Dodaj do ulubionych

Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborczej

30.01.04, 15:48
Jakoś w portalu Wyborczej nie widzę wiadomości, że Agora wręczyła dużej
części swoich pracowników wypowiedzenia. Rano w radiu mówili o 1/4 załogi,
kumpel z Wyborczej to potwierdza. Czyżby pan Michnik wolał nie ujawniać
takich faktów?

Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze 30.01.04, 16:01
      laukas napisał:

      > Jakoś w portalu Wyborczej nie widzę wiadomości, że Agora wręczyła dużej
      > części swoich pracowników wypowiedzenia. Rano w radiu mówili o 1/4 załogi,
      > kumpel z Wyborczej to potwierdza. Czyżby pan Michnik wolał nie ujawniać
      > takich faktów?


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1891225.html
      • laukas Wrażliwi na holocaust, obojętni na los pracowników 31.01.04, 09:45
        Zwracam honor, dzień wczeniej była notatka. Jednak liczyłem na większy artykuł,
        rozmowy ze zwolnionymi. 500 zwolnień - 500 nieszcześć. Jak na tak wrażliwą
        gazetę, która regularnie wraca do holocaustu i Jedwabnego, zadziwiająco
        skromnie o tak drastycznej decyzji.
        • ayran Re: Wrażliwi na holocaust, obojętni na los pracow 31.01.04, 10:32
          laukas napisał:

          > Zwracam honor, dzień wczeniej była notatka. Jednak liczyłem na większy artykuł,
          >
          > rozmowy ze zwolnionymi. 500 zwolnień - 500 nieszcześć. Jak na tak wrażliwą
          > gazetę, która regularnie wraca do holocaustu i Jedwabnego, zadziwiająco
          > skromnie o tak drastycznej decyzji.


          Innymi słowy - piszesz że Wyborcza milczy o zwolnieniach, po czym jak się
          okazuje, że jednak nie milczy, okazuje się że mówi o tym za cicho, by spełnić
          Twoje oczekiwania. No i brakuje ci udostępnienia łamów Gazety zwalnianym z
          Agory, co w oczywisty sposób nalezy im się jako rekompensata za to, że Gazeta
          pisze dośc często o martyrologii Żydów poczas drugiej wojny?


    • Gość: P.Kwiatek 1/4 zalogi !! Co za skandal ! IP: *.244.39-62.rev.gaoland.net 30.01.04, 16:55
      GW chyba dogorywa.
      • gini Re: Wywala Maas i Tebe 30.01.04, 16:58
        Adminowac beda tylko spoleczne za frico oczywiscie.Maas i Tebe wychowali sobie
        zmije .
        hihihi
    • ayran Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze 30.01.04, 17:02
      Agora ma dość niskie przychody na zatrudnionego, jeżeli porównać je z innymi
      firmami o podobnym profilu. Podejrzewam, że udział kosztów osobowych w
      przychodach jest o kilka punktów procentowych wyższy niz u konkurentów. Ale to
      nic dziwnego - trudno o wysoką wydajność pracy, jeżeli sam redaktor naczelny
      musi miesiącami prowadzić śledztwo dziennikarskie. I potem publikują
      niespodziewanie artykuł - jakby się tak nie czaili z datą publikacji, to
      przynajmniej zebraliby trochę więcej reklam.

      Ay.
      • Gość: P.Kwiatek Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze IP: *.244.39-62.rev.gaoland.net 30.01.04, 17:10
        Afera Michnika byla prawdopodobnie gwozdziem do trumny. Powinni byli pozbyc sie
        go, bo z pewnoscia starcili z tego powodu bardzo wielu czytelnikow.
        • ayran Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze 30.01.04, 18:45
          Gość portalu: P.Kwiatek napisał(a):

          > Afera Michnika byla prawdopodobnie gwozdziem do trumny. Powinni byli pozbyc sie
          > go, bo z pewnoscia starcili z tego powodu bardzo wielu czytelnikow.

          Nic na to nie wskazuje. Sprzedaż Gazety nieco spadła, ale poniżej średniej dla
          rynku dzienników, przy czym jej cena wzrosła (w Warszawie codzienne wydanie
          kosztuje 2,80). Tak na oko, to przychodzy z samej sprzedaży kioskowej, pewnie
          wzrosły. Kryzys na rynku reklam dotknął najsilniej właśnie Wyborczą, która od
          lat zamieszczał najwięcej ogłoszeń i wrzutek - to chyba widać gołym okiem. Nie
          wiem czy akurat Michnik jest odpowiedzialny za akwizycję reklam, ale nie wydaje
          mi się.

          Ay.
      • gini Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze 30.01.04, 17:43
        ayran napisał:

        > Agora ma dość niskie przychody na zatrudnionego, jeżeli porównać je z innymi
        > firmami o podobnym profilu. Podejrzewam, że udział kosztów osobowych w
        > przychodach jest o kilka punktów procentowych wyższy niz u konkurentów. Ale to
        > nic dziwnego - trudno o wysoką wydajność pracy, jeżeli sam redaktor naczelny
        > musi miesiącami prowadzić śledztwo dziennikarskie. I potem publikują
        > niespodziewanie artykuł - jakby się tak nie czaili z datą publikacji, to
        > przynajmniej zebraliby trochę więcej reklam.
        >
        > Ay.

        Ale Wandzia stoi calkiem dobrze, obliczyli ja na jakies 50 baniek , czyli ktos
        tam zarabia w tej firmie.
        • ayran Re: Masowe zwolnienia w Agorze - cisza w Wyborcze 30.01.04, 18:47
          gini napisała:

          > Ale Wandzia stoi calkiem dobrze, obliczyli ja na jakies 50 baniek , czyli ktos
          > tam zarabia w tej firmie.

          Chyba trochę mylisz pojęcia.
    • Gość: babariba faktem jest niepodważalnym, że... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 19:18
      ...od samego swojego poczatku nie musiała Wyborcza reklamowac się jako produkt.
      Tak naprawdę z perspektywy prostego czytelnika nie wiadomo, na ile zaszkodziła jej afera z Rywinem i Mochnikiem w rolach głównych, ale niewątpliwym jest, że dopiero w ciągu ostatnich miesięcy musiał Pan Adam twarz do reklam wynająć.
      Ostatnio wydaje się, że spece od marketingu uznali, że tą twarzą gazety się nie sprzeda, bo w reklamach pojawił się nowy motyw: KRZYŻÓWKI w Gazecie Telewizyjnej... hehehe KRZYŻOWKI jako siła nośna Wyborczej!!!
      _____
      Nic nie jest niemożliwe
      • 12x1 Re: faktem jest niepodważalnym, że... 30.01.04, 20:25
        jestescie na forum gazety
        a moze sie myle??????
        rzeczywiscie gazeta jest droga
        przeczytajcie jaki jest naklad
        Michnik moze byc lubiany lub nie
        ale stworzyl gazete z ktora sie
        wszyscy licza a to sie nie zawsze
        kazdemu udaje
        ma w sobie to cos ktore wysuwa
        na plan pierwszy [dziennikarskim]
        ma autorytet wsrod elit politycznych
        gospodaeczych
        a ze jest kontrowersyjny to swiadczy
        ze umie byc soba
        ale co z zwalnianymi pracownikami ?


        ma autorytet
        • wesoly3 Re: faktem jest niepodważalnym, że... 30.01.04, 23:15
          autorytet to on juz dawno stracil durniu
          • Gość: linux user Re: faktem jest niepodważalnym, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:29
            Fajny mieli warsztat ale intencje złe, i stąd...
            • Gość: linux fan Re: faktem jest niepodważalnym, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 23:30
              mowa o Agorze spółce akcyjnej.
              • obserwator_1971 Dziś krzyżówki, jutro ... horoskopy 31.01.04, 02:44
                Też miałem podobne skojarzenie widząc reklamę Wyborczej z krzyzówkami. Tonący
                brzytwy się chwyta, czy mylę się?

                To wszystko dowodzi, że Wyborcza nie ma pomysłu jak wybrnąć z uliczki, w którą
                zabrnęła. Nie chcę tego nazwać "ślepą uliczką", bo uważam, że jeszcze istnieje
                szansa by odzyskać zaufanie sporej części czytelników. Ale do tego potrzeba
                rzetelności i kryształowej bezstronności, czyli towaru w Redakcji raczej
                deficytowego.

                Sam nigdy nie byłem jakimś specjalnym zwolennikiem Gazety, ale muszę przyznać
                że spełnia ważną rolę, mimo że dziennikarska bezstronność rzadko gości na jej
                łamach. Ale pomyślcie, co by się stało gdyby Gazeta zniknęła. Jaki tytuł
                zająłby jej miejsce: Zycie, Trybuna? Brrrr.

                Co do Michnika, to trudno mi się wypowiadać, na ile duży był jego wkład w
                sukces Gazety. NIe przepadam za jego artykułami, choć to bez wątpienia
                błyskotliwy facet. Problem w tym, że owej błyskotliwości używa w niechętnie
                przeze mnie widzianym kierunku. A po ostatnich wydarzeniach chyba bardziej
                szkodzi Gazecie, niż pomaga.

                Pozdrawiam ciepło
                • Gość: babariba są i horoskopy IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 13:31
                  praca.gazeta.pl/praca/1,47373,1596919.html
    • here.tyk to cisza wyborcza 31.01.04, 08:33
      Lub cisza wybiercza,
      bo wybierają to,
      co im się porozlewało
      po gabinetach.
      • Gość: nadredaktor My tylko wzorem SLD weryfikujemy członków. IP: 195.205.230.* 31.01.04, 11:16
        Zobowiązał nas do tego towarzysz premier na grilu u Wandy.
      • Gość: tete Re: to cisza wyborcza IP: w3cache.* / *.2-0.pl 31.01.04, 11:19
        Pop pierwsze gazeta zajmuje się tak niedochodowymi rzeczami jak utrzymywanie
        tego portalu. Jest to wskazane ze wzgledów psychologicznych bo Polacy mogą do
        woli wyłądować swe frustracje ale $ nie dfaje. Ale po drugie Agora ma np. sieć
        drukarni, AMS itd i coś tam z tego skapnie nawet jeśłi Nasz Dziennik tam się
        nie zgłosi:-)
    • Gość: jan Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety IP: *.multicon.pl 03.02.04, 20:37
      Po słynnych występach Michnika przed prokuraturą i zasłanianiem sie tam
      tajemnicą dziennikarską , po jego wystepach przed speckomisją , po jego
      obsobaczaniu Kolendy-Zalewskiej itp wybrykach wcale nie dziwię się że nakład i
      przychody tej gazety spadają.
      A pamietać trzeba że "Gazeta" przynosiła zawsze ponad 50 % zysków Agory SA.
      Aby ratować "Gazete" bohaterowie wystepujący przed speckomisją , czyli Michnik i
      Luczywo muszą odejść. Bez tego chociażby zabiegu image tej gazety wśród
      czytelników i reklamodawców będzie nadal małał.
      Myślę ze takie decyzje personalne wymuszą na spółce giełdowej jaką jest Agora SA
      wielcy instytucjonalni gracze giełdowi , np. polskie fundusze emerytalne.
      Im szybciej te zmiany personalne nastąpią , tym lepiej dla image "Gazety" i
      image Agory SA. A image w obu tych przypadkach przelicyć mozna na grube miliony
      złotych. No więc ?
      • ponury.zniwiarz Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 03.02.04, 21:53
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Po słynnych występach Michnika przed prokuraturą i zasłanianiem sie tam
        > tajemnicą dziennikarską , po jego wystepach przed speckomisją , po jego
        > obsobaczaniu Kolendy-Zalewskiej itp wybrykach wcale nie dziwię się że nakład i
        > przychody tej gazety spadają.
        > A pamietać trzeba że "Gazeta" przynosiła zawsze ponad 50 % zysków Agory SA.
        > Aby ratować "Gazete" bohaterowie wystepujący przed speckomisją , czyli
        Michnik
        > i
        > Luczywo muszą odejść. Bez tego chociażby zabiegu image tej gazety wśród
        > czytelników i reklamodawców będzie nadal małał.
        > Myślę ze takie decyzje personalne wymuszą na spółce giełdowej jaką jest Agora
        S
        > A
        > wielcy instytucjonalni gracze giełdowi , np. polskie fundusze emerytalne.
        > Im szybciej te zmiany personalne nastąpią , tym lepiej dla image "Gazety" i
        > image Agory SA. A image w obu tych przypadkach przelicyć mozna na grube
        milion
        > y
        > złotych. No więc ?


        dopoki sprawa michnika-rywina jest rozwojowa, czyli nie ma wyjasnienia kto?komu?
        dlaczego? nie ma sensu zwalniac michnika. jesli okaze sie, ze michnik mial
        racje, to agora sama sobie wbije kolejnego gwozdzia zwalniajac go juz teraz.
        ajak sie okaze, ze adam michnik nie jest krysztalowo czysty, to wtedy beda sie
        martwic ...
        pzdr
        • Gość: jan Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety IP: *.multicon.pl 03.02.04, 22:38
          Sprawa Michnika-Rywina nie jest już sprawą rozwojową. Ona dla szerokiej
          publiczności juz sie zakończyła . Czyli zakończyła się dla przeciętnego
          czytelnika i przeciętnego reklamodawcy "Gazety". To oni własnie decydują o
          kondycji tej gazety a nie kilkuset koneserów obserwujących proces sądowy.
          Szerokiej publiczności został niesmak jak dowiedziała się jak agora załatwiała
          sobie ustawę medialną , oraz patrząc na występy Michnika , Luczywo and co. przed
          speckomisją , sądem itp.
          Według mnie jeżeli z flagowego interesu Agory SA , czyli "Gazety" nie odejdą żle
          kojarzący się michnik i Luczywo to w drugim półroczu trzeba będzie zwalniać
          nastepną , kilkusetosobową grupę pracowników.
          Tak jak wiek XIX skońzył się w 1914 r. , czas Wałęsy skończył sie w z chwila
          jego wyboru na prezydenta , tak czas Michnika skończył sie na poczatku 2003 r. z
          chwilą rozpoczęcia obrad speckomisji. Teraz to tylko pozostało dać Adasiowi
          jakieś prestiżowe dyndadełko , typu Orła Białego i wysłać do pisania pamietników
          lub na ambasadorstwo do jakiegoś spokojnego , ciepłego i dalekiego kraju , aby
          nam wojny jakieś nie sprowokował w poblizu. Proponuję Honduras , Belize albo
          Ghanę. A dla pani Luczywo też się coś znajdzie.

          • ponury.zniwiarz Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 03.02.04, 23:48
            Gość portalu: jan napisał(a):

            > Sprawa Michnika-Rywina nie jest już sprawą rozwojową. Ona dla szerokiej
            > publiczności juz sie zakończyła . Czyli zakończyła się dla przeciętnego
            > czytelnika i przeciętnego reklamodawcy "Gazety". To oni własnie decydują o
            > kondycji tej gazety a nie kilkuset koneserów obserwujących proces sądowy.
            > Szerokiej publiczności został niesmak jak dowiedziała się jak agora załatwiała
            > sobie ustawę medialną , oraz patrząc na występy Michnika , Luczywo and co.
            prze
            > d
            > speckomisją , sądem itp.
            > Według mnie jeżeli z flagowego interesu Agory SA , czyli "Gazety" nie odejdą
            żl
            > e
            > kojarzący się michnik i Luczywo to w drugim półroczu trzeba będzie zwalniać
            > nastepną , kilkusetosobową grupę pracowników.
            > Tak jak wiek XIX skońzył się w 1914 r. , czas Wałęsy skończył sie w z chwila
            > jego wyboru na prezydenta , tak czas Michnika skończył sie na poczatku 2003
            r.
            > z
            > chwilą rozpoczęcia obrad speckomisji. Teraz to tylko pozostało dać Adasiowi
            > jakieś prestiżowe dyndadełko , typu Orła Białego i wysłać do pisania
            pamietnikó
            > w
            > lub na ambasadorstwo do jakiegoś spokojnego , ciepłego i dalekiego kraju , aby
            > nam wojny jakieś nie sprowokował w poblizu. Proponuję Honduras , Belize albo
            > Ghanę. A dla pani Luczywo też się coś znajdzie.
            >


            prosze sobie odpowiedziec na pytanie, czego pan sie dowiedzial z obrad KS. ano
            wlasciwie to zadnych pewnikow jak na razie nie ma. nawet nasza nalogowa-
            forumowa obronczyni michnika zmienila swoje zdanie na jego temat.
            proces sadowy to nie to samo co popierdywanie przed nic nie znaczaca komisja
            karierowiczow. w sadzie za klamstwa lub niedopowiedzenia mozna ostro
            zapiszczec, wiec ludzie beda sie:
            1. pilnowac, by nie peplac bez sensu
            2. 5 razy sie zastanowia, czy warto klamac, bo jak to wyjdzie, to nie bedzie
            sie sad patyczkowal tak jak komisja sledcza z rozdrabnianiem na pojedyncze
            slowa, czy to juz byla obraza, czy tez przejezyczenie, a moze przewody
            znieksztlcaja sygnal :-)

            komisja sledcza nie wniosla praktycznie nic, wiadomo o pewnych mechanizmach, o
            ktorych wiedzialo sie i wczesniej, ale mowilo sie po cichu.
            kto jest zawiadowca tego burdelu, to wlasciwie nie wiadomo.
            i w sadzie mozemy sie tego dowiedziec, a ze nie jest to spektakl tak medialny
            to wlasnie lepiej dla spektaklu.
            stad uwazam, ze sprawa jest rozwojowa i wreszcie moze cos sie dowiemy, poza
            tym, ze pani szumielewicz dostala kartki na swieta, a blochowiak nie lubi
            homoskow. bo to akurat co lubi blochowiak to ja mam tam gdzie i pan, mam
            nadzieje
            pzdr
            • Gość: jan Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety IP: *.multicon.pl 04.02.04, 08:59
              Zniwiarzu !
              Zaczynasz w sprawie Michnika-Luczywo-Rywina dzielić włos na czworo. Czyli
              nalezysz do tych kilkuset koneserów obserwujących proces.
              Dla 95 % czytelników "Gazety" i reklamodawców sprawa dawno sie już zakończyła i
              ci ludzie juz wydali werdykt i terz juz głosuja nogami kupujac lub nie
              "Wyborczą", dając lub nie anons reklamowy.
              A jak słusznie zauważasz,że od Michnika odwrócili sie nawet jego nałogowi
              obrońcy forumowi , co tylko potwierdza moje przypusczenia co do przyszłości
              duetu Michnik-Luczywo.
              • ponury.zniwiarz Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 04.02.04, 11:33
                Gość portalu: jan napisał(a):

                > Zniwiarzu !
                > Zaczynasz w sprawie Michnika-Luczywo-Rywina dzielić włos na czworo. Czyli
                > nalezysz do tych kilkuset koneserów obserwujących proces.
                > Dla 95 % czytelników "Gazety" i reklamodawców sprawa dawno sie już zakończyła
                i
                > ci ludzie juz wydali werdykt i terz juz głosuja nogami kupujac lub nie
                > "Wyborczą", dając lub nie anons reklamowy.
                > A jak słusznie zauważasz,że od Michnika odwrócili sie nawet jego nałogowi
                > obrońcy forumowi , co tylko potwierdza moje przypusczenia co do przyszłości
                > duetu Michnik-Luczywo.


                w takim razie pozyjemy - zobaczymy.
                wydaje mi sie, ze wiekszy wplyw na spadek sprzedazy gazety ma "fakt" niz afera
                z ustawa, choc z drugieh strony ciezko mi uwierzyc, ze czytelnik gazety tak
                latwo przeszedl do "faktowego" obozu.
                pozdrawiam
                ponury
                • ayran Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 04.02.04, 11:40
                  ponury.zniwiarz napisał:

                  > wydaje mi sie, ze wiekszy wplyw na spadek sprzedazy gazety ma "fakt" niz
                  afera
                  > z ustawa, choc z drugieh strony ciezko mi uwierzyc, ze czytelnik gazety tak
                  > latwo przeszedl do "faktowego" obozu.

                  O jakim spadku sprzedaż mówisz? Masz jakieś dane, które potwierdzałyby, że
                  sprzedaż Gazety istotnie spadła po ukazaniu się na rynku "Faktu"?
                  • ponury.zniwiarz Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 04.02.04, 11:44
                    ayran napisał:

                    > ponury.zniwiarz napisał:
                    >
                    > > wydaje mi sie, ze wiekszy wplyw na spadek sprzedazy gazety ma "fakt" niz
                    > afera
                    > > z ustawa, choc z drugieh strony ciezko mi uwierzyc, ze czytelnik gazety ta
                    > k
                    > > latwo przeszedl do "faktowego" obozu.
                    >
                    > O jakim spadku sprzedaż mówisz? Masz jakieś dane, które potwierdzałyby, że
                    > sprzedaż Gazety istotnie spadła po ukazaniu się na rynku "Faktu"?

                    sprzedaz gazety znacznie spadla w okresie afery rywina oraz wejscia na
                    rynek "faktu". nie mam obecnie danych co do pokrywania sie okresu pojawienia
                    sie "faktu" i konkretnych liczb dotyczacych nakladu gazety, wiec na razie niech
                    pozostanie to moja teoria
                    • ayran Re: Michnik i Luczywo muszą odejść z Gazety 04.02.04, 12:00
                      ponury.zniwiarz napisał:

                      > sprzedaz gazety znacznie spadla w okresie afery rywina oraz wejscia na
                      > rynek "faktu". nie mam obecnie danych co do pokrywania sie okresu pojawienia
                      > sie "faktu" i konkretnych liczb dotyczacych nakladu gazety, wiec na razie
                      niech
                      >
                      > pozostanie to moja teoria

                      Teoria ciekawa, tym bardziej, że za jej pomocą próbujesz objaśnić (nomen omen)
                      fakty, które nie mają miejsca. Pozwolisz, że zacytuję:

                      "Średnia sprzedaż wydawanej przez Agorę "Gazety Wyborczej" w listopadzie 2003
                      roku wyniosła 455.685 egzemplarzy i była wyższa o 8,6 proc. niż w listopadzie
                      2002 roku - wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy.
                      Natomiast "Fakt", wprowadzony na rynek przez Axel Springer Polska 22
                      października, znalazł się w listopadzie na drugiej pozycji wśród dzienników ze
                      średnią sprzedażą na poziomie 374.724 egzemplarzy. W listopadzie za "Faktem"
                      znalazł się "Super Express", którego średnia sprzedaż sięgnęła 277.142
                      egzemplarzy i była wyższa niż w analogicznym okresie 2002 roku o 1,4 proc.
                      Sprzedaż "Rzeczpospolitej", która uplasowała się na czwartej pozycji, spadła o
                      0,5 proc. do 185.086 egzemplarzy. W październiku 2003 roku średnia sprzedaż
                      wydawanej przez Agorę "Gazety Wyborczej" wyniosła 442,7 egzemplarzy, "Faktu"
                      342,3 tys. egzemplarzy, "Super Expressu" 297,6 tys. egz a "Rzeczpospolitej"
                      182,2 egz. Z badań czytelnictwa prasy, przeprowadzonych przez firmę badawczą
                      SMG/KRC, wynika, iż w listopadzie 18,59 proc. ankietowanych zadeklarowało, że
                      czyta "Gazetę Wyborczą" (w październiku 18,38 proc.), 13,75 proc. "Super
                      Express" (13,52 proc.), 10,79 proc. "Fakt" (w październiku nie był objęty
                      badaniem), a 4,56 proc. "Rzeczpospolitą" (4,76 proc.).
                      (www.wirtualnemedia.pl)"

                      Mój były współpracownik (i podwładny) powiedział był kiedyś "Coraz mniej ludzi
                      kupuje Gazetę Wyborczą" a na moje pytanie skąd to wie, odpowiedział "ja na
                      przykład przestałem". Jak się domyślasz, uznałem sprawę za udowodnioną.


                      Ay.
                • Gość: wartburg global player IP: *.b.dial.de.ignite.net 04.02.04, 12:02

                  ponury.zniwiarz napisał:

                  > >
                  >
                  > w takim razie pozyjemy - zobaczymy.
                  > wydaje mi sie, ze wiekszy wplyw na spadek sprzedazy gazety ma "fakt" niz
                  afera
                  > z ustawa, choc z drugieh strony ciezko mi uwierzyc, ze czytelnik gazety tak
                  > latwo przeszedl do "faktowego" obozu.
                  > pozdrawiam
                  > ponury

                  Pod koniec października 2001 byłem na spotkaniu z Michnikiem w Instytucie
                  Kultury Polskiej na Alexanderplatz w Berlinie.

                  Wystąpił tam jako "global player" - ojciec polskiego "wirtschaftswunder",
                  czyli "Gazety". Przedstawił ją jako skrzyżowanie "Die Zeit" i "Bilda". Był
                  chełpliwy w stylu "Polak potrafi". Wciąż przygadywał Niemcom na temat ich
                  durnych uprzedzeń wobec "polnische Wirtschaft" i zapowiadał rychły podbój
                  rynku niemieckiego przez Agorę...

                  Nie zabrakło zaczepek pod adresem Springera i Neue Passauer Presse, którym
                  rekomendował się jako przyszły konkurent.

                  Od tego czasu upłynęły dwa lata z okładem. Coś mi się widzi, że z niego taki
                  sam wizjoner jak z Kwaśniewskiego.
                  • ayran Gazeta a rynek niemiecki 04.02.04, 12:21
                    Dzienna sprzedaż takich niemieckich gazet jak FAZ czy SZ (żeby robić jakieś w
                    miarę sensowne porównania) jest mniejsza niż Wyborczej. Wydawca tego drugiego
                    tytułu znajduje się w tarapatach, przy których sytuacja Agory wydaje się
                    komfortowa.
                    • Gość: wartburg logika beztrosko rozhasana IP: *.b.dial.de.ignite.net 04.02.04, 12:57

                      ayran napisał:

                      > Dzienna sprzedaż takich niemieckich gazet jak FAZ czy SZ (żeby robić jakieś
                      w
                      > miarę sensowne porównania) jest mniejsza niż Wyborczej. Wydawca tego
                      drugiego
                      > tytułu znajduje się w tarapatach, przy których sytuacja Agory wydaje się
                      > komfortowa.

                      Ale springerowski "Fakt" zabiera w Polsce Agorze jej czytelników.

                      I jakoś nie słyszę, żeby Agora zabierała w Niemczech czytelników Springerowi,
                      co tak buńczucznie zapowiadał Michnik.

                      Krytykuję styl, a nie fakty. Występ M. w Berlinie do dzisiaj wspominam z
                      zażenowaniem. Z takim samym zażenowaniem, z jakim zareagowałem na występy
                      Kwaśniewskiego w Waszyngtonie.

                      Mogę sie mylić, ale tego rodzaju prezentacje zamierzeń politycznych, względnie
                      gospodarczych, maja wiele wspolnego z peerelowską logiką myślenia, jaka
                      niewątpliwie naznaczyła Michnika jak i Kwaśniewskiego, mimo tak odmiennych
                      biografii.

                      Jest to logika beztrosko rozhasana. Żonglujaca abstrakcyjnymi hasłami i
                      pojęciami w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości, o której wszyscy przecież
                      wiedzą, jaka jest.

                      Dlatego nie rozminę się chyba z prawdą, kiedy nazwę ten styl wypowiedzi
                      publicznej z głupia frant cynicznym.
                      • ayran Re: logika beztrosko rozhasana 04.02.04, 13:10
                        Gość portalu: wartburg napisał(a):

                        > Ale springerowski "Fakt" zabiera w Polsce Agorze jej czytelników.

                        W tym samym wątku wykazałem (skutecznie jak sądziłem), że nie zabiera
                        czytelników Gazecie. Czy Agorze? Być może...
                        Jeśli Springer coś Agorze odbiera, to być może sa to przychody z reklamy,
                        trafiające to do Newsweeka to do Faktu.

                        >
                        > I jakoś nie słyszę, żeby Agora zabierała w Niemczech czytelników
                        Springerowi,
                        > co tak buńczucznie zapowiadał Michnik.

                        Być może była to wypowiedź w tym samym stylu, jak dana Rywinowi obietnica
                        zatrudnienia w Polsacie. Gdyby takie deklaracje w miejscu publicznym składała
                        Wanda Rapaczyńska - wtedy patrzyłbym na nie poważniej.

                        • Gość: YY! Re: logika beztrosko rozhasana IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 13:25
                          ayran napisał:
                          > Jeśli Springer coś Agorze odbiera, to być może sa to przychody z reklamy,
                          > trafiające to do Newsweeka to do Faktu.

                          I chyba o to chodzi?
                          Cynizmem jest twierdzenie o posłannictwie mediów.
                          Natomiast kreowanie w Polsce mediów na IV władzę
                          to przy wszystkich zaszłościach jest zbrodnią
                          przeciwko społeczeństwu - i co na to IPN?
                          To też logika lekko rozhasana :-)
                        • Gość: wartburg nibymowa IP: *.b.dial.de.ignite.net 04.02.04, 13:29

                          ayran napisał:

                          > > Być może była to wypowiedź w tym samym stylu, jak dana Rywinowi obietnica
                          > zatrudnienia w Polsacie.

                          Exactly. To właśnie miałem na myśli...

                          Gotowość do składania deklaracji do tego stopnia podejrzanych, iż trudno dać
                          wiarę, aby wierzył w nie ten, który je głosi. Nibymowa. Wszystko jest w niej
                          pół żartem, pół serio. Może oznaczać to albo tamto. Być tym albo owym.

                          Moim zdaniem do tego sprowadza się duchowa spuścizna po PRL-u, który wciąż
                          zyje i ma się dobrze.

                          >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka