzyć. Ale za to Drzewiecki zostanie na 100% zdymisjonowany. Bo albo
        coś kręci albo podpisuje ważne dokumenty nie mając pojęcia o co w nich chodzi,
        tak czy owak nie powinien być ministrem.
        • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 11:50
          Kaczyński podpisał order dla jaruzelskiego i TEŻ się tłumaczył,
          że nie wiedział CO podpisuje :-)
        • basia.basia Drzewiecki... 04.10.09, 12:08
          man_sapiens napisał:

          > > Minister Drzewiecki 30 czerwca 2009 w natłoku zajęć podpisał pismo, z któ
          > rego
          > > treścią się nie zgadzał. Przecież nigdy nie miał intencji usunięcia z ust
          > awy
          > > zapisu o dopłatach. Uwierzył mu premier i , jak sądzę, Janina Paradowska.
          >
          > Mogli mu uwierzyć. Ale za to Drzewiecki zostanie na 100% zdymisjonowany. Bo alb
          > o
          > coś kręci albo podpisuje ważne dokumenty nie mając pojęcia o co w nich chodzi,
          > tak czy owak nie powinien być ministrem.
          >

          Uważam to za nieporozumienie. Popatrzcie na zapisy obowiązującej ustawy>>>


          Art. 47d.

          1. Tworzy się Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej, zwany dalej "Funduszem",
          którego dysponentem jest minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu.
          (...)

          3. Przychodem Funduszu jest 80 % wpływów, o których mowa w art. 47a ust. 1.
          (DOPŁATY, dopisek mój)

          4. Wydatki Funduszu są przeznaczone na modernizację, remonty i dofinansowanie
          inwestycji obiektów sportowych oraz rozwijanie sportu wśród dzieci, młodzieży i
          osób niepełnosprawnych.
          (...)
          1. Tworzy się Fundusz Promocji Kultury, którego dysponentem jest minister
          właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.

          2. Fundusz Promocji Kultury jest państwowym funduszem celowym.

          3. Przychodem Funduszu Promocji Kultury jest 20 % wpływów, o których mowa w
          art. 47a ust. 1."

          W aferze chodzi o dodatkowe dopłaty (od gier o małych wygranych) i ich
          wykorzystanie (na stadion narodowy, na boiska czy inne sportowe cele).
          Drzewiecki tłumaczył, że pierwotnym celem miał być stadion ale się okazało, że
          musi być finansowany z budżetu, więc napisał że nie jest zainteresowany tymi
          dodatkowymi pieniędzmi ale te dopłaty mogłyby być równie dobrze skierowane na
          kulturę, więc poszedł po rozum do głowy (te pieniądze mogą być wrzucone do tego
          samego worka co poprzednie dopłaty np. na Promocję Kultury) i napisał, że
          przydadzą się na różne inne sportowe cele. Nie wypowiadał się przeciwko
          dopłatom, tłumaczył że to kwestia złego sformułowania pisma. I ja mu wierzę.
    • basia.basia CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:01

      Dla mnie jest jasne, że coś było na rzeczy i mieli Chlebowskiego pod obserwacją.
      Alarm został wszczęty (pismo CBA z 12.08.09 i wizyta Kamińskiego u Tuska
      14.08.09) w wakacje. Logika podpowiada, że należało
      siedzieć cicho i obserwować Chlebowskiego podczas prac nad tą ustawą gdy trafi
      do komisji finansów publicznych, której szefem jest Chlebowski.
      14. sierpnia premier usłyszał, że prawo nie zostało złamane ale coś się święci i
      sprawy należy pilnować.

      Artykuł w rzepie spalił sprawę i nigdy się nie dowiemy ilu polityków mogło
      ulec naciskom lobby hazardowego.

      Sądzę, że lektura całości stenogramów wyjaśni sprawę (dziwi mnie bardzo, że
      Kamiński zgłosił sprawę do prokuratury ale stenogramów nie załączył), bo może
      się okazać, że Chlebowski tylko udawał, że coś tam robi, bo tak naprawdę to nic
      nie zrobił. Podobnie jest z Drzewieckim, który miał różne pomysły ale projekt
      ustawy dalej zawiera te nowe dopłaty.

      Kolejny raz CBA spaprało sprawę i na dodatek użyto jej, by zrobić z Kamińskiego
      męczennika.
      • masuma Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:07
        Jak w ogóle można było przekazać do Min. Spraw. materiały BEZ stenogramów, a
        jednocześnie przekazać to rzepie i Gmyzowi?...
        Poza tym, jak się okazuje, to Kamiński ustalił prezydentowi listę gości :-)
      • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:08
        > bo może
        > się okazać, że Chlebowski tylko udawał, że coś tam robi, bo tak naprawdę to nic
        > nie zrobił. Podobnie jest z Drzewieckim, który miał różne pomysły ale projekt
        > ustawy dalej zawiera te nowe dopłaty.
        Kłania się "Rywingate"?
        • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:10
          remez2 napisał:

          > Kłania się "Rywingate"?

          Kto był Rywinem? Kto się domagał kilkunastu milionów dolarów za przepchnięcie
          ustawy w pożądanym kształcie?

          • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:13
            ayran napisał:


            > Kto był Rywinem?
            Przeczytaj jeszcze raz fragment postu basi.basi, który przytoczyłem i zwróć
            uwagę na znak zapytania.
            • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:16
              remez2 napisał:

              > ayran napisał:
              >
              >
              > > Kto był Rywinem?
              > Przeczytaj jeszcze raz fragment postu basi.basi, który przytoczyłem i zwróć
              > uwagę na znak zapytania.
              >
              Zwróciłem - no i? Rozumiem, że uważasz się za lepsza wersję Ernesta Hemingwaya,
              jeśli mówimy o precyzji posługiwania się słowem pisanym, ale cokolwiek się
              przeceniasz.
              • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:21
                > Zwróciłem - no i?
                Ożenił się i broi. Przeczytaj jeszcze raz i pomyśl.
                > Rozumiem, że uważasz się za lepsza wersję Ernesta Hemingwaya,
                > jeśli mówimy o precyzji posługiwania się słowem pisanym, ale cokolwiek się
                > przeceniasz.
                Szukasz zwady czy chcesz rozmawiać?
                • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:23
                  remez2 napisał:

                  > Szukasz zwady czy chcesz rozmawiać?

                  Rozmawiać, ale rzeczowo - co to znaczy "Rywingate się kłania?"?
                  Uważasz, że w tamtym przypadku też były tylko opowieści, ale ustawa nie została
                  zmieniona? Nie zostały w niej wprowadzone zmiany z zastosowaniem obchodzenia
                  obowiązujących w rządzie procedur?
                  • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:29
                    ayran napisał:


                    > Rozmawiać, ale rzeczowo - co to znaczy "Rywingate się kłania?"?
                    Na tym etapie rozwoju sprawy widoczne są duże podobieństwa.
                    > Uważasz, że w tamtym przypadku też były tylko opowieści, ale ustawa nie została
                    > zmieniona?

                    > Nie zostały w niej wprowadzone zmiany z zastosowaniem obchodzenia
                    > obowiązujących w rządzie procedur?
                    Właśnie tak. Kiedy Lew R. przyszedł/został wezwany do p. Wandy R. zapis w
                    projekcie ustawy był jednoznaczny. Cała afera nie miała sensu ale chodziło o
                    rozwalenie rządu SLD.
                    • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:30
                      remez2 napisał:

                      > Właśnie tak. Kiedy Lew R. przyszedł/został wezwany do p. Wandy R. zapis w
                      > projekcie ustawy był jednoznaczny. Cała afera nie miała sensu ale chodziło o
                      > rozwalenie rządu SLD.
                      >

                      Tak sobie to zapamiętałeś? Nieźle.
                      • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:34
                        > Tak sobie to zapamiętałeś? Nieźle.
                        Też tak sądzę. Po prostu odsiałem ziarno od plew i starałem się znaleźć
                        odpowiedź na elementarne pytanie - cui bono?
                        • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:53


                          remez2 napisał:

                          > > Tak sobie to zapamiętałeś? Nieźle.
                          > Też tak sądzę. Po prostu odsiałem ziarno od plew i starałem się znaleźć
                          > odpowiedź na elementarne pytanie - cui bono?

                          Innymi słowy - nie interesowały cię publikowane dokumenty, stenogramy itp.
                          skupiłeś się na tym, kto na zmianie ustawy twoim zdaniem mógł skorzystać i
                          uznałeś, że nie była to ekipa sld.
                          • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:02
                            ayran napisał:



                            > Innymi słowy - nie interesowały cię publikowane dokumenty, stenogramy itp.
                            > skupiłeś się na tym, kto na zmianie ustawy twoim zdaniem mógł skorzystać i
                            > uznałeś, że nie była to ekipa sld.
                            Ależ interesowały. A zwłaszcza ich publiczna interpretacja przez ówczesną
                            opozycję. I półroczne "dziennikarskie śledztwo". I chęć zakupu POLSAT przez
                            pewien koncern prasowy. I ca 1 000 000 000 zł - wpływy do TVP z reklam. I
                            "szorstka przyjaźń" pomiędzy Aleksandrem K. i Leszkiem M.
                            I uniewinnienie przez sąd Aleksandry J. w tej sprawie.
                            • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:17
                              czyli zrozumiałeś z tego wszystkiego mniej więcej tyle, co kolega don.kichote z
                              tego samego wątku.

                              • remez2 Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:26
                                ayran napisał:

                                > czyli zrozumiałeś z tego wszystkiego mniej więcej tyle, co kolega don.kichote z
                                > tego samego wątku.
                                Sorki ale Twoja napastliwość nudzi mnie. A skoro masz jedynie słuszne poglądy na
                                wszystko ....
                                • ayran w tej sprawie... 04.10.09, 12:30
                                  ... moja opinia jest dość dokładnie ukształtowana, ale od tego, do poglądu "na
                                  wszystko" jest bardzo daleko.
                                  • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:36
                                    ayran napisał:

                                    > ... moja opinia jest dość dokładnie ukształtowana, ale od tego, do poglądu "na
                                    > wszystko" jest bardzo daleko.
                                    Czy możesz przyjąć, że mogą być inne opinie? Że Twoje uszczypliwości nie wnoszą
                                    niczego do sprawy, natomiast mogą być przykre dla rozmówcy?
                                    • ayran Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:41
                                      remez2 napisał:

                                      > Czy możesz przyjąć, że mogą być inne opinie? Że Twoje uszczypliwości nie wnoszą
                                      > niczego do sprawy, natomiast mogą być przykre dla rozmówcy?

                                      Mogą, co jak najbardziej przyjmuję, z tym że co innego jakość opinii, a co
                                      innego jakość uzasadnienia.
                                      • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:43
                                        ayran napisał:

                                        > remez2 napisał:
                                        >
                                        > > Czy możesz przyjąć, że mogą być inne opinie? Że Twoje uszczypliwości nie
                                        > wnoszą
                                        > > niczego do sprawy, natomiast mogą być przykre dla rozmówcy?
                                        >
                                        > Mogą, co jak najbardziej przyjmuję, z tym że co innego jakość opinii, a co
                                        > innego jakość uzasadnienia.
                                        Coś dziwnie od czapy.
                                        PS - a jeszcze co innego zwykła grzeczność.
                                        • masuma Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:47
                                          W którym miejscu ayran był niegrzeczny?
                                          Pokaż.
                                          • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:56
                                            masuma napisał:

                                            > W którym miejscu ayran był niegrzeczny?
                                            > Pokaż.
                                            Gdzie napisałem, że <ayran> był niegrzeczny?
                                            • masuma Re: w tej sprawie... 04.10.09, 12:59
                                              "Sorki ale Twoja napastliwość nudzi mnie" napisałeś.
                                              Wycofuję "niegrzeczny".
                                              Pokaż "napastliwość" Ayrana
                                              • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 13:28
                                                masuma napisał:

                                                > "Sorki ale Twoja napastliwość nudzi mnie" napisałeś.
                                                > Wycofuję "niegrzeczny".
                                                > Pokaż "napastliwość" Ayrana
                                                Proszę - tiny.pl/hqjcq
                                                • ayran Re: w tej sprawie... 04.10.09, 13:33
                                                  No faktycznie - napadliśmy cię razem z tym Hemingwayem strasznie.
                                                  • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 13:36
                                                    ayran napisał:

                                                    > No faktycznie - napadliśmy cię razem z tym Hemingwayem strasznie.
                                                    Robisz za kolegę Hemingwaya? Nie przeceniasz się? ON znał ortografię.
                                                  • ayran Re: w tej sprawie... 04.10.09, 14:19
                                                    remez2 napisał:

                                                    > ayran napisał:
                                                    >
                                                    > > No faktycznie - napadliśmy cię razem z tym Hemingwayem strasznie.
                                                    > Robisz za kolegę Hemingwaya? Nie przeceniasz się? ON znał ortografię.
                                                    >
                                                    Znajduję tu zawoalowaną (i oczywiście nienapastliwą) sugestię, jakobym ja nie znał.
                                                  • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 14:41
                                                    ayran napisał:

                                                    > Znajduję tu zawoalowaną (i oczywiście nienapastliwą) sugestię, jakobym ja nie z
                                                    > nał.
                                                    Dlaczego sugestię? Stwierdzenie faktu oparte na zasadzie, że Cię, Tobie itp.
                                                    należy pisać wielką literą.
                                                  • ayran Re: w tej sprawie... 04.10.09, 14:48
                                                    remez2 napisał:

                                                    > Dlaczego sugestię? Stwierdzenie faktu oparte na zasadzie, że Cię, Tobie itp.
                                                    > należy pisać wielką literą.

                                                    Twoja opinia nie jest odosobniona, ale są też inne:
                                                    poradnia.pwn.pl/lista.php?id=523
                                                  • remez2 Re: w tej sprawie... 04.10.09, 16:51
                                                    ayran napisał:



                                                    > Twoja opinia nie jest odosobniona, ale są też inne:
                                                    > poradnia.pwn.pl/lista.php?id=523
                                                    Przytoczona przez Ciebie opinia dotyczy innej sprawy. Poniżej masz opinię na
                                                    temat, który poruszyłem:
                                                    Zaimki osobowe w korespondencji piszemy, rozpoczynając je wielką literą. Czy
                                                    zasada ta powinna być stosowana także w Internecie, jeśli w tekście umieszczonym
                                                    na forum dyskusyjnym lub czacie zwracamy się bezpośrednio do konkretnej osoby
                                                    lub grupy osób?
                                                    Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w
                                                    korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc
                                                    pisać: „Myślę o Tobie”, „Chcę Cię zapytać...”, „Odpowiem Wam jutro”, „Twój
                                                    pomysł mi się nie podoba”.
                                                    Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że
                                                    grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd
                                                    piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać
                                                    klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze
                                                    względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium,
                                                    należy zapisać wielką literą.

                                                    — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
                                                  • ayran nie rozmieszaj mnie... 04.10.09, 17:03
                                                    Naprawdę nie prowadzę z tobą korespondencji.
                                                    Poza tym nawet z tekstu pani Marcjanik, gdybyś go podlinkował a nie cytował,
                                                    jasno wynika, że nie chodzi o zasady ortografii, tylko tzw. "grzeczności". A
                                                    chyba nie oczekujesz, że będę w stosunku do ciebie grzeczniejszy niż ty w
                                                    stosunku do mnie.
                                                  • remez2 Re: nie rozmieszaj mnie... 04.10.09, 17:32
                                                    ayran napisał:

                                                    > Naprawdę nie prowadzę z tobą korespondencji.
                                                    Ty napisałeś powyższe zdanie czy ktoś za Ciebie?
                                                    > Poza tym nawet z tekstu pani Marcjanik, gdybyś go podlinkował a nie cytował,
                                                    > jasno wynika, że nie chodzi o zasady ortografii, tylko tzw. "grzeczności". A
                                                    > chyba nie oczekujesz, że będę w stosunku do ciebie grzeczniejszy niż ty w
                                                    > stosunku do mnie.
                                                    Mógłbyś zacytować/podlinkować mój niegrzeczny tekst?
                                                  • ayran Re: nie rozmieszaj mnie... 04.10.09, 17:36
                                                    remez2 napisał:


                                                    > Mógłbyś zacytować/podlinkować mój niegrzeczny tekst?


                                                    z łatwością, ale teraz oglądam mecz a przerwa jest krótka.
                                                  • masuma Re: nie rozmieszaj mnie... 04.10.09, 17:41
                                                    Będzie 3:0 :-))
                                                • masuma Re: w tej sprawie...to jest "napastliwość"?... 04.10.09, 14:30
                                                  "Rozumiem, że uważasz się za lepszą wersję Ernesta Hemingwaya,
                                                  jeśli mówimy o precyzji posługiwania się słowem pisanym, ale cokolwiek się
                                                  przeceniasz" - napisał Ayran

                                                  Dajże spokój, Remez2...
                                                  • remez2 Re: w tej sprawie...to jest "napastliwość"?... 04.10.09, 14:38
                                                    masuma napisał:


                                                    > Dajże spokój, Remez2...
                                                    Masz rację. Daję spokój. :-)
                    • don.kichote Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 11:58
                      remez2 napisał:

                      > Cała afera nie miała sensu ale chodziło o
                      > rozwalenie rządu SLD.

                      Dokładnie tak!

                      Ponadto; czy nikogo nie zastanawia fakt, że mimo iż Rywin a tym samym rzekoma GTW kasy nie dostała, to "i czasopisma" wyleciały? Wychodzi na to, że rzekoma GTW zasponsorowała tę ustawą za "bezdurno"??/

                      No cóż? Ciemnego luda ci u nas dostatek!

                      • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:06
                        don.kichote napisał:

                        > Ponadto; czy nikogo nie zastanawia fakt, że mimo iż Rywin a tym samym rzekom
                        > a
                        GTW kasy nie dostała, to "i czasopisma" wyleciały? Wychodzi na to, że
                        > rzekoma
                        GTW zasponsorowała tę ustawą za "bezdurno"??/

                        Chyba nic z tego nie zrozumiałeś.
                        To temat nie na ten watek, ale pokrótce - jeśli z zakazu zakupu telewizji przez
                        "wydawcę gazety lub czasopisma (...)" wyleciały słowa "lub czasopisma", to zakaz
                        dla Agory pozostał w mocy, a dla paru innych wydawców został zniesiony. Jasne,
                        czy za szybko?

                        > No cóż? Ciemnego luda ci u nas dostatek!
                        >
                        Ano - jak widać, nawet w nadmiarze.
                        • don.kichote Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:46
                          ayran napisał:

                          > jeśli z zakazu zakupu telewizji przez
                          > "wydawcę gazety lub czasopisma (...)" wyleciały słowa "lub czasopisma", to zaka
                          > z
                          > dla Agory pozostał w mocy, a dla paru innych wydawców został zniesiony. Jasne,
                          > czy za szybko?

                          Jasne i nie za szybko!
                          To jeszcze przypomnij mi tylko, kiedy to "i czasopisma" wyleciały, kiedy wróciły a kiedy Rywin przyszedł do Michnika i wykaż logiczny związek między jednym a drugim zdarzeniem!?
                          • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 12:49
                            Bardzo chętnie, tylko załóż w tym celu osobny wątek, bo nie chcę tu więcej
                            śmiecić. Z twoich wpisów wnoszę, że nie znasz odpowiedzi na swoje pytania?
                            • taziuta Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 13:12
                              ayran napisał:

                              > Bardzo chętnie, tylko załóż w tym celu osobny wątek, bo nie
                              chcę tu więcej śmiecić.


                              Mówisz, że nie chcesz tu więcej śmiecić? To Ci się chwali!. :)

                              Ale co do wątku wspominkowego o Rywingate, to raczej go Giwi zaraz
                              wyrzuci na forum Historia, więc może odpowiedz na w/w pytania tutaj?
                              • ayran Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 13:17
                                taziuta napisał:

                                > ayran napisał:
                                >
                                > > Bardzo chętnie, tylko załóż w tym celu osobny wątek, bo nie
                                > chcę tu więcej śmiecić.

                                >
                                > Mówisz, że nie chcesz tu więcej śmiecić? To Ci się chwali!.

                                Ależ oczywiście - pisanie w tym wątku o aferze Rywina uwazam za śmiecenie, w
                                którym sam też wziąłem udział.

                                :)
                                >
                                > Ale co do wątku wspominkowego o Rywingate, to raczej go Giwi zaraz
                                > wyrzuci na forum Historia, więc może odpowiedz na w/w pytania tutaj?
                                >
                                Przecież można założyć wątek - "Afera Rywina" a "Afera Hazardowa" - podobieństwa
                                i różnice, lub coś w tym rodzaju. Jeśli cię to pasjonuje - to chyba dasz radę?
                                • taziuta Re: CBA spaparało robotę! Dlaczego? 04.10.09, 13:23
                                  ayran napisał:

                                  > Przecież można założyć wątek - "Afera Rywina" a "Afera
                                  Hazardowa" -podobieństwa i różnice, lub coś w tym rodzaju. Jeśli cię
                                  to pasjonuje - to chyba dasz radę?


                                  Pewnie bym dał radę, ale idę się zdrzemnąć. Ale jak wstanę,
                                  to chętnie poczytam. Na razie. :)
    • homosovieticus To alogiczne przypuszczenie! 04.10.09, 11:50
      Szef CBA poinformował Premiera bo taki miał obowiązek.
      Premier Tusk nie zachował się roztropnie.
      Popełnił błąd.
      Dymisja Szefa CBA jest z tego powodu niemożliwa
      • masuma Re: To logiczne przypuszczenie! 04.10.09, 11:57
        Szef CBA w żadnym wypadku, na TYM etapie śledztwa,
        nie miał obowiązku przedstawiania materiałów operacyjnych premierowi!
        Mało tego - szef CBA miał OBOWIĄZEK przekazania sprawy
        prokuraturze, a nie premierowi.
        A nie zrobił tego w tamtym czasie, wprost informując premiera, że to NIE SĄ
        jeszcze materiały dla prokuratury.
        Więc PO CO poszedł z tym do Tuska?
        Żeby go umoczyć w sprawę.
        i TEGO Tusk NIE odpuści
        • basia.basia Re: To logiczne przypuszczenie! 04.10.09, 12:22
          masuma napisał:

          > Szef CBA w żadnym wypadku, na TYM etapie śledztwa,
          > nie miał obowiązku przedstawiania materiałów operacyjnych premierowi!
          > Mało tego - szef CBA miał OBOWIĄZEK przekazania sprawy
          > prokuraturze, a nie premierowi.

          A on na dodatek rozesłał tajne materiały marszałkom i prezydentowi!!!
          Po co?

          I nie powinien był chodzić do premiera!>>>

          "5. W przypadku potwierdzenia informacji o przestępstwie określonym w art. 2
          ust. 1 pkt 1 Szef CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu materiały uzyskane w
          wyniku czynności z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego. W postępowaniu
          przed sądem, w odniesieniu do tych materiałów, stosuje się odpowiednio przepis
          art. 393 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks
          postępowania karnego."

          Nie doszło do przestępstwa, nie powinien był zgłaszać sprawy do prokuratury i
          nie powinien był uprzedzać premiera (ani nikogo innego),
          że coś się dzieje i MOŻE dojść do korupcji.

          To beznadziejna sprawa. Szef CBA złamał ustawę wielokrotnie. Jest, niestety głupcem.


          > A nie zrobił tego w tamtym czasie, wprost informując premiera, że to NIE SĄ
          > jeszcze materiały dla prokuratury.
          > Więc PO CO poszedł z tym do Tuska?
          > Żeby go umoczyć w sprawę.
          > i TEGO Tusk NIE odpuści
          • ayran Re: To logiczne przypuszczenie! 04.10.09, 12:24
            basia.basia napisała:

            > To beznadziejna sprawa. Szef CBA złamał ustawę wielokrotnie. Jest, niestety głu
            > pcem.

            Przeciwnie, jest całkiem sprytny.
            Trudno sobie wyobrazić, jak w inny sposób mógłby rzucić podejrzenia na Tuska.
            • basia.basia Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 12:41
              ayran napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > To beznadziejna sprawa. Szef CBA złamał ustawę wielokrotnie. Jest, nieste
              > ty głu
              > > pcem.
              >
              > Przeciwnie, jest całkiem sprytny.
              > Trudno sobie wyobrazić, jak w inny sposób mógłby rzucić podejrzenia na Tuska.


              Najpierw to przeczytaj>>>

              www.mmpulawy.pl/artykul/cba-kupilo-dom-w-kazimierzu-zeby-zastawic-sidla-na-kwasniewskich-40824.html
              Przed chwilą słyszałam w tvn24 Michałowskiego, mówiącego że ten Małecki zdążył
              już uzyskać wpis w księdze wieczystej nieruchomości, że jest jej
              właścicielem!!!! Tym samym CBA dopuściło się fałszerstwa księgi wieczystej!

              Co wolno CBA? >>>

              "Art. 19.
              1. W sprawach o przestępstwa określone w art. 17 ust. 1, czynności
              operacyjnorozpoznawcze zmierzające do sprawdzenia uzyskanych wcześniej
              wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania
              dowodów mogą polegać na dokonaniu w sposób niejawny nabycia lub przejęcia
              przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi albo których
              wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub obrót są zabronione, a także przyjęciu
              lub wręczeniu korzyści majątkowej.

              2. Szef CBA może zarządzić, na czas określony, czynności wymienione w ust. 1, po
              uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego, którego bieżąco informuje o
              przebiegu tych czynności i ich wyniku.
              3. Czynności określone w ust. 1 mogą polegać na złożeniu propozycji nabycia,
              zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających
              przepadkowi, albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót
              są zabronione, a także złożeniu propozycji przyjęcia lub wręczenia korzyści
              majątkowej.
              4. Czynności określone w ust. 1 nie mogą polegać na kierowaniu działaniami
              wyczerpującymi
              znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary.
              • masuma Re: Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 12:56
                W gruntowej do tego nie doszło,
                a tutaj wprost pod nóż prokuratury łeb CBA położyli!
                Będzie się działo... Kamiński nie żyje...
                • basia.basia Re: Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 16:54
                  masuma napisał:

                  > W gruntowej do tego nie doszło,

                  W gruntowej podrobili podpis wójta i cały szereg dokumentów.

                  > a tutaj wprost pod nóż prokuratury łeb CBA położyli!
                  > Będzie się działo... Kamiński nie żyje...


                  • masuma Re: Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 17:09
                    Nie doszło do sprzedaży notarialnej miałem na myśli:-)
                    • basia.basia Re: Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 18:50
                      masuma napisał:

                      > Nie doszło do sprzedaży notarialnej miałem na myśli:-)


                      :)))

                      Pozdrawiam:)
                      • masuma Re: Cyrk! Przeczytajcie to>>> 04.10.09, 18:54
                        Wzajemnie pozdrawiam;
                        jesteś perełką tego forum:-)
            • volupte Re: To logiczne przypuszczenie! 04.10.09, 12:48
              Podejrzenia rzucił i dal d...:-)Tylko nowych argumentów dostarczył na łamanie
              przez siebie prawa.
          • masuma Re: To logiczne przypuszczenie! 04.10.09, 12:25
            basia.basia napisała:
            To beznadziejna sprawa. Szef CBA złamał ustawę wielokrotnie. Jest,
            niestety głupcem.

            Dlatego też natychmiast Prokurator Krajowy wdrożył śledztwo w/s CBA
    • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:15
      A to miało być tu:-)
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,101100356,101105484,Re_Czy_PO_chce_zamiesc_afere_hazardowa_pod_dywa.html
    • mietowe_loczki Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:37
      masuma napisał:

      > Kamiński poszedł do Tuska.
      > Ostrzegł go, że jest sprawa, ale jeszcze nie dla prokuratury.
      > POPROSIŁ, żeby premier osobiście zajął się jej wyjaśnieniem.

      > Premier powiedział, że wyjaśni.

      Pytanie nr 1: czy Mariuszek nie złamał prawa, przekazując premierowi materiały
      operacyjne? Nie wiem, pytam. Pytanie nr 2: ciekawe, jak, zdaniem Mariuszka,
      premier ma się "zajmować" sprawą, która z powodu swojej natury jest przeznaczona
      dla organów ścigania.
      • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:44
        Ad 1. Złamał prawo. Miał obowiązek przekazania sprawy do prokuratury, a na tym
        etapie - w ogóle nie wszczynać żadnych akcji, a szczególnie - rozmawiać z
        premierem o tym.
        Ad 2. MK WPROST poprosił premiera o nadzór nad sprawą.

        Oba te działania, to dowód wprost na prowokację polityczną ze strony szefa CBA,
        dlatego prokuratura z urzędu wdrożyła śledztwo w tej sprawie
      • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:46
        mietowe_loczki napisała:

        > Pytanie nr 1: czy Mariuszek nie złamał prawa, przekazując premierowi materiały
        > operacyjne?

        Nie złamał. Premierowi, który nadzoruje służby, można przekazać materiały
        operacyjne. Istnieje też wśród niektórych polskich prawników (np. Zbigniew
        Ziobro, Arkadiusz Mularczyk, Beata Kempa) pogląd, że nie tylko premierowi, ale
        także szefowi własnej partii niepełniącemu żadnych funkcji państwowych.

        > Nie wiem, pytam. Pytanie nr 2: ciekawe, jak, zdaniem Mariuszka,
        > premier ma się "zajmować" sprawą, która z powodu swojej natury jest przeznaczon
        > a
        > dla organów ścigania.

        To był właśnie haczyk, na który Tusk dał się złapać.
        • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:50

          >
          > To był właśnie haczyk, na który Tusk dał się złapać.
          Haczyk był ,ale Tusk go zdjął juz w tej samej rozmowie.:-)
        • basia.basia Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:51
          ayran napisał:

          > mietowe_loczki napisała:
          >
          > > Pytanie nr 1: czy Mariuszek nie złamał prawa, przekazując premierowi mate
          > riały
          > > operacyjne?
          >
          > Nie złamał. Premierowi, który nadzoruje służby, można przekazać materiały
          > operacyjne. Istnieje też wśród niektórych polskich prawników (np. Zbigniew
          > Ziobro, Arkadiusz Mularczyk, Beata Kempa) pogląd, że nie tylko premierowi, ale
          > także szefowi własnej partii niepełniącemu żadnych funkcji państwowych.
          >
          > > Nie wiem, pytam. Pytanie nr 2: ciekawe, jak, zdaniem Mariuszka,
          > > premier ma się "zajmować" sprawą, która z powodu swojej natury jest przez
          > naczon
          > > a
          > > dla organów ścigania.
          >
          > To był właśnie haczyk, na który Tusk dał się złapać.

          Mam nadzieję, że tym haczykiem udławi się sam Kamiński.

          Piszesz, że Mariusz miał prawo przekazać premierowi materiały operacyjne a czy
          wolno mu było zapoznać z nimi marszałków? W kółko czytam ustawę o CBA >>>

          bip.cba.gov.pl/ftp/prawo/ustawa_o_cba.pdf
          i wychodzi mi, że CBA pod wodzą zadymiarza uprawia hucpę.
          • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:54
            Dokładnie TAK, Basiu:-)
            Dlatego prokuratura wszczęła śledztwo w/s tej hucpy.
            PS. Kamiński się nie wywinie... jeszcze ta sprawa przekrętu z działką w
            Kazimierzu....TO jest bomba!
            • mietowe_loczki Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:57
              E tam. I tak mu głos z głowy nie spadnie...
              • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:58
                mietowe_loczki napisała:

                > E tam. I tak mu głos z głowy nie spadnie...
                Oczywiście. Przecież to syn POPiSu.
                • mietowe_loczki Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 14:13
                  I tyle z naszego pisania na forum.
                  • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 14:18
                    mietowe_loczki napisała:

                    > I tyle z naszego pisania na forum.
                    To są te "wentyle" demokracji. :-(
          • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:57
            Marszałków raczej tak, a czy wice? Powątpiewam, chyba że jest jakieś
            sformułowanie pozwalające na rozszerzającą interpretację. Chodziło raczej o ty,
            żeby wprowadzić do gry tyle osób, aby utrudniś poszukiwanie źródła przecieku.
            Pani Bochenek to na przykład wieloletnia dziennikarka - czy to nie ona mogła
            powiadomić dziennikarzy?
            • basia.basia Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:07

              ayran napisał:

              > Marszałków raczej tak, a czy wice? Powątpiewam, chyba że jest jakieś
              > sformułowanie pozwalające na rozszerzającą interpretację. Chodziło raczej o ty,
              > żeby wprowadzić do gry tyle osób, aby utrudniś poszukiwanie źródła przecieku.
              > Pani Bochenek to na przykład wieloletnia dziennikarka - czy to nie ona mogła
              > powiadomić dziennikarzy?

              Nie rozumiem Cię. Sprawa była w toku i rozwojowa, żadnych dowodów. W jakim
              celu w tej sytuacji Kamiński rozesłał materiały operacyjne do
              najważniejszych osób w państwie? Uważasz, że miał do tego prawo?
              To miałby w każdym wypadku i jaki sens ma taka służba specjalna, która robi
              co się da, by swoje czynności operacyjne upublicznić?
              To jest chore. No i w ustawie o CBA o utajnianiu dużo jest ale nigdzie nie ma,
              że CBA ma informować premiera (czy kogokolwiek poza prokuraturą, gdy są podstawy
              do wszczęcia śledztwa) o szczegółach
              działania w konkretnych akcjach. Przecież to by zaprzeczało celom tej służby.
              • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:12
                basia.basia napisała:

                > Nie rozumiem Cię. Sprawa była w toku i rozwojowa, żadnych dowodów. W jaki
                > m
                > celu w tej sytuacji Kamiński rozesłał materiały operacyjne do
                > najważniejszych osób w państwie? Uważasz, że miał do tego prawo?

                Odpowiadam na pytanie, czy rozsyłając informacje do marszałków i wicemarszałków
                Kamiński prawo naruszył, czy tez nie. Moja odpowiedź jest taka, że jeśli chodzi
                o marszałków, to bez wątpienia nie, a co wicemarszałków - nie wiem, ale być może
                również nie.
                Czym innym jest natomiast pytanie w jakim celu to zrobił - otóż moim zdaniem w
                takim, żeby wmieszać w sprawę taką liczbę osób, by oddalić podejrzenia przecieku
                od CBA. Przykładowo: Bochenek - dziennikarka, Szmajdziński: znajomy Olesiaka.



                • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:18
                  Ayranie, w trakcie śledztwa NIE miał prawa przekazywać żadnych materiałów
                  operacyjnych
                  • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:22
                    masuma napisał:

                    > Ayranie, w trakcie śledztwa NIE miał prawa przekazywać żadnych materiałów
                    > operacyjnych

                    Prawo łamie się popełniając czyn zabroniony.
                    Jak sformułowany jest zakaz, który złamał Kamiński?
                    • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:26
                      "5. W przypadku potwierdzenia informacji o przestępstwie określonym w art. 2
                      ust. 1 pkt 1 Szef CBA przekazuje Prokuratorowi Generalnemu materiały
                      uzyskane w wyniku czynności z wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego.
                      W postępowaniu przed sądem, w odniesieniu do tych materiałów, stosuje się
                      odpowiednio przepis art. 393 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r.
                      - Kodekspostępowania karnego."
                      • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:32
                        To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                        Pytam jak brzmi zakaz powiadomienia marszałków (czy też przekazywania im
                        materiałów ze śledztwa) a ty odpowiadasz określeniem trybu postępowania w
                        sytuacji stwierdzenia przestępstwa.
                        • masuma Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 14:37
                          Bowiem prawo do ujawnienia materiałów operacyjnych ma DOPIERO
                          prokurator, któremu, po wpłynięciu od CBA do Prokuratora Generalnego
                          całości materiałów wraz z wnioskiem o wszczęcie śledztwa,
                          Prokurator Krajowy powierzy prowadzenie śledztwa.
                          • ayran ja rozumiem.... 04.10.09, 14:44
                            .... wersję Kamińskiego tak:
                            Jest afera, która grozi interesom ekonomicznym Polski. Póki co, nie można
                            skierować sprawy do prokuratury, bo nie doszło do bezpośredniego naruszenia
                            żadnego przepisu. W związku z tym należy powiadomić premiera, a ponieważ
                            istnieje ryzyko, że premier będzie chronił osoby zaangażowane w ten
                            niebezpieczny proceder, także inne najważniejsze osoby w państwie, aby było
                            możliwe udaremnienie tych działań. Listę tych "najważniejszych" należy
                            rozszerzyć tak, aby nie ograniczała się ona do osób związanych z obecną
                            koalicją, a takimi są premier i obaj marszałkowie. Stąd powiadomienie
                            prezydenta, szefa BBN, wicemarszałków (wśród nich są także nominaci PiS-u i
                            tworzącego z nim koalicję sld).
                            • chateau Re: ja rozumiem.... 04.10.09, 14:48
                              Piękne. Kamiński jako strażnik Teksasu. A "ciemny lud" nie spyta kto będzie
                              pilnował strażnika.
                            • masuma Re: ja rozumiem.... 04.10.09, 15:08
                              On sobie może różne rzeczy, ale właśnie dlatego złamał procedury.
                              Wyjaśniłem to wyżej.
                              Intencjami to się może polityk, a nie szef służby specjalnej kierować.
                              • ayran Re: ja rozumiem.... 04.10.09, 15:16
                                masuma napisał:

                                > On sobie może różne rzeczy, ale właśnie dlatego złamał procedury.
                                > Wyjaśniłem to wyżej.
                                > Intencjami to się może polityk, a nie szef służby specjalnej kierować.

                                Opisana przez ciebie procedura dotyczy sytuacji, w której zostało złamane prawo.
                                Ja sobie zdaję sprawę, że intencje Kamińskiego są nieszczere, ale naruszenie
                                prawa nastąpiłoby wtedy, gdyby przekazał informacje objęte klauzulą tajności
                                osobom nieuprawnionym.
                                A tu - raz, że osoby którym przekazał informacje mają dostęp do wysoko
                                klauzulowanych informacji niejawnych, dwa, że Kamiński może się tłumaczyć ważnym
                                interesem państwa.

                                Jestem gotów przyjąć zakład, że nawet jeśli ktoś go o to oskarży, to Kamiński
                                się przed sądem obroni.
                                • basia.basia Mam zasadniczą wątpliwość... 04.10.09, 15:29

                                  ayran napisał:

                                  > masuma napisał:
                                  >
                                  > > On sobie może różne rzeczy, ale właśnie dlatego złamał procedury.
                                  > > Wyjaśniłem to wyżej.
                                  > > Intencjami to się może polityk, a nie szef służby specjalnej kierować.
                                  >

                                  >
                                  > Opisana przez ciebie procedura dotyczy sytuacji, w której zostało złamane prawo
                                  > .
                                  > Ja sobie zdaję sprawę, że intencje Kamińskiego są nieszczere, ale naruszenie
                                  > prawa nastąpiłoby wtedy, gdyby przekazał informacje objęte klauzulą tajności
                                  > osobom nieuprawnionym.
                                  > A tu - raz, że osoby którym przekazał informacje mają dostęp do wysoko
                                  > klauzulowanych informacji niejawnych, dwa, że Kamiński może się tłumaczyć ważny
                                  > m
                                  > interesem państwa.
                                  >
                                  > Jestem gotów przyjąć zakład, że nawet jeśli ktoś go o to oskarży, to Kamiński
                                  > się przed sądem obroni.

                                  biorącą się stąd, że premier jest bezpośrednim przełożonym szefa CBA, więc w
                                  razie zagrożenia żywotnych interesów państwa, powinien uzyskać zgodę premiera na
                                  poinformowanie kogokolwiek (poza prokuratorem) o sprawach tajnych. To co zrobił
                                  jest wyrazem jego nieufności wobec szefa (premiera) a zagrożenie państwa nie
                                  występowało! Ono się mogło pojawić gdyby Sejm miał głosować ustawę z trefnymi
                                  przepisami.

                                  • ayran Re: Mam zasadniczą wątpliwość... 04.10.09, 15:34
                                    basia.basia napisała:

                                    To co zrobił
                                    > jest wyrazem jego nieufności wobec szefa (premiera) a zagrożenie państwa nie
                                    > występowało! Ono się mogło pojawić gdyby Sejm miał głosować ustawę z trefnymi
                                    > przepisami.


                                    Oczywiście, że nie. Nawet gdyby wszystko w tej ustawie miało pójść po myśli
                                    Rysia, a ustawa w takiej formie trafiłaby przed Sejm, to nie ma mowy o takiej
                                    skali ubytków pieniędzy, o jakiej mówi Kamiński. Ja zwyczajnie przedstawiam
                                    jego wersję (najbardziej prawdopodobną linię obrony).
                                    Były już precedensy ominięcia premiera w ramach tego typu działań: casus
                                    Milczanowskiego i Oleksego.
                                    • basia.basia Re: Mam zasadniczą wątpliwość... 04.10.09, 16:52
                                      ayran napisał:


                                      >
                                      >
                                      > Oczywiście, że nie. Nawet gdyby wszystko w tej ustawie miało pójść po myśli
                                      > Rysia, a ustawa w takiej formie trafiłaby przed Sejm, to nie ma mowy o takiej
                                      > skali ubytków pieniędzy, o jakiej mówi Kamiński. Ja zwyczajnie przedstawiam
                                      > jego wersję (najbardziej prawdopodobną linię obrony).
                                      > Były już precedensy ominięcia premiera w ramach tego typu działań: casus
                                      > Milczanowskiego i Oleksego.

                                      Zgadzamy się więc, że facet jest do odstrzału i nie ma co nad nim płakać.
                                      Wystarczyłaby już sama nielojalność wobec szefa.
                                      • ayran Re: Mam zasadniczą wątpliwość... 04.10.09, 16:59
                                        basia.basia napisała:

                                        > Zgadzamy się więc, że facet jest do odstrzału i nie ma co nad nim płakać.
                                        > Wystarczyłaby już sama nielojalność wobec szefa.

                                        Facet jest do odstrzału od historii z Sawicką i tego, co przy tej okazji
                                        opowiadał (na kogo należy głosować itp.). Kilku ludzi z otoczenia Tuska miało
                                        (bo chyba już nie ma) sentyment do Mario z czasów pierwszego NZS-u (przede
                                        wszystkim Schetyna i Graś) i pewnie przekonywali premiera, że to uczciwy człowiek.
              • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:14
                tzn. Sobiesiaka, czyli Rysia.
                • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:36
                  Tak Rysio dostał duzą władzę nad politykami.Nie musi juz sie kryć, że lobbuje.A
                  chyba nawet jak to robił nieoficjalnie, to kary za to nie ma.Co on teraz powie i
                  na kogo to dla pismaków bedzie prawda objawiona.Jst cwańszy od M.K ,to teraz
                  dopiero sobie może polobbować.
        • mietowe_loczki Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:55
          Czyli Tusk miał tu dwa wyjścia: "wyjaśnić sprawę", czyli porozmawiać z
          najbardziej zainteresowanymi (a wtedy można mu zarzucić, że jest winny
          przecieku) lub pozostawić sprawę w rękach służb (a wtedy można mu zarzucić, że
          chroni aferzystów). Nie do pozazdroszczenia.
          • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:57
            mietowe_loczki napisała:

            > Czyli Tusk miał tu dwa wyjścia: "wyjaśnić sprawę", czyli porozmawiać z
            > najbardziej zainteresowanymi (a wtedy można mu zarzucić, że jest winny
            > przecieku) lub pozostawić sprawę w rękach służb (a wtedy można mu zarzucić, że
            > chroni aferzystów). Nie do pozazdroszczenia.
            Wezwać MS i zlecić mu weryfikację otrzymanej informacji.
            • mietowe_loczki Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:02
              Czyli zwiększać krąg osób, a tym samym prawdopodobieństwo wystąpienia przecieku?
              To i tak bliższe mojej opcji nr 1.
              • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:04
                mietowe_loczki napisała:

                > Czyli zwiększać krąg osób, a tym samym prawdopodobieństwo wystąpienia przecieku
                > ?
                > To i tak bliższe mojej opcji nr 1.
                Moim zdaniem to jedyna, zgodna z prawem droga.
                • chateau Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 14:37
                  Gdyby CBA miało gotowe materiały zawiadomiłoby prokuraturę nie zawracając sobie
                  głowy osobą premiera - to byłaby bomba, a nie śmierdzący kapiszon.

                  Sęk w tym, że materiały gotowe nie były, nie ma śladu skuteczności lobbingu, a
                  Mariuszkowi zaczęło się mocno palić pod tyłkiem.
                  • remez2 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 14:42
                    Masz rację.
                    BTW - podobno kobiet dzielą się na seks bomby i seks kapiszony.
              • ayran Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:05
                mietowe_loczki napisała:

                > Czyli zwiększać krąg osób, a tym samym prawdopodobieństwo wystąpienia przecieku
                > ?
                > To i tak bliższe mojej opcji nr 1.

                W rzeczy samej. Okazałoby się, że źródłem przecieku jest niezrównoważony Czuma
                junior.
            • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:06

              > Wezwać MS i zlecić mu weryfikację otrzymanej informacji.
              >
              > Ta teze też ktoś postawił ( chyba Staniskis) ,ale to premier decyduje z kim i
              kiedy rozmawia.Ba nawet zwrócil uwagę Mariuszowi K . że musi z zainteresowanymi
              rozmawiać ,a to może być ostrzezeniem.I co MK odpowiedzial ? - wiemy.
      • x2468 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 12:49
        CBA ma beznadziejne zadanie.Oddzielic to co,jak mawia z niemiecka posel Joachim
        B.kuglowanie przy ustawie o grach za rzadow pis od tego co sie wlasnie mialo
        wydazyc.Poczekajmy co powie prokuratura.
        I jeszcze jedno.Pisiory mdleja z strachu ze CBA wymknie sie z ich lapek.Tam to
        dopiero musza byc kwity na jednojajecznych.
        • volupte Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 13:10
          Wojna o odzyskiwanie? Jedni TVP drudzy CBA.:-)
    • homosovieticus Powtarzam raz jeszcze taka teza jest alogiczna! 04.10.09, 13:37
      Jeśli masuma ma odwagę poważnie porozmawiać o swojej tezie to
      chętnie wykażę jej alogiczność jeśli teza ta zakłada chęć
      skompromitowania Premiera w oczach opinii publicznej.


      ps
      Nawiasem mówiąc wizyta Szefa CBA u Premiera leżała także w
      interesie tego ostatniego ponieważ pozostawiła Premierowi dowolnie
      wybrany sposób działania, lub zaniechania działań, po uzyskaniu
      informacji o "korupcyjnych zagrożeniach".
      • remez2 Re: Powtarzam raz jeszcze taka teza jest alogiczn 04.10.09, 13:44
        > Jeśli masuma ma odwagę poważnie porozmawiać o swojej tezie to
        > chętnie wykażę jej alogiczność jeśli teza ta zakłada chęć
        > skompromitowania Premiera w oczach opinii publicznej.
        Będę uważnym czytelnikiem. :-)
      • mietowe_loczki Re: Powtarzam raz jeszcze taka teza jest alogiczn 04.10.09, 13:48
        No to dawaj.
    • m.c.hrabia Re:Wykreśl a jeśli. 04.10.09, 15:12
      to pewnik
      a wiedząc że Kamiński jest fanatykiem ,
      twierdzę że możesz traktować to jako dogmat.
    • kukipl Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 04.10.09, 18:57
      w takim razie pytam gdzie i po co jest ABW, do brania forsy i
      załatwiania swoich interesów. Piszesz bez sensu
    • kaszmir07 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 02.01.10, 00:00
      Ale był?
      • kancelaria_p_prezydenta Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 02.01.10, 00:36
        kaszmir07 napisał:

        > Ale był?

        Skoro wszystkie były z CBA, to dlaczego nie ten?
    • kaszmir07 Re: A jeśli przeciek był w CBA?... 02.01.10, 10:23
      był przeciek,ktoś ich ostrzegł?
    • normalnyczlowiek1 Co,chłopczyku,teorie spiskowe nagle się zamarzyły? 05.01.10, 21:35
      masuma napisał: A jeśli przeciek był w CBA?...
      Kamiński poszedł do Tuska.
      Ostrzegł go, że jest sprawa, ale jeszcze nie dla prokuratury.
      POPROSIŁ, żeby premier osobiście zajął się jej wyjaśnieniem.

      Premier powiedział, że wyjaśni.
      W tym czasie chłopcy z CBA puścili farbę do Rycha, dzwoniąc anonimowo i
      ostrzegając, że CBA ma na niego haki...
      O co szło?
      O to, żeby to PREMIERA wpakować w tarapaty!

      > Reasumując:

      ---> Jesteście Cienkie Bolki...
      a wasza rozpaczliwa obrona tej bandy oszustów z góry jest skazana na
      niePOwodzenie! :)))
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Co,chłopczyku,teorie spiskowe nagle się zamar 06.01.10, 07:13
        Zacząłbyś myśleć samodzielnie.
        • normalnyczlowiek1 Samodzielnie,czyli jak kto? 06.01.10, 09:27
          obraza.uczuc.religijnych napisał: Zacząłbyś myśleć samodzielnie.

          ---> Mamy do czynienia z POdobnym duchem prasowych artykułów, z Przekazami Dnia,
          z pytaniami POdrzucanymi przez Skypa... a jakoś ciągle nie chce ujawnić się
          osoba lub osoby za tym stojące.
          Na jakiej podstawie uważasz, że myślisz samodzielnie, skoro praktycznie tylko
          powtarzasz za innymi...?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Samodzielnie,czyli jak kto? 06.01.10, 10:16
            Ja wiem że myślę samodzielnie, natomiast ty powtarzasz przekazy
            dnia, tezy z wątpliwej jakości artykułów prasowych albo pytania
            podrzucane przez Skype'a.
            • normalnyczlowiek1 Przeczysz faktom.Nie wiesz a tylko sobie wmawiasz. 06.01.10, 11:56
              obraza.uczuc.religijnych napisał: Ja wiem że myślę samodzielnie, natomiast ty
              powtarzasz przekazy dnia, tezy z wątpliwej jakości artykułów prasowych albo
              pytania podrzucane przez Skype'a.

              ---> Całkowita zgodność twoich poglądów z poglądami głoszonymi przez salonik
              jest faktem świadczącym o braku samodzielności w myśleniu.
              Wypowiedzi niesiołowsko- i karpiniukoPOdobne świadczą o wysokim stopniu
              indoktrynacji, zastraszenia....
              O!!! Właśnie ten drugi kretyn tłumaczy zmiany personalne w PiS, aferą
              hazardową!!! :)))
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Przeczysz faktom.Nie wiesz a tylko sobie wmaw 06.01.10, 12:07
                Zgodność twoich poglądów z poglądami saloniku antysalonowego jest
                faktem świadczącycm o braku samodzielności w myśleniu. Wypowiedzi
                macierewiczo i kaczyńskopodobne świadczą o wysokim stopniu
                indoktrynacji, zastraszenia. Widzę że ty jako jedyny kretyn nie
                tłumaczysz zmian w PiS aferą hazardową. Cóż, gdybyś pomyślał
                samodzielnie to może byś dostrzegł coś więcej.
                • normalnyczlowiek1 Karpiniuk kłamał jak bura suka-właśnie potwierdził 06.01.10, 13:12
                  obraza.uczuc.religijnych napisał: Cóż, gdybyś pomyślał samodzielnie to może
                  byś dostrzegł coś więcej.

                  ---> ... to Arłukowicz! Skoro dla ciebie, takie jak żelek, szmacące się
                  osobniki, są wyroczniami ... to o czym tu mówić.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Karpiniuk kłamał jak bura suka-właśnie potwie 06.01.10, 13:18
                    To dla ciebie Karpiniuk jest wyrocznią. Cokolwiek żelek powie to ty
                    juz jesteś zaprogramowany przez antysalonik by powiedzieć coś
                    przeciwnego.
                    • normalnyczlowiek1 Tacy jak żelek,plują bez żadnych zahamowań 06.01.10, 13:53
                      obraza.uczuc.religijnych napisał: Cokolwiek żelek powie to ty juz jesteś
                      zaprogramowany przez antysalonik by powiedzieć coś przeciwnego.

                      ---> Nie "cokolwiek" a zwykłe bzdury wymyślone na poczekaniu!
                      Nikt ci nie broni, byś w nie ślepo wierzył...
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Tacy jak żelek,plują bez żadnych zahamowań 06.01.10, 14:06
                        To ty tylko twierdzisz, ze w nie wierzę. Gdybyś samodzielnie myślał
                        to byś tak nie twierdził.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka