here.tyk
02.02.04, 08:14
Drodzy,
Jakoś nie umiem się zmieścić w tej formule Big Brothera,
to tak sobie myślę, że dopóki wolno, lepiej pójdę stąd.
Żegnam wszystkich na ogół serdecznie, chociaż z żalem różnym,
może się kiedyś jeszcze spotkamy w klimatach niemoderowanych.
Tym, co ze mną rozmawiali, dziękuję za dzielenie się myślami,
tym, co nie rozmawiali, dziękuję za swoich myśli zachowanie.
Mam dla wszystkich prezent pożegnalny: dostęp do nicka:
here.tyk,
który jest przecież jakimś dorobkiem tego forum, ma jakąś historię,
którą szkoda byłoby przecinać. Czyszczę więc skrzynki, kontakty,
here.tyk jest golutki jak noworodek, ale cały wasz.
Ja więc odchodzę, here.tyk zostaje. Od dzisiaj here.tykiem
każdy może być, wystarczy tylko się zalogować; a hasło jest:
colas.
Tak oto here.tyk ma szansę stać się urządzeniem społecznym
z obszaru dobra wspólnego, jakby jednoliczną próbą reprezentatywną.
Szanujcie here.tyka swego, a długo będzie wam służył.
Jeżeli hasło przestanie działać, znaczyć to będzie, że ktoś,
zgodnie ze współczesną modą, zawłaszczył je sobie, a here.tyk
zostanie tym samym sprywatyzowany i zrepersonalizowany;
lecz to już nie będę ja. Ja znikam. Choć kto szuka – znajdzie.
P.S. GiWi, wiem, że Ci robię kłopot: miałaś personę non grata,
znika persona, zostajesz sama bez grata, ale cóż, trudno,
młoda jesteś, na pewno kogoś sobie jeszcze znajdziesz. Cześć.