douglasmclloyd
13.01.04, 16:28
"Monika Olejnik: Ale czy podczas sylwestra pani prokurator dowiedziała się z
kim siedzi przy stoliku?
Grzegorz Kurczuk: Proszę pani, w tego typu sytuacjach na tym etapie
postępowania nikt nie zdradza posiadanych informacji. Nic Pani ode mnie nie
wydobędzie. Tym bardziej, że ja tego postępowania nie prowadzę, akt nie
czytałem i to co mogę powiedzieć Pani to już powiedziałem.
Monika Olejnik: Pani prokurator została zawieszona, a czy zostanie zawiedzony,
a może już został prokurator Kaucz, który też bawi w złym towarzystwie, bawi a
panem Huszczą, bawi z człowiekiem ściganym listem gończym Pawłem M.?
Grzegorz Kurczuk: Ale w tej spawie został wydany już komunikat. Ta sprawa jest
o nieco innym charakterze niż ta ewidentna. Informuję więc państwa, bo może w
Radio Zet ten komunikat nie był podany. W tej spawie toczy się postępowanie
dyscyplinarne wyjaśniające przez rzecznika prokuratury krajowej prokuratora
Frankowskiego.
Monika Olejnik: Tak, ale czy prokurator Kaucz został odsunięty od pracy bądź
zawieszony bo przypomnę, że zajmuje się zwalczaniem przestępczości, jest
prokuratorem krajowym.
Grzegorz Kurczuk: Nie zajmuje się zwalczaniem przestępczości tylko innymi
sprawami.
Monika Olejnik: Ale został zawieszony, czy nie?
Grzegorz Kurczuk: Nie ma podstaw do zawieszenia."
Oczywiście, że nie ma podstaw, bo bawić się każdy może.