masuma
04.10.09, 09:39
Kamiński poszedł do Tuska.
Ostrzegł go, że jest sprawa, ale jeszcze nie dla prokuratury.
POPROSIŁ, żeby premier osobiście zajął się jej wyjaśnieniem.
Premier powiedział, że wyjaśni.
W tym czasie chłopcy z CBA puścili farbę do Rycha, dzwoniąc anonimowo i
ostrzegając, że CBA ma na niego haki...
O co szło?
O to, żeby to PREMIERA wpakować w tarapaty!
Reasumując:
To CBA puściło DWA przecieki: do Rycha i do mediów