12.01.04, 15:42

Mamy nowego wroga publicznego jakim stali się „owsiakowcy”, którzy bezczelnie
odważają się podchodzić pod nasze katolickie polskie kościoły. Wielu księży
katechetów poucza młodzież, żeby nie brała udziału w bezbożnym dziele
zbierania pieniędzy, czy jak się coraz częściej mówi żebrania. Oczywiście są
i tacy duchowni katoliccy, którzy zachowują pozbawiony wrogości dystans lub
wręcz okazują życzliwość. Ale coś bardzo złego już się stało. Otworzyło się
nowe pole do przeganiania szatana i tropienia obcych. Tym razem obcymi stają
się nasze dzieci, z których większość pewnie grzecznie brała udział w
niedzielnej Mszy.
Wszystko co ludzkie jest pełne wad, nawet święci nie byli bezgrzeszni.
Wolałabym, by w Orkiestrze było więcej dobrego grania a mniej krzyku, żeby
Owsiak był bardziej ułożony, młodzież nie piła alkoholu, nie brała
narkotyków a system opieki zdrowotnej sensowniej wykorzystywał nasze
pieniądze. Najbardziej jednak bolą mnie osobnicy, którzy nie są w stanie
dostrzec i uszanować dobrej woli młodych ludzi stojących godzinami na
mrozie w słusznym przekonaniu, że cel jest szlachetny i wart ich wysiłku.
Na zarzut braku patriotyzmu i odstępstwa od naszości mogą się łatwo narazić
obrońcy zwierząt. Tym razem okazuje się, że bronią oni praw zwierząt kosztem
świętych praw człowieka. Wygląda na to, że prawo zabraniające znęcania się
nad zwierzętami godzi w naszą godność narodową. Jest dla mnie rzeczą
zdumiewającą, jak często postawę „człowiek panem jest i basta” przyjmują
osoby hałaśliwie deklarujące się jako współwyznawcy św. Franciszka.
Z drugiej strony ulubionym argumentem antyklerykałów jest uznawanie kleru za
przedstawicieli obcego państwa, niezasłużenie korzystających z polskiej
gościnności.

Marzy mi się, że w nowym roku, zarówno w kraju wirtualnym jak i rzeczywistym,
więcej będzie w dyskusjach wyważonych argumentów, a mniej wganiania
oponentów w „obcość”.

Obserwuj wątek
    • Gość: Camille~Pissarro Take it easy IP: 194.9.223.* 12.01.04, 15:59
      Jak co roku rusza to "pospolite ruszenie", które załatwia niemały wkład do
      Narodowego Funduszu Zdrowia. Jaki jest mój stosunek do tego wydarzenia ,
      które dzięki swej medialności ogarnia szaleństwen prawie całą Polskę ??
      Najogólniej mówiąc ambiwalentny.
      Wolałbym zdecydowanie żyć w kraju , w którym wszystko jest poustawiane i
      poukładane tak jak trzeba w tej materii - tzn. lekarze niosą chorym pomoc i
      ulgę w ich cierpieniach a służbą zdrowia kierują menedżerowie z prawdziwego
      zdarzenia a więc tacy , którzy traktują wszystkie jednostki słuzby zdrowia
      tak jak dobrze prosperującę Fundusze Inwestycyjne , banki czy inne
      przedsiębiorstwa. Ale cóz na to nie ma co liczyc przynajmniej w najbliższej
      perspektywie.Dlatego człowiek pokroju J.Owsiaka wykorzystał sytuację i
      zorganizował coś na zasadzie "pospoolitego ruszenia" - dodatkowo zaangażowano
      do tego przedsięwzięcia państwowe media i sukces gotowy.Patrząc z tej
      perspektywy na inne kraje te bardziej rozwinięte i te , które odstają od nas
      pod względem ekonomicznym takiego "fenomenu" nigdzie nie widzialem " ani o
      nim słyszałem.Czy to ma juz stanowić dowód, że takie przedsiewzięcie jest pod
      kazdym względem poprawne. Moim zdaniem nie - przedkładam nad instytucję
      rozentuzjazmowanego i zozhisteryzowanego J.Owsiaka Caritas czy Fundację
      J.Ochojskiej, któe ze swoja misja sie tak nie afiszują i nie obnoszą- ale to
      jest moje prywatne zdanie.
      Jeszcze na dokładke jak usłyszałem we wczorajszym kolejnym
      medialnym "expose'" jak premier " z perspektywy szpitalnego łóżka łączy sie w
      bólu ze wszystkimi hospitalizowanymi i chorymi " ( nota bene nie z poziomu
      normalnego łóżka w normalnym szpitalu , tylko ze szpitalnej salonki )-
      uświadomiłem sobie, że droga do normalności w naszym kraju jest bardzo
      odległa i czeka nas więcej "pospolitych ruszeń" aniżeli mozolnej drogi -
      czytaj "pracy organicznej" czy też "pracy u podstaw" owocującej w końcu
      uruchomieniem normalnych mechanizmów w Słuzbie Zdrowia - w wyniku czego
      ludzie pokroju J.Owsiaka będą mieli sporo szans aby zaistnieć jako przywódcy
      takich "społecznych powstań"....

      "miłość nieczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia"/Stefan Kisielewski/


      • Gość: no i tak Re: Take it easy IP: *.biaman.pl 12.01.04, 18:34
        nie bardzo rozumiem powodu ambiwalencji. Znalazłem jedynie uwagi, że Owsiak
        jest "rozentuzjazmowany i zozhisteryzowany" oraz że Muller łaczy sie w bólu.
        Pierwsza uwaga może słuszna, ale nie umniejsza znaczenia sum zebranych przez
        WOŚP, a druga nie ma sie nijak do działalności Orkiestry. tyle z niej wynika,
        że Muller jak to Muller chce pokazać, że on też dba i on też się troszczy.
        Niech i na nim, biedaczynie, rąbek splendoru Owsiaka spocznie.
        Póki państwo nie ma lepszych pomysłów, niech działa jak najwięcej takich
        Owsiaków. W czym oni szkodzą?

        p.s. Nasuwa się nieodparcie porównanie z Jolantą Dobroczynną, o której
        szlachetności i sympatii dla biednych w telewizji trąbią znacznie więcej niż o
        działalności Owsiaka. Ona sama też znacznie więcej o tym mówi. To dopiero budzi
        moje zażenowanie.
        • Gość: Jełropa,Jełropa ...biaman = chaman ? IP: 5.5.* / 80.58.44.* 12.01.04, 19:22
          przeczytaj sobie swoje p.s. i zobacz, jaki zapyziały, zawistny i nienawistny
          cham nadwislański z ciebie wylazł, przyszły jełropejczykubiamanie.
        • Gość: Camille~Pissarro Back on the track NFZ IP: *.idea.pl 12.01.04, 22:15
          Ambiwalentne odczucia budzi we mnie z jednej strony wszelka akcja charytatywna
          ( nota bene jak najbardziej popieram i sam niejednokrotnie uczestniczę w tych
          organizowanych bez medialnego szumu np. Caritas'u ) a z drugiej strony ten
          medialny jazgot, ta partyzantka z J .Owsiakiem na czele.Tak partyzantka bo jak
          patrzę na mój coroczny PIT ( właśnie takowy mam przed soba i jak widze te
          kilkanaście tysięcy , które pochłania ten jamochłon - obecnie NFZ to napawa
          mnie to abominacją ).
          Dość mam tych partyzantek i bylejakości, tymczasowości - juz od co najmniej 10
          lat powinny normalnie funkcjonowac w tym kraju struktury odpowiedzialne za
          opiekę zdrowotną moją , Twoją , pani X,Y a więc społeczeństwa ( "Rejs").
          To , ze ich jeszcze nie ma to nie moja wina tylko tych , którzy mienią się
          naszymi mężami opatrznościowymi.
          Taki jest tez wykreowany dzieki zabiegom socjotechnicznym i mediom Jerzy Owsiak
          oraz nasz premier. I to jest to iunctim , o które mnie pytałeś - wszak zarówno
          J,Owsiak i premier nie mają żadnych ale to zadnych problemów z dostępem do
          mediów publicznych.WOŚP aktualnie to przede wszystkim ogromne medialne
          przedsiewwzięcie, w którym interes ma szereg wpływowych osób , firm , banków
          i , w którym oprócz aktywów są tez i pasywa ( i to wcale nie tak małe).
          Zatem budowanie podwalin pod normalnie funkcjonują system opieki zdrowotnej
          powinien miec miejsce juz od wielu lat a nie na ogladanie sie na jakis
          J.Owsiaków ( moja córka wróciła wczoraj po 12 h - kwestowała ).
          Jakie spostrzeżenia może odnieść taki młody człowiek uczestnicząc w
          takiej "zabawie"- bo oni to tak traktują - "Róbta co chceta" to jest adekwatne
          hasło do naszych niechlubnych tradycji "liberum v eto".I to jest to co szkodzi
          w budowaniu normalnych zasad u młodych ludzi.Wzorcem staje się pospolite
          ruszenie a nie normalna praca u podst - tak chodzi o tradycje pozytywistyczne a
          nie nihilistyczne. Tak juz rozumiem te oburzenie i apologie o zaszczytnych
          celach ratowania kazdego ludzkiego życia jakiemu przyświeca temu
          przedsięwzięciu. Wszystko O.K ale co innego ten medialny jazgot, blichtr
          i przy okazji kreowanie swojego wizerunku a co innego rozsądna konsekwentna i
          ciagła pomoc takich charytatywnych organizacji jak Fundacje Janiny Ochojskiej
          czy Caritas'u , które nie maja takiego przebicia w mediach jak wiadomo kto ale
          osiagają lepsze rezultaty ( dzis bodajże w TVN24 był wywiad z J.Ochojska -
          dokonywała tam między innymi porównań ).
          Ponieważ nie darzę zaufaniem J.Owsiaka wolałem wczortaj dać pokaźny datek
          bezdomnemu - też człowiekowi w potrzebie, człowiekowi
          , któremu się też coś od życia należy - obiecał po trzykroć, że na pewno nie
          na "przelew"...

          "miłość nieczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia"/Stefan Kisielewski/
        • Gość: lancet Re: Take it easy IP: *.telia.com 13.01.04, 02:26
          Gość portalu: no i tak napisał(a):

          > nie bardzo rozumiem powodu ambiwalencji. (...)
          ---------------------

          Moze ja tobie odpowiem.. Podobnie jak krytykowany przez ciebie, mam
          stosunek.. "delikatnie mowiac" ambiwalentny..
          Gdyby dzialalnosc "Zielonych", ograniczalaby sie FAKTYCZNIE do spraw ochrony
          naturalnego srodowiska, a Owsiak faktycznie TYLKO pomoca dzieciom sie
          zajmowal.. wowczas bym przyjrzal sie blizej dzialnosci tego "altruisty"..
          - Niestety.. nie jest to JEDYNA aktywnosc pana Owsiaka.. - Z jednej strony
          zbierac datki na sprzet dla ratowania zdrowia dzieci, a z drugiej "produkowac"
          rzesze przyszlych pacjentow, stawia owa "dobroczynna" i "altruistyczna"
          dzialanosc owego pana w (delikatnie mowiac) "niejednoznacznym swietle"..

          Stad tez oczywista rezerwa, ambiwalencja czy tez otwarta niechec wielu osob,
          do takiego rodzaju "dobroczynnej dzialanosci" koniukturalistow typu "Owsiak"..

          lancet
          • Gość: no i tak Re: Take it easy IP: *.biaman.pl 13.01.04, 09:33
            Jeżeli chodzi o C~P, to wcale go nie krytykowałem, tylko odpowiadałem na post,
            który mnie zastanowił. A z CP dobrze się gada, bo on nie obraża, ma inne
            poglądy i jeszcze podaje argumenty.
            Co prawda wciąz nie bardzo rozumiem, w jaki sposób to Owsiak produkuje nowych
            pacjentów i podwyższa nam składki - trudno. Tak czy owak, jeśli narzekać, że
            źle sie dzieje z opieką medyczną, to raczej na państwo, a nie na WOŚP, nawet
            jeśli państwo traktuje WOŚP instrumentalnie jako namiastkę prawdziwej polityki
            państwa dot. służby zdrowia. A może jest tak, że Owsiak wydziera dla swojej
            Orkiestry czas antenowy i w ogóle wsparcie medialne, by, wbrew totalnemu
            marazmowi, jednak coś pożytecznego zrobić? Nie jest to z jego strony praca u
            podstaw? Mnie się to w każdym razie bardziej podoba niż działalność panów,
            którzy z racji swoich stanowisk powinni urzędowo zajmować się pracą u podstaw.
            Nie robią tego, ale zamiast zajmują się grami losowymi i innymi czasopismami.

            Co do kiepskiej muzyki, o której wspomina Pani Dalloway - zgoda, też wolę
            niekiepską.
    • lupus.lupus Re: Obcy 12.01.04, 16:32
      Datki zebrane pod kościołami to około 70 % całej zebranej kwoty. Nie widziałem
      by ktoś wypraszał wolontariuszy z okolic kościołów. Widziałem natomiast
      hipermarketowych ochroniarzy wyrzucajacych zbierajace dzieci z pasaży.
      Myślę, że tym razem Pani generalizuje. Nie wiem jakie jest żródło Pani obaw i
      niepokoju.Mam nadzieje, ze to nie tylko forumowe opinie. Śledzę ten problem
      uważnie i wydaje mi się, że na wspomnianej przez Panią linii panuje przyjazna
      neutralność.
      • panidalloway Re: Obcy 12.01.04, 18:12
        Może rzeczywiście generalizuję. Może za bardzo zabolała mnie niemiła wypowiedź
        jakiejś kobiety zasłyszana przypadkowo po wyjściu z kościoła. Może za bardzo
        wzięłam sobie do serca uszczypliwe uwagi księdza katechety uczącego moją
        córkę, przeceniam reprezentatywność tego co się pisze się na forum a wypowiedzi
        przedstawicieli kościoła, których niestety przytoczyć w tej chwili nie
        potrafię, ułożyły mi się zbyt tendencyjnie w przewrażliwionej głowie. A jednak
        mi żal atmosfery sprzed lat, kiedy jeszcze nie ogłoszono rywalizacji między
        dobroczynnością świecką i kościelną. A jednak mi przykro, że coś co wydawało
        się łączyć, zaczyna dzielić. A jednak mi smutno, że to, co mogło stać się
        radosnym świętem, wyzwalającym energię społeczną, zejdzie niedługo chore na
        polską smutę.
        • Gość: ja_ga Re: Obcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.04, 19:13
          WOŚP ma jeden dzień w roku na spektakularną,
          ogólnopolską zbiórkę funduszy na zawsze konkretny cel.
          Caritas, to organizacja, która otrzymuje przez c a l y r o k
          dotacje na działalność charytatywną. Nie ma w Polsce takiej gminy,
          zapewniam, w której budżecie nie byłoby dotacji dla Caritasu!
          PS. Ale, kiedy czytam i słyszę ile pięknych akcji jest dziełem
          tej potrzebnej - nota bene - organizacji, n i g d y nie towarzyszą jej
          podziękowania dla nas, podatników, za to, że to my, a nie Kościół,
          decyzjami radnych i zarządów Gmin, utrzymujemy świetlice, stołówki, ochronki,
          opłacamy instruktorów, finansujemy letnie i zimowe wakacje etc..etc...
          I wtedy jest mi po prostu - przykro.
          • Gość: Kafar Re: Obcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 22:48
            Gość portalu: ja_ga napisał(a):

            > WOŚP ma jeden dzień w roku na spektakularną,
            > ogólnopolską zbiórkę funduszy na zawsze konkretny cel.
            > Caritas, to organizacja, która otrzymuje przez c a l y r o k
            > dotacje na działalność charytatywną. Nie ma w Polsce takiej gminy,
            > zapewniam, w której budżecie nie byłoby dotacji dla Caritasu!
            > PS. Ale, kiedy czytam i słyszę ile pięknych akcji jest dziełem
            > tej potrzebnej - nota bene - organizacji, n i g d y nie towarzyszą jej
            > podziękowania dla nas, podatników, za to, że to my, a nie Kościół,
            > decyzjami radnych i zarządów Gmin, utrzymujemy świetlice, stołówki, ochronki,
            > opłacamy instruktorów, finansujemy letnie i zimowe wakacje etc..etc...
            > I wtedy jest mi po prostu - przykro.
            -----------------
            Nie zapominaj o beznadziejnej "sprawności finansowej" Caritasu :) To jest
            podobny parametr do "sprawności cieplnej" - kotla na przyklad.
            Caritas to taki piec który, jeżeli wrzucisz doń tonę koksu, ogrzeje raptem
            sulżbówkę. Później okazuje się, że to slużbówka Caritasu.
            Taki styl (ogromne koszty wlasne - biedakom japonki na zimę) zostal wypracowany
            przez KK w ciągu wielu stuleci.
            KK i jego Caritas są wprawdzie pompami ssąco-tloczącymi (co mnie napadlo z tą
            maszynerią? :) ale zasysają z zewnątrz kościola a pompuję do jego wnętrza.
            Odwrotny cykl jest niemożliwy!!! Często zebrane pieniądze nabierają cech stanu
            gazowego - ulatniają się :)
            Jak tu:

            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2002071028380.strona
            do dziś szmal nie poszedl na zboże :))))))))))))
        • basia.basia Re: Obcy 13.01.04, 02:10
          panidalloway napisała:

          > A jednak mi smutno, że to, co mogło stać się
          > radosnym świętem, wyzwalającym energię społeczną, zejdzie niedługo chore na
          > polską smutę.

          Rozumiem Twój smutek:( ale wydaje mi się Klariso, że popełniasz
          błąd w ocenie sytuacji. Najlepiej ujął to chyba malarz. Wszystko
          byłoby dobrze, gdyby nie to, że ta energia społeczna wyzwalana
          jest w celu wątpliwym. WOŚP powinna być zbiorową akcją charytatywną
          na rzecz tych, którymi państwo nie może się zająć, bo jest za biedne.
          A celem WOŚP jest wyręczanie państwa tam gdzie ono ma konstytucyjny
          obowiązek zapewnić przyzwoitą ochronę i ratowanie zdrowia. Wszyscy
          się składamy na ten cel, płacąc ZUSowi, co się mu należy. Twierdzę,
          że większość młodych ludzi a i dorosłych zaangażowanych i wspomagających
          WOŚP nie ma pojęcia, że dobrowolnie podwyższa sobie składki na NFZ.

          Byłoby o wiele lepiej gdyby te pieniądze były przeznaczane na takie cele
          jak dożywianie dzieci, stypendia umożliwiające studia młodzieży niezamożnej,
          objęcie pomocą psychologiczną dzieci egzystujące na marginesie społeczeństwa
          itp. Myślę, że wówczas o wiele mniej krytycznych głosów by się słyszało
          a cel, zbożny przecież wielce, byłby z korzyścią dla angażujących się w sprawę
          dzieci i młodzieży, bo uczyłby solidarności a także uświadomił im, ile nędzy
          jest w naszym kraju, skąd się ona bierze i co zrobić by jej zaradzić. Bo to
          oni w przyszłości obejmą stery.

          Serdecznie pozdrawiam

          B.

          ps
          Tak czy owak dorzucamy co roku coś na WOŚP:)
          • panidalloway Re: Obcy 14.01.04, 13:24
            Przeczytałam twoją odpowiedź późną nocą, a raczej wczesnym rankiem i nie miałam
            siły odpisać, a potem jakoś tak zeszło. Mam świadomość, że dopłacam, ale
            przynajmniej wiem na co. To jest trochę tak, jak z tymi żebrakami klęczącymi na
            mrozie, którzy całą kasę oddają swoim właścicielom. Jest mi głupio przechodzić
            obojętnie obok człowieka, który ewidentnie jest w złym położeniu, a jeszcze
            głupiej napychać kieszenie jakiemuś bandycie, który tego człowieka okrada.
            Kupuję coś do jedzenia i łudzę się, że jestem w porządku.
        • Gość: Nicole Kidman "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.04, 10:33
          i Clarissa, nie potrafi-podobnie jak przed laty, nie potrafiła rozpoznać
          życiową wartość miłosci Petera - usłyszeć fałszywe nuty kapeli Owsiaka.Nie
          jest zresztą łatwo je usłyszeć , bo celowo zagłuszane są histerycznymi
          okrzykami samego Owsiaka i bełkotliwymi komentarzami medialnymi,
          przypominajacymi do złudzenia dzwięki disco polo.Bardzo słusznie i trafnie
          jeden z Jej przyjaciół - a przy okazji członek gdyńskiego oddziału Bloomsbury -
          Septimus Walsh powiedział; " Clarisse ten Owsiak nie dla Ciebie, to żle
          wychowany i żle wyedukowany bękart Richarda" i po chwili namysłu
          dodał; "zadajac się z nim, skończysz jak ja"

          SORRY!
          przerywam pisanie, bo z Piotrkiem W. biegniemy obejrzeć płótna
          Camille.Przywiezli do Gdyni cały kufer.
          Bylismy wczesniej umówieni.
          Podobno Camille kocha Paniądalloway miloscią niebywale szczerą.
          Opowiem przy okazji tę zadziwiajaca historie miłosną.
          • lupus.lupus Re: "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary 13.01.04, 10:50
            :)
            Piotrek Walsh : ))))))))))
            • lupus.lupus Re: "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary 13.01.04, 10:54
              Owsiak był wyjatkowo zgaszony w tym roku. Może czuje się jak Septek Warren
              Kowalski?
            • Gość: Marian Re: "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary IP: *.gdynia.mm.pl 13.01.04, 10:55
              lupus.lupus napisał:

              > :)
              > Piotrek Walsh : ))))))))))


              Ty też go znasz?
              fajny gość , orientalny troche ale git.
              • lupus.lupus Re: "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary 13.01.04, 11:02
                Tak, znamy się z Piotrkiem i resztą składu.
          • lupus.lupus Re: "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary 13.01.04, 11:20
            To oczywiste, że nasza forumowa PD to doskonała Clarissa. Ten sam rodzaj
            mrocznego nerwowego niepokoju. Zawsze myślę o niej jako o Clarisie. Nie
            sprawdziłaby się jako np Pani Ramsay czy też Lily Briscoe :)
        • lupus.lupus Re: Obcy 13.01.04, 10:45
          Nie do końca wiem o jakiej rywalizacji Pani pisze. Ja na szczęście wcale jej
          nie dostrzegam. Mam nadzieję, że większość z nas docenia zarówno głośną (z
          samej nazwy) i pełną młodzieńczego entuzjazmu Orkiestrę jak i cichą i równie
          skuteczną działalność Caritas. Mam wrażenie, że na siłę chce Pani dostrzec
          zderzenie tam gdzie go nie ma. Drygent Orkiestry to niezwykle kontrowersyjna
          postać, jednak myślę, że większość jego oponentów wybacza mu wszystko w tym
          jednym dniu. Przynajmniej ja tak robię.

          "Może za bardzo zabolała mnie niemiła wypowiedź jakiejś kobiety zasłyszana
          przypadkowo po wyjściu z kościoła. Może za bardzo wzięłam sobie do serca
          uszczypliwe uwagi księdza katechety uczącego moją córkę"

          Kilka dni temu spacerowałem po parku. Przysiadłem na parkowej ławce,
          przejrzałem gazetę i gawędziłem z siedzącym obok staruszkiem. w pewnym momencie
          staruszek komentując bałagan w parku westchnął: "Ech.. za Hitlera to był
          porządek" gdybym zastosował Pani logikę musiałbym pomyśleć o odradzajacej się
          ideologii nazistowskiej. Sama Pani wie, że ten sposób syntezy jest niepoważny.

          " wypowiedzi przedstawicieli kościoła, których niestety przytoczyć w tej chwili
          nie potrafię"

          No właśnie... Po prostu takich wypowiedzi nie ma. Zapewniam Panią, że
          hierarchia Kościoła Rzymskiego nigdy nie wypowiedziała się krytycznie o samej
          Orkiestrze. Oczywiscie zdarzały się wypowiedzi o Owsiaku ( łacznie ze słynną
          opinią Prymasa) jednak zawsze były to opinie w nawiązaniu do Przystanku
          Woodstock. To oczywiste, że takich reakcji można było oczekiwać, choćby po
          wyrzuceniu przez Owsiaka Przystanku Jezus i nazwaniu jego
          organizatorów "szkodnikami" i promowaniu w tym samym czasie niebezpiecznej
          sekty Hare Kriszna.
          • panidalloway Re: Obcy 14.01.04, 13:30
            Szanowny Lupusie, przyznałam się do tego, że moja wypowiedź była trochę zbyt
            emocjonalna i nienajlepiej udokumentowana. Nie powinnam tego robić! Nie wolno
            okazywać słabości i wahania gdy ma się do czynienia z wilkiem, bo łatwo może
            się okazać, że bełkocący staruszek był jedyną dla mnie inspiracją.
            Nie zamierzałam udowadniać, że Orkiestra jest totalnie prześladowana, ale że
            jest krytykowana często w sposób przynoszący każdej dyskusji więcej szkód niż
            pożytków, budzący rozżalenie i dezorientację. Ten wątek stale sąsiaduje
            z „Owsiakowcami pod kościołem” a bardzo dobrym przykładem obcościowania
            młodzieży jest artykuł zamieszczony w Piśmie Wydziału Duszpasterstwa Kurii
            Metropolitalnej Białostockiej, którym pochwalił się Oszołom korzystając z
            komputera ordynatora. Niektóre Twoje wystąpienia na forum też mogłyby służyć
            jako przykład stylu „ci wstrętni, nie nasi”.

            • homosovieticus Re: Obcy, nie stary krętacz, dobrzec znany!! 15.01.04, 15:12
              panidalloway napisała:

              > Szanowny Lupusie, przyznałam się do tego, że moja wypowiedź była trochę zbyt
              > emocjonalna i nienajlepiej udokumentowana. Nie powinnam tego robić! Nie
              wolno
              >
              > okazywać słabości i wahania gdy ma się do czynienia z wilkiem, bo łatwo
              może
              > się okazać, że bełkocący staruszek był jedyną dla mnie inspiracją.
              > Nie zamierzałam udowadniać, że Orkiestra jest totalnie prześladowana, ale
              że
              > jest krytykowana często w sposób przynoszący każdej dyskusji więcej szkód
              niż
              > pożytków, budzący rozżalenie i dezorientację. Ten wątek stale sąsiaduje
              > z „Owsiakowcami pod kościołem” a bardzo dobrym przykładem obcościow
              > ania
              > młodzieży jest artykuł zamieszczony w Piśmie Wydziału Duszpasterstwa Kurii
              > Metropolitalnej Białostockiej, którym pochwalił się Oszołom korzystając z
              > komputera ordynatora. Niektóre Twoje wystąpienia na forum też mogłyby służyć
              > jako przykład stylu „ci wstrętni, nie nasi”.
              >

              Clarisse "złotko" skieruj strumień swiadomosci i na taki punkt widzenia.

              Wielkie oszustwo świetnie podane!

              "Aura poprawności", jaka otacza Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, oraz
              blichtr towarzyszący tej krzykliwej, hałaśliwej imprezie nie pozwalają na
              szczerą i uczciwą ocenę tego prostego, ale sprytnego zabiegu
              socjotechnicznego. Nie ma polityka, który odważy się publicznie powiedzieć, że
              jest ona m.in. finansowana przez tych, co płacą abonament rtv, czyli z
              wdowiego grosza (emeryci i renciści to najbardziej rzetelni i zdyscyplinowani
              płatnicy tego haraczu!). To z tych środków oraz kosztem przychodów
              nieuzyskanych z utraconego, czyli darowanego Owsiakowi czasu
              antenowego "wielkorządcy" z Woronicza oraz ośrodków regionalnych, czyli
              prezesi telewizji i radia publicznego, fundują Owsiakowi darmowy czas w radiu
              i TV, który w przeliczeniu nie jest zamieniany na przychody z reklam. Jest to
              czas najwyższej oglądalności. Na oczach rozdziawionych, zachwyconych i
              naiwnych Polaków grosz publiczny darowany jest towarzystwu Owsiaka. Przy
              okazji czołowe postaci kierownictwa radia i TV oraz sprytni znajomi biznesmeni
              mają za grosze świetną reklamę idącą na cały kraj. Pan Owsiak staje się
              darczyńcą i wybawcą, dobrodziejem szpitali i ratującym życie. Tak więc za
              publiczny grosz, czyli z podarowanych WOŚP wielu godzin darmowej reklamy,
              czyni się z Owsiaka zbawcę ratującego szpitale i schorowane, potrzebujące
              dzieciaczki.

              Mamy więc do czynienia z klasycznym szalbierstwem odbywającym się na oczach
              widzów na koszt firm państwowych, czyli TVP i radia.

              Tak oto media wypełniają swoją misję publiczną! WOŚP to jedno z większych
              krętactw w III RP!

              Stanisław Czuszel

              O co tu chodzi?!


      • Gość: no i tak Obcy - które starcie? IP: *.biaman.pl 12.01.04, 18:36
        linii panuje przyjazna
        neutralność.


        Ciekawe, skąd "neutralność na linii"? Czyżby to jakaś wojna była? ;)
        • Gość: srak Re: Chłopcy - którego obsracie? IP: 5.5.* / 80.58.44.* 12.01.04, 22:25
          tyś z takich ptaszków-kręgolażków, co główką dookoła kręcywając wszystkiemu się
          dziwują? Pewniej z tych głuptaków ptaków gatunku "biaman/chaman"!!!
    • Gość: Kafar Re: Obcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 22:29
      Oto prawdziwi obcy:

      www.bialystok.opoka.org.pl/czas/nr165/art.php?artykul=czech
      • Gość: długasmcsmrudd Re: Obcy - bardzo nam obcy! IP: 5.5.* / 80.58.44.* 12.01.04, 23:03
        Było kiedyś takie dziełko pt "Młot Na Czarownice" - średniowieczni poprzednicy
        tego popaprańca w czarnej kiecce to wydali. Dziś, Tyś Kafarze nam "Kafarem Na
        Czarnych". Święć się Imię Twoje!
        • panidalloway Re: no i nie tak 12.01.04, 23:17
          Moje noworoczne marzenia o podniesieniu jakości dyskusji w nowym roku chwilowo
          się nie realizują. Może zechcieliby Panowie przenieść się do jakiegoś innego
          wątku?
          • Gość: długasmcsmrudd Re: no i nie tak IP: 5.5.* / 80.58.44.* 12.01.04, 23:21
            Coś Ty taki esteta - w Polszcze pora nie ta!
            • panidalloway Re: pora! 12.01.04, 23:42
              Pora i to najwyższa, żeby przestać strzelać do siebie spoza murów oblężonych
              twierdz i zrozumieć, że coś ważnego nas łączy. Choćby to, żeśmy nie gęsi i
              powinniśmy umieć gadać ze sobą po ludzku, a nie bać się siebie nawzajem jakby
              tu ciągle był jakiś najazd obcych. Wspólnie musimy w tej chałupie posprzątać,
              albo poczekać na „wójta z całkiem innej wsi”.

              • Gość: Kafar Re: pora! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:45
                panidalloway napisała:

                > albo poczekać na „wójta z całkiem innej wsi”.
                ------------
                No nareszcie coś rozsądnego!!!
                To jest jedyne wyjście.
                • rolotomasi Re: pora! 13.01.04, 00:32
                  Jeszcze czekać ? znowu czekać ? To już było : na dobrobyt, 2-gą Japonię, tygrysa
                  I co tam jeszcze.NIE MA CZASU. Ściślej zostało 3,5 miesiąca i albo my ich albo..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka