Dodaj do ulubionych

Autodepersonalizacja

02.02.04, 08:14
Drodzy,

Jakoś nie umiem się zmieścić w tej formule Big Brothera,
to tak sobie myślę, że dopóki wolno, lepiej pójdę stąd.
Żegnam wszystkich na ogół serdecznie, chociaż z żalem różnym,
może się kiedyś jeszcze spotkamy w klimatach niemoderowanych.

Tym, co ze mną rozmawiali, dziękuję za dzielenie się myślami,
tym, co nie rozmawiali, dziękuję za swoich myśli zachowanie.
Mam dla wszystkich prezent pożegnalny: dostęp do nicka:
here.tyk,
który jest przecież jakimś dorobkiem tego forum, ma jakąś historię,
którą szkoda byłoby przecinać. Czyszczę więc skrzynki, kontakty,
here.tyk jest golutki jak noworodek, ale cały wasz.

Ja więc odchodzę, here.tyk zostaje. Od dzisiaj here.tykiem
każdy może być, wystarczy tylko się zalogować; a hasło jest:
colas.
Tak oto here.tyk ma szansę stać się urządzeniem społecznym
z obszaru dobra wspólnego, jakby jednoliczną próbą reprezentatywną.
Szanujcie here.tyka swego, a długo będzie wam służył.

Jeżeli hasło przestanie działać, znaczyć to będzie, że ktoś,
zgodnie ze współczesną modą, zawłaszczył je sobie, a here.tyk
zostanie tym samym sprywatyzowany i zrepersonalizowany;
lecz to już nie będę ja. Ja znikam. Choć kto szuka – znajdzie.

P.S. GiWi, wiem, że Ci robię kłopot: miałaś personę non grata,
znika persona, zostajesz sama bez grata, ale cóż, trudno,
młoda jesteś, na pewno kogoś sobie jeszcze znajdziesz. Cześć.
Obserwuj wątek
    • here.tyk Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 16:12
      To działa!
      Teraz ja jestem here.tykiem.
      Pozdrowienia dla wszystkich.
      • basia.basia Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 16:32
        here.tyk napisał:

        > To działa!
        > Teraz ja jestem here.tykiem.
        > Pozdrowienia dla wszystkich.

        Nie Ty pierwszy sprawdziłeś:)
        • neuronnet Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 19:45
          Bardzo ciekawy eksperyment.
          Powinien dostać dotację z MEN.
          • kataryna.kataryna Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:02
            neuronnet napisał:

            > Bardzo ciekawy eksperyment.


            Nabrałeś się na to?
            • here.tyk Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:07
              no toż sama się serdeńko nabrałaś
              to jest przecież wirtualny świat
              mama nie mówiła?
              • kataryna.kataryna Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:09
                here.tyk napisał:

                > no toż sama się serdeńko nabrałaś
                > to jest przecież wirtualny świat
                > mama nie mówiła?


                Nie nabrałam się, ani na ten eksperyment, ani na Colasa Breugnon, ani na
                Stefana4, ani na...
                • here.tyk Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:11
                  Biedactwo. Bądź zdrowa. Tzn. lecz się.
                  • kataryna.kataryna Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:16
                    here.tyk napisał:

                    > Biedactwo. Bądź zdrowa. Tzn. lecz się.


                    To nie ja się depersonalizuję.
                  • here.tyk Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:17
                    zostaw Katarynę, to największa zdobycz tego forum
                • basia.basia Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 20:50
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > here.tyk napisał:
                  >
                  > > no toż sama się serdeńko nabrałaś
                  > > to jest przecież wirtualny świat
                  > > mama nie mówiła?
                  >
                  >
                  > Nie nabrałam się, ani na ten eksperyment, ani na Colasa Breugnon, ani na
                  > Stefana4, ani na...

                  Kataryna!
                  Nie wiem o co chodzi:)
                  Czyżbyś wiedziała kto się kryje za nimi wszystkimi?
                  Ja też się raz zalogowałam w tej skrzynce i nawet
                  skasowałam jakieś smieci:) Wiem więc, że rzeczywiście
                  każdy może wejść.
                  Czy capri_corn to też ta sama osoba?
                  • kataryna.kataryna Re: Autodepersonalizacja 02.02.04, 21:21
                    basia.basia napisała:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > here.tyk napisał:
                    > >
                    > > > no toż sama się serdeńko nabrałaś
                    > > > to jest przecież wirtualny świat
                    > > > mama nie mówiła?
                    > >
                    > >
                    > > Nie nabrałam się, ani na ten eksperyment, ani na Colasa Breugnon, ani na
                    > > Stefana4, ani na...
                    >
                    > Kataryna!
                    > Nie wiem o co chodzi:)
                    > Czyżbyś wiedziała kto się kryje za nimi wszystkimi?
                    > Ja też się raz zalogowałam w tej skrzynce i nawet
                    > skasowałam jakieś smieci:) Wiem więc, że rzeczywiście
                    > każdy może wejść.
                    > Czy capri_corn to też ta sama osoba?


                    Ja też nie wiem o co chodzi ale mam pewne podejrzenia, które by mi pewnie w
                    głowie nie powstały gdyby mnie forum nie nauczyło, że można się dowolnie
                    kierować domysłami bo tu się na dowody uwagi nie zwraca. Więc według mnie
                    here.tyk, colas.breugnon i stefan4 (oraz prawdopodobnie capri_corn) to ta sama
                    osoba. Na wszystko mam poszlaki, ale jak wiadomo poszlaki niezawieszone na
                    dowodach są niewiele warte. Oprócz poszlak, w rodzaju hasło do jednego logina
                    jest takie same jak drugi login, są jeszcze inne drobiazgi. Here.tyk tu
                    ostatnio pisał o internetowej tożsamości. Bez względu na to jak się staramy,
                    pewne rzeczy są niepodrabialne, możemy się sto razy przebrać a one i tak wyjdą.
                    • here.tyk i T.S. Eliot, i Washington Irving, jasne 03.02.04, 06:12
                      uważaj z takimi hipotezami, bo ktoś dowcipny
                      może zmienić here.tykowi hasło na kataryna
                      i będziesz sama podejrzana
                      • here.tyk personalizacja? 03.02.04, 08:39
                        Gdy tu wszedłem pierwszy raz 24 h temu alternatywny adres e-mail
                        był ustawiony na kataryna...itd. (nie chcę ujawniać całości,
                        bo to nie był adres z Gazety, który jest dla wszystkich oczywisty).
                        Czyżby Pani Śledcza usiadła przy niewłaściwym stoliku?
    • Gość: basia.basia Mam pomysł:) IP: *.localdomain / *.kim.pl 03.02.04, 11:54
      Ponieważ do skrzynki może wejść każdy i to anonimowo
      wykorzystajmy ją na coś pożytecznego:) Za chwilę
      św. Walenty. Można tam przesłać okazjonalne "wyrazy"
      dla swoich internetowych ulubieńców:)
      Co Wy na to?

      A może macie jakieś inne pomysły?
    • here.tyk zmieniłem zdanie 03.02.04, 13:40
      Wracam - razem z moimi sobowtórami.
      • here.tyk Re: zmieniłem zdanie 03.02.04, 13:52
        i to szybciej, niż się spodziewałem.
        • goniacy.pielegniarz Re: zmieniłem zdanie 03.02.04, 13:53
          A skąd mamy wiedzieć, że Ty to Ty?
          • katarsis wolę zostać johnem malkovicem 03.02.04, 14:08
            niż forumowym here.tyk- iem
            • here.tyk Re: wolę zostać johnem malkovicem 03.02.04, 16:26
              mam pewne podejrzenie, że nie wiesz, o czym mówisz,
              z tego co wiem, Malkovic to pikuś przy prawdziwym here.tyku,
              miał tylko taką przewagę, że się nie męczył na forum Kraj,
              ale teraz to już dotyczy obu panów.
        • here.tyk Re: zmieniłem zdanie 03.02.04, 16:01
          Ściemniacie:)
          Weszłam do skrzynki, jest pusta.
          I jak widać zalogowałam się bez przeszków:)

          basia.basia
          • goniacy.pielegniarz Re: zmieniłem zdanie 03.02.04, 16:20
            here.tyk napisał:

            > Ściemniacie:)
            > Weszłam do skrzynki, jest pusta.
            > I jak widać zalogowałam się bez przeszków:)

            No to widać mamy forumowego zwierzaczka, czy też maskotkę w postaci here.tyka.
            To nawet niezły pomysł, żeby różne osoby się czasami wpisywały :)
            Mam tylko nadzieję, że nikt nie zablokuje konta, zmieniając hasło.

            > basia.basia

            Czy poszukiwania okzały się owocne:)?
    • here.tyk tak naprawdę 03.02.04, 17:35
      nazywam sie Dżon Malkowić.
      • here.tyk Re: tak naprawdę 03.02.04, 17:44
        to nieprawda
        • here.tyk Re: tak naprawdę 03.02.04, 17:46
          Prawda!
          • here.tyk Re: tak naprawdę 03.02.04, 17:48
            komu prawda, temu prawda;
            prędzej Malkovic chciałby być here.tykiem
            niż tamten wzajemnie, ale może Ty mówisz
            o jakimś innym here.tyku
            • here.tyk Re: tak naprawdę 03.02.04, 17:50
              tak naprawdę, to ja jestem kataryną, nie żadnym tam johnem malkoviciem, choć
              mamy ze sobą trochę wspólnego
          • here.tyk Re: tak naprawdę 03.02.04, 17:49
            Sam jusz nie wiem.
            • katarsis a jakiej jesteś here.tyk u orientacji? 03.02.04, 19:46
              politycznej ;)
              • here.tyk Re: a jakiej jesteś here.tyk u orientacji? 03.02.04, 19:48
                Here.tycznej! Zawsze here.tycznej.
                • katarsis czyli nie masz problemu 03.02.04, 19:56
                  z własną tożsamością...

                  Dżon Malkowić też nie miał bez względu na to, czy siedziała w nim kobieta, czy
                  mężczyzna...Sądząc po Twoich cichych forumowych westchnięciach - widzisz w
                  Katarynie swoją Maxine, co?

                  • here.tyk to ja Ci opowiem o Here.tyku 03.02.04, 20:03
                    O tym prawdziwym, bo go poznałam w zeszłym roku. Wbrew własnej
                    jego filozofii istnieje jako osoba, którą wam teraz przedstawię.
                    Jest bogaty i wpływowy, choć raczej nieznany ogółowi, Jest również
                    wpływowy intelektualnie, ale w wąskim gronie. Żyje szampańsko:
                    dużo wina, mięsiw, biesiad, rozmów dobrych. Mieszka wygodnie
                    i rozlegle, rodzinę ma szczęśliwą, nigdy nie musiał pracować
                    ani komuś służyć czy podporządkować się, stąd nie zdziwiło mnie,
                    że szybko stąd odszedł, gdy się ujawniła władza Giwi.
                    Ma 44 lata, jest mężczyzną wysokim, przystojnym, silnej budowy,
                    o groźnym wyglądzie - gdy się nie uśmiecha, do tego stopnia,
                    że wszyscy ustępują mu drogi nawet w Arabii, ale uśmiechnięty
                    staje się nagle dzieckiem radosnym i bezbronnym. Kobiety za nim
                    przepadają, a mężczyźni mu ufają i chętnie się podporządkowują,
                    a przynajmniej zawsze się z nim liczą. Nie lubi podróży, nienawidzi
                    władzy, pogardza pieniądzem, ceni sobie mądrość, niezależność,
                    oryginalność, podług tego klucza dobierając ludzi, których gości.
                    A wydaje duże uczty, które wielu ceni sobie bardzo. Piękno, mądrość
                    i dobroć uważa za różne przejawy tego samego, a ludzi ich pozbawionych
                    - unika. Jest wspaniałym przyjacielem, ale strasznym przeciwnikiem.
                    Taki jest założyciel tego nicka. Nie jest moim mężem, ale jeszcze
                    będzie, choćby dziś sam w to nie wierzył.
                    Kasia.
                    • katarsis chyba już za późno... 03.02.04, 20:08
                      Here.tyk oddał się we władanie kobiet jak i mężczyzn tego forum. Każdy jego
                      imieniem może sobie buty powycierać albo gębę.

                      A jak się oświadczy innej?
                    • here.tyk Re: to ja Ci opowiem o Here.tyku 03.02.04, 20:12
                      Kasie ma rację. Jak czytam ten tekst, to niektóre fragmenty przekonują mnie, że
                      mam w sobie coś z Bilbo Bagginsa. Jestem niczym połączenie Bilba z Malkovichem.
                • here.tyk Re: a jakiej jesteś here.tyk u orientacji? 03.02.04, 20:01
                  Ale heca!
                  • here.tyk Re: Prawdziwa historia here.tyka 03.02.04, 21:38
                    Najbardziej prawdziwy here.tyk jakiego znam, jest młodzieńcem szpetnym,
                    szpetotą ujmującą, elegancką i niebanalną. Jego przenikliwa inteligencja
                    chadza po manowcach, na które sprowadza ją dusza jego, która choć pełna
                    etycznego żaru, do spraw grzesznych też pewne skłonności wykazuje. Biegły w
                    mowie i piśmie młodzieniec, o którym tu mowa, tak sprawnie i sprytnie
                    wypowiedzi swe formułuje, że zauroczeni nim rozmówcy jego, samą jedynie widzą
                    w nim cnotę, zaś ci, na których urok jego, za sprawą wypitych przeciwurocznych
                    ziół, nie działa, samą ohydę zdają się zauważać.
                    Ziołami na urok here.tyka całkowicie lub częściowo uodparniającymi handlują
                    mdli starcy, o szpetotę jego okrutnie zazdrośni. Skromny dochód jaki przynosi
                    im ten niewielki handelek w całości ( z odliczeniem niewielkich kwot na napitki
                    moc pocieszającą mające ) przeznaczają na knucie i dybanie. Dziewczęta
                    sprzedajne opłacają, by te urokiem swym młodzieńca ogłuszywszy, wolność jego do
                    głoszenia prawd i łgarstw podstępnie mu odebrały. Mówi się, że w pogoni za
                    wolnością, a tym samym w ucieczce przed niewolą wszelką, młodzieniec ów
                    goniącym jest zwany. Utrzymują tak jednak osobnicy źle zorientowani, a za
                    wiele wiedzących się podający.
                    Tymczasem wielka potrzeba swobody niczym nieograniczonej kazała naszemu
                    bohaterowi stać się nami wszystkimi. Wcielając się w niego, a następnie
                    wycielając każdy z nas z dziedzictwa jego korzystać może i dręczycielkę jego
                    okrutną za nos wodzić.
                    Bądźmy here.tykiem!

                    • here.tyk Re: Prawdziwe historie here.tyka 03.02.04, 21:52
                      Głębokie i ukryte "ja" heretyka to "ja" kobiece, do którego nigdy nie chciał
                      (a) się publicznie przyznać. Stąd i postanowił(a) porzucić swoją ciasną i
                      niewygodną skórkę i zmulitiplikować się we wcieleniu różnych agentów. Ostatnio
                      ujawnił(a) się jako edyta o godzinie 20.28 pod postem - prośbą o
                      niedyskryminowanie polskich przedsiębiorców.

                      A może droga heniu, zaszłaś w ciążę???

                      Ależ co ja mówię. Zapomniałam, że tym razem to ja wiem kim on(a) jest.
                    • goniacy.pielegniarz goniący here.tyk? 03.02.04, 22:22
                      Czy to jakaś prowokacja :)?
                      • here.tyk a za czym goniący? 04.02.04, 08:19
                        no, za czym? nie wiesz?
                        to ja powiem: za wiedzą
                        to jest edukacja
                        a nie prowokacja
                        • here.tyk Naprawdę jest taki: 04.02.04, 13:43
                          A taki:

                          Chłop to — że przyłóż do rany, Burgund rzetelny, okrągławy nieco,
                          ale mu się oczy świecą, już nie pierwszej młodości, bo choć są
                          w kupie kości, zęby zdrowe, gęsta mina, toć przyprószona czupryna...
                          ha, trudno... pięćdziesiątka z okładem!

                          A sam do swego konterfektu w lustrze zagaduje tak:

                          Do ciebie się zwracam, uważasz, gębo pijacka, okraszona
                          pięknym karmazynem, gębo ciekawa, roześmiana, przystrojona
                          trąbiastym, burgundzkim w każdym calu nosem, siedzącym
                          na bakier między oczami, niby kapelusz z fantazją na ucho nadziany.

                          Obydwa cytaty za Romain Rollandem
                          • here.tyk Re: Naprawdę jest taki: 04.02.04, 13:53
                            here.tyk napisał:

                            > A taki:
                            >
                            > Chłop to — że przyłóż do rany, Burgund rzetelny, okrągławy nieco,
                            > ale mu się oczy świecą, już nie pierwszej młodości, bo choć są
                            > w kupie kości, zęby zdrowe, gęsta mina, toć przyprószona czupryna...
                            > ha, trudno... pięćdziesiątka z okładem!
                            >
                            > A sam do swego konterfektu w lustrze zagaduje tak:
                            >
                            > Do ciebie się zwracam, uważasz, gębo pijacka, okraszona
                            > pięknym karmazynem, gębo ciekawa, roześmiana, przystrojona
                            > trąbiastym, burgundzkim w każdym calu nosem, siedzącym
                            > na bakier między oczami, niby kapelusz z fantazją na ucho nadziany.
                            >
                            > Obydwa cytaty za Romain Rollandem

                            here.tyku,

                            Nie kokietuj, tylko wprowadź się
                            z powrotem do Twojej skrzynki:)
                            A ja, zachęcona cytatami, sięgnę
                            po Colasa:)

                            pzdr
                            bb
                            • here.tyk to nie ja, Basiu 04.02.04, 14:11
                              Colasowanie Here.tyka to obsesja Kataryny,
                              to pewnie jej ścichapęk wkład w herezje.
                              Zważ skądinąd, że Colas Hugonotów nie znosił,
                              więc poczułby się bardzo urażony.
    • a-siek Re: Autodepersonalizacja 04.02.04, 13:54
      Do: here.tyk

      Gadanie do lustra może skończyć się psychaitrykiem, więc uważaj i wyjdź do
      ludzi.
      • here.tyk Re: Autodepersonalizacja 04.02.04, 14:13
        Żeby tylko, Asiu! Oni tu jeszcze do tego lustra piją!
        • major.major.major baczność 04.02.04, 14:41
          żeby do lustra chociaż
          piją psubraty do monitora
          spocznij
          • here.tyk każdy jest innym 04.02.04, 15:09
            i nikt sobą samym

            jakby powiedział M.Heidegger
            • major.major.major na moją komendę 04.02.04, 16:14
              Baczność!
              Jaki stopień ma Heidegger?
              I jakiej on narodowości jest?
              Spocznij!
              • here.tyk ale panie majorze 04.02.04, 16:20
                nawet nie zdążyłem(am) odpowiedzieć na pytanie, a już musze przechodzić w stan
                spoczynku
                • major.major.major boście kurde są 04.02.04, 16:29
                  sami wiecie co
                  • hannah.arendt Re: boście kurde są 04.02.04, 16:30
                    ja coś wiem, ale nie powiem
                    • katarsis Re: boście kurde są 04.02.04, 17:00
                      hannah.arendt napisała:

                      > ja coś wiem, ale nie powiem

                      tyle to my też wiemy ;)
    • here.tyk Oświadczam, że 04.02.04, 16:42
      dość już mam tej zabawy. A najbardziej wkurzyło mnie to, że basia basia
      wykasowała moje meile. To taki odruch bezwarunkowy - posprzątać u innych?
      Konto miało służyć do zabawy, a nie do porządkowania ;)
      • basia.basia Re: Oświadczam, że 04.02.04, 16:57
        here.tyk napisał:

        > dość już mam tej zabawy. A najbardziej wkurzyło mnie to, że basia basia
        > wykasowała moje meile. To taki odruch bezwarunkowy - posprzątać u innych?
        > Konto miało służyć do zabawy, a nie do porządkowania ;)

        One są w koszu! Możesz sobie sprawdzić,
        że to jakieś spamy. Nawet ich nie otwierałam!

        A poza tym to, drzwi otwarto, do wejścia zachęcono,
        więc weszłam:) A teraz mi drzwi do wyjścia pokazano:(
        • here.tyk Re: Oświadczam, że 04.02.04, 17:12

          > One są w koszu! Możesz sobie sprawdzić,
          > że to jakieś spamy. Nawet ich nie otwierałam!
          >


          Czyli miałam rację - odruch bezwarunkowy ;)
        • here.tyk usunąłem 04.02.04, 17:35
          to spamy były
          dziękuję za posprzątanie
          lubię Cię jak zawsze
          cześć
          • here.tyk Re: usunąłem 04.02.04, 17:36
            Niepotrzebnie się unosiłem. Na przyszłość sam będę sprzątał.
            • here.tyk Re: usunąłem 04.02.04, 17:43
              jesteś zawsze boska
              szkoda, że się nigdy nie poznamy
              cześć
      • here.tyk dość tej zabawy 04.02.04, 16:57
        I dobrze. Dostałeś co chciałeś przecież.

        Ciekawe swoją drogą, czemu nikt nie zmienił hasła. Czy rację miała Kasia, kiedy
        mówiła, ze kobiety za Tobą przepadają, a mężczyźni chetnie się podporządkowują?

        • here.tyk Re: dość tej zabawy 04.02.04, 17:13
          No właśnie, czy Kasia miała rację, gdy tak mówiła? Czekam na odpowiedź.
          • here.tyk Re: dość tej zabawy 04.02.04, 17:20
            Jasne, miała rację, ale naprawdę niewiele z tego wynika,
            kobiety są cudne, ale tak nietrwałe, mężczyźni bezcenni,
            ale tacy słabi, tylko wino bywa i trwałe, i mocne. Cóż...
            • here.tyk here.tykiem być 04.02.04, 17:32
              to niezła rzecz jest,
              a w ogóle to zbliżamy się niechcący do idei
              Pierre Teilharda de Chardin, o ile ktoś tu
              słyszał o takim Panu

              Stanowczo żądam dotacji KBN
              • Gość: o ile ktoś Re: here.tykiem być IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:34
                słyszał o tym panu
            • here.tyk zabawa? 04.02.04, 18:25
              here.tyk napisał:

              > kobiety są cudne, ale tak nietrwałe, mężczyźni bezcenni,
              > ale tacy słabi, tylko wino bywa i trwałe, i mocne.

              Cóż...

              Smoking, drinking, never thinking of tomorrow
              so nonchalant,
              Diamonds shinning, dancing, dinning with some man
              in a restaurant,
              Is that all I really want?

              Oh, Yessssssss
              Sophisticated lady I am ...
              • here.tyk O yes 04.02.04, 18:28
                You'r perfectly right.
    • here.tyk Jakie imię Twe? - Nick 04.02.04, 17:35
      Lubię tę maskę czy raczej maskaradę. Można doskonale być wirtualną
      osobistością, czyli - NIcKIeM, samym pulsowaniem i odbijaniem się, bełkotem bez
      odpowiedzialności, strumieniem świadomości i świadomym wodolejstwem. A za
      wszystko odpowiadam nie ja... Ale kto to ja? :)
      Cud, koledzy i koleżanki.
      • here.tyk jak to kto? 04.02.04, 17:37
        Ja kurde!
        • major.major.major panowie oficerowie! 04.02.04, 17:40
          to jest czysty kartezjanizm
          ten dualizm ducha i ciała
          to nie jest zgodne ze sztuką wojenną
          otrząśnijcie się
          do boju!
          • here.tyk Re: panowie oficerowie! 04.02.04, 17:45
            no proszę. kto by pomyślał. człowiek jest nikiem myślącym, substancją na
            wietrze, trzciną na forum...kim kurde jest?
            • major.major.major się kurde zastanów 04.02.04, 17:49
              baczność
              czym się różni Windows od komputera
              spocznij
        • here.tyk Kto pyta, ten błądzi 04.02.04, 17:40
          Sorry, sam sobie głupie pytania zadaję. Ale tak to jest, gdy nie ma z kim
          pogadać.
          • major.major.major na moją komendę barany 04.02.04, 17:46
            baczność, kurde,
            nie pytać, słuchać, wykonywać
            spocznij, w pysk
    • here.tyk Proszę o powagę i uwagę 04.02.04, 17:48
      Zabawę tę wymyśliłam po to, żeby sprawdzić zachowania ludzi w pewnej sytuacji.
      Potrzebne mi to do pracy. Eksperyment trwa nadal, ale bardzo proszę o
      nieużywanie więcej mojej skrzynki. Nie zmieniam hasła, żeby sprawdzić... no,
      tego jeszcze nie mogę powiedzieć. Ale szykuje się niespodzianka:)
      W każdym razie odtąd ja to ja!

      p.s. Wiem już, kto korzystał z mojej skrzynki:)
      • here.tyk Kaśka 04.02.04, 17:50
        nie wygłupiaj się
        to jest nieszkodliwe
      • katarsis Re: Proszę o powagę i uwagę 04.02.04, 17:53
        here.tyk napisał:

        > Zabawę tę wymyśliłam po to, żeby sprawdzić zachowania ludzi w pewnej
        sytuacji.
        > Potrzebne mi to do pracy. Eksperyment trwa nadal, ale bardzo proszę o
        > nieużywanie więcej mojej skrzynki. Nie zmieniam hasła, żeby sprawdzić... no,
        > tego jeszcze nie mogę powiedzieć. Ale szykuje się niespodzianka:)
        > W każdym razie odtąd ja to ja!
        >
        > p.s. Wiem już, kto korzystał z mojej skrzynki:)

        Ja też wiem, to była niejaka hannah.arendt - bo mówiła dziś, że wie...
        a wczoraj basia też to samo mówiła.

        A będzie jakies śledztwo, zarzuty?
        • here.tyk Re: Proszę o powagę i uwagę 04.02.04, 18:00
          a będzie kurde: sami skazani, zrobimy ogrodzenie i wybieg
          dla niewinnych, coby się ze swołoczą nie mieszali, nasza
          wspaniała Kataryna zawiśnie na drucie z racji niezdecydowania
          co do opcji, grupy, formacji, przyszłości...
          wcale nie tak łatwo Kataryną być
          • here.tyk Re: Proszę o powagę i uwagę 04.02.04, 18:06
            Pszepraszam, pieprznąłem straszne głupstwo. Nie wiem, co mi odwaliło, że takie
            bzdety powypisywałem. Niełatwo być odludkiem.
            • here.tyk Oj, Ty Maniek, Maniek 04.02.04, 18:11
              każdy czasem błądzi,
              się nie musisz kajać;
              to nie jest tak łatwo -
              here.tykiem być
          • major.major.major tak jest! 04.02.04, 18:07
            wykonamy wszystko,
            co nam każe On;
            baczność, spocznij,
            padnij, głąbie jeden.
            cześć
            • here.tyk Baśka, Kaśka i Pelaśka 04.02.04, 18:21
              Powiedzcie mi może, co mam robić teraz;
              że umrę, to wiem, ale chciałbym przedtem
              jakoś tak sprzeciwić się entropii.
              Chociażby nietrwale... Podpowiecie coś?
              • katarsis Re: Baśka, Kaśka i Pelaśka 04.02.04, 18:24
                Stań się obiektem swojego pożądania
                • here.tyk Re: Baśka, Kaśka i Pelaśka 04.02.04, 18:26
                  Dzięki :) W tej samej chwili wpadłam na ten sam pomysł.
                • here.tyk toż się ona 04.02.04, 18:27
                  jakby panowie autoerotyczna stała
                  a jakby miała być katarsis
                  z całym szacunkiem dla Buddy
              • here.tyk już wiem! 04.02.04, 18:25
                Pomasturbuję się trochę!
                • here.tyk jakiś głupol się przyplątał 04.02.04, 18:30
                  szkoda
                  • here.tyk Re: jakiś głupol się przyplątał 04.02.04, 18:34
                    Pszepraszam, to ja, czasem jak wypiję za dużo "płynu Owoca", to mnie potem
                    odbija.
                    - Marcee ze smutną miną
                    • here.tyk Oj, Fredzie 04.02.04, 18:38
                      Wiem, że lubisz z rana piwo z sokiem,
                      i że masz mnie gdzieś, bo jakoś nie
                      przysparzam Ci ja korzyści poselskich,
                      życzę Ci przeto zdrowia, mądrości,
                      i jakoś podobnie. A tak ogólnie:
                      spadaj, bucu.
                      • here.tyk Oj 04.02.04, 18:41
                        Przepraszam, znów się uniosłam,
                        - Owocowa Marcee
                        • here.tyk Re: Oj 04.02.04, 18:51
                          odczep się ode mnie wreszcie, bucu.
                          mnie się kataryna nie podoba i jej katarynic nie dam.
                • katarsis Re: już wiem! 04.02.04, 18:33
                  Entropii od tego nie ubędzie. Co najwyżej nadwyrężysz tkankę mięśnia sercowego
                  embrionów swoich przyszłych dzieci, o chorobie własnego naskórka nie
                  wspominając.

                  Odmaldowuję się, pa!
    • here.tyk Bal maskowy, mamy karanawał przecież:) 04.02.04, 18:31
      here.tyk napisał:

      > kobiety są cudne, ale tak nietrwałe, mężczyźni bezcenni,
      > ale tacy słabi, tylko wino bywa i trwałe, i mocne.

      Cóż...

      Smoking, drinking, never thinking of tomorrow
      so nonchalant,
      Diamonds shinning, dancing, dinning with some man
      in a restaurant,
      Is that all I really want?

      Oh, Yessssssss!
      Sophisticated lady I am ...
      • here.tyk Mańka, kurde 04.02.04, 18:33
        jakoś się mało wysiliłaś chyba
        • he.re.tyk ostrzeżenie 05.02.04, 18:31
          here.tyka ukradł jakiś Kulczyk
          mamy nowy nick
          here.tyka nie lubimy już
          • colas.breugnon Re: ostrzeżenie 16.04.04, 20:22
            spadaj, herezja to dobro wspólne, uprawiajmy ją, bracia
            • major.major.major co tu kurde! 17.04.04, 08:16
              Baczność!
              Herezja na moim forum jest nielegalna.
              Heretycy będą tu szalety czyścić!
              Się zabrania i już!
              Spocznij! Rozejść się!
              • bond.james.bond basia.basia.basia 17.04.04, 10:01
                taka ona słodka jest, i taka miodowa,
                wtulanie się w nią i wąchanie jej to rozkosz,
                przytulanie i poklepywanie można by opodatkować,
                jej słodycz ślicznie się z krakowem komponuje,
                basia to jest basia, tu nie ma dyskusji.
    • herr.tick to ja kurde nie wiem 17.04.04, 20:02
      istnieję czy nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka