kum.z.antalowki
29.12.09, 00:56
I nadziwić się Koordynat Pisowski nie może, że ktoś śmie dziwne uklady jego,
jego wspópracowników i koordynowanych przez niego tajnych służb uważać za
"budzące uzasadnione podejrzenia". Przecież to są sprawy sprzed dwóch lat.
Archeologia.
Bo przecież gdy PiS był u władzy, to w ogóle nie interesował się
przeszłością. Ani tą sprzed dwóch lat, ani tą sprzed lat dziesięciu, ani
sprzed dwudziestu, ani sprzed trzydziestu, ani sprzed czterdziestu, ani sprzed
pięćdziesięciu, ani sprzed sześćdziesięciu, ani...
Czy ktoś wówczas słyszał o teczkach, układach, robieniu konkurentom
politycznym koło rzyci albo kolo życiorysu? A w życiu!